Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego Kraków?

    IP: *.multi-play.net.pl 01.01.11, 11:36
    KŁAMSTWA, KŁAMSTWA, KŁAMSTWA
    Nie ma czegoś takiego, jak opiekuni biznesu w Magistracie. To było jedno z haseł wyborczych Kracika, które Majchrowski przejął po wyborach. W praktyce na razie coś takiego stosuje Wrocław.
    Tak się składa, że w stosunku do Wrocławia Kraków wcale nie ma się czym chwalić. W artykule nie wymieniono ani jednej inwestycji uzyskanej dzięki zaangażowaniu władz miasta.
    Nieprawdą są rzekome podróże urzędników (no, może poza "biznesowymi" samego Majchrowskiego do Peru...).
    I pomija się fakt najważniejszy: Kraków ma najlepszą bazę uczelni wyższych, młodych i wykształconych ludzi, atmosferę. To przyciąga inwestorów.
    Taki Biznes Park w Zabierzowie powstał bez ani kropli pomocy miasta.
      • Gość: piotr Dlaczego Kraków? IP: 178.73.50.* 01.01.11, 12:34
        Oczywiscie zadnego linku do tej listy... A w rzeczywistosci na liscie Krakow jest na 11-tym a nie 1-szym miejscu! Jest na 1-miejscu jezeli chodzi o tworzace sie centra outsourcingu, a to jest drobna, ale ISTOTNA roznica. Dlatego autorze tego tekstu, nie mysl ze nikt poza Toba nie zna takich publikacji i nie sprostuje Twoich marnych klamstewek!
        Link do listy:
        www.globalservicesmedia.com/News/Home/The-Top-100-Outsourcing-Cities/21/27/0/GS101111518939
        • Gość: Whatever lizanie językiem obcym IP: 77.236.26.* 01.01.11, 12:41
          po co owijać w bawełnę, ja bym proponował nazywać rzeczy po imieniu:

          mieszkańcy Polski są gotowi lizać pupę językiem obcym dużo taniej niż na zachodzie, a w Krakowie te usługi są najtańsze.
          • Gość: xxx PKP jest numerem 1 pod wzgledem szybkości przewozu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.11, 20:30
            Właśnie chciałem ze zdziwieniem zapytać, gdzie w tym rankingu są Indie, Filipiny, Malezja, gdzie po angielsku mówi się od dziecka i są to znane kraje z taniej i wykwalifikowanej siły roboczej. Ale Piotr dał link i wszystko stało się jasne.
            Na tej zasadzie PKP są numerem 1 w szybkości przewozów, w ilości przewozów, w nowoczesności taboru, najlepszej obsłudze, etc. Nr 1 oczywiście w Polsce.
            • Gość: pekape Re: PKP jest numerem 1 pod wzgledem szybkości prz IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.01.11, 22:45
              co do PKP.... pracuje od poczatku grudnia w Krakow Business Park i jestem przerazony! pociagi jezdza strasznie nieregularnie. stacja jest doslownie w srodku pola z minimalnym zadaszeniem i bez zadnego schronienia przed deszczem lub gdzie sie moznaby ogrzac, z setkami ludzi marznacymi w temperaturach -20 stopni (Krakow Business Park jest poza Krakowem, wiec i temperatury sa tam duzo nizsze niz w miescie). nie rozumiem czemu nie robic outsouricngu w Warszawie, lub chocby i w Lodzi (1 godzina pociagiem z Warszawy), gdzie jest od cholery nowych biurowcow w samym centrum miasta i nie trzeba polegac na zadnym PKP! jesli w Warszawie ludzie nie przystaliby na 'krakowskie' stawki outsourcingow to w Lodzi juz napewno!
              • Gość: TT Re: PKP jest numerem 1 pod wzgledem szybkości prz IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 12:18
                "znajomość języków europejskich w Ameryce Południowej jest bliska zeru" - nie wiedziałem, że hiszpański czy portugalski, to nie są europejskie języki.
              • ulther W Lodzi mniej? 04.01.11, 14:29
                Taaak, Krakow traktowany przez zagranicznych biznesmenow przenoszacych czesc procesow z drozszych krajow jak kraj trzeciego swiata z robotnikami biurowymi a Lodz jak trzeci swiat w Polsce? Bez sensu. Uniwertsytet Lodzki czy Politechnika Lodzka wypuszczaja nie gorszych absolwentow niz reszta polskich uniwerkow - nie widze powodu, zeby proonowal Lodzianom niskie stawki, bo niby czemu? Bo w Krakowie jest Wawel? Bo sredniowieczne koscioly? TO myslenie rodem z podrecznika brytyjskiego imperialisty zdobywajacego kolonie...
              • Gość: topipies Re: PKP jest numerem 1 pod wzgledem szybkości prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 14:56
                Tą "stację" ( a ściślej mówiąc przystanek) wybudowało nie PKP tylko KBP- parę lat temu we wszystkich lokalnych mediach przedstawiano to jako sztandarowy przykład współpracy prywatnego z państwowym ( nie wiem czy to nie przy tej okazji zlikwidowano przystanek "wapiennik" - jakieś 1,5 km w kierunku Krk- w każdym razie mniej -więcej w tym czasie wyburzano tam budynki- od tej pory tam nie byłem -nie wiem czy dalej działa ale wątpię.. Fakt że z rzeczonego przystanku mało kto korzystał więc raczej niewielka strata). Tak że w tym przypadku pretensje nie do kolei tylko do pracodawcy że wystawił wam przystanek, o standardzie stacyjek przyzakładowych z czasów środkowego Gierka ( jak nie gorzej...). Ciesz się że nie musisz jeździc autobuesm ( zwłaszcza teraz-w trakcie remontu ronda pod "Krakiem")
          • Gość: Polka Re: lizanie językiem obcym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 14:52
            liżę niemieckim, właśnie po 2 latach takiego wylizywania dostałam 150 zł netto podwyżki, bo był kryzys w 2009 roku - ciągnie sie to za nami, a jęzor od lizania mam coraz brudniejszy... kqrwiłam się i od poniedziałku zaczynam szukac pracy w niemieckich burakach - przynajmniej będe pracowała rekami za konkretne pieniądze.
        • Gość: twarda wazelina Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 12:44
          Zed, to jakaś aluzja do naszego wydziału promocji ? Podważasz akcje promocyjną Wyskocz z cynków?
          • Gość: syf krakowski bo w Krakowie jest największa bieda i desperacja IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 12:27
            to taka ściana wschodnia z cenami warszawskimi
            • Gość: siom Re: bo w Krakowie jest największa bieda i despera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 12:47
              Szkoda, że nie można dawać plusików, zarobiłbyś(łabyś) jednego. Dodajmy jeszcze takie typowo wschodnie wielkopaństwo i mniemanie o sobie połączone z chamstwem i prymitywnością na co dzień. Sraków to ostatnie miejsce w Polsce do osiedlenia się i życia.
        • Gość: Mwaruwari Piotr IP: 77.236.26.* 01.01.11, 12:44
          nie poszło mu tak źle, bo pisze o tym, że Kraków jest pierwszy W EUROPIE. I jest w tym trochę racji. Tylko gdzie leży Dublin :) ?
          • dorsai68 Europie? Tak, ale wschodniej 01.01.11, 18:58
            Zwróć uwagę, że w tej tabeli Europę podzielono dodatkowo na wschodnią i zachodnią.
            • Gość: gość Re: Europie? Tak, ale wschodniej IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 21:02
              a nasz szef właśnie przeniósł firmę z krakowa na śląsk! miał już dość płacenia ludziom za stanie w korkach. mnie to pasuje - zamiast 70 mam teraz 7km do pracy i dotego robię to na legalu poniżej 5 minut!
        • q-ku jak jest tak dobrze to czemu to taka dziura? 02.01.11, 19:06
          zapyziała, nierozwojowa
          taki nieudany Wrocław, tyle że w klatkach śmierdzi kocimi szczynami a Kościół ma połowę gruntu
        • Gość: mixer Towarzystwo wręcz powala !! ROTFL IP: 193.110.123.* 03.01.11, 08:58
          Ubawili mnie do łez, Kraków , Bombaj, Kalkuta ... no normalnie miodzio !!
          • Gość: ku... z motelu taa nowe hasło reklamowe : Kraków Kalkutą Europy IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 20:14
            biuro festiwalowe powinno prmowoać pod tym hasłem miasto
      • dystansownik Re: Dlaczego Kraków? 01.01.11, 13:50
        > I pomija się fakt najważniejszy: Kraków ma najlepszą bazę uczelni wyższych, mło
        > dych i wykształconych ludzi, atmosferę. To przyciąga inwestorów.

