Gość: dkw IP: *.stacje.agora.pl 25.04.03, 17:13 Zbliżają się wakacje. Czy macie jakieś doświadczenia z europejskich autostrad, którymi chcecie się podzielić z innymi kierowcami. Może dzięki temu ktoś uniknie mandatu, albo wypadku. Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
greenblack Re: Przygody na szosach Europy? 25.04.03, 17:48 Uważaj na samochody z polskimi i rosyjskimi tablicami. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: kyglo Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:03 Bez przesady,większość Polaków jeździ za granicą "normalnie";wracając do rzeczy to np. we Francji używa się zwyczajowo świateł awaryjnych w razie nagłego hamowania oraz nikt nie "wyprzedza" prawym pasem na autostradzie,natomiast Włosi zapomnieli do czego służą kierunkowskazy i jest to zjawisko nagminne przy wyprzedzaniu i zmianach pasa ruchu.Tak więc z kulturą jazdy za granicą jest b.różnie.Trzeba mieć oczy dookoła głowy,ale po takiej "szkole" jaką mamy w RP,to jazda nawet we Włoszech jest przyjemnością. PZDR Link Zgłoś
Gość: Joasia Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.03, 18:48 >to np. we Francji używa się zwyczajowo świateł awaryjnych w razie nagłego hamowania oraz nikt nie "wyprzedza" prawym pasem na autostradzie tak samo w Niemczech Wlochy - na autostradach i drogach szybkiego ruchu obowiazek uzywania swiatel mijania przez caly rok Link Zgłoś
Gość: verte Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:13 Gość portalu: dkw napisał(a): > Zbliżają się wakacje. Czy macie jakieś doświadczenia z europejskich > autostrad, którymi chcecie się podzielić z innymi kierowcami. Może dzięki > temu ktoś uniknie mandatu, albo wypadku. Dobra to podzielam sie.Rzecz dotyczy naszych dzielnych rodaków szyjących innych,naiwnych naszych rodaków na parkingach.Wracam autobusem z Francji przez Niemcy a ze mną grupa turystów oraz pracujących na czarno przedstawicieli branży budowlanej z zarobionymi pieniędzmi.Przerwa w jeździe,parking,stacja paliw,przydrożna restauracja.Podjeżdza stare Audi 200,wysiadają z niego nasi rodacy łysi,grube karki,ubrani w skóry i proponują grę w trzy karty.Udają miłych i sympatycznych co wychodzi tragikomicznie.Udało im się namówić jednego gościa.Stawka 20 euro.Gośc sie cieszy panowie też,zapewniają że jak wygra to oczywiscie jego i żadnych numerów.Gość się wacha ale przychodzi dwóch dodatkowych panów(podstawionych) i w trzy minuty wygrywają 100 euro i cieszą miche a panowie w skórach uczciwie płacą.Gość przystepuje do gry ale panowie mówią chwile,najpierw pokaż czy wogóle masz te 20 Euro bo my uczciwie płacimy a ty przegrasz i nie dasz to wyjmij i pokaż,że masz.Ja mówie od dłuższego czasu do gośia:nie graj,nie graj,bo przecierz to nie pierwszy raz i wiem jaki będzie finał.Nagle jeden z łysych panów przysuwa się do mnie i kłuje mnie czymś ostrym w bok i mówi cobym się"kurwa zamknął i nie wpierdalał lepiej".Dobra no ale gościu mnie nie słucha iwyjmuje spod 3 warstw ubrań swój portfel z pieniędzmi i pokazuje łysym 20 euro a łysi cap portfel i idą sobie.Gościu zdziwiony jak to tak i biegnie za nimi i prosi oddajcie a łysy się obraca i wali go w morde a potem wsiada do autka i spokojnie odjeżdża a gość zakrwawiony leży na chodniku bez kasy.Nikt oczywiście nie pomaga.Koniec.Ku przestrodze,widać naiwnych wciąż nie brakuje. Link Zgłoś
greenblack Przecież powiedziałem, żeby uważać na samochody na 25.04.03, 18:17 polskich i ruskich tablicach. Link Zgłoś
Gość: kyglo Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:26 ..a ile osób było w tym autobusie? Link Zgłoś
Gość: verte Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:30 Gość portalu: kyglo napisał(a): > ..a ile osób było w tym autobusie? A pełny,chyba 52 miejsca. Link Zgłoś
Gość: kyglo Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:32 ...i nikt nie reagoawł?W okolicy było pusto?A może to oznaka powszechnej choroby Polaków:ZNIECZULICA. Link Zgłoś
greenblack Re: Przygody na szosach Europy? 25.04.03, 18:35 Gość portalu: kyglo napisał(a): > ...i nikt nie reagoawł?W okolicy było pusto?A może to oznaka powszechnej > choroby Polaków:ZNIECZULICA. Nie, może po prostu bali się dostać po pysku albo z noża. Już widzę, jak zostawiasz żonę w samochodzie i idziesz się okładać z pięcioma tucznikami. Link Zgłoś
Gość: kyglo Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:44 ... a gdybyś był z 51 kolesiami,to co znaczy 5 "karków"?Oni są mocni,jak się nikt nie postawi,a jeżeli są zmuszeni "działać" w mniejszości,to momentalnie "klękają".Widziałem(i nie tylko patrzyłem) takich kozaków-benklarzy (od gry w benkle tj. 3 karty,kubki itp) kiedyś na jednej z giełd samochodowych;zrobili to samo i też ich było 5,ale wtedy(jakieś 10 lat temu) może ludzie mieli więcej odwagi i honoru,nie trzeba było wzywać policji... No,ale to chyba nie jest tematem wątku... PZDR Link Zgłoś
greenblack Re: Przygody na szosach Europy? 25.04.03, 19:07 Gość portalu: kyglo napisał(a): > ... a gdybyś był z 51 kolesiami,to co znaczy 5 "karków"? 1/3 to kobiety, 1/3 dzieci - zostaje 17 facetów. 5 emeryci, 5 się boi. Zostaje 6, z którymi możesz zawalczyć. Ruszamy, 3 dostaje kosę w brzuch, reszta ucieka. Koniec odcinka. I po co? Po 20 € jakiegoś idioty? Link Zgłoś
Gość: kyglo Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 18:59 We Francji -wyrywkowe kontrole prowadzone przez celników na parkingach przy autostradach; w Austrii-tubylcy lubią zadzwonić z "komórki" na policję,jeżeli ktoś(zwłaszcza z PL) zbytnio przekracza dopuszczalną prędkość-taki swoiście pojęty obywatelski obowiązek. PZDR Link Zgłoś
matchstick Re: Przygody na szosach Europy? 25.04.03, 21:13 Holandia ma super rozbudowana siec autostrad, nawierzchnia jest swietna, lecz niestety trzeba przestrzegac ograniczen predkosci. Prawie wszedzie sa kamery, czesto sprytnie ukryte, czasami lapia tez samochodami nieoznakowanymi, z policja nie ma rozmowy, a mandaty potrafia slono kosztowac. W miastach prawie przy kazdym wiekszym skrzyrzowaniu sa skrzynki i czesto widac jak flash pstryka fotki tym co przekraczaja 50 km/h oraz przejezdzaja na czerwonym swietle. Na przyklad na ringu w Rotterdamie zrobili ograniczenie na autostradzie do 80 km/h i zainstalowali kilka kamer cyfrowych, sprytnie ukrytych za tablica informacyjna. Poza tym paliwo jest drozsze niz w Niemczech czy tez Belgii, a najlepiej zatankowac w Luxemburgu. W okolicach Bredy sa przebudowy i ruch jest powolny. W granicach szczytu korki na drodze murowane. PZDR, Matchstick Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.98-201-80.adsl.skynet.be 25.04.03, 21:55 Z Holandia wszystko prawda, ale za to: wait for it... wolno uzywac antyradarow. Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Antyradar - tylko po co IP: *.pppool.de 26.04.03, 13:25 Gość portalu: Doki napisał(a): > Z Holandia wszystko prawda, ale za to: > wolno uzywac antyradarow. Bo absolutna wiekszosc stacjonarnych fotoradarow jest radarami z nazwy, a pracuje na czujnikach w jezdni. Ktore sa dla jakiegokolwiek ostrzegacza niewykrywalne. Sa takie mozliwosci: 1. Olewac i placic. 2. Wypatrywac jak szalony skrzynek z aparatami (nie sprawdza sie, bo czesto sa montowane za drogowskazami, a zdjecie robia od tylu) 3. Jechac przepisowo. Pozdr. K. Link Zgłoś
Gość: ja Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.dyn.optonline.net 26.04.03, 22:45 Gość portalu: Doki napisał(a): > wolno uzywac antyradarow. no to dlatego sa kamery a nie policjant z radarem wtedy mozesz se antyradar w dupe wsadzic bo antyradar nie reaguje na te czujniki z kamerami Link Zgłoś
gaziarz Re: Przygody na szosach Europy? 26.04.03, 15:08 matchstick napisał: > Holandia ma super rozbudowana siec autostrad, nawierzchnia jest swietna, lecz > niestety trzeba przestrzegac ograniczen predkosci. Prawie wszedzie sa kamery, > czesto sprytnie ukryte, czasami lapia tez samochodami nieoznakowanymi, z > policja nie ma rozmowy, a mandaty potrafia slono kosztowac. W miastach prawie > przy kazdym wiekszym skrzyrzowaniu sa skrzynki i czesto widac jak flash pstryka > > fotki tym co przekraczaja 50 km/h oraz przejezdzaja na czerwonym swietle. Na > przyklad na ringu w Rotterdamie zrobili ograniczenie na autostradzie do 80 km/h > > i zainstalowali kilka kamer cyfrowych, sprytnie ukrytych za tablica > informacyjna. Poza tym paliwo jest drozsze niz w Niemczech czy tez Belgii, a > najlepiej zatankowac w Luxemburgu. W okolicach Bredy sa przebudowy i ruch jest > powolny. W granicach szczytu korki na drodze murowane. > > PZDR, > Matchstick Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Przygody na szosach Europy? IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.03, 16:24 -- No chyba z tym paliwem przsadziles... Diesel w niemczech 0,90E a w Holandii 0,73- tak tankowalem przed dwoma tygodniami. Gaz w Holandii niecale 0,4E, w Niemczech znacznie drozej. A o kamerach- jazda nawet 53km/h (podobno nawet 51) w miescie, jak pstryknie, kosztuje juz 30E Gaz w RFN -65 cent. Benzyna w Holandi jest najdrozsza w Europie. Link Zgłoś
Gość: mAbZ Skandynawia i Grecja IP: *.tnt1.stk3.swe.da.uu.net 26.04.03, 14:43 Szwecja: w dużych miastach mało kto jeździ tyle, ile na znakach, zawsze szybciej. W małych wręcz przeciwnie. Wjeżdzając na autostradę MUSISZ się rozpędzić na podjeździe i wjechać na autostradę z szybkością obowiązującą na niej. Nie raz widziałem Polaków ZATRZYMUJĄCYCH SIĘ na podjeździe, co jest śmiertelnym zagrożeniem bo nikt się tego w Szwecji nie spodziewa. Norwegia: Tubylcy często mrugają światłami, ale jedynie po to, by się pozdrawiać. Jest dużo kamer, szosy wąskie, na autostradach wokół Oslo prędkość max 80 km/h Nudy. Marne drogi, a niejednokrotnie płatne. Grecja: w ciągu tygodnia jazdy po Krecie, dwukrotnie zdarzyło mi się, że tubylcy jechali pod prąd, raz na szosie (zrobił sobie skrót do stacji benyznowej!), a raz na autostradzie (wjechał podjazdem i zawrócił, kierując się pod prąd!!) Wiem, że to byli tubylcy, bo to widać m.in. po rejestracjach. Link Zgłoś
Gość: Lekito Re: Skandynawia i Grecja IP: *.pustki.gdynia.pl 26.04.03, 21:56 Auto moglo byc z wypożyczalni. Link Zgłoś
Gość: mAbZ Re: Skandynawia i Grecja IP: *.tnt4.stk3.swe.da.uu.net 27.04.03, 15:02 Gość portalu: Lekito napisał(a): > Auto moglo byc z wypożyczalni. Po to napisałem, że wiem że to tubylcy, żeby było jasne że to BYLI tybylcy... Auta z wypożyczalni mają tam rejestracje zaczynające się na literę Z. Link Zgłoś