Dodaj do ulubionych

castorama -castodramat

20.03.09, 13:42
zapraszam pracowników castoramy do dyskusji.
ponieważ na stronie castoramy forum jest bardzo cenzurowane, postanowiłem
założyć własne na innym serwerze, abyśmy mogli wyrażać swoje zdanie na każdy
temat.
zapraszam do dyskusji pracowników wszystkich castoram big_grin
Obserwuj wątek
    • devastator248 Re: castorama -castodramat 23.03.09, 22:50
      Witam. Jako ze nikt jeszcze nie odwazyl sie napisac o castoramie to ja napisze.
      Wiec tak pracuje w castoramie prawie 3 lata i w ostatnich miesiacach tego roku
      jak i poprzedniego zaczelo cos nawalac mam na mysli cala procedure i te chore
      przepisy wymyslane przez "rozowego" z CASTO3 wiekszosc sie domysli o kogo
      chodzi. Gdyby nie jego chore pomysly i beznadziejene podejscie do pracownikow to
      bylo by calkiem ok, a i trzeba dodac mojego kierownika "malpe" ten to to juz
      wogole ewenement on i jego pomysly brane z malpiego gaju chyba oraz jego
      zastepczyni Anna B."miriam" tzw sowa. Gdyby nie oni to na dziale bylo by calkiem
      super i mozna bylo by fajnie parcowac. Co sadzicie o tym moze macie jakies
      pomysly jak to zmienic ew sie ich pozbyc. Zapraszam do redagowanie tego tematu i
      pisania o innych problemach. Pozdrawiam
      • niekwestionowany_pogromca Re: castorama -castodramat 31.10.11, 11:25
        Witam
        Moim zdaniem trzeba im się postawic podać swoje argumenty, zgłosić problem głównym przełożonym. Jeśli twierdzą, że problemu nie ma, dzwońcie na infolinie dla pracowników tel. 008004411617 darmowa infolinia czynna 24h, każdy sklep ma swój nr wewnętrzny, który napewno jest umieszczony na plakacie w części socjalnej dla pracowników. Infolinia anonimowa jeśli mają coś na sumieniu będą srać w gacie ponieważ mogą stracić stołek. Pracownicy muszą być za tobą co najmniej kilku co poświadczą nieuczciwy proceder ktory ma miejsce na obiekcie. po zgłoszeniu do 15 dni napewno ktoś przyjedzie do sklepu tak, że by byli zaskoczeni, przepytaja pracowników, których podasz w zgłoszeniu.
        pozdrawiam
    • pogromca_mitow KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 29.04.09, 08:55
      na początku pozdrawiam tych, którzy w prymitywny acz skuteczny sposób dorwali
      się do "władzy". Nie pracowali jak czarni ludzie lecz krętaczyli, mataczyli i
      jako, że nie plamili sobie rąk robotą, mieli mnóstwo czasu by opowiadać czego to
      oni dokonali... To prawda, w dzisiejszej Castoramie nie liczą się ani Twoje
      umiejętności, ani wiedza... Zielone światło mają persony prymitywne,
      donosiciele, przytakiwacze, lizusy, ci - którzy stale szkalują i oczerniają
      innych zarazem przypisując sobie ich zasługi. Kto jest głupi pracuje uczciwie, a
      takie persony jak wy sobie na tym żerują. Dobrze jest być jeszcze dodatkowo
      spokrewnionym z kimś z siedziby bo to bardzo ułatwia karierę... Nie muszę chyba
      wymieniać nazwisk gdyż doskonale wiecie, o kim mowa. Rozumiem też jak ciężko
      "wam" się z nami porozumieć gdyż najzwyczajniej w świecie NIE ROZUMIECIE TEGO CO
      ROBIMY!!!
      Pracuję w tym zakładzie od kilku lat, i w tym czasie bardzo spadł poziom
      szacunku dla pracowników. Zaczęliśmy być traktowani jak bydło, mdły odpad po
      sprzedaży. Ktoś przestał zauważać, że to my, szara masa, czarnuchy, czy też
      diggersi jak kto woli - to my zarabiamy pieniądze na panów dyrektorów, a nie na
      odwrót. Dziwne co? Czy w takim wypadku powinno się o nas dbać czy też nie?
      Dlaczego nikt już nie liczy się z naszym zdaniem, skoro to my mamy bezpośredni
      kontakt z klientem i znamy jego potrzeby? Problemem jest tutaj chyba to, że
      kierują nami osoby, które w wielu przypadkach nie mają zielonego pojęcia jak
      powinna wyglądać praca menadżera, a już z ludźmi to OLABOGA !! Ba! Nie mają
      zielonego pojęcia nie tylko o swojej pracy ale i o naszej!! Trudno żeby ktoś nas
      zrozumiał, jeśli został "przyniesiony w teczce", nigdy na żadnym dziale tak
      naprawdę nie pracował i ma na wewnętrznej stronie czoła nadruk "DEREKTOR".
      Dochodzimy do paranoidalnej sytuacji gdzie główny menadżer sklepu przeszkadza
      pracownikom w pracy!! Niedawno miała miejsce sytuacja, kiedy pracownik
      rozkładając towar z bieżącej dostawy (polecenie służbowe od kierownika), dostał
      notatkę służbową z rozkazu dyrektora za to, że miał niepodokładany towar u
      siebie w alejce! Każdy z nas spotkał się chyba z natychmiastowym przerwaniem
      wykonywanej pracy (nieważne jak ważna by była) bo nastąpiła "taka mała
      prośba..." . Można by tu mnożyć bez liku przedziwne zarządzenia i dekrety,oj
      można by... Jednym z barwniejszych przykładów totalnej ignorancji naszych
      obowiązków i lekceważenia naszego czasu pracy jest pomysł, aby określać/obliczać
      ile płyt wiórowych (jakiej grubości i rodzaju, np. kolor laminatu) znajduje się
      w worku z pyłem (chodzi o pył po cięciu płyt na pile - dział drewno), a
      następnie odpisać je na straty big_grin. Z innej beczki: był jakiś czas temu problem
      ze skanerami... Nie łączyły się z serwerem... Został wezwany natychmiast
      specjalista od skanerów, który przejechał 600 km tylko po to... by wpiąć wtyczkę
      którą "jakaś" niezgrabna nóżka wypięła z serwera (a zbyt wiele osób tam nie
      wchodzi...)big_grin. Całkowitą żenadą świadczącą o tym kim dla nich jesteśmy w
      drabince społecznościowej, niech będzie przykład czekolady z inwentur. Zakładam,
      że małej, biednej upadającej Castoramy nie stać na to by każdemu z pracowników
      dać na inwenturze puszkę napoju i batonik/wafelek (a może po prostu szkoda na
      motłoch pieniędzy?), gdyż zamiast tego (o zgrozo!), dla każdego czarnucha (tylko
      w teorii dla każdego) jest przewidziana JEDNA (JEDNA !!) kostka czekolady! Ale
      połowę z tych czekolad i tak zazwyczaj zjada dwóch otyłych chłopaków
      zarządzających firmą...
      • rudy_ogonek Re: KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 06.10.09, 20:11
        Zacytuję tylko jedną wypowiedź pogromcy_mitów "bardzo spadł poziom
        szacunku dla pracowników" To jest kwintesencja wszystkich tych
        brudów, które są wylewane na tym forum. Pracownicy stali się tanią,
        choć nie tak bardzo tanią, w stosunku do innych marketów, siłą
        roboczą. Firma jest nadal jedną z lepszych na handlowym rynku pracy,
        niestety zaprzestano dotychczasowych motywacji, nastawiając się
        jedynie na coraz większe zyski, które nota bene dotychczas były
        zadowalające a dziś już nie wystarczą... najłatwiej obniżać koszty
        personelu, że rzekomo spadek wydajności itp. Sam juz słyszałem z ust
        pewnego dyrektora, że na moje miejsce jest wielu chętnych. Zrobią
        moją robotę za niższe pieniądze. Niby zakazane słowa a jednak padły.
        Pracuję dalej bo znam realia, jednak jest mi przykro, bo poczułem
        się niepotrzebny w pracy. W pracy, która zawsze dawała mi
        satysfakcję. Sprawa ta na zawsze pozostanie niewyjaśniona między mną
        a owym dyrektorem więc przerzucam na forum swoje rozgoryczenie i
        wracam do pracy, bez motywacji, bez perspektyw na lepsze jutro, z
        kredytami do spłacenia. Łudząc się ,że kiedyś znów ktoś doceni to co
        zrobiłem dla Castoramy.
        Ogromnym szacunkiem darzę Pana Claude'a Acquarta, wraz z jego
        rezygnacją zginął na dobre ten przygasający już szacunek do
        pracowników, który tak wpajał wszystkim menedżerom przez cały okres
        budowania Castorama Polska.
        Teraz wszystko w innych rękach, oby nie było coraz gorzej.
        • emka200 Re: KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 03.11.09, 15:01
          Poziom w casto spadl, bo zbyt wielu Polaków dopchalo sie na stolki, a wiadomo: polaczek chce się nachapać dla siebie, a pracowników ma w d... Za rządów Francuzów w casto bylo, jak w bajce. Zarobki byly dobre, częste podwyżki, premie. Teraz istnieje obawa, że i to z czasem zabiorą. Równie ważny w pracy jest klimat, czyli wlaśnie ten wspomniany POZIOM. Ale jak tu wymagać szacunku dla pracowników, skoro sam PanDyrektor z Zakopianki mówiąc delikatnie pozbawiony jest podstawowych zasad dobrego wychowania.
          • r.obi.v Re: KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 17.01.10, 13:14
            Nie tylko wasz dyrektor jest pozbawiony dobrego wychowania jest takich
            więcej.Najgorsi to są Ci którzy nie mają odpowiedniego wykształcenia do
            zajmowanego stanowiska np.(dyrektor po technikum albo kierownik po zawodówce)
            tym najczęściej brakuje wiedzy na temat pracy i kierowania zespołem są bardzo
            ograniczeni i tępi.Niejednokrotnie są przełożonymi ludzi z wyższym
            wykształceniem i chcąc im udowodnić swoją wyższość ,dosłownie ich gnoją(
            wyzywają ,straszą zwolnieniem,zaniżają ocenę pracownika ,ośmieszają w obecności
            innych pracowników itp.)Dodam również że takie praktyki stosowane są również
            przez niektórych dyrektorów w castoramach.To co jeszcze bardzo mnie bulwersuje
            a obserwuję to już od dłuższego czasu to kierownicy oddziałów złożonych z jednej
            lub dwóch osób to przecież absurd kierownik który nic nie robi bo jest przecież
            kierownikiem i władcą no i oczywiście ma pracownika który dwoi się i troi aby
            wykonać polecenia a których nie jest w stanie sam wykonać,więc mu się obrywa i
            jest karany za nie wykonanie poleceń a kierownik siedzi sobie z nogami na
            biurku i straszy zwolnieniem .Powinni Ci na górze się przyjrzeć temu bliżej a w
            ogóle powinni w castoramie zlikwidować stanowiska kierownicze nie byłoby tyle
            cwaniactwa i poniewierania ludżmi ,ci kierownicy i tak nic nie robią biorą tylko
            większą kasę i to wszystko na co ich stać.
            • pawelu198104 Re: KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 17.01.10, 15:50
              W pełni się zgadzam, ale zauważ iż jest jeszcze jeden problem
              więkoszość ludzi zwyczajnie boi się wychylić i walczyć z tym
              cwaniactwem i chamstwem. Niestety nie dziwię się takim ludziom, bo
              przecież mają swoje rodziny i muszą jakoś je utrzymać. Najlepiej
              byłoby jakby jakaś większa liczba ludzi się temu przeciwstawiła, ale
              na to też nia ma co liczyć. Ja np. sam wziąłem sprawy w swoje ręce,
              bo mam dość pokazywania mi jakim jestem nieudacznikiem, choć tak po
              prawdzie to pracodawca ciągle łamie prawo KP i coraz częściej także
              standardy wyznaczone przez samą Castoramę. No cóż takie jest życie.
              Zawsze o coś trzeba walczyć...
          • azula831 casto 28.04.11, 10:32
            Odradzam zatrudnianie sie w casto ponieważ. Ostatnio byłam na 3-miesięcznym okresie próbnym na kasie, dobrze mi się pracowało fajni ludzie, oczywiście nie przedłużyli mi jak się dowiedziałam okłamałam kierowniczkę (jak mi to powiedziała to załapałam karpia) i dla tego nie dali mi umowy śmiech na sali. Ale jak się dowiedziałam to ich taka polityka przyjmują ludzi na 3 miesiące i do widzenia i następni na 3 miechy. Tylko tak się zastanawiam po co obiecują dziwne rzeczy jak i tak zaraz przyjmą następnych. Pozdrawiam
        • aws111 Re: KOŁCHOZ - KRAINA CZARNYCH LUDZI... 20.12.09, 00:16
          pracuję w innej branży ale też słyszałem wielokrotnie ile podań leży na biurku a za bramą stoi tłum chętnych na moje miejsce , ale nie minęło pół roku a kierownik zaczął mówić mi per PAN bo przeciąg wywiał mu te podania a chętni się rozeszli i ja też mam już lepsze propozycje , a kierownik joby z góry za złą organizację pracy podległych pionów - niezbadane są koleje losu wink najważniejsze nie tracić humoru i nie dać się złamać - jak mówi O.D alleluja i do przodu !!!
    • pirtowy Re: castorama -castodramat 07.10.09, 19:20
      Podpisuje się pod tym obiema rekami.
      Wraz z odejściem Cloda myślę że wszystko idzie tylko w gorszą stronę.
      Wszystko tłumaczy się kryzysem, ale jeżeli sklep wyrabia założenia,
      a w ślad za tym nie idzie kasa na podwyżki, to to już jest pierwsze ostrzeżenie.
      jakoś po ilości zamawianego towaru, oraz pełnym parkingu aut, nie widzę żebyśmy
      mieli kryzys.
      • jeruzalem123 Re: castorama -castodramat 26.11.09, 23:36
        Niestety kryzys jest, jakiś czas temu codziennie robiło się dostawy na konkretną
        kasę, a lucasa zapodawał co dziesiąty kowalski, teraz tego nie ma... Nie
        czarujmy się, co prawda parking jest zajebany od świtu do zmierzchu, ale ludzie
        liczą się z każdym groszem i kupują tylko "kapustę pekińską". To smutne, ale
        powoli stajemy się niepotrzebni, nasze kompetencje coraz częściej sprowadzają
        się do ściągnięcia towaru i zapakowaniu go na wózek..
        W nasz butik pompują towar od kitajców, chłam co promieniuje, capi jak piczka
        zakonnicy, a po dopłynięciu z dalekiego wschodu możemy zaobserwować na kartonie
        zaawansowany proces gnilny. Ładujemy na wózek 200 kg towaru, że kółka pękają,
        klient płaci na kasie 900zł, a casto zarabia 250! z czego połowę z tych rzeczy
        widzimy następnego poranka na zwrotach..
        Nie wiem czy na stołkach siedzą samobójcy, czy po prostu rynek dyktuje taką
        strategię? Ale wiem jedno, to my doradcy będziemy mieli przejebane. to że nie ma
        podwyżek i awansów nie powinno nas zbytnio martwić, martwmy się żebyśmy mieli za
        co wyżywić nasze dzieci, bo zwolnienia to tylko kwestia czasu, na kogo wypadnie
        na tego bęc!!
        • depman Re: castorama -castodramat 19.12.09, 00:21
          Trafne uwagi - całkiem jakbyś mi z ust wyjął. U nas już się zaczęło -
          w ciągu miesiąca wyleciało parę osób - podobno mieli na nich twarde
          dowody. Przesunięcia personalne na inne działy . Nowo otwierane
          sklepy - sektorowe czyli 1 kieras na 3 działy i 10 osób obsługi na 3
          działy. Tu nie ma na co czekać - tu trzeba spierdalać !!!!
      • cas-to Re: castorama -castodramat 03.02.11, 19:51
        To forum to jedna wielka pomyłka.
        Założyciel już dawno laskę na Was położył,
        Zresztą.... nigdy nie zainteresował się tym, co tutaj się dzieje!
        Zostali sami rozgoryczeni i zgorzkniali...... porażkowo!!!
    • castoludmirek Re: castorama -castodramat 04.01.11, 17:36
      Witajcie, fajnie ,ze mozna sie tu wygadac na tematy jakie nas bola.
      'Ja juz dawono widze,ze Castorama za duzo zarabia, patrzac na marnotrawnie wydawane pieniadze ,na pensje dla tylu kierowników działu, ktorzy to siedza i pierdza w stołki.
      Jak patrze na te opierda.lanie sie ich codzienne , to az sie nóz otwiea w kieszeni.
      łaża cały dzien na personalny albo na kwausie do innych i udaja ,ze pracuja.
      Zamiast w ciuchach Castoramy , chodza w prywatnych , tak ,ze klienci nawet nie wiedza ,ze to kieorwnik działu....
      Jak to jest mozliwe, ze zamiast zajac sie dobra organizacja pracy WŁASNEJi działu, szwendaja sie po stołówkach???Ciągłe narady???? no to wtakim razie nic z nich nie wynika !!!!
      Wiem ,ze moga tak robic ale bez przesady, czy dyrektor siedzi i pogaduchy sobie urzadza???
      Jak widze , to szlag mnie trafia, bo mamy nowego stazyste, facet utorzsamai sie z firmą, chodzi w polarze z napisem Castorama , czasami rozmawia z klientami, doradza, pilnuje porzadku na sklepie , widze ,ze jemu bardziej zalezy niz kierownikom smile)))
      Oby tak dalej, to zostana sami kierownicy na działach , pochowani na stołówkach a klient sam bedzie skakał po półkach, bo nie doczeka sie doradcy.Juz teraz aby dowołac sie kogokolwiek jest ciezko, jakby inwentaryzacja, spowodowała zator na sklepie!!!!
      Moja rada, dołóżcie jeszcze z tysiaka dla kierowników , moze wezma sie za robote, bo teraz najprosciej w swiecie łaża jak świete krowy i udaja ,ze pracuja.......sa wyjatki ale jest ich niewielu!!!!
      Pozdrawiam normalny personej Castoramy smile
    • eq1234 Re: castorama -castodramat 18.03.12, 14:48
      lepsza jest praca w domu ;p na początku może i nie ma wielkich zysków ale z czasem na prawdę się opłaca. mi się opłaciło ;p Polecam wszystkim
      dobryzarobek.pl/index.php?id=3f0df933e3c1d83159919c2e3d4b5995
      • pan_tomasz_nowobogacki Re: castorama -castodramat 28.03.12, 09:04
        tak oczywiście.. trawa jest zawsz bardziej zielona tam gdzie nas nie ma wink a w castoramie jak się pracuje to nie ma tej niepewności, ze nie zapłącą.. bo umowa zobowiązuje, a praca z domu to może być kant, i albo kasa będzie, albo nie no i o dodatkach, albo o zdrowotnym można zapomnieć.. dziękuję bardzo za takie niepewne biznesy..
    • bylem_tu Re: castorama -castodramat 07.04.12, 21:44
      Pozdrawiam wszystkich
      TECHNICZNIE MÓWIĄC pragnę złożyć wszystkim koleżankom i kolegom z działów życzenia świąteczne smacznego jajka, mokrego poniedziałku oraz sukcesów prywatnych oraz zawodowych, awansów szczególnie stopni TECHNICZNYCH a pracownikom działu na końcu sklepu poszerzania wiedzy TECHNICZNEJ LUB WRĘCZ JEJ ZDOBYCIA oraz przestrzegania przepisów BHP dotyczących poruszania się traktorkiem po sklepie bez pilota, kasku i kamizelki (a dookoła biegają małe dzieci) a traktorek jest chyba spalinowy . Sroda .04.04.2012 . Ciekawe czy jest to zgodne z przepisami BHP , ale niektórym może wolno więcej?
    • szeryfcasto2013 Re: castorama -castodramat 04.02.13, 23:09
      Brawo !
      Masz u mnie wsparcie , uważam takie fora za samo dobro - gdzie można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć o firmie , bo jak wiesz jak powiesz coś publicznie żle o firmie to możesz już się pakować!
      W takich firmach panuje teror jak za komuny , tych co się stawiali i chcieli lepiej dla innych się eliminowało !
      To super , że mamy coś takiego bez modelingu a nie to nasze firmowe .
      • metamorfoza37 Re: castorama -castodramat 13.05.13, 10:20
        święta prawda a na kasach co się dzieje głupia e...a wykańcza dziewczyny psychicznie nie jedna już do psychiatry chodzi każdy to wie ale dyrekcja nic nie robi z tym i nikt nie wie czemu poprostu porażka każda która się postawiła lub coś nie tak zrobiła wyleciała najśmieszniejsze jest to że jest taka jedna tuman do potęgi nic nie umie ale pupil e....y i siedzi porażka porażka porażka rydzyk by na to nie pozwolił!
    • dorian69 Re: castorama -castodramat 08.06.13, 22:49
      Castorama Warszawa Grochowska co tam sie dzieje to mi sie w glowie nie miesci dyrektor mirek wraz z kierownikami dzialu stosują mobbing w obec pracowników. pracownicy sa zastraszani zwolnieniami dyscyplinarnymi.
    • wit-o Re: castorama -castodramat 13.07.13, 06:49
      Ta nowa niby castorama na Grochowskiej w warszawie to jakaś paranoja. nic dowiedzieć sie nie można nie ma pracownika co podał by towar jaja z klientów sobie robią CASTODRAMAT!!! Nie róbcie tam zakupów bo szkoda czasu lepiej już na Targówek(warszawa) a nie do tej niby castoramki bez obsługi!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka