encepence9
25.05.15, 14:52
Witam,
Od początku roku czuje ucisk w mostku. Jakby ktoś na nim siedział. Początkowo nie zwracałem na to uwagi ale od miesiąca jest coraz gorzej. Uczucie nasisku/ bólu zwieksza sie np przy podskokach albo chodzeniu (mocniejszym tąpnieciu stopy). Mam lepsze i gorsze dni ale ucisk caly czas jest niezaleznie od pory dnia. Mam 27 lat.
Standardowo poszedlem do lekarza rodzinnego- zlecił EKG i prześwietlenie. Wyniki EKG w porzadku. Po przeswietleniu klatki piersiowej dostalem adnotacje podejrzenia choroby Scheuermanna w stanie poronnym. Lekarz rodzinny skerował mnie do reumatologa i ortopedy.
Dodam ze plecy mnie nie bola tylko czyje mocny ucisk w mostku. Nie moge normalnie funkcjonowac. Kolejki na NFZ ogromne wiec zaczalem prywatne wizyty. Dwa tyg temu bylem u reumatologa, nic nie stwierdzil. Tydzien temu u ortopedy- objasnil ze chorobę Scheuermanna moglem miec w wieku 10-13 lat. Widać lekka zmiane na jednym kregu ale to nie ma wiekszego znaczenia. Wykluczyl udzial kregoslupa. Powiedzial ze z ukladem kostnym wszystko jest ok. Znowu piłka odbita do kolejnego lekarza. W czwartek bylem u kardiologa (kolejna wizyta prywatna), z sercem wszystko ok. Wczoraj postanowiłem udać sie do szpitala na SOR.
Zostalem zbluzgany ze mam miec skierowania, ze nie ma zagrozenia zycia i odeslali mnie z kwitkiem do domu.
Mam lekki kaszel, suchy. Probuje odkaszlnac ale czuje ze to nie jest to.
Nie wiem co mam już robić. Gdzie pójść. Czuję sie coraz gorzej a nikt mi nie chce pomoc!
Doradzcie blagam....