Dodaj do ulubionych

dupa klient

10.09.08, 09:30
sorry ze taki tytuł, ale ręce opadają w kontaktach z kolejnym
klientem.....targowanie o cenę projektu, spisujemy skromny zakres ,
bo na więcej klineta "nie stać", potem robimy projekt, szarpiemy sie
o zatwierdzanie kolejnych uzgodnień, potem wszystko wywraca do góry
nogami i twierdzi ze musi mieć z 5 koncepcji bo nie wie czy tona
pewno tak... my swoje bo umowa jest jasna, ale pomagamy jak
możemy...potem szarpiemy sie o wypłatę wynagrodzenia, potem na
budowie dupa-ekipa jątrzy jak może, robi błedy i wzywa architekta
bez sensu, potem pokazyjemy błedy ekipy klientowi a ten grozi ze
napisze post na forum na architekta.......
Obserwuj wątek
    • firma-projekt Re: dupa klient 10.09.08, 10:29
      Życie to nie je bajka........
    • Gość: Magda Re: dupa klient IP: 83.238.109.* 10.09.08, 11:09
      Trzeba było się nie zgadzać na odwalanie fuszerki, a tak, to cierp :)
      • kate_29 Re: dupa klient 10.09.08, 12:20
        Jest też tego druga strona...klient. Zdecydowałam się na architekta,
        bo kto mi pomoże jak nie on. Przedstawiłam wizję domu, uzgodniłam
        kolory i cenę za meble. Im bliżej było realizacji tym koszty mebli i
        innych usług szły w górę. Jak poinformowałam, że znalazłam tańszego
        wykonawcę mebli kuchennych, to pani architekt obraziła się i juz
        niechętnie się ze mną spotykała. Przez długi czas chciałam mieć
        ciemne egzotyczne podłogi. Zmieniłam zdanie. Zdecydowałam się na
        jesion. Nie była to pochopna decyzja, ale podjęta po wielu rozmowach
        z użytkownikami egzotyku. Pani architekt powiedziała, że nie podoba
        się jej wizja jesionu i dom będzie brzydki. Zapomniała chyba, że ja
        tam będę mieszkać, nie ona i że to ja tam będę sprzątać. Poza tym
        właśnie dlatego się zdecydowałam na jej usługi, żeby dom był pięknie
        urządzony a nie brzydki. Po wielu uszczypliwych uwagach i wywracania
        oczami podziękowałam pani za pomoc płacąc jej pełne (uzgodnione
        wcześniej) wynagrodzenie. Pani architekt przyjeła je bez mrugnięcia
        okiem wiedząc, że nie wywiązała się z umowy. W taki oto sposób
        straciłam pieniądze zyskując niewiele. Sama teraz kończę urządzanie
        domu. Każdy chce ładnie mieszkać, ale nie każdego stać na drogie,
        ładne przedmioty. Od tego jest architekt, aby pomógł. Życzę więcej
        cierpliwości!!
    • mezar73 Re: dupa klient 10.09.08, 12:50
      Raaaany ! Rzeczywiście.... życie bez klientów byłoby takie piękne....
      To się nazywa kapitalizm - wyzysk usługodawcy przez klienta. I TAK POWINNO BYĆ W
      KAŻDEJ BRANŻY !
    • Gość: eko2 Re: dupa klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 16:41
      Gonić dziada klienta, a tak na poważnie to ja w swojej branży jak
      mam coś robić za pół ceny to wolę w ogóle nie podejmować zlecenia bo
      zlecenie za pół ceny zrobi mi złą opinię. To tak jak mercedes
      chciałby konkurować z Dacią Logan itd. Zawsze się to zemści na
      księgowym z krótkim ołówkiem. Albo się cenisz i robisz porządne
      rzeczy albo w ogóle lepiej nie podejmować się part.....
      • Gość: B.M Re: dupa klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 17:12
        Może to zbulwersuje wielu ludzi ,ale ja mam inny poglad na sprawy klient
        -wykonawca.jesteSmy początkującą firma i dla mnie każdy klient to pan,przeciez
        to on placi za wszystko i wymaga.Trzeba miec bardzo dużo pokory w kontaktach z
        klientami.Bo to oni sa najwazniejsi.Zapominamy czasem ze to dzieki nim
        żyjemy,egzystujemy.Kompromis,a nie cheć zdobycia kasy,
        • Gość: cromwell Re: dupa klient IP: *.57.jawnet.pl 10.09.08, 18:02
          pokory?
          raczej cierpliwosci
          z pokory wobec klienta nic dobrego nie wyniknie

          a w ogole to dyskusja nie ma sensu
          trzeba szukac kompromisow
          a nie wpadac w skrajnosci
          orzekanie ex cathedra ze klient to dupa
          grozenie sadami
          zemsta na projektancie
          to takie infantylne
          az przykro czytac

          pzdr.
    • Gość: ex_katedra Re: dupa klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 23:24
      nie zrozumieliście.... nie za pół ceny - tylko pół zakresu, skoro
      klient twierdzi ze w wielu sprawach sam sobie poradzi ( czytaj
      dalej -wystarczy mu PB bez PW) i nie obrażamy się na klienta ale też
      nie płaszczymy tylko tłumaczymy, ze kazda usługa ma swoją cenę i
      konsekwencje podjętych decyzji mogą być rózne, a "na forum każdy
      może pisać co chce o mój Boże", nie było mnie tu z rok chyba no i
      moze pora znowu zniknąć, rączki całuję pięknym Paniom
      • zaholec Hmmmm 11.09.08, 08:30
        mam wrażenie, że to jakaś ex kloaka, a nie ex katedra.



        pozdrawiam


        Żaholec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka