Gość: Alicja Kot
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.09.03, 22:13
Czytając liczne publikacje o budownictwie na łamach gazety postanowiłam
również podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami tym bardziej, że 10
września poruszycie na Waszych łamach temat ogrzewania, a zarazem
prosic o zamieszczenie artykułu o mieszkaniach wyposażonych w
rekuperatory ciepła, jak to funkcjonuje i czy bardzo niskie partery
mogą odczuwać oszczędności z tego tytułu.
Przyznaję mieszkania z TBSu w Katowicach prezentują się bardzo ładnie i
są w miarę dobrze wyposażone, bo w takim mieszkam. Jedynym mankamentem
jest chłód i wilgoć w mieszkaniu w okresie jesienno-zimowo-wiosennym.
Powodem tego może byc usytuowanie mojego mieszkania na bardzo niskim,
rogowym parterze, bo na wyższych piętrach jest to nieodczuwalne.
Mierzony u mnie pomiar wilgotności posiadał wartość 45-65%, ustawienie
większej mocy na grzejnikach nie daje wiele, a zużycie C.O. przekracza
13,5GJ, czyli czterokrotnie więcej niż u lokatorów z piętra wyżej.
Pytam się więc jak to się ma do mieszkań energooszczędnych jak mnie
zapewniano przed podpisaniem jeszcze umowy. Nawiewy ciepłego powietrza
umieszczone przy suficie spełniaja role podgrzewania podłogi sąsiadom
na piętrze, a nie spełniaja swojej roli w moim przypadku. W poprzednim
zajmowanym mieszkaniu na piętrze przy tradycyjnym ogrzewaniu C.O. średnie
zużycie w ostatnich trzech latach wynosiło 5,6 GJ, a temperatura w
pomiszczeniu była znacznie wyższa. W nowym kaloryfery miały spełniac
rolę dogrzewania mieszkania, a w moim przypadku wg. zaleceń głównego
projektanta budynku mają być ustawione na maximum, a temperatura i
tak waha się od 16-19stopni C, więc jak to sie ma do oszczędności z
tego tytułu.