Dodaj do ulubionych

smugi na scianach

16.09.08, 21:13
Wykańczam nowe mieszkanie, po pomalowaniu ścian zostają na nich pionowe smugi
po wałku. Malarze twierdza, że to jakiś feler w tynku (smugi sa w salonie, w
małym pokoju jest ładnie) albo w farbie (Bondex) ja sie obawiam, że to feler w
malarzu. Co myslicie?
Bedzę wdzięczna za opinie
a.
Obserwuj wątek
    • kobieta-znudzona Re: smugi na scianach 16.09.08, 22:54
      A czy wszędzie jest ta sama farba?
      • sasana00 Re: smugi na scianach 16.09.08, 23:11
        > A czy wszędzie jest ta sama farba?
        Tak, wszędzie ta sama
    • Gość: Tomek-Dortmund Re: smugi na scianach IP: *.versanet.de 17.09.08, 00:12
      Tak czy siak winny jest malarz, nierownomiernie gruntowal, niedokladnie. Drugi
      powod moze byc walek, jesli brzegi walka nie sa zfazowane a malarz w
      rzeczywistosci jest elektrykiem/stolarzem/mechanikiem to nie wie jak prawidlowo
      rozprowadzic farbe co powoduje rozne grubosci powloki. Maluje sie
      systematycznie, mokre w mokre, bez przerw w polowie sciany na fajke itd itd.
      • sombreross Re: smugi na scianach 17.09.08, 09:57
        Tomek ma rację, winny jest malarz! Być może miał zły wałek, a być może był niedokładny...
        • migaczi1 Re: smugi na scianach 17.09.08, 12:59
          Tylko jak mu to udowodnić? Tak czy owak poprawić trzeba
          • sasana00 Re: smugi na scianach 17.09.08, 15:18
            dzięki za odpowiedzi;
            malarze twierdzą, że jak dziś pomalują, smug nie będzie. zobaczymy, umieram z
            ciekawości (choć trudno mi wykrzesać wiarę w ich słowa)
            • Gość: aga Re: smugi na scianach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:09
              Mam pomalowane ściany farbami Bondex ( ceiling & wall) i jestem z
              nich bardzo niezadowolona. Jeśli masz ten sam rodzaj farby to smug
              sie nie pozbedziesz. Malowanie robiłam rok temu. Smugi są wszędzie i
              na ścianach i na suficie. Myslałam oczywiście, że to wina malarzy,
              którzy już w trakcie malowania narzekali na tą farbę. Mało tego
              schodzi pod lekkim potarciem paznokcia. Przy próbie zmycia
              niewielkich zabrudzeń zostaje na ścierecze a na ścianie pojawiają
              sie kolejne smugi. Tragedia!
              Wszystki inne pomieszczenia malowane przez tych samych malarzy ale
              innymi farbami - nie Bondexowymi są super.
              Nawet piwnica pomalowana zwykłą Śnieżką!
              • Gość: Maciek1234 Re: smugi na scianach IP: 91.204.160.* 29.09.08, 14:12
                Dziwne, rzeczywiście ta farba musi być bardzo kiepska. Ja zaryzykowałem z
                farbami magnat i na szczęście nie ma smug, nic nie odchodzi.
              • olgson Re: smugi na scianach 16.09.14, 18:41
                smugi na ścianach są wynikiem :
                A źle dobranej farby
                B. złego zagruntowania ścian
                C. żle dobranego wałka

                Smużenia unikamy stosując farbę matową

                Zajrzyjcie po poradę fachowców w salonie z farbami Caparol

                Warszawa- Bielany , ul. Heroldów 6

                kom. 507 085 100
    • jarecki_2 Re: smugi na scianach 16.09.14, 19:22
      Nikt nie trafił niestety. Wałek, farba nie mają nic do rzeczy a Bondex jest jedną z lepszych farb w tym przedziale cenowym.
      Panowie malarze jak malowali pomieszczenie to mieli za gorąco i farba zbyt szybko wysychała efektem czego jest smuga szerokości wałka, która jak wykonawca w porę nie zauważy kłopotu będzie się powtarzać, podobny efekt otrzymamy jeśli malujemy wałkiem który ma na sobie zbyt mało farby. Jednym "zamoczeniem" wałka można pomalować, zależnie od długości włosa wałka, do m2 powierzchni i przy tym m2, co jest moim uśrednieniem, farba ma znaczenie. Żeby pozbyć się kłopotu trzeba poczekać żeby malowana powierzchnia wyschła dokładnie i przetrzeć ją papierem ściernym, żeby pozbyć się smug. Jak już przetarliśmy ścianę możemy malować, jeśli jest gorąco trzeba do farby dodać trochę wody a wałek powinien mieć nieco dłuższy włos, 4mm to zdecydowanie za mało, ja użyłbym 8mm włosa. Próby zamalowania problemu nic nie dadzą, ponieważ raz zrobiony błąd zostaje tylko powielany kolejnymi warstwami farby która ułoży się tak samo jak podłoże pod nią, czyli smugi nadal będą widoczne. Trzeba ścianę przetrzeć całą papierem ściernym i dopiero pomalować. Podawane sugestie o złym gruncie są tak kompletnie idiotyczne, że aż serce boli, chociaż zależnie od zastosowanego gruntu można taki błąd/nie błąd popełnić na etapie gruntowania i dalej toczy się jak napisałem, ale grunt jako taki, jaki by nie był, nie ma tu nic do rzeczy.
      Ktoś jeszcze wspominał o wałkach, które zostawiają kreskę z boku wałka, taki problem, albo umie się załatwić podczas malowania, albo przycina się włos na brzegu wałka nożyczkami i problem znika.
      • jeepster Re: smugi na scianach 24.09.14, 02:27
        Ja używam środka o nazwie Floetrol (nie wiem czy jest dostępny w Polsce). Jest to specjalny dodatek to farb akrylowych, który przedłuża ich „mokrość” i sprawia, że farba ładnie się rozpływa. Jest to niezastąpiony dodatek jak się maluje ramy, gzymsy czy inne dodatki pędzlem. Farba idealnie się rozpływa (ale nie spływa) i ślady pędzla praktycznie nie istnieją. Efekt końcowy prawie jak malowanie natryskowe.

        Pozdrawiam….
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka