Dodaj do ulubionych

Pierwsza farba na świeży tynk

26.02.08, 16:43
Jaką farbą najlepiej pomalować pierwszy raz świeżo otynkowane
ściany?Zamierzamy pomalować je białą emulsją z dodatkiem unigruntu.Czy może
lepiej czymś innym?Dziękuję z góry z odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: Pierwsza farba na świeży tynk 26.02.08, 17:04
      a po co unigrunt? Unigrunt stosuje się w konkretnych przypadkach i nie dotyczą
      one nowego/świeżego tynku. Te preparaty stwarzają warstwę kontaktową na różnych
      powierzchniach, wzmacniają powierzchnie a nowy tynk ani nie potrzebuje ani
      wzmocnienia, ani stwarzania warstwy kontaktowej. Emulsja i to rzadka.
    • Gość: Majka Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.olsztyn.mm.pl 26.02.08, 20:48
      Polecam Ci ŚNIEŻKA GRUNT
      LATEKSOWA EMULSJA PODKŁADOWA DO WNĘTRZ.Jak kłade nowe tynki to tylko
      tym na pierwszy raz a później malowanie to sama przyjemność.
      • Gość: Tomek-Dortmund Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.versanet.de 26.02.08, 23:44
        czy te wasze emulsje nie zamykaja czasem tynkow? przeciez tynk ma za zadanie
        wyrownywac wilgotnosc powietrza w pomieszczeniu.
        Jarecki tu sie nie zgodze z toba, unigrunt nie zamyka tynku ale obniza chlonnosc
        tynku i co za tym idzie nie powstaja smugi, farba rownomiernie schnie i sie
        dobrze trzyma.
        • Gość: pio Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 14:53
          He,ponieważ cała wiedza jareckiego na temat budowlany pochodzi z tego forum,:)
          Uczy się chłopak,łatwo to zauważyć więc daj mu szansę a zobaczysz ,że za kilka
          postów przytoczy co napisałeś.Wiem to
        • jarecki_2 Re: Pierwsza farba na świeży tynk 27.02.08, 21:00
          No właśnie, obniża chłonność a chodzi o to, żeby w pierwszym malowaniu jej nie
          ograniczyć. Im mniej się ją ograniczy tym więcej można położyć warstw farby, po
          latach oczywiście, zanim trzeba będzie je skrobać. Grunty nie służą do takich
          zadań. Im prostszy, mniej zaawansowany chemicznie produkt, tym lepiej dla tynku
          i dalszego użytkowania, ale oczywiście to moje zdanie i się nie upieram, ja po
          prostu użyłbym najzwyklejszej emulsji.
      • Gość: cromwell Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.48.jawnet.pl 27.02.08, 19:34
        potwierdzam
        lateksowy grunt sniezki jest oki
        ciezki w uzyciu zwlaszcza na chlonnych podlozach
        ale malowanie po nim to bajka:)

        pzdr.
        • Gość: Tomek-Dortmund Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.versanet.de 27.02.08, 22:54
          nie macie pojecia, potem sciany plesnieja i jest problem. Najlepiej pomalujcie
          se cale mieszkanie taka ladna lateksowa swiecaca farba, ktora mozna nawet
          szorowac, to dopiero bedzie halleluja.
          W jednym sie zgodze z jareckim, dobra mineralna farba jest lepsza niz unigrunt i
          normalna farba dysperzyjna, ale nawet w niemczech jest droga, capadin-normalna
          biala farba dobrze kryjaca firmy caparol kosztuje ca 22€, mineralna tej samej
          firmy 58€. Emulsyjny grunt to bym uzywal na plamy po zaciekach, slady po
          wczesniej usunietej plesni, ale tylko w tych miejscach. Powierzchnia powinna
          oddychac.
          • pyot Re: Pierwsza farba na świeży tynk 28.02.08, 19:08

            Rozbieżności są wynikiem własnych doświadczeń.
            Ja stosuję podkłady w zależności od sytuacji a ta bywa różna.
            Modyfikacje kombinacji są wszelakie ale podam mniej i więcej...:

            - wysezonowane tynki tradycyjne, farba składająca się z wapna , emulsji oraz
            pokost lniany

            - 'świeże' tynki tradycyjne, j/w z niewielką domieszką emulsji gruntującej

            - tynki gipsowe,m u s z ą być suche,tu wiele zależy od producenta samych tynków
            jak i tynkarzy,niech będzie jednak,że zwykłą emulsja plus nieco emulsji
            gruntującej (razem)

            - sucha zabudowa,emulsja.

            Ot,w wielkim i uproszczonym skrócie bowiem wszelkie kroki związane z przygotówką
            pod malowanie,są zależne od materiałów (farby) użytej później...

            Nie należy bagatelizować zaleceń producentów mówiące o gruntowaniu podłoży przed
            malowaniem co moim zdaniem,jest zabezpieczeniem się przed roszczeniami
            gwarancyjnymi,które z kolei są wynikiem nażekań klientów na kiepskie wyniki prac :)
            Prace natomiast są kiepskie (czasami),ponieważ 'wszyscy' decydenci czyt.
            developer,robią wszystko szybko,za szybko :) przy pomocy wszelakich
            wspomagaczy...,wspomagacze/przyśpieszacze w swym chemicznym procesie nie są
            przyjaciółmi farb i tu koło się zamyka,kto traci a kto zyska ?
            Z drugiej strony,koło zostaje napędzane przez
            inwestorów...,popyt/podaż...,kwadratura koła...:)
            Się rozpisałem.

            Pozdrawiam,pyot.
            • blue.curacao Re: Pierwsza farba na świeży tynk 03.03.08, 12:56
              Dzięki wszystkim za odpowiedzi,ale szczerze mówiąc dalej nie bardzo wiem czym
              pomalować ten tynk.Każdy z Was ma inne zdanie na ten temat.Może gdy podam więcej
              szczegółów będzie łatwiej.Otóż dom jest stary(ma jakieś 50 lat),zbudowany z
              kamienia i ma bardzo grube mury(ok. 60 cm).Wszystkie stare tynki były skute i na
              ściany położono tynk tradycyjny.Wszystko było robione jakiś miesiąc temu.Murarz
              ("starej daty") radził pomalować tynki samym wapnem,ale słyszałam,ze to nie jest
              zbyt dobry pomysł.Z góry dziękuję!
              Ps.Prosiłabym o ewentualne podanie choć przybliżonych proporcji poszczególnych
              składników.
              • Gość: jn Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 23:38
                no tak teraz chcesz pomalować-a potem przypomną ci się gładzie gipsowe
                • blue.curacao Re: Pierwsza farba na świeży tynk 04.03.08, 10:48
                  Zapewniam,że nie przypomną mi się gładzie gipsowe,ponieważ z pełną świadomością
                  z nich zrezygnowaliśmy.Cóż takiego pięknego jest w tych idealnie gładkich
                  ścianach?Nam się to po pierwsze nie podoba,a po drugie to zbędny wydatek,wolimy
                  te pieniądze przeznaczyć na coś innego.
                  • Gość: jn Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 22:48
                    Zgodnie z obietnicą pisze tradycyjną proporcje-10 litrów rozrobionego wapna(nie
                    z worka)+50ml pokostu lnianego.
            • Gość: jn Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 23:10
              zwracam honor-z jednej strony masz racje co do wydatków,tylko trza będzie uważać
              na oświetlenie punktowe.Jutro może podam tradycyjną recepturę.
    • renascor Re: Pierwsza farba na świeży tynk 06.03.08, 23:41
      Majka ma rację grunt śnieżki
      • Gość: Robert Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.13, 19:45
        Czytam to skorzystałem tylko te różne wypowiedzi i widzę, że co "fachowiec" to inny pomysł. Ja nie znam się na malowaniu wcale, ale gdy osiem lat temu przyszło mi się wprowadzić do nowego domu i musiałem go pomalować, to najpierw pomalowałem ściany rozcieńczoną emulsją, drugi raz już tylko minimalnie rozcieńczoną, a trzeci samą emulsją bez dodatków barwników (nawet nie myślałem o jakichkolwiek unigruntach czy temu podobnych). Dopiero kolejne malowanie za rok to była zwykła emulsja z dodatkiem pigmentu. Wszystko wyszło ok i do tej pory nic się nie dzieje po kolejnych malowaniach.
    • nawalonych7krasnali Re: Pierwsza farba na świeży tynk 24.07.13, 01:38
      To stary wątek, ale opiszę z czym się zetknąłem.
      Producenci farb wewnętrznych jeszcze tego nie ujawniają, ale rodzice po wybudowaniu domu (1999) chcieli go w końcu pomalować na zewnątrz. Dom z betonu komórkowego 36 cm bez ocieplenia, otynkowany.
      I co producenci farb doradzili? - żadne emulsje, tylko farba sylikatowa. A na pytanie, czemu nie emulsja? - odp. bo ogranicza oddychalność!
      W końcu ktoś o tym zaczyna wspominać - na razie w farbach zewnętrznych. Ale to chyba nie trzeba być filozofem żeby dojść do tego, że farba emulsyjna/lateksowa obniża higroskopijność ścian. Do tego dodać okna plastiki i brak wentylacji w pokojach i dziwić się zagrzybianiu mieszkań w blokowiskach...
      • jarecki_2 Re: Pierwsza farba na świeży tynk 24.07.13, 18:18
        rodzaj farby nie ma nic wspólnego z powstawaniem grzyba na ścianach, odpowiedzialny za to jest wyłącznie brak wentylacji lub uszkodzenia jakiś elementów przez co do budynku/pomieszczeń w mur dostaje się woda.
      • arek_000 Re: Pierwsza farba na świeży tynk 18.01.14, 10:19
        to zależy. jesli byłes w firmie z kiepskimi farbami (dulux, snieżka) to ich farby faktycznie nie oddychają. Przedz sie do caparola. Tam nawet farby akrylowe oddychają lepiej niz krzemiany w inncyh firmach
    • ludwik_13 Re: Pierwsza farba na świeży tynk 24.07.13, 14:49
      Grunt Śnieżki. Lateksowy. Ciężko się maluje po świeżym tynku, ale potem wychodzi gładziutko i bez smug. Malowalamsama , baba amatorka. Farby Dulux - nic nadzwyczajnego na wierzch a wyszło idealnie. Bez gładzi, tylko ładny tynk.
      Tak samo dawalam na kartongipsy na podddaszu. Również efekt super.
      Z tym oddychaniem ścian to nie przesadzajmy. Dobra wentylacja załatwia temat .
      • nawalonych7krasnali Re: Pierwsza farba na świeży tynk 17.01.14, 12:56
        ludwik_13 napisała:

        > Z tym oddychaniem ścian to nie przesadzajmy. Dobra wentylacja załatwia temat .

        Jeśli w mur poleci woda, a mur będzie miał słabą higroskopijność to zobaczysz, co może na nim urosnąć.
        Higroskopijność muru ma jeszcze inne plusy. Działa łagodniej i na większej powierzchni - kratka wentylacyjna jest mała w porównaniu do powierzchni ścian. Szczelność pomieszczenia może powodować podciśnienie i kratką wentylacyjną może zamiast wciągać - dmuchać.
        Intensywność wentylacji grawitacyjnej zmienia się w zależności od pogody. Wietrzne dni powodują bardzo intensywne wywiewanie - a jesienią, czy zimą powoduje, że i ciepło ucieka. Takich zjawisk nie ma kiedy otwór wentylacyjny można zamknąć, a higroskopijność pracuje nadal...
        • olgson Re: Pierwsza farba na świeży tynk 18.01.14, 14:11
          Porady projektantki gratis, dobór kolorów i farb do mieszkania
          dlamalarzy.pl/- farby CAPAROL w dobrej cenie

          pozdrawiam
      • Gość: GOŚĆ Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.dynamic.mm.pl 18.01.14, 08:55
        Przy malowaniu na świeży tynk najlepiej najpierw dać porządny grunt typu cersit ct17. a dopiero potem farbę podkładową/gruntującą. Farba gruntująca nie ma takich właściwości jak sam grunt. Nie oznacza to jednak że jeżeli da się samą farbę gruntującą typu śnieżka grunt to będzie coś się działo złego. Jednak zdarzają się sytuacje, na szczęście rzadko, że ktoś nie dał wcześniej gruntu na tynk tylko od razu farbą gruntującą i po pewnym czasie farba zaczęła pękać lub odchodzić płatami. Więcej o malowaniu znajdziesz tutaj malowanie
    • tomasz_wie malowanie 17.01.14, 12:35
      I zawstydziła koleżanka wszystkich fachmanów - "baba". Śnieżkowy grunt, potem farba wierzchnia. Ale opcji dulux, dekoral, śniezka, itp. nie polecam jako warstwa wierzchnia.
    • Gość: jtm Re: Pierwsza farba na świeży tynk IP: *.dynamic.mm.pl 18.01.14, 17:59
      najlepszy ceresit ct17
      • Gość: piotr Re: Pierwsza farba na świeży tynk-odpowiedz na pos IP: *.icpnet.pl 19.01.14, 00:00
        czytam te wasze wypociny i mądrosci i smiac mi sie chce.a to grunty a to emulsje oddychajace .A czy ktos sie zastanowił nad tym czy na naszym rynku którys z producentów farb napisze że ich farba nie oddycha?kazda emulsja oddycha i tak byc musi napisane bo kto by kupowal farby nieoddychające.?jestem wieloletnim wykonawca i uczyłem sie własnie na starych tynkach tradycyjnych.Kiedys nikt nie słyszał o jakis gruntach i innych pie...ch.Poprostu tynk musial byc wysezonowany (min 4 tyg).kiedys jako grunt używało sie rozrzedzonej emulsji z pokosten .Pokost miał powodowac nienasiąkliwosc czyli ...grunt.kiedys mało kogo było stac na malowanie sama emulsja co kombinowało sie za komuny tak iz dodawalo sie do emulsji tzwzaczynu wapiennego czyli dzien wczesniej namaczało sie wapno w wodzie.teraz skutkiem takiej dawenej technologi jest to iz sciany gdzie pojawia sie stare malowanie trzeba skrobac i nie ma zmiłuj sie .Nie zapominac tez nalezy faktu ze wtedy nie było wałków tylko wszystko sie malowało pędzlem a to powodowało ze nigdy nitk nie astanawiałs ei czy cos odchodzi czy nie bo pędzel raz-zrzucał niezwiazane czastki tynku a po drugie pedzel wcierał dosc agresywnie farbe co wzmacniao podłoze .Gyby mi teraz przyszło malowac tynk tradycyjny co jest niesamowita rżadkoscia to napewno bym gruntował gruntem GP-głeboko penetrującym i to nie raz bo pierwsze gruntowanie w zasadzie by złaczały niezwiazałe czastki tynku czyli drobinki piaku a dopiero drugie gruntowanie by spełniło role jaka spełnia grunt czyli rególuje chłonnosc .póznie bym malował podkładem i to lekko rozrzedzonym woda i ozniej własciwie kazdy roidzaj farby.Gdzies tutaj tez czytałem ze ktos sie pytał jaka farbe użyc na zewnatrz-silikat czy emulsje zew? i to dobre i to ale pamietac nalezy ze gby raz siue pomaluje silikatem albo farba krzemianowa to praktycznie kazde nastepne odnowiem\nie domu MUSI byc malowane zawwze ta sama farba bo po silikacie nsciana nie przyjmie zadnej innej.to tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka