Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prawo czy inżynieria lądowa?

    30.08.10, 00:28
    Cześć. Piszę do Was, gdyż szukam rad i wskazówek dotyczących wyboru studiów.

    Waham się pomiędzy dwoma kierunkami: wieczorowym prawem na UW, a inżynierią lądową na jednym z uniwerków w UK (niestety, znajdującym się dość nisko w rankingach).

    Od wielu lat chciałem studiować za granicą. Ponadto, mieszkałem już trochę za granicą, więc nie miałbym większych problemów z aklimatyzacją. Innym plusem przemawiającym za studiami w UK są większe możliwości znalezienia pracy w różnych zakątkach świata. Główne minusy - rozłąka z rodziną; po powrocie do Polski - problemy z uprawnieniami; uniwersytet jest dość nisko w rankingach. Czytałem też na różnych forach o niskich zarobkach inżynierów.

    Co do prawa na UW - prestiżowe studia. Zawsze leżały one w kręgu moich zainteresowań, ale wybór klasy matfiz jakoś je wykreślił po maturze. Rzeczą niepokojącą jest aplikacja, a raczej spore problemy z jej zrobieniem. Minusem jest także brak możliwości pracy za granicą. Wydaje mi się - i to naprawdę szczerze - że mam predyspozycje) do bycia adwokatem (tak, wiem, że to tylko jedna z możliwych dróg po studiach prawniczych). Głównie chodzi mi tu o charakter, zadziorność i upartość w dążeniu do celu.

    Studiuję obecnie pewien kierunek techniczny, jednak nie interesuje mnie on. Mam nadzieję, że poradzicie mi co do wyboru - także w kontekście zarobków, perspektyw i możliwości kariery.

    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • dystansownik Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 30.08.10, 08:31
        Podstawowa i standardowa rada, idź na studia które Cię naprawdę interesują.

        Co do studiów technicznych w UK, to nie przejmuj się marną pozycją uczelni w
        rankingach, bo szukając pracy za granicą i tak najczęściej ich słaby uniwerek
        będzie lepiej widziany niż nasz "najlepsze" uczelnie o których oni nawet nie
        słyszeli.
        Tym bardziej, że właśnie ukończenie studiów u nich da Ci możliwość szukania
        pracy na ich rynku. Jeśli nie ciągnie Cię do Polski za bardzo, to jako później
        jako inżynier trzymaj się od niej z daleka. Po prostu nie warto sobie robić
        problemów z pobudek melancholii czy pseudo patriotyzmu.

        Co do studiów prawniczych, to niestety nie mam informacji z pierwszej ręki, ale
        o ile mi wiadomo, największe problemy pojawiają się przy szukaniu patrona jeśli
        chce się aplikację robić.
        • fourquevaux Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 01.09.10, 01:03
          A jak by wygladaly moje perspektywy po powrocie do Polski z samym dyplomem bakalarza /BSc/?
          • dystansownik Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 01.09.10, 08:44
            > A jak by wygladaly moje perspektywy po powrocie do Polski z samym dyplomem baka
            > larza /BSc/?

            Ale po co byś chciał tu wracać mając zagraniczny dyplom? Zresztą, ciężko
            przewidzieć jakby Twoja sytuacja wyglądała. Tu pracodawcy patrzą głównie na
            doświadczenie zawodowe, które o wiele lepiej będzie Ci zdobywać za granicą. Nie
            mówiąc już o tym, że w Polsce zarobisz może 1/4 tego co na zachodzie jako
            inżynier. Nawet wolę nie pisać o możliwości znalezienia satysfakcjonującej
            pracy, bo może skończyć się tak, że będziesz szukał byle czego, byle pracować w
            zawodzie.
            • fourquevaux Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 01.09.10, 13:20
              >Ale po co byś chciał tu wracać mając zagraniczny dyplom?

              Bo mam tutaj rodzinę, ponadto żyje tutaj na całkiem dobrym poziomie.
      • schl0 prawo w PL? Masz w rodzinie prawników to idź... 30.08.10, 09:50
        jezeli nie masz to ... czekają Cię bardzo ciężkie studia a po ich zdaniu perspektywa aplikacji za 1315 brutto przez kilka lat lub w formie wolentariatu.

        Masz wybór - zarabiać godnie w UK jako inżynier (może nie po najlepszej uczelni - kwestia tylko i wyłącznie twoich ambicji) albo biedować w PL. Wybór należy do Ciebie.
        • fourquevaux I coś mi się wydaje, że byłbym lepszym adwokatem, 01.09.10, 01:04
          I coś mi się wydaje, że byłbym lepszym adwokatem, niż inżynierem...
      • fourquevaux Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 01.09.10, 01:01
        I coś mi się wydaje, że byłbym lepszym adwokatem, niż inżynierem...
        • dystansownik Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 01.09.10, 08:47
          > I coś mi się wydaje, że byłbym lepszym adwokatem, niż inżynierem...

          Ważniejsze jest to w jakiej pracy dłużej jesteś w stanie wytrzymać. Oczywiście
          nie ma co się zmuszać i na siłę iść na studia techniczne, wiedząc, że za parę
          lat się wypalisz i będziesz miał dość.
          Co do samego faktu, że byłbyś lepszym adwokatem niż inżynierem, to co z tego? W
          Polsce 1/3 osób kończących w tej chwili studia techniczne w ogóle nie powinna
          ich zacząć, 1/3 ledwo co się do pracy w swoim zawodzie nadaje, a ledwie o 1/3
          można powiedzieć, że będą z nich prawdziwi inżynierowie.
      • fourquevaux dystansownik... 02.09.10, 22:55
        ... a jak Ci się wydaje, czy po powrocie do Polski tuż po studiach, z dyplomem BSc, łatwiej byłoby mi o pracę niż po polskiej politechnice?
        • dystansownik Re: dystansownik... 03.09.10, 09:55
          > ... a jak Ci się wydaje, czy po powrocie do Polski tuż po studiach, z dyplomem
          > BSc, łatwiej byłoby mi o pracę niż po polskiej politechnice?

          Paradoksalnie nie. Po pierwsze, i tak musiałbyś robić magistra u nas. BSc, to
          odpowiednik naszego inżyniera. Nie wiem zresztą jak izba podchodzi do uznawania
          studiów technicznych za granicą, ale bez poziomu magistra nie mógłbyś robić
          uprawnień bez ograniczeń.
          Po drugie, u nas pracodawcy w większości wypadków mogliby pomyśleć, że skoro
          studiowałeś za granicą, znasz języki, to prędzej czy później byś od nich zwiał.

          O wiele lepszym wyjściem moim zdaniem jest już ukończenie jak najlepszej
          politechniki w Polsce jeśli tu chcesz pracować. Tylko też nie rozumiem znowu
          dlaczego wolałbyś pracować w Polsce. Bardzo możliwe, że czekałaby Cię praca w
          ciągłych delegacjach i w domu za wiele byś nie siedział.
      • pasztet204 Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 03.09.10, 06:22
        Nie będę doradzał na zasadzie "idź na prawo, bo ble ble" bo po prostu tego nie
        lubię, nie potrafię się wczuć w kogoś i piać z zachwytu nad jakimś kierunkiem.
        Ale mimo wszystko kilka wyjaśnień, które być może przydadzą się pomocne.

        Co do studiów technicznych w UK, to nie przejmuj się marną pozycją uczelni w
        rankingach, bo szukając pracy za granicą i tak najczęściej ich słaby uniwerek
        będzie lepiej widziany niż nasz "najlepsze" uczelnie o których oni nawet nie
        słyszeli.


        Niestety, ale tu się nie zgadzam. Trochę nie rozumiem nastawienia ludzi w Polsce
        "wszystko co polskie jest be". Oczywiście mam spore zastrzeżenia do uczelni
        technicznych w Polsce, ale mimo wszystko również mamy czym się pochwalić i nie
        sądzę by dla zagranicznego pracodawcy dyplom stanowił jakiś problem (piszę tu o
        ścisłej czołówce, bo właśnie tam studiowałem, za resztę odpowiadać nie mogę).

        A jak by wygladaly moje perspektywy po powrocie do Polski z samym dyplomem
        bakalarza /BSc/?

        Gorzej niż kogoś kto zdobyłby polski odpowiednik. Być MOŻE w międzynarodowych
        korporacjach by Cię zauważono (język). Na reszcie nie zrobiłoby to żadnego
        wrażenia (tym bardziej po co w firmie mądrala z zagranicy?sory, ale wiem co piszę)

        jezeli nie masz to ... czekają Cię bardzo ciężkie studia a po ich zdaniu
        perspektywa aplikacji za 1315 brutto przez kilka lat lub w formie wolentariatu.

        Uwielbiam takie posty - jeszcze kolego napisz, że wytną Ci nerkę i ograbią dom.
        Post nadaje się do natychmiastowego usunięcia za jawne kłamstwa.

        ... a jak Ci się wydaje, czy po powrocie do Polski tuż po studiach, z
        dyplomem BSc, łatwiej byłoby mi o pracę niż po polskiej politechnice?

        Nie. Właśnie największe problemy mają ludzie ze znalezieniem pracy tuż po
        studiach, a "mądrala" z zagranicy miałby jeszcze większe. Zagraniczny dyplom być
        może ułatwi Ci szukanie pracy za granicą, tu na pewno nie.
        • michi3 Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 03.09.10, 14:35
          Jestem inzynierem budownictwa i pracuje kilka lat w UK.
          Po pierwsze przecietne zarobki inzyniera nie sa tu ogromne. Oczywiscie mowiac to mam na mysli
          realia brytyjskie bo tutejsza pensja wystarcza oczywiscie na bezstresowe zycie i zaspokajanie swych
          mniejszych i bardziej wyrafinowanych potrzeb. Aby dostac sie na stanowisko kierownicze trzeba
          raczej znac angielski na bieglym poziomie. Do pracy na nizszym i srednim szczeblu wystarczy
          znajomosc komunikatywna.
          To jak uczelnia stoi w rankingach ma z mojego doswiadczenia znikome znaczenie. W UK liczy sie
          doswiadczenie jakim mozesz sie pochwalic a papier z uczelni jest na dalekim miejscu. Sporo osob
          pracuje w budownictwie nie majac wyksztalcenia kierunkowego a mniejsze obiekty budowane sa
          przez ludzi po a la technikach. Osoba z tytulem MSc to zadkosc - zwykle poprzestaje sie na BSc.

          Jesli chodzi o sam kierunek 'civil engineering' to nie oznacza on tego samego co 'budownictwo' w
          Polsce. W UK bowiem polski kierunek pt. budownicto poszatkowany jest na kilka oddzielnych
          kierunkow. 'Civil engineering' obejmuje z grubsza mowiac budowe mostow, drog, zapor a takze
          kanalizacji itp. Osobnym kierunkiem jest 'building surveying' tlumaczony jako rzeczoznawstwo
          budowlane (ale tylko w odniesieniu do budynkow) - kierunek cos a la technologia
          budynkow/budownicto ogolne. Jest tez kierunek 'structural engineering' obejmujacy
          projektowanie konstrukcji nosnej do (glownie) budynkow. Odrebnym kierunkiem jest tez 'quantity
          surveynig' czyli zarzadzanie kosztami projektu. Samodzielnie funkcjonuje tez 'construction
          management' czyli zarzadzanie budowa. Wszystko to sa w UK niezalezne kierunki, ktore w Polsce
          nauczene sa na tych samych studiach. Dlatego tez w Polsce studenci budownictwa maja
          przej...bane ale za to wyjezdzajac do Anglii moga przebierac w roznych stanowiskach bo maja
          wiedze jakiej nie ma Angol.

          Jesli chcesz studiowac w UK to popracuj tam potem kilka lat a nastepnie znajdz sobie robote w
          Polsce ale jako oddelegowany z firmy angielskiej. Bedziesz wtedy w Polsce a kasa bedzie w funtach.
          • fourquevaux Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 03.09.10, 17:56
            Czyli studiujac Civil Eng. ciezko bedzie sie wkrecic w projektowanie?
            • michi3 Re: Prawo czy inżynieria lądowa? 03.09.10, 18:34
              Nie, nie - tego nie powidzialem.
              Musisz dokladnie sprawdzic program studiow na wybranym kierunku - jakie sa przedmioty, jaki profil
              absolwenta itp bo jak wspomnialem w UK programy moga sie bardzo roznic miedzy soba a takze jak
              mowie poza 'civil eng.' wystepuje cala masa kierunkow studiow budowlanych, ktore nie nazywaja
              sie civil engineering. Sprawdz tez czy kierunek jest aprobowany przez instytuty budowlane ICE,
              IStructE, RICS czy CIOB, ktore przyznaja potem cos a la uprawnienia (uprawnienia budowlane w
              polskim slowa znaczeniu w UK nie wystepuja tzn nie trzeba ich miec by wykonywac zawod).

              A wracajac do Twojego pytania co chcialbys projektowac?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka