sufitka
30.10.08, 09:18
Wiem już wiele na temat paneli, bo czeka mnie ich układanie,
ale ostatnio jeden z fachowców powiedział, że:
1. panele na klipsy należy ułożyć równolegle do desek starej podłogi
(a tym samym równolegle do okna!, co wiem, że jest bzdurą!),bo w ten
sposób będą prostopadle do belek pod podłogą i będą stabilniejsze,
bo oparte na tych właśnie belkach;
2. normalne jest, że po jakimś czasie - zależnie od użytkowania -
pojawią się szczeliny pomiędzy poszczególnymi panelami, bo to jest
właśnie cecha podłogi pływajacej. Wtedy ponoć trzeba podobijać
panele, a w szczeliny delatacyjne na stałe wbić ćwieki, bo podłoga
już swoje "wypracowała", więc można ją na stałe tymi klinami
usztywnić, co jest gwarancją, że szczeliny pomiedzy panelami już sie
nie pojawią.
Czy to jest prawda? Jakoś mam wątpliwości - zwłaszcza co co do tych
szczelin...
Poza tym: czy na starą podłogę z desek kłaść pod piankę folię i czy
może to być "zwykła folia kupiona nawet w ogrodniczym" jak
podpowiada wspomniany fachowiec? Czy przez takie odcięcie powietrza
nie zafunduję sobie wilgoci pod starą podłogą?
Pomóżcie, bo przy tym remoncie czuję się trochę jak w
programie "Usterka" - co fachowiec to inne zdanie:-/