Dodaj do ulubionych

mam jakieś 70-80 tysięcy

26.06.07, 12:49
Co mogę za to postawić?
Głupie pytanie, wiem, ale ma głębszy sens :-)
Chcemy postawić domek 139 m kw (o ten: www.z500.pl/index.php?
projekt=14&widoki=1&lustro=0 tylko z wykuszem i balkonem).
Jako para szalonych optymistów postanowiliśmy działać z biegu a potem się
zobaczy co los przyniesie, może jakiś kredycik :-)))
No i stąd pytanie - czego z taką kwotą można dokonać? Chociaż stan surowy
otwarty? Proszę o niewyśmiewanie się i zyczliwe porady ;-)
Obserwuj wątek
    • mathiola kurczę, nie wszedł link 26.06.07, 12:50
      www.z500.pl/index.php?projekt=14&widoki=1&lustro=0
      • jakubm_wro Re: kurczę, nie wszedł link 26.06.07, 12:53
        a dzialke juz macie? uzbrojona?
        • mathiola Re: kurczę, nie wszedł link 26.06.07, 13:07
          działkę mamy, w trakcie uzbrajania (walczę jeszcze z zakładem energetycznym),
          projekt mamy, mapki mamy, architekt robi adaptację, jak wszystko się zrobi,
          składam wniosek o pozwolenie na budowę.
          A i przy okazji - JAK dowiedzieć się jaka jest wartość działki?
          • Gość: kar_ma wartość działki IP: *.chello.pl 27.06.07, 21:52
            Zlecić wycenę działki rzeczoznawcy majątkowemu.
            • Gość: aga Re: wartość działki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:27
              wejdz na portal gratka.pl, domiporta.pl, oferty.net i wyszukaj działek z twojej
              okolicy... bedziesz wiedziec
    • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 26.06.07, 13:22
      mathiola napisała:

      > Jako para szalonych optymistów postanowiliśmy działać z biegu a potem się
      > zobaczy

      Pierwszy krok w kierunku katastrofy już zrobiliście.
      • Gość: mathiola Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 16:00
        to znaczy jaki?
        • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 26.06.07, 17:16
          To znaczy taki, że filozofia "jakoś to będzie" w przypadku budowy domu z reguły
          kończy się katastrofą.
          Jak ktoś mówi/pisze, że "spotkali się ze szwagrem w weekend przy wódeczce i
          stwierdzili, że po niedzieli zaczną budować dom" jest także gwarantem porażki.
          A 70-80 tysięcy to za mało na stan surowy otwarty, który licząc optymistycznie
          stanowi 25% kosztów budowy. Tylko nie popadnij w myślenie typu: "nam napewno
          się uda, pomimo tego, że wszystkim innym się nie udało". I piszę to naprawdę z
          symapatii, a nie zgryźliwie, bo przeszedłem przez to :)
          • mj.agh Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 01.07.07, 15:29
            rispetto napisał:
            > "spotkali się ze szwagrem w weekend przy wódeczce i
            > stwierdzili, że po niedzieli zaczną budować dom"

            Jakby w tym kraju ludzie tak nie myśleli to nadal 75% z tych co mieszkają teraz
            na swoim mieszkaliby nadal z teściami czy dziadkami.
    • Gość: mif Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 18:25
      mam jakieś 70-80 tysięcy
      > Chcemy postawić domek 139 m kw

      wystarczy na fundamenty i ściany
      • Gość: ? Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 18:42
        no przecież w tych projektach

        są jakieś takie wykazy materiałów potrzebnych do budowy /kosztorysy?/


        policz sobie ile co kosztuje ????
        • mathiola Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 26.06.07, 22:08
          te kosztorysy chyba moge sobie w d.. wsadzić przy obecnych zmianach.
          Dziekuję za uwagi, wezmę pod uwagę kredyt w związku z powyższymi :-)
          Czyli gód baj wolność, witaj kredycik na resztę życia!
          a jednak znajomi postawili dom bez kredytu... ładnych kilka lat go budowali,
          ale zbudowali... kurcze. Tylko ja kilka lat czekac nie moge.
          • Gość: budujacy Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.kalisz.mm.pl 27.06.07, 00:38
            a ja wam powiem ze spokojnie dacie rade, jestem wlasnie w trakcie budowy domu
            115 mkw z garazem i wybudowanie w tym roku tego domu pod strop wyniesie mnie 45-
            50 tys, w przyszlym ruku znowu cos i tak dalej, mam nadzieje ze uda mi sie w
            ciagu 5 lat, wiecej wiary i powodzenia
      • Gość: ecstazka Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 09:45
        witam, ja teraz buduje dom i powiem ze za tyle zrobicie duzo:) ja mam dom 140
        m2 za fundamenty zaplacilam okolo 8 tys ( kopalismy sami) pustaki kupilam w
        okazyjnej cenie :)ktos mi pomogl mi bylo potrzebne 5000 tys sztuk na dzien
        dzisiejszy nie wiem jaki to bedzie koszt, popytajcie znajomych moze ma ktos
        wtyki mi sie udalo za 13000 tys w zeszlym roku. drut na plyte okolo 5000, beton
        na plyte ok 5000. murarz znajomy wiec tez po kosztach. teraz robimy dach-
        wiezba 5500, blachodachowka 10000, okna ok 10000. powodzenia, my tez zaczelismy
        bez pieniedzy mielismy tylko 20000, a teraz jakos idzie. w przyszlym roku
        wchodzimy:)))
        • Gość: optymista Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.polkomtel.com.pl 27.06.07, 10:40
          Ludzie nie słuchajcie tych pseudofachowców mifa i rispetta,macie tylko chęci to
          budujcie
          • Gość: mathiola Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 21:51
            No to teraz już mi namieszaliście w głowie :-)
            Co ma byc to będzie... się zobaczy.
            • Gość: attache1974 Kosztorys mówi o 188 000 zł IP: 194.158.194.* 28.06.07, 09:29
              Witam
              Przecież na stronce jest kosztorys (z września 2006 roku) który opiewa na kwotę
              188 000 zł.
    • Gość: Pytajnik Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.telpol.net.pl 28.06.07, 16:13
      A dlaczego boicie sie kredytu?
      Gzie teraz mieszkacie? Wynajmujecie? To musicie bulic na kogos.
      • mathiola Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 29.06.07, 22:44
        boję się kredytu... bo jak mężowi się coś stanie... i mnie zostawi samą... z
        dziećmi... no wiesz, takie durne, ludzkie lęki.
        • Gość: abceadlowy Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 15:45
          A jesli wynajmujesz i mezowi cos sie stanie i zostaniesz sama??? To wyjdzie na
          to samo. Mysl!!!!!!!!
    • Gość: Zbyszek Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.214-82-70.mc.videotron.ca 01.07.07, 01:06
      Macie sporo kasy !A jak do tego macie działke nic tylko budowac ale samemu jak
      to powiadają gospodarczo.Jak chcecie komus to zlecic to zapomnijcie.
    • magdax78 Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 01.07.07, 17:51
      haha tylko wezcie pod uwage jak ostatnio wzrosly ceny mat budowlanych...i
      jeszce dodam ja na razie nie buduje mam apartament z ogrodkiem :-) ale za kilka
      lat 5-6 za pol darmo sobie kupie wlasnie od ludzi kt zaczeli budowac bez
      myslemia czy ich na dom stac i nagle trzeba splacac a nie ma za co...wtedy
      sprzedacie za pol ceny a ja kupie ;-)
    • Gość: poi Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: 213.76.128.* 01.07.07, 20:12
      Nie pękaj dasz radę ja miałem ten sam problem i chyba nadal mam ale trzeba być
      optymistą.Zależy co chcesz ale kwota jaką dysponujesz powinna spokojnie
      wystarczyć na stan surowy otwarty i jeszcze trochę.Ja stawiam 136 m2 z
      poddaszem, dach w kopertę i zadaszony taras 40 metrów, narazie mam fundamenty
      które mnie kosztowały 12 000 i beton komórkowy, który zakupiłem w tym roku w
      rozsądnej cenie 900 szt. - 8 tysięcy.I tutaj uczulam nie gorączkuj się z
      zakupem i nie zlecaj tego nikomu, a tym bardziej ekipie, kierownikowi czy tez
      innemu co mówi że wie lepiej. Najlepiej samemu szukać masz internet i pewnie w
      pobliżu składy budowlane hurtownie i telefony do producentów naprawde można
      znaleźć to co ci odpowiada i to w rozsądnej cenie, a jak nie to bedzie
      wyobrazenie cen byc moze w składzie obok trafisz to co chcesz i za ile
      oczekujesz albo bedziesz trzymać na smyczy tego komu to zleciłaś.Uważaj tylko
      na handlarzy którzy zakupili wcześniej towar trzymają go na polu, a teraz chcą
      się go na siłę pozbyć bo spadają ceny - nie kupiłbym suporeksu trzymanego pod
      chmurką przez kilka miesięcy bo jego jakość jest zadna.Drzewo na dach już mam
      zamówione okazało się, że kolega ma wspaniałe dojscie do tartaku coprawda
      daleko ale z transportem też nie mam problemów jedyne 10 000 transport nie całe
      480( o to sie postaraj bo bedzie ci potrzebne)teraz jestem na etapie wyceny
      komina, zakupu materiałów na jego budowę i od poniedziałku ruszam ze
      scianami.Aha zapomniałem domek mi stawia murarz z 30 letnim doswiadczeniem i
      realnymi cenami!!! a to bardzo ważne już na etapie fundamentów dokonał pewnych
      zmian które raz, że ograniczyły wydatki to i parter bedzie bardziej
      funkcjonalny.Narazie zależy mi na parterze bo góre będę robił sam strop
      drewniany, a sćianki działowe konstrukcji lekkiej i tak rozplanowane,że tylko
      trzy scianki robie bo chcę na górze pokoik 40 metrowy ze stołem bilardowym.Jak
      czytam ludków co wrzeszczą ile to oni pieniedzy stracili, jakie materiały
      drogie, ze ekipa do luftu, ze nic nie ma, ze kierownik oszukuje na cenach
      materiałów których zakup mu zlecili bo ufają ludziom to smiech mnie ogarnia -
      to pocholere biorą się za budowę mogli kupic juz sobie gotowy.Dziel przez trzy
      wczesniejsze wypowiedzi narzekaczy bo to cecha narodowa i nie daj sie
      przestraszyć bo bedziesz mieszkac całe życie w blokowisku , u tesciów albo w
      wynajętej dziupli.
      • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 02.07.07, 08:38
        tak, tak. Alleluja i do przodu.
    • marta_ewa Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 02.07.07, 10:18
      Rispetto ma racje ludzie wy zyjecie w matriksie ,moze ktos z was wpadnie na
      pomysl aby samemu cegle wypalac- to na pewno bedzie tansze.
    • dosaf Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 02.07.07, 16:19
      Juz pisałam o naszej budowie....
      My mieliśmy tyle samo pieniędzy ale to było ponad rok temu... Powodzenia

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=65209241&a=65220982
      • mlagodna Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 04.07.07, 01:17
        powodzenia :D
        Ja miałam 30 tys na działkę.. i kupiłam za tyle...
        Na reszte kredyt (200 tys) - przecież są dla ludzi :) i sprzedaz mieszkania -
        43m2 za jakieś 180 tys. myślę pójdzie...
        Jak będzie kasa to zainwestuje i spłace wcześniej jak nie ... 30 lat po tysiaku
        na miesiąc... cuszz
        Kosztorys na dzień dzisiejszy: 260 tys za 128m2 pow. użytkowej (parter+poddasze)
        powodzenia jeszcze raz
        • Gość: :)) Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 09:55
          miłość i zgoda buduje - jak to masz to nie zastanawiajcie się wierzę w was ale
          pod warunkiem że sami wiele robót własnoręcznie wykonacie . Ja miałam podobną
          sytuację a dzisiaj mieszkam w małym ale kochanym własnym domku .w razie czego
          sprzedacie nigdy na tym się nie straci . UWAŻAJCIE !!! tylko z pożyczkami łatwo
          sie bierze gorzej spłaca.Powodzenia
    • volvos40cdi Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 13.10.07, 20:26
      mathiola napisała:

      > Co mogę za to postawić?
      > Głupie pytanie, wiem, ale ma głębszy sens :-)
      > Chcemy postawić domek 139 m kw (o ten: www.z500.pl/index.php?
      > projekt=14&widoki=1&lustro=0 tylko z wykuszem i balkonem).
      > Jako para szalonych optymistów postanowiliśmy działać z biegu a
      potem się
      > zobaczy co los przyniesie, może jakiś kredycik :-)))
      > No i stąd pytanie - czego z taką kwotą można dokonać? Chociaż stan
      surowy
      > otwarty? Proszę o niewyśmiewanie się i zyczliwe porady ;-)
      • swwmk Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 14.10.07, 13:57
        My czekamy na pozwolenie, lada dzień ma być. Porotherm 25 + porotherm 11,5 na
        ściany wewnętrzne, więźba dachowa, blachodachówka ze wszystkimi dodatkami, okna
        już zamówione, kaloryfery chyba radsony to wszystko kosztowało już 70tys. Ekipa
        budowlana to 30tys., dojdzie koparka, beton, jakieś folie izolacyjne, papy,
        kominy, styropian, wełna, rurki do wody, do co, piec itd. To są nasze z grubsza
        koszty.
        • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 15.10.07, 10:25
          No to 20-25% wydatków za Tobą. Teraz już z górki ;-)
    • pudht Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 15.10.07, 08:07
      witam tu wszystkich optymistow z nadzieja ze sie uda. jak stare
      przyslowie mowi "nadzieja to matka glopich i jak zazda matka, swoje
      dzieci kocha". jak REALNIE nie policzysz to klekniesz jeszcze przed
      startem. wiem ze sa tu tacy, co za "pol darma" wybudowali, ale niech
      jeszcze do tego dopisza jak dlugo budowali i ile bylo pomocy ze
      strony rodziny lub znajomych. same materialy na taka chatke wyniosa
      prawie 100.00,- kazdy liczy tylko duze zeczy jak np. cegle,
      dachowke, pustaki na strop itd. a co z wypozyczeniem maszyn np. na
      wykop pod fundamenty, gwozdzie i sruby, zbrojenie, drut, deski
      szalunkowe, folie izolacyjne itd. ja mam dom prawie 210mq, stan
      surowy zadaszony z zaliczkami na okna, co, elektryka zaplacilem
      dotychczas z robocizna (murarze i ciesle) jakies 250.000,- i w tym
      jest pomoc rodziny i wlasna sila. pozdr. tm
      • Gość: dr miodek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 13:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pudht Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 15.10.07, 14:28
          sorki, zapomnialem w pospiechu jednego zera, czyli 100.000,-. a nik
          nie ma nic z rasa psa wspolnego doktorku, i juz sie tak nie
          podniecaj bo jeszcze zawalu dostaniesz. pozdr. tm
      • gyszynk Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 15.11.07, 09:30
        Albo masz dom 500 m kw., albo kłamiesz, albo nie źle przepłacasz!!
        Pozdrawiam!!
    • pobudowany Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 16.10.07, 10:35
      Na początku 2004 roku postanowliśmy z żoną, że w przyszłości
      wybudujemy własny dom. Było to raczej wtedy marzenie niż realna
      wizja. Mieszkania w wawie już wtedy wydawały nam się absurdalnie
      drogie. Za 50 tyś. zł znaleźliśmy działkę na obrzeżach miasteczka,
      15 km od granic wawy. Spłukaliśmy się totalnie, poszły na to całe
      nasze oszczędność. Niby działka miała byc przyszłościowa, ale skoro
      już się pojawiła zaczęlismy się nakręcać wizją budowy. Rzucilismy
      się na projekty:internet, prasa, targi. Tak ruszyła maszyna...
      Parę tygodni temu przeprowadziliśmy się do nowego domu (ok.150 m2
      pow. mieszkalnej). Wszystkie pomieszczenia mamy wykończone tak, żeby
      nie wracać z brudną robotą, pozostały tylko detale typu żyrandole,
      gdzieś gniazdko, jakas listwa itp.
      Jak tego dokonaliśmy? Sam nie wiem:) Kredyt 150 tyś, ogromna pomoc
      rodziny i znajomych, wiele, wiele pracy własnej, ogromna wytrwałość
      w dążeniu do celu. Naturalnie przychodza chwile słabości, ale
      wystarczy przespać się z tym, a rano okazuje sie, że problem da się
      rozwiazać:) Jeśli nie masz pieniędzy, nie wybudujesz się siedząc
      przed TV. Nie wybudujesz się też wiecznie szacując, licząc i
      zrzędząc, że nie da rady. Decyzję o budowie trzeba po prostu podjąć,
      a rozsądek zostawić na jej realizację. Świat należy do ludzi
      odważnych.
      Nie słuchajcie geniuszy typu rispetto. Większą zagadką jest jak
      rispetto został opiekunem tego forum, niż jak wybudować dom bez
      środków na start.
      • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 16.10.07, 11:20
        "Jak tego dokonaliśmy? Sam nie wiem:)"

        Jasne. Alleluja i do przodu.
        • Gość: Crx Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.chello.pl 16.10.07, 13:36
          na wiosne budowała mi ekipa domek 180m2 stan surowy dachówka
          ceramiczna. Koszt ok 100000pln. działke mieliśmy. reszte:
          instalacje,okna drzwi debowe/brat ma warsztat stolarski a sam kiedys
          u niego pracowałem/, wykonczeniówka robiłem sam 5 mies. teraz
          zostały tylko podłogii scgody. nie liczyłem ile wydałem na materiały
          potrzebna do wykonczenia ale tak z ok 60-80 000pln. wiec w 200000
          sie zamnkiemy. Tylko jedno ale. ja umie to wszystko zrobić /10 lat
          pracy na budowach polski , norwegii , niemiec/. Wiec zamiast
          pracowac za powiedzmy 4 000pln na miesiac i płacic ekipom wolałem
          sam wszystko zrobić i miec pewnoś jak to jest zrobione a i pewnie na
          tym jeszcze sporo zarobiłem.
        • Gość: gość Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:00
          masz rację rispetto,
          a potem stoją takie nie dokończone budynki i straszą w okolicy. Mam
          pod nosem sąsiadów co budują i budują i skończyć nie mogą! a mnie
          szlag trafia bo każdy weekend mam hałas!! i pewnie jeszcze z 10 lat
          bedę patrzeć na straszące przez okno gołe mury!
          fajne budowy trwają krótko, nawet nie wiadomo kiedy domek powstał i
          oko cieszy, a tacy zacięci pseudooptymiści życie zatruwają wieczną
          budową
          • rispetto Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 07.11.07, 15:20
            to nie chodzi o to, czy mam rację, czy nie, ale o to, żeby mierzyć
            zamiary na możliwości. Takie rozgrzebane budowy to nie tylko spadek
            prestiżu dla okolicy, ale też kwestia tego, że gmina nie wybuduje w
            takiej okolicy dróg osiedlowych, nie zrobi oświetlenia, chodników
            itp. I przez takich "optymistów" te nasze miasteczka wyglądają tak,
            jak wyglądają :/
            • Gość: gość Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 11:00
              tak tak, drogi u nas brak, o chodnikach i oświetleniu tylko
              pomarzyć, dookoła same rozgrzebane budowy a okolica wyglada jak
              slumsy!!! fundamenty, straszące mury, gruz, smieci bałagan!
              • Gość: Krista Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 14:23
                Ta forsa to niewiele jak na budowe,podobnie jak z zakupem
                samochodu.jeśli od razu nie masz forsy na zakup porzadnego, to od
                poczatku do końca bedziesz go tylko naprawiał i do niego dokładał.Co
                znaczy budowa systemem gospodarczym?Czy mozna znalezć frajerów co
                beda pracować u Ciebie gratis?Albo sama zakaszesz rekawy, zostawisz
                małe dzieci i zabierzesz sie do pracy? Myslę, ze potrzeba jaednak
                odrobinę realizmu. Owszem, mam dom ale działkę dostałam od
                babci.Budowalismy dosyć długo, ale do dzisiaj dokładamy i dokładamy.
                Dom to jednak skrzyneczka bez dna.Kiedyś mieliśmy ogrzewanie gazowe
                (bo było tańsze) dzisiaj juz tylko węglowe i trzeba było zmieniać
                układ grzewczy.Dach juz nabiera mocy prawnej do wymiany.Rynny
                przydałoby sie wymienic. Stolarka była drewniana i po 18 latach też
                już nie ta sama.piszę o tym po to,ze biorąc kredyt trzeba mieć wizję
                ponoszenia kosztów "posiadacza domu"- bo administracja już niczego
                nie naprawi.
            • Gość: woj Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 15:51
              To o to chodzi...zrobili by lepiej gdyby dorzucili się do drogi co?
    • weronikarb Mathiola 14.11.07, 12:05
      i jak zaczelas ta budowe??
      Powiem tak, my budujemy sie, ale kasy neimamy za wiele.
      Rokrocznie nbierzemy kredyt i kolejny etap budowy podciagamy.
      Sami wykopalismy i zalalismy fundamenty, teraz zalana rolka i jest
      juz strop.
      Material na mury tez.
      W przyszlym roku zamkniemy w stanie surowym
      Jupii
      • Gość: poko Re: Mathiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 16:44
        Z tego co piszesz informację o zakonczeniu budowy przeczytamy
        napisaną przez 24-ro letniego Dominika z tym,że będzie zaczynał
        wątek o remontach.Wiem co mówię bo sam się męczę już 4-ty rok z
        budową,która połknęła juz ok.200.000 + moje zdrowie i czas bo
        wszytkie roboty instalacyjne, ociepleniowe,wykończeniowe,stolarkę
        wykonałem sam a do konca jeszcze daleko....
    • zainfekowana_komorka Re: mam jakieś 70-80 tysięcy 30.12.07, 20:58
      z trójką małych dzieci myślenie-"jakoś to będzie", mi się jakoś nie widzi i
      raczej ociera się o czyste szaleństwo autorki wątku...
      no ale ja raczej w czarnych barwach wszystko widzę, więc...
      Powodzenia!
      • Gość: R Re: mam jakieś 70-80 tysięcy IP: *.era.pl 02.01.08, 08:10
        Miałem podobną ilość kasy oraz uzbrojoną działkę.
        Wybudowałem i wprowadziłem się dokładnie w 13 miesięcy od wbicia
        łopaty.

        Oczywiście wsparłem się kredytem, bo nie chciałem sprzedawać
        mieszkania.

        Nie ma co obawiać się kredytów.
        Ceny mieszkan wzrosły tak, że teraz spokojnie mogę spłacić kredyt i
        jeszcze mi zostanie na kolejną działkę.
        Gdybym budował kilka lat, to ciągły wzrost kosztów materiałów i
        robocizny wyszedłby drożej niż oprocentowanie kredytu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka