Dodaj do ulubionych

gladź - pomocy!

IP: *.pentor.com.pl 23.10.03, 12:51
W wyniku różnych doświadczeń z fachowcami sami docieramy gładź...
Proszę podzielcie się doświadczeniami:

- jak 'dotrzeć' rogi/ katy pokoju?
- dlaczego w trakcie docierania (chociaż ściana robi się gładka)pojawiają
się malutkie zarysowania? Wygląda to tak, jakbyśy sami to robili. Prosze o
rady jak tego uniknac.
- po jednodniowym docieraniu wydaje mi sie, ze zasady tej czynności sa
nastepujace: docierac dosyc mocno, kolistymi ruchami, obejmujac jak
najwieksza powierzchnie, czesto 'scierac' gladz z papieru sciernego. Czy mam
racje?

Jeszcze raz bardzo prosze o rady!
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 23.10.03, 13:41
      Ja rowniez robilam poprawki po pozal sie "fachowcach".
      Kupilam sredniej wielkosci packe do papieru sciernego i papier scierny 80, 100
      i 120.
      80 uzywalam do scierania duzych "gorek", 100 do normalnego scierania, a 120 do
      ewentualnego wygladzania.
      Rzeczywiscie nalezy szlifowac gladz okraglymi ruchami ale ja nie przyciskalam
      mocno bo jak tylko gdzies przycisnelam zbyt mocno to robily mi sie "rowki" od
      brzegu packi zwlaszcza w katach.
      Z "rogami" jest problem - ja robilam to kawalkiem papieru sciernego bez packi.
      Jezeli jednak cos mi sie "zepsulo" to powstale wglebienia i dziurki
      uzupelnilam po scieraniu gotowa masa szpachlowa i po wyschnieciu
      przeszlifowalam papierem 120.
      Na koniec zagruntowalam gladz gruntem Duluxa bo bede malowala Duluxem.
      Zycze powodzenia.
      • Gość: Damian Re: gladź - pomocy! IP: 217.96.94.* 23.10.03, 14:31
        czym nakładałaś grunt, pędzel czy wałek
        ja już prubowałem różnych z krótkim i długim włosem ale zawsze grunt
        rozprowadza się nie jednolicie, puźniej mam plamy włażące z pod farby
        Co robi nie tak?
        • Gość: Ala Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 23.10.03, 14:45
          Grunt nakladalam pedzlem z wlosia sztucznego o szer.10 cm, dl. wlosa 4 cm, a
          grubosc ok. 2 cm.
          Zrobilam dokladnie tak jak zaleca producent.
          Po zagruntowaniu odczekalam 16 godz. i pomalowalam sciany farba Duluxa "super
          mat biala" i na razie nic sie nie dzieje.
          Kolorem bede malowala dopiero w przyszlym tygodniu.
    • Gość: Jarek Re: gladź - pomocy! IP: 217.153.88.* 23.10.03, 14:11
      Pierwsza rada, która mi się nasuwa: nie papierem ściernym! Przecież to się
      błyskawicznie zapycha. Są do tego specjalne siateczki, sprzedawane z numeracja
      taką jak papier ścierny, mocuje sie to na pacy i szlifuje jak złoto. Pył
      gipsowy tej siatki nie zapycha i ona jest sprawna aż do jej fizycznego
      wytarcia/podarcia. A jeśli nawet się przypcha - wystarczy nia puknąć o ścianę i
      problem z głowy.

      malutkie zarysowania pochodzą prawdopodobnie od urywającego się z papieru
      ściernego kruszywa - jeszcze jeden argument przeciwko papierowi.
      • Gość: Ala Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 23.10.03, 14:26
        Pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba co do siatki.
        Probowalam wiec wiem.
        Przy braku wprawy mozna sobie zrobic wielka szkode.
        Wystarczy mocniej przycisnac i pociagnac prosto a zarysowania gotowe.
        Prawda jest, ze papier scierny sie zapycha ale wystarczy postukac o cokolwiek
        i jest juz czysty.
        • Gość: Jarek Re: gladź - pomocy! IP: 217.153.88.* 23.10.03, 14:54
          No w tym sęk, że ja tez próbowałem i wiem :-)

          Szkodę? My aby na pewno mówimy o takich samych siatkach?
          Dla jasności: nie chodzi mi o sztywną metalowa ostrą siatke wykonaną w formie
          pacy z rączką - to faktycznie działa tak jak mówisz. Chodzi mi o czarną drobna
          siateczkę ścierną sprzedawaną w arkuszach na wymiar pasujących do typowej pacy
          do której przykręcasz i papier ścierny. Typowe numeracje tych siatek to 60, 80,
          100 i 120 - odpowiada to numeracji papieru ściernego i zadnej rysy tym nie
          zrobisz nawet przy nie wiem jak nieumiejętnej obsłudze, no chyba że zaczniesz
          szlifowac kantem.
          Ta siatka zrobiona jest z jakiejś sztywnej włókniny i pokryta ścierniwem
          podobnym jak papier ścierny. Od papieru różni sie jednak tym, że jest to
          ażurowe i się nie zapycha.

          J.

          • Gość: Ala Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 23.10.03, 15:37
            Dokladnie mowimy o tych samych siatkach.
            Wiesz ja pierwszy raz w zyciu szlifowalam gladz i moze dlatego siatka mi nie
            odpowiadala.
            Po prostu napisalam o swoich doswiadczeniach.
            Dla mnie lepszy i "bezpieczniejszy" byl papier scierny.
    • Gość: Janek Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 23.10.03, 17:50
      Może używasz za grubego papieru. Przy dokładnym docieraniu zalecam 150 –180. W
      rogach niestety ciężko się dociera – trzeba złożyć papier na pół i do dzieła.
      Nie przesadzaj z dokładnością minimalne ryski nie powinny wyjść z pod farby.
      Gorzej z górami i dołkami na ścianach na które światło pada równolegle.
      Osobiście odradzam stosowanie pacek czy to z papierem czy z siatką. Ja używam
      papieru złożonego na trzy. Niestety trochę się ręce wycierają. Koliste ruchy
      tak ale niekoniecznie pełny wymach ramion, co do mocy to z wyczuciem tylko przy
      większych nierównościach mocniej. Najważniejsze jest dobre położenie gładzi ale
      to już osobny rozdział.
      Pozdrawiam i współczuje (nienawidzę kurzu)
      • Gość: Jarek Re: gladź - pomocy! IP: 217.153.88.* 24.10.03, 11:52
        > Osobiście odradzam stosowanie pacek czy to z papierem czy z siatką

        Możesz coś więcej? Dlaczego? Wydawałoby sie, że położenie papieru czy siatki na
        równej powierzchni z wygodnym uchwytem usprawni robotę, a papier trzymany po
        prostu w ręku to właśnie gwarancja nierównomiernego szlifowania, ale może się
        mylę?
        • Gość: Janek Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 24.10.03, 14:46
          Packa ma sporą sztywną powierzchnie i aby dokładnie dotrzeć ściane musiałbyś
          mieć ją równą jak stół bądź przy milimetrowym dołku niezauważalnym na jej
          płaszczyźnie trzebaby zeszlifować całą powierzchnie dookoła (męczarnia). Kiedyś
          bawiłem się packami i mogę powiedzieć że papierem w ręku zdecydowanie szybciej
          i łatwiej dotrzesz ścianę. Efekt też będzie lepszy.
          Pozdrawiam i życzę miłego szlifowania
          • Gość: competer Re: gladź - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 22:51
            Współczuję!!! Naprawdę nie ma tam u Was fachowców? Nawet w sklepach, żeby
            doradzić zamiast papieru( na płótnie)i siatki czegoś innego? Jest coś takiego
            jak kostki ścierne. Są wytrzymałe, doskonale leżą w dłoni i idealnie nadają się
            do naroży, do tego stopnia, że później trudno jest je domalować wałeczkiem.
            Dostępne są zazwyczaj dwie gradacje tych kostek.Np. do cekolu, ta grubsza i do
            szpachli finiszowych, ta cieńsza.
            • Gość: Janek Re: gladź - pomocy! IP: *.chello.pl 25.10.03, 11:57
              >Jest coś takiego jak kostki ścierne. Są wytrzymałe, doskonale leżą w dłoni i
              >idealnie nadają się do naroży, do tego stopnia, że później trudno jest je
              >domalować wałeczkiem.
              Masz rację kostki ścierne są niezłe do drobnych robutek. Do naroży mogą być
              choć trzeba uważać żeby nie porysować sąsiedniej ściany. Szczególnie gdy masz
              kąt ostry to nie podjedziesz do samej krawędzi. Na płaszczyźnie są podobne
              problemy jak przy packach gdy mocniej dociśniesz rysujesz krawędziami.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka