Dodaj do ulubionych

cisza nocna

13.04.07, 12:20
witam,
od 2 miesiecy robie generalny remont.Mieszkanie kupilam w stanie kompletnej
dezelki wiec zaczynalismy od zera.Profesjonalne szlifierki katowe i
wiertarkomloty poszly w ruch.Stare budownictwo-beton,15 pietrowy blok.mamy
ekipe ktora robi 7:30-18 a jak ekipy nie ma my po pracy 17:30-20.Pod nami mamy
jedna mila pania,ktora przychodzi codziennie i mowi,ze...'ma migrene,wnuczek
maly jest,matka ma nerwice,ona ciezko pracuje itd'wszyscy sa w stanie
zrozumiec remont tylko nie ona.czy moze ona nam w jakikolwiek sposob
przeszkodzic w sensie prawnym.Nie wiercimy dluzej niz do 20.Czy jesli wezwie
policje to mozemy zaplacic mandat?Za info dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: igloohome Re: cisza nocna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:31
      moze sobie wzywac policje nic wam nie grozi najwyzej poznacie swojego
      dzielnicowego.
    • andrzej.sawa Re: cisza nocna 13.04.07, 15:14
      Co,i dwa miesiące hałasujecie?
      Ja bym was zastrzelił.
      • Gość: igloohome Re: cisza nocna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 17:58
        ty myslisz ze zrobienie remontu w zamieszkalym lokalu to pierdniecie w rure i
        zrobione-teoretyk
        • andrzej.sawa Re: cisza nocna 13.04.07, 18:01
          Wiem,ale inni nie muszą czuć się prześladowani przez hałas.
          • Gość: Sas Re: do andrzej sawa IP: *.net81.citysat.com.pl 13.04.07, 18:05
            Oczywiście , pod warunkiem ,że inni coś remontują. No bo Ty remonty
            przeprowadzasz -BEZSZELESTNIE. sAS
            • andrzej.sawa Re: do andrzej sawa 13.04.07, 19:22
              Niestety nie potrafię i dlatego cieszę się,że nie jestem właścicielem lokalu w
              bloku.
    • Gość: mdorota11 Re: cisza nocna IP: *.wp-sa.pl 13.04.07, 16:53
      no ja też bym ich zastrzeliła. Mój sąsiad raz kuł o 5:45 podłogę, żeby puscic
      sobie kabelek, do internetu...a co, nie wolno mu? Przecież już wstał, i jego
      żona, i jego dzieci...a że jego podłoga to mój sufit, no to mamy wspólnotę ;)
      • andrzej.sawa Re: cisza nocna 13.04.07, 17:00
        Mnie nie dokładnie o to chodziło.
        Jak się trzeba starać,żeby dwa miesiące kuć.
        A może wykonawców też odstrzelić.
        Ja wyprowadziłem się przed laty z bloku i żyję w spokoju.
    • Gość: Sas Re: cisza nocna IP: *.net81.citysat.com.pl 13.04.07, 17:37
      A co ze ujadajacymi całymi nocami psami ? Czy na to jest jakis paragraf?. Sas
      • kiciowata Re: cisza nocna 13.04.07, 20:08
        cisza nocna jest od 22-6, spółdzielnie dokładają do tego po 2 godziny w
        regulaminie. Czyli nie wolno hałasować od 20-8. Jakkolwiek rozumiem, że komuś
        to może przeszkadzać, może się jedynie wkurzać. Kiedyś u mnie w południe
        montowano szafki kuchenne (raptem 10 otworów wiercili), jak tylko zaczęli
        pojawiła się sąsiadka,z najwyższego piętra, żeby przestać i poczekać kilka
        godzin aż jej dziecko się obudzi.Genialny pomysł..
        • cyklina-klimkiewicz Re: cisza nocna 14.04.07, 08:20
          kiciowata napisała:
          Witam,jeśli mieszkasz w bloku to widzisz,że tam są też inni ludzie.Jak się z tym
          nie będziesz liczył ,to zawsze może spotkać cię jakaś niemiła
          niespodzianka.Możesz np.mieć młodą sąsiadkę,która o 5 rano zakłada szpilki i
          chodzi po oszczędnościowo położonej mozaice (bez izolacji akustycznej) albo leje
          w środku nocy wodę do wanny po zdemontowaniu z baterii wannowej mieszacza (taka
          końcówka z sitkiem) mogą.....Wile mogą.Pozornie głupstwa,ale niraz trudne do
          zniesienia.Pomyśl czy tobie to co robisz by nie przeszkadzało?
          > cisza nocna jest od 22-6, spółdzielnie dokładają do tego po 2 godziny w
          > regulaminie. Czyli nie wolno hałasować od 20-8. Jakkolwiek rozumiem, że komuś
          > to może przeszkadzać, może się jedynie wkurzać. Kiedyś u mnie w południe
          > montowano szafki kuchenne (raptem 10 otworów wiercili), jak tylko zaczęli
          > pojawiła się sąsiadka,z najwyższego piętra, żeby przestać i poczekać kilka
          > godzin aż jej dziecko się obudzi.Genialny pomysł..
          • Gość: gg Re: cisza nocna IP: *.aster.pl 14.04.07, 10:19
            W godzinach 8-20 (oprocz niedziel) mozna robic co sie chce, oczywiscie w
            granicach rozsądku i nikomu nic do tego takie moje zdanie. Jestesmy ludzmi a
            nie meblami, a jak sie komus nie podoba niech sie wyprowadzi na odludzie bedzie
            mial cisze i spokoj.
            Ludzie tolerancji troche!!!
            • andrzej.sawa Re: cisza nocna 14.04.07, 10:29
              Dla kogo tolerancja - to powinno działać w obie strony.
              • Gość: igloohome Re: cisza nocna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:54
                jak robilem remont u siebie wywiesilem kartke na tablicy "... za utrudnienia
                przepraszam"
                • andrzej.sawa Re: cisza nocna 14.04.07, 11:33
                  I to najprawdopodobniej konieczne minimum,ale swoją drogą bywają tacy upierdliwi
                  sąsiedzi,którzy ponadnormatywnie reagują na każdy hałas.
    • Gość: Margot Re: cisza nocna IP: *.tpgi.com.au 14.04.07, 12:44

      Moja siostra inwalidka ma na Ursynowie udrękę z remontującym sąsiadem od kilku
      lat! No bo chłop robi wszysko sam i ciagle ma nowe zachcianki na przeróbki.
      Mimo ze mieści sie w godzinach ciszy, to stwarza gehenne sąsiadom, nie dając
      odpoczynku. Zeby dosypac soli do rany, po kazdej przeróbce robi parapetówę
      trwająca 24 godziny. Siostra nie dzwoni na policję bo się boi że chłop się
      zemsci.

      I co z takim czlowiekem, ktory kompletnie nie ma respektu dla innych, zrobic?
      Czy na chamstwo nie ma rady?
    • Gość: cromwell Re: cisza nocna IP: *.57.jawnet.pl 14.04.07, 13:51
      mysle zasady dobrego sasiedztwa powinny byc zachowane
      dlatego rozmowa z sasiadem jest konieczna
      przynajmniej stworzymy pozory
      ze nam zalezy
      nikt nie narzuca przestrzegania ciszy nocnej
      ale czesto mozna sie powstrzymac od lomotu w okreslonych godzinach
      dlatego proponuje sie dogadac
      i nie chodzi o inwestora - sasiada
      firma remontowa powinna miec doswiadczenie w temacie ;)


      pzdr.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka