madziapoznan
13.11.09, 20:43
witam.
no niestety nie mogłam się powstrzymać od dokonania aktu zemsty, a że nie ma
tu żadnego wątku dotyczącego firmy apparel, to chcąc udzielić dobrej rady
wszystkim i przestrzec przed złym, niniejszym zamieszczam tą notatkę.
Firma Apparel Sp. z o.o. dystrybuuje na Polskę obuwie Nine West i bieliznę La
Senza.
Sposób zarządzania tą firmą i jej pracownikami, a już szczególnie pracownikami
sklepów rozsianych po całej Polsce jest daleki do GODNEGO I WŁAŚCIWEGO.
osobiście do dziś, do godziny 15 pracowałam w jednym z nowootwartych butików
Nine West w Poznaniu. butik umiejscowiony jest w nowym centrum handlowym,
które nie cieszy się, niestety, specjalnym zainteresowaniem wśród poznaniaków,
ale pracownicy nine west mają dokonywać zawrotnych sprzedaży i każdego dnia
targować najmniej 10.000pln. jeśli nie, to przyjeżdża se taka Jolanta P.,
która ekspresowo przechodzi z tobą na "ty" i podkreśla, że jaka z niej
kierowniczka, ona jest waszą koleżanką, i opie... za wszystko za co można.
jeśli dobrze dbacie o porządek na sklepie, zapleczu, to wyobraźcie sobie -
może przypieprzyć się fug - że fugi między płytkami na podłodze są brudne.
klękaj i pucuj! albo silikonu zamykającego łączenie kolumny z podłogą (z
brudnymi fugami).
praca tragiczna. za ŚMIESZNE pieniądze - od 900 do 1200 max! i na więcej nie
licz!!! opcja wynagrodzenia nadgodzin - NIE MA OPCJI! opcja legalnego odbioru
nadgodzin - NIE MA OPCJI. opcja dorobienia sobie wypracowując target i cudem
uzyskania premii - to premia uznaniowa, każdy na taką oczekuje, ale to
"koleżanka Jolanta" decyduje czy w ogóle ją otrzymasz. pracując tam prawie pół
roku, 1 raz udało mi się wyrobić target - otrzymałam premię? ZAPOMNIJ! pisząc
oficjalnego mejla z przypomnieniem, że udało mi się, i że oczekuję premii,
przeczytałam to co wyżej - jest uznaniowa i jak się jej zechce, to pozwoli mi
ją wypłacić. nie dostałam.
reasumując - zapie...sz jak szalona za grosze, czekając tylko na
niezapowiedzianą wizytę Jolanty koleżanki, uzbrajając się w cierpliwość i
próbując gryźć w język, żeby tej śmiesznej koleżance, nie odpowiedzieć na jej
"inteligentne" teksty.
jeśli masz ochotę pracować charytatywnie i co dzień narażać się na jazdy i
upadlające teksty - startuj. ale chyba żadna z nas nie chce żałować każdego
dnia, że żyje??
aaaaaaaaaa buty? cóż, kwestia szczęścia. wszystko made in china. hehehe
i zapomniałam wspomnieć - to samo tyczy się la senzy - ten sam dystrybutor i
te same "koleżanki" zarządzające.
ŻAŁOSNE