Dodaj do ulubionych

Bunt aptekarzy, strata pacjentów

IP: *.197.127.229.threembb.co.uk 14.09.11, 11:20
Czy Polska to jest jakies afrykanskie panstwo? Co sie tam dzieje? Zamiast sie rozwijac cofamy sie.
Od 15 lat mieszkam w London UK, korzystam czasem z uslug mojego GP (moj lekarz w przychodni) . Jesli wypisuje mi recepte jest ona wykonana na specjalnym druku z komputera i nie ma mowy o trudnym odczycie. Otrzymuje taka dawke leku, jaka powinienem przyjac. Jerzeli fabryczne opakowanie zawiera wiecej tabletek w sklepie farmaceutycznym zostaja odciete i wykorzystane dla innych pacjentow. Ludzie obudzcie sie, przeciez to proste!
Pozdrawiam wszystkich chorych i wspolczuje, a takze chory system sluzby zdrowia.
Wieslaw Rybacki, London UK.
Obserwuj wątek
    • Gość: aptekarz Re: Bunt aptekarzy, strata pacjentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 12:50
      Panie Wiesławie, problem w tym, że u nas, w Polsce (podobnie jak w innych afrykańskich państwach) są APTEKI, a nie tak jak w Londonie "sklepy farmaceutyczne". BTW z tego, co wiem, to właśnie w UK jest najgorszy w Europie system ochrony zdrowia i największe kolejki do usług medycznych. Jak widać nie wszystko jest takie proste, szczególnie z perspektywy Londonu. A może Pan ma jakiś cudowny sposób na to, aby NAKAZAĆ wszystkim polskim lekarzom zakup komputerów z drukarkami i odpowiednim oprogramowaniem medycznym? Polscy lekarze to nie potulne baranki jak Anglicy i jak dotąd nikt nie zdołał im tego nakazać. Wyobraża Pan sobie strajki lekarzy? Nie? A ja tak, bo my tutaj już to nie raz przeżyliśmy. A więc nie wszystko jest takie proste jak w London, UK. Pozdrawiam. Jarosław Kostelecki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka