Dodaj do ulubionych

Stars Impresariat Filmowy ul Smolna

IP: *.skorosze.net 27.05.07, 11:01
Uwaga na ta firme to oszusci. Przedwczoraj zadzwonila do mnie pani Marta O.
pracownik tej firmy i zaproponowala mi statystowanie w filmie Jutro idziemy
do kina. Przez telefon zaproponowala mi stawke godzinowa 45 pln netto !!! i
nie przeslyszalem sie i tym bardziej nie bylem pijany Pani Marto. Godz 22.00
tego samego dnia dostaje sms informacja ze mam sie stawic o szostej rano na
ul Skierniewickiej gdzie jest garderoba. Spotykam tam ludzi ktorzy tak jak ja
zostali sciagnieci do statystowania. Na miejscu okazuje sie ze wiekszosc
ludzi ma stawke 45 zl netto ale za caly dzien czyli 16 godz pracy. Jestem w
szoku czyzbym sie przeslyszal jak do mnie dzwoniono cholera nie Pani dwa razy
powtorzyla 45 netto za godz. Rozmawiam z wieksza iloscia ludzi okazuje sie ze
jest wiecej ludzi na takich jak ja warunkach czyli 45 zl netto za godz. sa
ludzie ktorym obiecano 200 pln za caly dzien pracy są inni za inne stawki
duzo wieksze niz 45 zl netto za caly dzien. Najfajniesze jest to ze umowe
mielismy podpisac po wykonaniu pracy poniewaz wczesniej nie bylo czasu. W
trakcie krecenia poszczegolnych scen podchodzimy do Pani Marty i Pana z
czerwoną kitą na glowie z zapytaniem o nasze stawki okazuje sie ze wszyscy
mamy po 45 zl za caly dzien stania w ponad 30 stopniowym upale w grubych
mundurach garniturach i czapkach. Okazalo sie ze okolo 30 osob zostalo
oszukanych to nie przypadek czyzby 30 osob sie przeslyszalo Pani Marto. Nie
chodzi o pieniadze bo ja osobiscie nie narzekam chodzi o fakt ze zrobila Pani
mnie w wala. Nie jestem kamikadze zeby za 45 zl wstawac 0 5 rano i
zapier......c do godz 22. Po drugie przyjechali ludzie z Minska
Mazowieckiego, Wyszkowa i wielu innych miejscowosci gdzie koszt podrozy rowna
sie 45 zl uwaza Pani ze tez sie przeslyszeli.
Obserwuj wątek
        • Gość: ja stars impresariat to oszuści IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 18:46
          Nigdy nie bylem na zadanym castingu i nie statystowalem a mialem zamiar, po tych wszystkich wypowiedziach napewno nie bede :). Zreszta maja szczescie bo gdy mi powiedzieli ze ubrania zamkniete i nie ma opcji ich odebrac gdybym chcial zrezygnować z pracy to bym popostu w..je..al temu typowi, wziął łachy i nara, i niech sobie dzownia po policje czy co tam. Nie bylo umowy wiec mozna bylo tak zrobic a i jeszcze po przyjedzie policji ich oskarżyć o rabunek (ubrania) i zmuszanie do pracy. Hheehehehe dobry adwokat ogarnął by to tak, że w życiu by się nie wypłacili :D
          • Gość: adepth Re: stars impresariat to oszuści IP: *.aster.pl 01.07.07, 20:38
            hmm,... a ja mam ten niby "angaż" w A.M.W gdzieś na połowę sierpnia,...za 44
            netto,...heh,...Jak mi raczej miła pani w recepcji o tym powiedziała /zaraz po
            rozmowie próbnej/ to nawet nie wiedziałem jaki to serial :P,...i o czym jest;
            nie mniej jednak traktuje to jako zabawę,... nie oszukujmy sie osobowość
            sceniczną ma zaledwie jeden na kilka tysięcy, producenci poszukują ludzi
            charakterystycznych, a nie da sie wszystkich zadowolić się,...niestety :],...
            nie mam doświadczenia w tej materii,... i nie liczę na nic szczególnego, ...ale
            życie to iluzja,... jedyne na co mamy wpływ to ten hmm,.. nazwijmy to
            jednorazowy występ,...a reszta to tylko szczęście,... nie będę nikogo bronił ani
            nikogo ganił,... wydaje mi sie odrobina rozsądku przyda sie w każdej
            sytuacji,... ludzie kłamią właściwie wszędzie popatrzcie w swoje CV,...
            • radzio88 Re: stars impresariat to oszuści 01.07.07, 20:53
              Masz rację.Wyobrażamy sobie, że jak już się pokażemy w tv to świat się zmini i
              raptem staniemy się większymi, lepszymi po prostu gwiazdami.Ludzie, popatrzcie
              na siebie, czy stać Was na to.Czasami jak patrze na osoby które gdzie stam
              występuja jako statyści sa po prostu marni.Tak naprawde praca takiej agencji
              jest bardzo trudna i stresująca.Byłem na nie jednym planie jako statysta i
              widziałem.To jest pęd za czasem to jest pęd aby wszystko było ok.A to czy płaci
              ktoś 45 zł czy 1 zł. to tylko od Was zależy i jeżeli decydujesz się to Twoja
              wola, a potem nie narzekajcie, sami chcecie i łazicie na te plany a potem
              stękacie jak małe dzieci.
            • Gość: Ja Re: stars impresariat to oszuści IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.07, 10:36
              Ale własnie o to chodzi żeby nie kłamali! Ja naprzykład nie kłamię w swoim CV. Cała ta polska mentalność "a dobra to tu coś pokręce tam coś przekręce, wszyscy przecież kręcą" i będzie dobrze.. Dopowadza mnie to do szału dltatego spie..alam z tego kraju jak najszybciej. Oczywiście z wyższym wykształeceniem i językiem obcym. Następny z wysoko wykfalifikowanej kadry odpada :) Nie szkoda wam tego Polacy ?? Nie szkoda wam studentów którzy nie mają do wyboru nic poza taką g..nianą pracą albo robotą na markecie za 7 zł netto albo rozwieszaniem plakatów za 6 zł netto. Co to za płaca wogóle to juz bym wolał za darmo pracować! Poza tym nie obchodzi nikogo że to wielce, stresująca praca i wielce trudna (tych co pracują w stars). Uwieżcie mi, bimba to każdemu kto pracował za pieniądze. Poprostu chce dostać swoje pieniądze na które pracował, w termienie i uczciwą stawkę. A nie takie ściemnianie na początku że 45 zł/h potem okazuje się że 45 zł za DZIEŃ a potem jeszcze nie można wydębić tych groszy. A i jeszcze ciuchów ne chcą oddać jak się rezygnuje hehe to wogóle śmieszne i pożałowania godne zachowanie "dorosłych" ludzi którzy mają taką "odpowiedzialną" i "stresującą" pracę :) Panowie i Panie ze stars i firm współpracujących chyba nigdy nie widzieli ciężkiej i stresującej pracy na oczy :D Zresztą to widać po tych wszystkich reżysereczkachcw..eczkach-na-głowie-czerwonych-kiteczkach.
              • Gość: adepth Re: stars impresariat to oszuści IP: *.aster.pl 02.07.07, 16:42
                nie twierdzę,... że każde CV jest urojone, nie twierdzę ,że stars nie kręcą
                "wałków",... jeśli są naprawdę nieuczciwi to przecież, ostatecznie to do nich
                wróci,... może to i potrwa,...ale,...konkurencja robi swoje,...właściwie to już
                wraca skoro o tym gadamy ;) // heh jestem mistrzem w marnowaniu czasu :]tyle
                truizmów nagromadzonych w jednym miejscu i nawet mi za to nie płacą :]// nie
                mniej jednak są sprawy na które nie mamy wpływu, a użalanie sie nad losem nie ma
                najjjmniejeszgo sensu, sam tez zastanawiam sie nad wyjazdem, bo otaczająca
                rzeczywistość jest co najmniej pokręcona,... Wiem z obserwacji
                że ludzie są zazwyczaj mało krytycznie w stosunku do samego siebie,... często
                pchają sie w tego typu miejsca bez hamulców,... bez zastanowienia,... statyści
                są trochę heh jak mięso armatnie,... nigdy go nie zabraknie :-[,... AktoR!,...
                ten to ma dobrze,... kilaka lat studiów,... a potem pracuje w stresie z kastingu
                na kasting [celowo pisze przez "k"],... biega uważając, że jest dobry,...że sie
                do tego nadaje,...a jak mu sie tooo tyylko wyyyydaje ?!?!,... to jest dopiero
                dramat :],... zapewne skończy wyklejając plakaty z łezką mima na oku za 6 zł,...
                a co do stawek,... struktura cen w Polsce jest ogólnie ##$%@!,...naprawdę dużo
                jeszcze czasu upłynie zanim to sie zmieni,... na razie trzeba brać to co jest, i
                zmieniać to na co ma sie wpływ,... czyli siebie,....// nie przypuszczałem że sie
                będę tak produkował,...:-O... powiedziałem to słowo,... produkował,...:],...heh
                i bez takiej agresji proszę,... szkoda zdrowia i energii. Co do seriali,... są
                niestety odbiciem nas samych,...o zgrozo!!!!,...choć kilku reżyserów
                przyznaje,...powinni zając się czymś innym,... np. zbieraniem puszek,...;P
                • Gość: Volumax Re: stars impresariat to oszuści IP: *.skorosze.net 06.07.07, 18:37
                  O czym ty mówisz człowieku ???? Ten post napisałem bo zostałem oszukany,
                  nigdzie się nie pchałem sami do mnie zadzwonili bo znaleźli moją gębe w CV
                  gdzieś w internecie. Brakowało im na sraczkę ludzi i wostatniej chwili
                  zadzwonili do kilku ludzi proponując 45 zł/h potem zaczęli bzdury opowiadać że
                  się przejęzyczyli a najczęściej wciskali kit że to my źle usłyszeliśmy to mnie
                  najbardziej wkórw...o. Nie jestem biedny i niczego mi nie brak. Prowadzę
                  niewielką firmę oprócz tego pracuję jako informatyk w jednej z Warszawskich
                  spółek-piszę nie żeby się chwalić tylko po to żeby uzmysłowić tobie i innym że
                  statystują różni ludzie o różnej zasobności portfela. Przyjąłem propozycję bo
                  byłem ciekawy jak to wygląda ale również dlatego że 45 pln to niezła stawka za
                  godzinę i statystując przez 10 godz x 45 pln dostałbym 450 złotych niezły
                  pieniądz nie??? W życiu nie zawalił bym soboty dla marnych 45 złotych. Tu
                  chodzi kolego o zwykłe oszustwo i kóre....wo.
      • Gość: O.malenstwo22 Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: 217.153.99.* 19.09.07, 17:43
        Dziś byłam na "castingu", z ciekawości. Mieszkam bliasko Warszawy
        więc nic nie straciłam. Najpierw ankietka, pani przy biurju nawet
        miła. Po ankietce wchodzi się do małego pokoiku. Jest facet i
        kobieta. Facet cyka kilka fotek z przodu, bokiem, potem włącza
        kamerę i trzeba się okręcać przez chwilę z jednego profilu,
        drugiego, przodem. Potem dosłownie powiedziałam do kamery jak się
        nazywam, ile mam lat i do jakiej szkoły chodzę. Kobieta pyta mnie
        się czy jakiś sport uprawiam, ja jej na to że nie tylko dużo chodzę
        bo mam 3 letnie dziecko i codziennie spacerujemy. Na co ona
        wypaliła " coś duże to dziecko" a ja do niej "no duże".G.... kogo to
        powinno ineresować, dowodzik w ręku już miałam jak rodziłam. I to
        cały mój "casting". Nawet "do widzenia" mi nie odpowiedziano. Po
        wyjściu do recepcji proponują mi Wesołowską ( sporo ludzi było
        przede mną, i starszych i młodszych. Ja po przeczytaniu umowy
        ściemniłam że nie miałby kto dziecka odebrać z przedszkola i
        wyszłam. Różnie bywa, a gdyby się nie można było stawić na plan
        ponosi się duże konsekwencje ( kary od 2000 do 10 tyś.) Z
        wynagrodzeniem nie oszukali 44 zł za cały dzień, zbiórka o 9.00
        powrót koło 20.00. Wszystkim proponowali Wesołowską. Na żadne kokosy
        tam nie można liczyć, szukają po prostu Jeleni, którzy posiedzą za
        grosze przez cały dzień na "sali sądowej", która jet w Sękocinie tam
        gdzie kiedyś Dom Wielkiego Brata. To jest spory kawałek od Warszawy.
        • Gość: Ala Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 12:06
          Miał ktoś taką sytuację? Byłam na tym castingu, podpisałam tę umowę( na statystowanie w sędzi). Po paru dniach jednak stwierdziąłm, że zrobiłam głupotę i chciałabym to odwołać o ile to możliwe. CZytałam umowę i wiem jakie są konsekwencje, dlatego byłam gotowa póść mimo wszystko. Zadzwonił pan z agencji zapytać czy potwierdzam swój udział w nagrani. Zapytałam czy moge zrezygnować bez podawania przyczyny, odpowiedział, ze ok, nie ma problemu, że może na inny dzień, ja że raczej nie, pożeganł się i tyle. A teraz siedze i myślę... Umowę mam, podpisałam, a o tym, że nie przyjdę mówiłąm tylko przez telefon. Boję się, że mnie mogą wmanewrowac w sytuację "nie stawiła się na plan- zerwała umowę-ponosi konsekwencje". Jak amm to rozumieć?
              • Gość: terazdaniel Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.subscribers.sferia.net 20.09.07, 19:15
                Ja bylem na castingu w starsie jakies dwa lata temu. Wypelnilem
                akniete a przed kamerą powiedzialem jak sie nazywam i odegralem
                scenke. Kilka tygodni pozniej dostalem pierwsza role w serialu w-11
                wydzial sledczy. Nie jest to moze serial najwyzszych lotow, ale
                wlasnie dzieki temu serialowi zobaczylem miedzy innymi jak wyglada
                praca na planie serialu a po emisji mojego odcinka, co to znaczy byc
                rozpoznawalny na ulicy (ciekawe doswiadcznie, dzieki stars
                impresariat filmowy). Generalnie polecam ta agencje. Jest konkretna,
                robi konkretne projekty telewizyjne, kaske placi na konto (nie
                trzeba przychodzic do biura). A czy Panie w agencji sa mile czy nie
                (?) to nie uwazam aby bylo najwazniejsze. (osobiscie nigdy nie
                mialem przykrych doswiadczen jezeli chodzi o stosunek pracownikow
                starsu do mnie). Mysle ze warto przejsc sie na casting, odegrac role
                przed kamera i czekac na tel. Jezeli fajnie uda ci sie odegrac role
                na castingu, mysle ze napewno sie odezwa i cos konkretnego
                zaproponuja.

                Pozdro
                terazdaniel

                a wiecej o mnie na: www.terazdaniel.pl
          • Gość: coewboy Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.merinet.pl 20.09.07, 19:15
            Ludzie! Przecież sami podkładacie głowę pod topór kata i dziwicie się, że was
            wykorzystują. Sprawa jest banalnie prosta. Gdy dzwoni do mnie jakiś agent,
            proszę o przesłanie mailem draftu (wzoru) umowy. Gdy odmówi, żegnam go
            niesłychanie grzecznie i ciepło, żeby się nie miał o mnie złego zdania. I na tym
            koniec! Na wezwania na zdjęcia SMSEM odpowiadam tak samo: proszę przesłać dtraft
            umowy na mój adres e-mail. Zwykle nie przesyłają co od razu wskazuje, że chcą
            zrobić przekręt. Ale są tacy, co przesyłają. Jest ich najwyżej 5%.

            Poza tym wiele agencji wypłaca pieniądze pod stołem, bez żadnego pokwitowania,
            więc widać na kilometr, że to rynek oszustów, krętaczy i przestępców podatkowych.
            • Gość: zosia Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 09:51
              Sprawa jest banalnie prosta. Gdy dzwoni do mnie jakiś agent,
              > proszę o przesłanie mailem draftu (wzoru) umowy. Gdy odmówi,
              żegnam go
              > niesłychanie grzecznie i ciepło, żeby się nie miał o mnie złego
              zdania. I na ty
              > m
              > koniec! Na wezwania na zdjęcia SMSEM odpowiadam tak samo: proszę
              przesłać dtraf
              >

              a ja jestem zosia i pracuję w ekipie filmowej i powiem ci ze mnie
              bawisz. myslisz ze ktokolwiek bedzie statyscie wysylał draft umowy?
              ale jaja. statysta jest rychomą dekoracją, tłem, nikomu nie zależy
              zebys to był ty, reżyser ma to w nosie, więcej - mają być ludzie
              nie rzucający się w oczy, żeby nie przyciągać uwagi w kadrze. na
              moich planach szanujemy statystów. są potrzebni do filmu jak
              kamera. ale kamera jest tylko jedna (zwykle) a statysta moze byc
              ten lub inny albo dowolny z setki innych ludzi. nikt normalny nie
              wysyła statystom zadnych umow. wyobrazcie sobie ze produkcja bedzie
              sobie dokladala kosztow i pracy zeby codziennie wszystkim statystom
              umowy wyslac albo agencja, ktora kazdego dnia obstawia np 3
              produkcje - razem np 200 statystow.

              statysta nie dostaje jedzenia na planie nie dlatego ze produkcja
              jest ch..owa tylko dlatego ze takiej pozycji jak wyzywienie
              statystow nie mozna rozliczyc przed urzedem skarbowym. jesli gdzies
              daja zarcie to jest to tylko dobra wola produkcji, w ktorej kier
              produkcji nagina pewne sprawy z firma cateringową. statysta nie
              moze uogolniając zarobic wiecej niz stowe, bo za wiecej (pomijajac
              sporadyczne wypadki) to juz moze podpadac pod epizod, gdy sie od
              statysty oczekuje ciut wiecej niz np przejscie przed kamerą. 45 zł
              za godzinę to już jest stawka początkującego aktora, który ma rolę
              w scenariuszu, coś robi, mówi itp (w umowie ma dniówki oczywiście ,
              nie za godzinę). no, tamta agencja, może i jest chu...owa, tego nie
              wiem. trzeba po prostu obskoczyć kilka planów zeby sie zorientować
              jak ten świat statystów działa. w sumie 45 zł za to że siedzisz
              cały dzie na tyłku, w przerwach poczytasz książkę albo pogadasz z
              ludźmi, jeszcze dostaniesz może jakieś żarcie a z pewnością picie
              to chyba nie jest najgorzej. jak ktoś wybrzydza to powiem 2 rzeczy -
              to ie jest robota dla kogoś kto myśli że przeżyje wielką przygodę
              z kamerą - mam na myśli wszelkie programy tv, w filmie można mieć
              nadzieje na coś fajnego i zwykle w profesjonalnej produkcji więcej
              sie dostaje kasy, nie 45 zł. wiec kolego idz do szkoły na wydział
              aktorski, gdy pokonasz 40 konkurentów na jedno miejsce, odbębnisz
              kilka lat w kuźni aktorów, nie zwariujesz po drodze i jeszcze coś
              będziesz sobą reprezentował ciekawego to z pewnością dostaniesz od
              nas umowę do przejrzenia i na początek np 600 zł za dzień
              zdjęciowy. do tego czasu lepiej siedź sobie przd telefonem i czekaj
              na swoje drafty. nie przejmuj się - i tak nie zauważymy że cię nie
              ma.
            • Gość: juva Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 23:21
              Bardzo dobre postępowanie. Umowę trzeba znać i podpisać przed
              rozpoczęciem zdjeć. Ty podpisujesz z agencja że mają prawo Cie
              reprezentować a oni i tak w Twoim imieniu z klientem. I nie dajcie
              się zwiesc że oni nie znają warunków albo ile kasy się dosatnie. Są
              to rzeczy o ktorych agencje dopytują sie na samym początku i jeszcze
              od kasy jaką Wy dostajecie oni mają prowizję. No jak wszędzie za
              pośrednictwo się płaci. Ale umowa to podstawa. Zapoznasz się z nią i
              wiesz na czym stoisz i czy warto się w to angażować.
    • Gość: joanna Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.telemedia.hu 20.09.07, 19:48
      witam serdecznie.

      w jednymz postow padlo stwiedzenie"jestes tylkostatystaa nieaktorem" tyle ze
      jajestemaktorka podobjie jakmojmaz iwcale nie jestemy lepiej traktowani. ponad
      rok temu zarejestrowalismy sie w starsie, maz zagral w wesolowskiejzastawke
      ponizejkrytyki ale stwierdzil a co tam zrobie dl azabawy i bylo ok. ja nie
      dostalam ani jednej propozycji chociazby przyjazdu na casting. ostatnio
      zadzwonili z zaproszeniem do nowegoprogramu tv w ktowym udzial biora malzenstwa.
      od razupowiedzielismy ze niemamy mozliwosci zeby razem przyjechac na "casting"
      stwierdzili ze niema zadnego problemu bo to tylko trzeba wypełnic ankietei juz.
      maz pojechal ico??? okazalo sie ze musimy byc oboje a dzwonila do nas paniz
      krakowa a nie z warszawy wiec no chyba jakies niedopatrzenie. tylko ze nas to
      niedopatrzenie kosztowalo kupe kasy bo mieszkamy 800km od warszawy. i gdzie tu
      szacunek ????nie mowiac o rzetelnosci.
      • Gość: zosia filmowiec Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 10:11
        w jednymz postow padlo stwiedzenie"jestes tylkostatystaa
        nieaktorem" tyle ze
        > jajestemaktorka podobjie jakmojmaz

        którą szkołę kończyliście, jakie było wasze przedstawienie
        dyplomowe?

        jeśli macie dyplom i rejestrujecie się w agencji dla statystów to
        nie dziwcie się, że was traktują jak statystów

        > ponizejkrytyki ale stwierdzil a co tam zrobie dl azabawy i bylo ok

        jak aktor z dyplomem gra u wesołowskiej i to jeszcze dla zabawy, to
        ja nie mam pytań. karierę aktorska się buduje a nie grywa w
        telewizyjnych koszmarach.

        tylko ze nas to
        > niedopatrzenie kosztowalo kupe kasy bo mieszkamy 800km od
        warszawy. i gdzie tu
        > szacunek ????nie mowiac o rzetelnosci.

        myśle że z was dupy, nie aktorzy. jak macie coś do pokazania (nie
        wesołowską) to idzcie do agencji aktorskiej. przejazd na casting
        profesjonalnego aktora, na zaproszenie z agencji oznaczxa wypisanie
        delegacji i zwrot kosztów przejazdu.

        jesteście w tym miejscu do którego sami doszliście. dustina
        hoffmana nikt za kołnierz na gwiazde nie wyciagał. zanim dostał
        pierwsza ważną rolę to biedował przez 10 lat. u wesołowskiej z
        pewnością by w tym okreszie biedowania nie zagrał.

        zosia z ekipy filmowej
        zosia
        • Gość: joanna Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.telemedia.hu 21.09.07, 20:17
          1.stars posiada w swojej bazie nie tylko statystow
          2. właśnie potrzeby nikt nie wyciagal za uszy trzeba probowac i pokazywa sie
          nie tylkoprzy wielkich produkcjach niesttey zasada "siedz w kacie a znajda cie"
          w tym zawodzie nie dziala a chce cirowniez przypomniec ze nie jeden aktor
          zaczynał mało chlubnych produkcji i serialików.
          3. wydaje mi siezetwierdzenie iz nawetw 10letnim okresie biedy niezagrałby w
          czyms takim to troche za duzo poniewaz jesli masz kiepski okres inie masz
          perspektyw to nie powiesz be na pieniadze
          4. dlaczego zawodowy aktor niemoze zrobic czegos dla zabawy??? nierozumiem ?
          jezelipokazuje sienawet w kiepskiejprodukcji ale od swojej najlepszej to niema
          sie czego wstydzic on tylko pozostali
          5. a tak swoja droga to czym granie w reklamach rozni sie od grania w
          wesolowskiej??? a w wielu z nich graja zawodowi aktorzy.podobnie jakrobienie
          imprez jakokonferansjerzy ianimatorzy

          zastanow sie zosi zanim cos napiszesz w sprawie o ktorej chyba nie masz
          pojecia.konczac szkole nie od razu stajesz sie gwiazda(nie kazdy tez mia taki
          cel)a zeby jezdzic na castingi musisz miec skads pieniadze bo zanim zaczna ci
          zwracac za podroz to troche czasu minie.

          a tak na koniec z tego jak sie do mnie zwracasz wynika ze ty rowniez nie masz
          szacunku do ludzi. to gdzie teraz jestesmy zawdzieczamy sobie i nie jest to złe
          miejsce a przyklad z agencja stars byl poprostu przykladem nierzetelnosci firmy
          i nie wazne kto dla nichpracuje kazdemu nalezy sie szacunek. alety chyba tego
          nie zrozumiesz

          ps.jesli chcesz wiedziec jaka szkoleskonczylismy i jakie byly nasze spektakle
          dyplomowe to moze sie dowiesz kiedy kiedys trafimy na swiebie a to miejsce nie
          jest przeznaczone do tego typu informacji. rownie dobrze moglabym sie podpisac
          imieniem i nazwiskiem a nie mam takiej ochoty.

        • medi-pl do ZOSI 07.10.07, 17:42
          Znasz się na tym, wiesz co i jak...
          Jaką więc firmę rekrutującą statystów-epizodystów możesz mi
          polecić???Najchętniej warszawską!!!
      • Gość: juva Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 23:31
        Tak naprawdę sporo agencji zwraca kasę za dojazd na castingi - jeśli
        jest to już konkretny casting do jakiejś produkcji. Nie płacą ze
        swojej kasy tylko negocjuja to z klientami którzy zlecają im
        znalezienie ludzi do obsadzenia w rolach w filmie, reklamie,
        programie. Ale mówię o castingu już po pewnej selekcji gdzie możesz
        mówić że zostałaś wybrana i że przeszłaś do następnego etapu. W tych
        pierwszych gdzie przychodzą ludzie nawet z ulicy - bo ogłoszenia o
        castingach ukazują się w internecie czasami w gazetach, to nie ma
        zwrotu kosztów dojazdu.
        • kinga.maslon Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna 13.11.07, 19:19
          Przeczytałam wszystkie posty na tym forum i jestem w ciężkim szoku. Podobne opienie spotykam za każdym razem na planie. Podstawą współpracy z Stars'em jest umowa, którą chociażby zdrowy rozsądek, przeczytać każe! A to, że komus się nie chce a potem się dziwi, że się zgodził pracować do 16 godzin, to już nie wina agencji. Owszem zawsze zdarzają się ludzie, którzy coś zawalą, albo z którymi ciężko się dogadać, ale Stars też jest uzalezniony od producenta, czy zlecenidawcy!!! Ludzie, to jest wasz wybór czy statystować czy nie, czy czytać umowę czy podpisywać w ciemno!!! Ja pracuje ze Stars'em od roku i nigdy nie spotkało mnie z ich strony nic niemiłego!!!
          • Gość: Volumax Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.skorosze.net 13.11.07, 23:13
            Złodziejstwo i oszustwo tak można nazwać twoją firmę. Żeby
            przeczytać umowę najpierw trzeba ją dostać a nie dzwonić dzień przed
            zdjęciami obiecywać cuda na kiju bo ludzi wam brakło a na drugi
            dzień kity żenić że się przesłyszałem albo pijany byłem jak
            rozmawiałem przez telefon. Szkoda że tych co się przesłyszeli było
            tak wielu. Przestrzegam wszystkich przed tymi oszustami !!!!
      • dronningen Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna 27.11.07, 00:46
        Heh!
        To wygląda na to, że możesz być nieco marnym aktorem, skoro
        uważasz że 40 zeta/ h jt to wielce wygórowana stawka. Dla aktora!!!
        Oczywiście jakby ktoś do mnie zadzwonił i zaproponował 45 zeta za
        statystowanie (w Polsce oczywiście), to najpierw upewniłabym się czy
        to ja się nie przesłyszałam a jeśli nie - to wiedziałabym że to
        fikcja, w którą nie ma co się bawić. Myślę natomiast, że uczciwa
        stawka z całodzienne tkwienie gdzieś tam (przecież taki bezruch
        męczy bardziej niżby coś się robiło) to jt ok 100 PLN/ dzień. Ale
        nie 45!!! No, chyba że ktoś w ogóle nie ma pracy, to i to dobre.
        Ogólnie po przeczytaniu tego, widzę że niestety w Polsce chyba
        bardzo długooo niewiele się zmieni. O uczciwości i jakimkolwiek
        poszanowaniu człowieka (mimo, że kraj niby kato-licki niestety w
        szerszym zasięgu nie ma mowy. A szkoda i niestety smutne bardzo.
        Inna sprawa, że rzeczywiście dużo jt ludzi naiwnych i może niezbyt
        obdarzonych wyobraźnią. Wszystko zamyka się w działający system i ci
        cwaniacy mają na kim żerować... .
        Ehhh...w sumie dużo czasu zmarnowałam na przeczytanie wszystkich
        wypowiedzi na tym forum, ale dziś jakoś naszło mnie by przejrzeć net
        czy może zapowiada się jakiś ciekawy casting i gdy zobaczyłam stronę
        Stars, wydała mi się za "bajkowa" - heh! więc wpisałam w
        wyszukiwarce i ot...weryfikacja "bajkowej przygody ze Stars". Nie
        szukałam castingu, by nagle ktoś mnie "zauważył" i żebym została
        nowoupieczoną "gwiazdą" piorących naszemu społeczeństwu mózgów
        seriali, bo na szczęście nie interesuje mnie ten plastikowy światek
        a mam swoje zainteresowania, pasje i plany. Myślałam jednak, że może
        akurat jt coś kręconego i trzeba statystów czy osób dalszoplanowych
        do np. jakiegoś historycznego filmu, albo może czegoś bardziej
        klimatycznego... Wzięłabym w tym udział nawet za darmo, ale żeby coś
        takiego zobaczyć, bo zawsze coś takiego łaziło mi po głowie.
        Aurora
          • Gość: ktos Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 01:47
            Hahaha:) Przepraszam, ale czytam wasze posty i smiac mi sie chce...
            po pierwsze stawka 45-50 zl, to normalna stawka dla statysty w
            kazdej agencji. Jesli liczysz na wiecej za robienie tla to znaczy ze
            jestes chory. Po drugie, agencja stars to nie oszusci. Wspolpracuja
            z telewizją TVN i jako jedyna agencja sa z nia na pelnym kontrakcie
            (nawiasem mowiac to nie agencja ustala stawki tylko TVN ktory tak
            kochacie). Ponad to jesli chodzi o casting... Jak wedlug was
            powinien wygladac profesjonalny casting? Zdjatka dzieciaczki? Nie...
            Na castibgu sprawdza sie umiejetnosci. Dzieki temu castingowi i
            scence klotni ktora was tak smieszy, dzial obsady moze zobaczyc jacy
            jestescie w przejawianiu emocji. Czy nie wstydzicie sie kamery, czy
            potraficie krzyknac gdy sie was o to poprosi itd.
            Blagam wiec... Wezcie sie za siebie i za swoje marne zycie, bo o
            castingach najwyrazniej nie macie pojecia... Pozdrawiam:*
            • Gość: Rosemeyer Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 15:04
              Ten Impresariat to fabryka statystów na akord . Omamiają zrobieniem
              wielkiej kariery ,a rzecz sprowadza się li tylko i wyłącznie do
              statystowania w Wesołowskiej i podobnych kiczach. Żadnej innej
              możliwości w Stars-ie nie ma!!!!!!! Jeśli wierzysz ,że jesteś super
              utalentowany i "jakiś" to napewno tam nie wdepniesz . Zresztą to
              kwestia czasu kiedy to i te bidulki z Małkini ,Tłuszcza i innych
              podobnych Metropolii oleją ten Impresariacik . Miałem propozycję od
              nich czas temu jakiś -rodem z bajki :) 70 zł dniówki za robienie z
              siebie klowna przez 11 godzin. Za dwa razy tyle i mniej obciachu
              można roznosić ulotki na ulicy. Plus jest taki,że masz świeże
              powietrze ,brak pedałów i nie łudzisz się ,że znów do Ciebie
              zadzwonią . Częstotliwość robienia u nich kariery to raz na trzy
              miesiące ,więc do zgarnięcia jest ogromna kasa ,a niech stracę z
              pincet złotych rocznie ,no i ta popularność :)))) . Cwaniactwo !!!!!
              Pierd.... ich produkcje ,karierę u nich i to z kim współpracują.

              ps.A tego co broni profesionalizmu tej firemki zachęcam do
              oglądnięcia od dechy do dechy choć jednego odcinka Pani
              Wesołowskiej . Profesjonalizm "wybranych" jest bezcenny:)))) Toż to
              istna kuznia talentów !!!
            • Gość: zegrzysław Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 21:59
              spolpracuja
              > z telewizją TVN i jako jedyna agencja sa z nia na pełnym kontrakcie
              > (nawiasem mowiac to nie agencja ustala stawki tylko TVN który tak
              > kochacie).

              To ciekawe, ale Stars współpracuje z Constantin Entertainment, który wytwarza te
              wszystkie szmiry masowo dla TVN (sędzia Maria, W11, Wielkie ucieczki i reszta
              syfu).

              Stars zapewne sam nie ustala stawek, co nie zmienia faktu, że zarabia na tym co
              obetnie ze stawki "aktorów". Może i 50 zł za dzień dla statysty to zwykła
              stawka, ale za to okolice 200 czy 300 złotych za główną rolę to już czysty wyzysk.

              Zresztą, kto chce może sprawdzić, jak sie na tym interesie zarabia w
              krakowskim KRS-ie. Numer Stars to: 0000229391
            • Gość: bielsko Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.11, 00:07
              stawka może być nawet większa, zależy od umiejętności negocjacji..co do oszustów, nie zgodze sie z tym, podpisujesz umowe i masz kaske zgodnie z umowa na koncie.. nie masz umowy nie robisz sytuacja jest prosta... wiadomo z tego nie da sie wyzyc ale zabawa jest niesamowita.. pozdrowienia dla Krzysztofa Dziób i Karoliny Lutczyn... fajnie się z wami grało, może będzie jeszcze okazja
      • Gość: Anturium Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.10, 13:13
        Wiem, że to stary temat, ale czytam, jakie głupoty są tu napisane, i brak mi na
        Was słów. Casting wygląda wszędzie podobnie, taka stawka dla statysty to norma w
        Polsce. I nikt nie mami karierą w tv, ale do tego trzeba mieć trochę TALENTU...
        ja byłam w starsie trzy tygodnie temu temu na castingu, i od tej pory zdążyłam
        statystować w serialu, być na próbie nowego programu zagrać drugoplanową rolę w
        filmie, ponadto wczoraj brałam udział w zamkniętym castingu do roli
        pierwszoplanowej w filmie krótkometrażowym, na który zaproszono mnie wyłącznie
        dzięki impresariatowi, i, po castingu jestem dobrej myśli:) polecam stars każdemu!!!
    • Gość: pianista oni kręcą lody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 19:14
      czy wy nie rozumiecie że oni płacą wam grosze a sami dostają od
      producenta o wiele więcej za każdego naiwniaka, a różnicę biorą do
      kieszeni. Ja kiedyś statystowałem do PIANISTY dla innej firmy,
      poczym wypłacili mi po roku bo się w końcu upomniałem o te pieniądze.
      A Ci ze Smolnej dzwonili do mnie ale nie pójdę po tym co tu
      przeczytałem.
        • Gość: alexkss Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.chello.pl 19.10.08, 19:52
          Ja bylam u nich ostatnio na nagraniu reklamy jako statystka, umowa była 100 zł
          za dzień i tak też wypłacili, od razu po zakończeniu zdjęć + dodatkowe 100zł za
          krótką chwile statystowania na pierwszym planie z głównymi bohaterami... nie
          narzekam póki co, wszystko było ok tak jak sie umówiliśmy... fakt że stawki
          mogły by byc większe ale cóż lepszy rydz niz nic ;)
          • felutka.4 Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna 24.10.08, 12:38
            Nie rozumiem zupełnie lęku osób, które dostały propozycję od Stars i nagle nie
            wiedzą czy iść czy zostać w domu...Chcesz przeżyć małą przygodę, zobaczyć jak to
            wszystko wygląda od środka-wal śmiało.
            Szukasz pracy, to nie tędy droga.
            Jeszcze nie słyszałam, żeby kogoś tam zjedli żywcem.To propozycja dla osób,
            które chcą się przekonać jak to jest. A czytam tutaj o jakiś wielkich ambicjach
            aktorskich...Ludzie, nie bądźcie śmieszni...
            Pewnie, że fajnie by było zostać nagle zauważonym i odkryć w sobie talent. Ale
            czego oczekujecie po zgarnięciu z ulicy czy jakoś tam inaczej.Aktorów nie
            brakuje, więc nie pozujcie na gwiazdy.
            Robić za tło, to naprawdę nic specjalnego i albo się na to godzicie albo nie.
            Uważam tylko, że osoby grające w takim programie główne role, powinny być jednak
            nieco lepiej opłacane. Nie łatwo jest zagrać rolę np.dramatyczną nie będąc
            aktorem. A jednak niektórzy sobie z tym świetnie radzą. Nie wiem jak jest z
            wypłacalnością.
            Dojazd na plan i opieka zapewnione. Katering zaskakująco dobry, napoje- wypas,
            opieka bardzo dobra, atmosfera bardzo przyjemna.
            Dużo czasu na przygotowanie się. Zwrot za koszty własnego przyjazdu też jak
            najbardziej zapewniony. Nie wiem tylko jak z terminami płatności.Bardzo miłe
            jest też to, że prawnicy osobiście dziękują za wspólną grę. To taki szacunek w
            stronę epizodystów, który pozostawia miłą otoczkę tego wszystkiego co razem
            przez chwilę się przeżyło.
            Jeśli ktoś oczekuje miłej przygody, to serdecznie polecam.Natomiast jak ktoś
            łudzi się, że zostanie gwiazdą i wyjedzie stamtąd w blasku fleszy to może niech
            poszuka innej drogi.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie, i proszę czytajcie umowy :O)
            • Gość: oszukany!!! Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:49
              ZOSTAŁEM OSZUKANY PRZEZ AGENCJE STARS ! ! !
              Nie twierdze że to zła czy dobra agencja.
              Dostałem istotną role a sądzie rodzinnym
              byłem świadkiem nauczyłem się tekstu a dużo go było!
              Spoko. Zapłacili mi 120 zł ale na to tez sie zgodziłem więc na to akurat nie
              narzekam. Ale w umowie wyraźnie jest napisane że oddają za dojazdy!!! Mieszkam
              daleko od Warszawy musiałem dwa razy tam jechać raz na nagranie raz na spotkanie.
              NIE ZAPŁACILI MI ZA DOJAZD !!! a zabrali bilety obiecując ze zapłacą! Jeszcze
              się upomnieli! Przypominałem im wielokrotnie! Aż w końcu przestali odbierać moje
              telefony~!
              Mój koszt dojazdu to 50 zł ! I teraz co ?? Nie odbierają telefonów ode mnie lub
              odrzucają. A jak dzwonie z innego nr to poznają mój głos udają ze nic nie słyszą
              po czym odkładają słuchawkę ;] !!!
              Na konto po miesiącu wpłyneło 120 zł bez kosztów dojazdu. Myślę że tych
              pieniędzy już nie odzyskam ale niech inni wiedzą że STARS tak postępuje
              !!!!!!!!!!!! Mój odcinek jeszcze nie został wyemitowany.

              Czy ktoś wie może czy mogę gdzieś jeszcze w jakiś sposób zainterweniować?

              Chodzi mi nie tyle o to 50 zł ale o sam fakt!
              CZUJE SIE OSZUKANY i zrobię wszystko co się da żeby każdy się dowiedział jacy
              oni są ! PROSZĘ WSZYSTKICH O POMOC !!!
                • Gość: Natalia Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 12:23
                  Tak, w umowie statysta jest blokowany na 5 lat!! Nie może wziąć
                  udziału w produkcji realizowanej dla TVN nie będącej z ich
                  produkcją! Od 2 miesięcy od podpisania umowy (brałam udział TYLKO W
                  JEDNYM statystowaniu!!!!) nie mam odpowiedzi. Jestem zablokowana, bo
                  nie mogę statystować w innych produkcjach!! Upomniałam się raz!
                  Napisali że jeszcze w tym tygodniu coś dla mnie znajdą i nic,
                  ciiiiiiszaaaaa, nie zamierzam więcej prosić się o to. Co najgorsze
                  na wielu portalach ofert pracy reklamują siebie że szukają ludzi do
                  statystowania. OSZUŚCI!!
              • Gość: mamazrekla Wykorzystanie wizerunku? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.07.09, 19:45
                jakiś czas temu brałam udział w reklamie. Mieliśmy byc wraz z
                synem statystami - tworzyć tło. Tymczasem dzis po obejrzeniu bloku
                reklamowego - natknelam sie na ta reklamę. Syna widac w całej
                okazałości. Widac jego twarz i cała postac. Czy moge ubiegac się o
                wiecej pieniedzy z agencji? Kwota jaka otrzymaliśmy była za tzw. tło
                (jego twarz i cala reszta miałabyc rozmyta/niewidoczna) Z góry
                dziekuje za informacje
                • Gość: Balladyna Re: Wykorzystanie wizerunku? IP: *.fbx.proxad.net 24.09.09, 16:06
                  Nie wiem, jak jest w Polsce, ale tu gdzie mieszkam (Francja), to o czym piszesz
                  nie jest juz rolà "statysty": ale tzw. SILHOUETTE - oczywiscie roznica wyraza
                  sie wlasnie w wysokosci placy.
                  Normalnie, producent nie ma prawa zaplacic komus za role "statysty" w
                  rzeczywistosci traktujàc go jako "silhouette".
                  Roznica:
                  1. Statysta - osoba tworzàca "tlo", w rzeczywistym filmie niemozliwa do
                  wyroznienia z tlumu innych osob, czesto zresztà jej sekwencje sà... wycinane
                  przy ostatecznych decyzjach. NIE ISTNIEJE jako "osoba"
                  2. Silhouette - od chwili, kiedy na danej osobie skupia sie oko kamery i jest
                  ona wyrozniona z tlumu - staje sie ona "silhouette".
                  3. Aktor, comédien(ne) - od momentu, kiedy "silhouette" wymawia pierwsze slowo w
                  filmie... jest ona traktowana jako aktor (placa podskakuje z 130E do 435E...)

                  Niestety, czésto najlepiej jest dawac realizatorowi do zrozumienia, ze powinni
                  zmienic naszà "fiche" (kontrakt, w ktorym opisano naszà rolé) W MOMENCIE, KIEDY
                  ZDAJEMY SOBIE SPRAWE, ZE ROLA TA STAJE SIE POWAZNIEJSZA NIZ PRZEWIDZIANO...
                  Myslé jednak, ze w sytuacji, ktorà opisujesz, faktem jest tez zmiana przez
                  producentow reklamy "roli" osoby A POSTERIORI: nie mogla ona wiéc zareagowac na
                  planie filmowym. W dodatku naruszone zostalo jej prawo do decydowania o swoim
                  wizerunku: producent nie mogl byc przeciez pewny, czy osoba w roli statysty
                  zyczy sobie byc rozpoznana w reklamie: Twoj syn nie zgodzil sie przeciez na rolé
                  "silhouette"! Je dochodzilabym swoich praw bez zadnych wàtpliwosci.
                  Powodzenia!!

              • Gość: Balladyna Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.fbx.proxad.net 24.09.09, 16:23
                120 zlotych ZA ROLE AKTORSKÀ...!!!
                Toz to rozboj jakis.
                Osoba wypowiadajàca w realizacji - filmowej, teatralnej, itp. - pierwsze slowo,
                jest a k t o r e m, i nie placi sié jej jak statyscie... A Ty w dodatku
                wspominasz o wcale nielatwym i dlugim tekscie... wiéc zeby placic za to
                pieniédzmi, ktore rownowazà dojazd tak ze zostajà jeszcze grosze na kawé... I DO
                TEGO CHOWAC SIE POTEM ZA TELEFONAMI (!!) - TOZ TO SWIADCZY TYLKO O TYCH PANACH,
                ZE NIEPOWAZNI
                (na "forum", by "wyglàdac dobrze", powiedzà oczywiscie: "Proszé do nas
                zadzwonic", "wszystko zalatwimy", i tym podobne slowa swiadczyc majàce o ich
                "wysokim poziomie" i wiarygodnosci - po czym w odpowiedzi na kolejny telefon
                kolejnego aktora zaplaconego jak uczniaka... znowu odlozà sluchawké...!
            • Gość: Balladyna Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.fbx.proxad.net 24.09.09, 16:33
              Przeciez ci ludzie nie oczekujà, ze "zostanà wielkimi gwiazdami"...! Ale nie
              przesadzajmy z tym "przezywaniem wielkiej przygody", "Felutko" - toz to ORKA I
              NUDA, jak ZADNA...! Wiéc chyba normalne, ze ludzie CHCÀ BYC GODZIWIE OPLACANI,
              nieprawda...?! To jest PRACA, a nie jakies wakacje czy "darmowa oferta oddania
              12 godzin z zycia" na jakies sterczenie przed kamerà.
              Skonczmy z tym nimbem "przygody" i "nadzwyczajnosci", ze niby taki zaszczyt cié
              spotyka, jak orasz 12 godzin jako jakis marny statysta...- zadnego "blasku": za
              to zméczenie TAK: placcie wiéc tym ludziom jak przystalo i nie wmawiajcie im, ze
              to ich "dzien wyjàtkowy w zyciu", wiéc moze byc wynagrodzony przez "piéc zlotych"...

                • Gość: jordi Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.14, 13:18
                  Koluniu widać że masz stałą pracę w tej firmie, dla tego tak jej bronisz.
                  Ludzie tu opowiadają o swoich przeżyciach ze Stars, co ich zabolało a Ty im skaczesz do gardła.
                  Wolność słowa, to mamy zapewnione w konstytucji.
                  Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii, zwłaszcza jeżeli został oszukany, ja też posiadam taką umowę ze Stars z której wynika że przez 5 lat jestem niemal ich własnością.
                  Mogę ją opublikować, lub przesłać skan dla zainteresowanych.
                  Drugą sprawą jest to że każda umowa jest indywidualna, Nie musisz mieć tego w umowie co inni.
      • Gość: Alez wyzysk Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.fbx.proxad.net 24.09.09, 15:50
        Sluchajcie, ludzie...!!! Wymaganie od Was pracowania 20 GODZIN DZIENNIE, to jest
        niezgodne z jakimkolwiek prawem: istniejàcym czy nieistniejàcym!!!! 20
        GODZIN...???!!! Jak przeczytalam te informacjé: o pracy od 6 rano do 2 w nocy...
        to az mi w glowie zalomotalo...! Bijcie sié tam - zeby Was nikt NIE MIAL PRAWA
        do takich ROBÔT zmuszac: a zeby to nie bylo mozliwe, i zeby firmy nie zerowaly
        na ludziach, ktorzy czésto nie majà wyboru kiedy potrzebne sà pieniàdze... to
        trzeba taki zakaz wyraznie w prawie zaznaczyc: macie tam na pewno jakies zwiàzki
        aktorow i statystow, prawda...?
    • Gość: Alez wyzysk Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna IP: *.fbx.proxad.net 24.09.09, 15:38
      O 6h rano...?! I SZESNASCIE GODZIN - to jest dzien pracy...?!!!! (!!!)
      Nooo... to w tej pieprzonej Francji, na ktorà tak narzekam, to po prostu by to
      zwiàzki zawodowe z buta rozkopaly...!! Dzien pracy - statysty, czy tzw.
      "silhouette" - to najdluzej 12 godzin, i nie ma wiécej...!
      Chyba, ze czlowiek sie godzi wyjàtkowo: i wtedy placi sie wiécej: za godziny nocne!
      Ale co do tego, ze to "G(...)", to prawda tak czy tak: robota nudna jak flaki z
      olejem i nie do przezycia bez szwanku, najczesciej mlodzi, niedopieczeni jeszcze
      aktorzy "dorabiajà sobie" w ten sposob godziny potrzebne do utrzymania statusu...
    • rafik299 Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna 27.10.09, 14:02
      Wiecie co byłem tam dzisiaj o 12:00,ile tam ludu aż stali na schodach głównie
      małolaty po 14-17 lat i kobieta z dzieckiem razem było około 25-30 osób,ja
      poszedłem z czystej ciekawości, nie przepuszczałem ze oni mają aż tylu
      chętnych.czy tak tam jest zawsze??
        • rafal.9 Re: Stars Impresariat Filmowy ul Smolna 17.11.09, 18:05
          Ba ludzie próbują szczęścia niektórym się udaje niektórym nie,a czasem pojawiają
          się małoletni i studenci chcący sobie dorobić parę groszy do kieszonkowego.a Co
          do kasy za pracę to jak się interesowałem wszędzie tak płacą najwięcej mi
          zaoferowali 60 zł,ile dostałem w strasie no cóż tyle ile wynosi przeciętna
          dniówka w Warszawie a praca o wiele ciekawsza.Jeśli ktoś chce dojść do czegoś w
          tym biznesie to musi otwierać wiele drzwi aż ktoś w końcu zainteresuje się jego
          osoba i da mu jakąś role w filmie a jak się sprawdzi no cóż będzie miał otwartą
          drogę kariery w świecie filmu.