        Może nie najlepszą, ale jest jednym z największych ośrodków akademickich, więc produkuje ogromne ilości absolwentów. Jednak w porównaniu choćby do Warszawy, stanowisk pracy dla nich jest o wiele mniej, a więc wymusza to niskie oczekiwania finansowe. To jest główny czynnik przyciągający inwestorów, tania, ale wykształcona siła robocza.

        Poza tym, czy naprawdę jest się czym szczycić? Outsourcing to jedna z gorszych form zatrudnienia. Niska średnia wieku ludzi w nim pracujących wynika właściwie z dużej rotacji i niechęci do pracy na dłuższą metę w ten sposób.
        Co innego gdyby szczycili się jakimiś centrami badawczymi, ale w przypadku outsourcingu w rzeczywistości nie mamy wielu powodów do dumy, a wręcz powinniśmy się martwić, że nasza wykształcona młodzież marnuje się pracując w ten sposób. Pracodawcy dziś się cieszą, bo oszczędzają więcej niż na zatrudnianiu hindusów u siebie, ale jutro jak im się słupki w Excelu nie będą ładnie kalkulowały, to bez wahania przeniosą się jeszcze bardziej na wschód.
        • Gość: balast Re: Dlaczego Kraków? IP: *.starachowice.vectranet.pl 01.01.11, 13:58
          Dokladnie, same brednie w tym artykule. tak sie sklada ze pracje w jednym z centrow BPO i zdecydowanie zarobkow nie mamy po 4,5 brutto! takie zarobki to moze sa ale po min 5 latach pracy i lizaniu w tylek kogo sie da. A co do przekonania sie do korporacji przez absolwentow tez watpie. U mnie w dziale, wiekszosc osob chce zmienic prace i odejsc od outsourcingu jak najdalej. Nie po to w koncu sie uczyli 5 lat, zeby teraz klepac w klawiature po 8 godzin dziennie.. A co do dodatkow socjalnych to przeciez na wiekszosc rzeczy idzie kasa z funduszu socjalnego...takze niech juz nie udaja te korporacje takich dobrodusznych!
          • Gość: jakajaaj Re: Dlaczego Kraków? IP: *.n4u.abpl.pl 01.01.11, 15:33
            ogromne migracje pomiędzy różnym centrami typu Capgemini, IBM czy Shell, z czegoś wynikają. Nie masz szans na podwyżkę, czy awans to bez żalu odchodzisz do innego centrum - to jedyna szansa na wyższe wynagrodzenie
            • Gość: jakajaaj a tak na marginesie, to ile teraz płacą IP: *.n4u.abpl.pl 01.01.11, 15:35
              a tak na marginesie, to ile teraz płacą początkującym pracownikom w Capie, IBM, czy Shellu?
        • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 16:28
          Dobrze ujęte. Ja odniosę się jeszcze do sprawy wynagrodzeń: w artykule padła kwota ok 4.5k brutto jako PRZECIĘTNA pensja w tej branży. Ale na jakim stanowisku? Czy ową przeciętną wyliczono dzieląc zsumowane kwoty wynagrodzeń przez 16tys (tyle jest miejsc w pracy w krakowskim BPO)? Ja osobiście przez 3 lata pracy w największym z owych kołchozów NIGDY takiej pensji nie powąchałem, nawet po awansie. Taką kwotę (a nawet trochę większą) ma się na stanowisku team lidera czyli 3 grade'y w górę.

          Czy w takim razie pensje team liderów i menedżerów tak bardzo ciągną średnią w górę? JEDEN team lider przypada na ok. 10-15 osób, czasem nawet 30. I jak jest z tą średnią? Bo jak wychodzę z psem na spacer, to statystycznie mamy po 3 nogi.

          Mam nieodparte wrażenie, że ten artykuł jest prezentacją, jak "fajnie i cool" jest w BPO, wyciągając dane, które pasowałyby do obranego z góry założenia, że "tam jest ok i koniec". A nie jest. Pomija temat wtórności pracy i kompletnego braku kreatywności, braku rozwoju zawodowego, która zabija innowacyjność. Ona w dłuższym okresie czasu zadecyduje o naszej konkurencyjności. Bardzo trudno mi sobie wyobrazić dolinę krzemową w Krakowie - brak skłonności do ryzyka, kalkulowania ryzyka, za to za to wszechobecne procedury, call meetingi, room bookings, deadline'y to życie BPO. It's all about outsourcing:)

          Z 2 opisami zgadzam się absolutnie:
          1.
          "Młodość jest więc jednym z atutów Krakowa. Z przeprowadzonej kilka lat temu analizy firmy badawczej WiS wynika, że miasto jest jednym z niewielu ośrodków metropolitarnych zwiększających liczbę mieszkańców. WiS porównuje Kraków do Łodzi, która także walczy o zagraniczne inwestycje branży outsourcingowej. Okazuje się, że dawna ziemia obiecana traci mieszkańców od początku lat dziewięćdziesiątych, podczas gdy Kraków wciąż przyciąga nowych. Te dynamiczne zmiany nie pozostają bez wpływu na wizerunek miast i decyzje inwestycyjne. Młodzi pracownicy są w starzejącym się świecie na wagę złota. A ludzkie złoto w przypadku Krakowa można kupić dużo taniej, niż gdzie indziej."

          Tylko dlaczego sprzedajemy swoje talenty tak tanio?

          2. "Dla inwestorów z branży znajomość języków obcych liczy się zwłaszcza w kontekście konkurencji, która wyraźnie traci na tym polu. - Czynnik ten jest szczególnie warty podkreślenia, gdyż wiadomo, że znajomość języków europejskich w Azji czy Ameryce Południowej jest bliska zeru, a co za tym idzie, większość usług rozliczeniowych z rynku europejskiego musi pozostać w Europie - przyznaje Grzegorz Goralczyk z działu doradztwa biznesowego firmy PricewaterhouseCoopers

          Jesteśmy silni słabością innych. Niewielki to stymulator do poprawy konkurencyjności i szukania innowacyjności.
          • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 16:35
            Bardzo trudno mi s
            > obie wyobrazić dolinę krzemową w Krakowie - brak skłonności do ryzyka, kalkulow
            > ania ryzyka, za to za to wszechobecne procedury, call meetingi, room bookings,
            > deadline'y to życie BPO. It's all about outsourcing:)

            Oczywiście, do tego klepanie 8 w excelu, SAPie albo innym programie.
          • dystansownik Re: Dlaczego Kraków? 01.01.11, 17:31
            > Dobrze ujęte. Ja odniosę się jeszcze do sprawy wynagrodzeń: w artykule padła kw
            > ota ok 4.5k brutto jako PRZECIĘTNA pensja w tej branży. Ale na jakim stanowisku
            > ? Czy ową przeciętną wyliczono dzieląc zsumowane kwoty wynagrodzeń przez 16tys
            > (tyle jest miejsc w pracy w krakowskim BPO)? Ja osobiście przez 3 lata pracy w
            > największym z owych kołchozów NIGDY takiej pensji nie powąchałem, nawet po awan
            > sie. Taką kwotę (a nawet trochę większą) ma się na stanowisku team lidera czyli
            > 3 grade'y w górę.

            Niestety właśnie tak wychodzi tendencyjność tego typu artykułów i analiz. Tego typu liczby często przedstawia się jako mydlenie oczu. Co z tego, że szeregowy pracownik dostaje pensję minimalną albo umowę o dzieło jak "średnio" w branży zarabia się sporo powyżej średniej krajowej? Chyba o to chodzi.
            Do takich wyników warto byłoby chociaż podawać właśnie kwoty od jakich zaczynają się wynagrodzenia szeregowych. nawet w statystyce żaden szanujący się matematyk czy inny fachowiec nie poda samej wartości średniej jeśli nie idzie za nią choćby wartość odchylenia standardowego.
            • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 19:27
              Akurat z typami umów nie ma kłopotów. Bez problemu po okresie przejściowym dostaje się "z urzędu" etat na czas nieokreślony lub określony (w zależności od firmy). Korporacje BPO raczej nie bawią się w umowy o dzieło, bo sprawy podatkowe ma załatwione (ulgi preferencyjne ew. transfery dochodów za granicę, więc tutaj podatków nie płacą). Poza tym

              Fakt, artykuł jest tendencyjny. Ktoś to może łykać bez popitki, jak nie ma wyrobionego sceptycyzmu. Tylko, że niemal każdemu, kto tam pracuje dość szybko otwierają się klapki na oczach i widzi ów "raj". Jeżeli pompowany był takimi artykułami jak ten,to prędzej czy później (raczej prędzej) pojawi się duże rozczarowanie i (co bardziej widoczne) marazm i brak ochoty do pracy. A to jest niebezpieczne dla życia osobistego. Czemu to piszę? Bo szanuję ludzi, których spotykam i nie opowiadam im bajek, jak to jest "super", jeśli nie jest. Tego samego wymagam od innych, bo dzięki temu lepiej się pracuje, żyje, śpi:).

              > Do takich wyników warto byłoby chociaż podawać właśnie kwoty od jakich zaczynaj
              > ą się wynagrodzenia szeregowych. nawet w statystyce żaden szanujący się matemat
              > yk czy inny fachowiec nie poda samej wartości średniej jeśli nie idzie za nią c
              > hoćby wartość odchylenia standardowego.

              Strzał w 10:). Dodatkowo trafniejsza dla zobrazowania zarobków w branży byłaby mediana:). Poza tym, ludzie powinni sobie wyrobić sygnał ostrzegawczy na hasło: średnia. I słuchać pana Mietka z ławeczki przy Społem, który mówi że "pije 0,5 dziennie codziennie", a jego kobieta "nic, w ogóle". Bo "statystycznie to wypijamy 0.25l dzień w dzień":)
          • Gość: korporal Re: Dlaczego Kraków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 11:45
            Kolego uważaj bo na 1-on-1-na pójdziemy! ;)
            Świetnie podsumowanie!
      • aarvedui "dopłaty do miejsc pracy" 01.01.11, 14:21
        przecież to paranoja.
        czy polskie małe czy średnie firmy mogą liczyć na takie dopłaty, jak zachodnie korporacje, które za 10 lat i tak przeniosą się np. na Ukrainę ?
        ktoś policzył, czy ma jakikolwiek sens notoryczne obsypywanie zagranicznych firm pieniędzmi z naszych podatków ?
        i nie pie...ie mi tu o rzekomym know-how, bo jak to "działa" udowodnił już offset (nawiasem mówiąc, czy ktoś w ogóle rozważył sądową egzekucję tych kontraktów od amerykanów ? )
        • Gość: ozzy Re: "dopłaty do miejsc pracy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 16:52
          Tu nie chodzi o pomoc MSP. Politycy wiedzą, że każdy będzie ich oceniał m.in czy bezrobocie wzrosło czy spadło. I każdy kto zagwarantuje na min. 4 lata otworzenie takiego łagra dla kilkuset ludzi jest witany jak zbawiciel, a żeby się nie rozmyślił i nie poszedł do innego kraju, oferuje się mu różne bonusy (m.in. ulgi podatkowe).
          Politycy chcą mieć spokój, nie chcą myśleć przyszłościowo, zresztą z kim mają się jednoczyć, skoro nie mają określonych celów, gdzie chcą być za 20 lat, nie szanują się, nie potrafią rozmawiać, ludzi o odmiennym zdaniu traktują jak wrogów? Rozwijamy się siłami inercji (funduszami europejskimi).
          Nie szanujemy siebie i innych, mamy duży rozdźwięk między naszą stroną duchową a życiem codziennym. Ech sporo by pisać...

          Jak mawiał Piłsudzki: "Naród wspaniały, tylko ludzie ch...owi".
          • Gość: dah Re: "dopłaty do miejsc pracy" IP: *.nsystem.pl 05.01.11, 13:54
            "(...)tylko ludzie ku..."
        • Gość: xx Re: "dopłaty do miejsc pracy" IP: *.home.aster.pl 02.01.11, 14:16
          Oczywiście, że mogą. Każda firma, zatrudniająca bezrobotnego czyli tworząca nowe miejsce pracy - może dostać z Urzędu Pracy taką dotację. Musi tylko utrzymać stanowisko przez dwa lata.

          Standardowe rozwiązanie - wybieramy studenta (dobrego studenta!) w czerwcu, student broni pracę, rejestruje się w Urzędzie Pracy jako bezrobotny, jedzie na ostatnie wakacje... A we wrześniu - przychodzi do nas na stworzone dla niego miejsce pracy. Wszystko legalnie, i wszyscy są zadowoleni (i my, i student, i urząd pracy).

          Zamiast narzekać - wystarczy zorientować się trochę w przepisach. Albo znajeźć kogoś mądrzejszego, kto doradzi...
          • Gość: W nie kłam sku...synu IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 12:25
            > Oczywiście, że mogą. Każda firma, zatrudniająca bezrobotnego czyli tworząca now
            > e miejsce pracy - może dostać z Urzędu Pracy taką dotację. Musi tylko utrzymać
            > stanowisko przez dwa lata.


            nie każda
            5 znajomych królika na 5000 złożonych wniosków
      • Gość: makonen Re: Dlaczego Kraków? IP: 149.156.67.* 01.01.11, 17:07
        Poraził mnie pierwszy akapit. Naprawdę. Czy tak trudno sprawdzić ranking Tholonsa i podać prawidłową klasyfikację? Z uwzględnieniem nieodzownego "emerging cities"? Po drugie ten "długofalowy proces kontrolowany przez władze miasta", to wyimaginowane określenie urzędniczych głów, z celującą w tego typu wypowiedziach Panią Piątkowską. Wystarczy popytać w branży (kiedy jest się dziennikarzem to proste) aby zorientować się, że praca krakowskich urzędników jest w skali kraju oceniana bardzo nisko (np. w porównaniu do wspomnianego Wrocławia, ale też Łodzi czy Gdańska).

        Nie ma czegoś takiego jak WiS - jest za to DiS. Warto znać nazwy firm, na których dane się powołuje.

        Te przytoczone 4,5 tys. brutto to średnie wynagrodzenie w sektorze w skali kraju, nie miasta. Poza tym, jest o 1 tys. zł wyższe niż wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce a nie w Krakowie. Trzeba też dodać, że wliczone są w to wynagrodzenia kadry zarządzającej więc to oczywiste, że ta wartość będzie wyższa niż realna pensja "szarego pracownika" centrów usług.

        O reszcie literówek i błędów merytorycznych już nie wspomnę.

        Szkoda, że ten ciekawy temat jest opisywany w Wyborczej w taki sposób... Tak trudno się przyłożyć do tekstu?
        • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 18:56
          > Te przytoczone 4,5 tys. brutto to średnie wynagrodzenie w sektorze w skali kraj
          > u, nie miasta. Poza tym, jest o 1 tys. zł wyższe niż wynagrodzenie w sektorze p
          > rzedsiębiorstw w Polsce a nie w Krakowie. Trzeba też dodać, że wliczone są w to
          > wynagrodzenia kadry zarządzającej więc to oczywiste, że ta wartość będzie wyżs
          > za niż realna pensja "szarego pracownika" centrów usług.

          O to to właśnie:). Dzięki za sprostowanie, tych informacji szukałem. Przypomina mi się tutaj dowcip:

          „Dziś o godzinie 22 w mesie załogowej na statku odbędzie się projekcja filmu pornograficznego produkcji szwedzkiej „Baba na żołnierzu”” – komunikat tej treści, przekazany przez rozgłośnię manewrową, usłyszała cała załoga „Admirała” Spragnieni widoków kobiecego ciała załoganci z zadowoleniem przyjęli taką informację. Lecz radość była przedwczesna. Po godzinie dał się słyszeć następny komunikat.
          Małe sprostowanie do poprzedniego komunikatu film nie szwedzki a radziecki, nie pornograficzny a panoramiczny, nie „Baba na żołnierzu” a „Ballada o żołnierzu” pozostałe informacje są aktualne za tą drobną pomyłkę przepraszam”.

          Co potwierdza tylko, iż nazywanie tych molochów "kołchozami" nie jest bezzasadne:)
        • Gość: dziadzia Re: Dlaczego Kraków? IP: *.nsystem.pl 05.01.11, 14:13
          Dziadzia jest?
      • nikt.wazny.nowy.nick Re: Dlaczego Kraków? 01.01.11, 17:39
        w tej chwili nie wazne, czy Krakow, czy Warszawa. jestem rocznik '84 i bardzo dobrze pamietam, ze jeszcze w latach 2000-2003, gdy do SZROTU (W-wy) nie zjechalo tyle ludzi co teraz i nie bylo tyle "szklanych domow" co teraz, to pensje byly spokojnie wyzsze. po prostu mniejsza konkurencja. o tym ludzie wszedzie pisali na forach !! no ale to bylo 7-10 lat temu, "interneta" jeszcze nie chulal, wiec mniej debili mialo dostep do takich informacji.

        ale pamietam bardzo dobrze, ze Wies-Wawa jawila sie wtedy jako eldorado, z pensyjkami min. 5-8k PLN netto.

        a teraz co mamy ?
        prosze sie przejsc na "Mokotow-Sluzewiec", takiego wysokiego skupiska "plyt szklanych" nie ma zaden kraj zachodni wg mnie na tak malym obszarze. wciska sie tu na sile szrot, a mlodzi, piekni, wyksztalceni 'yuppies' to kupuja i przyjezdzaja i pracuja. (z drugiej str wystarczy sie przysluchac o czym ta cholota rozmawia w tramwajach:) przed/po ciezkiej pracy w korpo-kiblu) bo co maja innego do wyboru ?

        w tej chwili srednia pensja NETTO w takim korpo-kiblu wynosi nie wiecej niz 2.5-3k PLN netto. wiec o jakich 4-5-6-7-8-9k PLN BRUTTO my tu mowimy ?


        SZROT !!! po prostu SZROT !!!
        a bedzie coraz gorzej... i drozej.

        w kazdym razie, kto dobrze zna jezyki i zlapie juz doswiadczenie niech spier.... byle dalej od tej "nowoczesnej" .


        roznica miedzy korporacja w PL a stara UE jest taka, oprocz zarobkow 4-6 x wiekszych oni tam robia nie tylko bzdurne tabelki w excelach i kolorowanki. to tylko nam przerzucaja najgorszy syf.
      • Gość: Magda O języku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 19:47
        Po zdaniach podrzędnych stawia się przecinki, zawsze (znalazłoby się też parę innych miejsc).
        "Bowiem" nie stawia się zaraz po przecinku
        "Wysoka liczba" - litości...
        "nie jedyny" - razem.
        "W porównaniu z", nie "do".

        Rozmówcę też warto by czasem poprawić.
      • Gość: POLAK Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 20:12
        Kraków to najwspanialsze miejsce we wszechświecie AMEN !
        • vigilansx Re: Dlaczego Kraków? 02.01.11, 23:49
          Gość portalu: POLAK napisał(a):

          > Kraków to najwspanialsze miejsce we wszechświecie AMEN !
          chyba cię pojebało, zwłaszcza od czasu jak do Krakowa wywieźli padły drób, to nieciekawe miejsce :)
      • Gość: pikaczu niemozliwe... IP: 78.16.241.* 01.01.11, 21:43
        po przeczytaniu kilku komentarzy wyglada na to ze nikt z komentujacych nie zarabia tych 'magicznych'4.5 tys brutto - pracowalem w jednym z takich molochow 5 lat temu, zanim jeszcze skonczylem studia i z miejsca dostalem 4k brutto. koledzy - w zaleznosci od doswiadczenia i stazu w firmie - dostawali miedzy 5 a 7k brutto - podkreslam, to bylo 5 lat temu. wydaje mi sie nieprawdopodobne zeby po tylu latach graduates dostawali jeszcze mniej. jesli tak jest faktycznie, mam dla Was dobra rade - uciekajcie stamtad. praca w takim molochu to ani zaden prestiz, ani dobre warunki (chyba ze lubicie byc traktowani jak biali murzyni), a przy pierwszych lepszych zawirowaniach cala ekipa laduje na bruku. ktos, kto zna 2 jezyki obce i ma jakiekolwiek pojecie o swoim zawodzie moze w Irlandii liczyc na 40-45k euro rocznie na poczatek (osoby z doswiadczeniem oczywiscie sporo wiecej)...

        osobiscie przepracowalem w takiej firmie 18 miesiecy i byla to najgorsza praca jaka mialem w zyciu (a przewinalem sie przez sporo firm IT). przysieglem sobie - nigdy wiecej. IBM, Shell, Cap, HP etc - no f*ng way. wole isc na budowe nosic cegly. pieniadze podobne albo lepsze, a robota uczciwsza i zdrowsza. trzymajcie sie od takich firm z daleka.

        pozdrowienia z Irlandii od doswiadczonego kolegi ;-)
        • Gość: jakajaaj a w jakiej firmie tyle płacili? IP: *.n4u.abpl.pl 01.01.11, 21:47
          a w jakiej firmie tyle płacili? Może czas zmienić pracę...
          • Gość: pikaczu Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: 78.16.241.* 01.01.11, 21:59
            w tej, ktora rok czy dwa lata temu kupil HP - pogoogluj ;) dla ulatwienia - biuro bylo na Rynku.

            widze ze pominales akapit, w ktorym napisalem ze to bylo najgorsze 18 miesiecy mojego zycia -
            szczerze Ci radze, nawet sie tam (do HP) nie wybieraj. kazdy kto tylko mogl zawinal sie stamtad i znalazl sobie cos innego. do takiej firmy warto isc na pol roku-rok, prosto po studiach zeby zdobyc troche doswiadczenia i miec co wstawic do CV - i opuscic lokal jak tylko trafi sie cos lepszego.
            • Gość: jakajaaj Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: *.n4u.abpl.pl 01.01.11, 22:13
              być może Twoje zarobki wynikały ze specyfiki branży (IT), jeśli chodzi o outsourcing finansowy, to na wstępie raczej chyba nie ma takich zarobków
              • Gość: pikaczu Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: 78.16.241.* 01.01.11, 22:26
                hm, mozliwe. moze faktycznie tego typu stanowiska w ITO sa lepiej platne niz BPO, niemniej jednak - jesli znasz w miare dobrze jezyk, uciekaj na Zachod, chociaz na jakis czas. calkiem inna kultura pracy, podszkolisz jezyk, zdobedziesz doswiadczenie no i - last but not least - odlozysz 2x wiecej niz to co zarobilbys przez ten czas w Polsce. ze swoim kapitalem mozna juz zaczac cos myslec...

                powodzenia!
            • Gość: programista Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 00:01
              co konkretnie sprawiło że było to najgorsze 18mcy ? Pytam bo zastanawiam się nad zmianą pracy i biorę pod uwagę ośrodki programistyczne większych firm w Polsce
              • Gość: pikaczu Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: 78.16.241.* 02.01.11, 00:37
                dlugo by pisac, ale tak ogolnie:

                - Polacy byli stawiani b. nisko w ogolnej hierarchii, mimo ze umiejetnosci mielismy lepsze niz Anglicy czy Niemcy
                - praca po godzinach - oczywiscie bezplatna
                - dyzury on-call 24/7 co 3 tygodnie z non-stop dzwoniacym telefon i pagerem piszczacym po nocach
                - wszechobecny b*del - nikt tak naprawde nie wiedzial co ma robic i kto jest za co odpowiedzialny

                kolega programista potrzebowal zmiane konfiguracji na load-balancerze. change request process zajal okolo pol roku, po czym okazalo sie ze tak naprawde jego aplikacja nie jest juz potrzebna.
                temat-rzeka :-) ale jesli lubisz harowke za grosze i bycie obywatelem drugiej kategorii, go for it :)
                • Gość: xxx Re: a w jakiej firmie tyle płacili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 21:59
                  to tak jak przy dużych projektach europejskich na polskich uczelniach państwowych... pytanie w jakiej Polsce żyjemy i czy na pewno do tego zmierzamy?
          • Gość: gentelman outosurcing IP: 195.234.20.* 01.01.11, 22:03
            po pierwsze skoro czytanie rankingów i raportów wymaga nie tylko drodzy komentujący znajomości języka, ale i zrozumienia. Jakie 11 miejsce? raport klasyfikowany jest według 3 głównych kategorii. W kategorii emergering czyli rynek wschodzący kraków jest niekwestionowanym liderem, wiec przestańcie wrzucać ze notowany jest na 11 miesjcu bo to bzdury. Po drugie opiekunowie klienta pracuja w krakowskim magistracie zanim pan kracik wysunal to jako postulat wyborczy. zadna firma nie przychodzi do zadnego miasta tylko i wylacznie dzieki namowom urzedników, nawet we wroclawiu, ani w niepołomicach. Kraków jest dzis niekwestionowanym liderem usług biznesowych i trzeba im oddać palmę pierwszeństwa. złośliwości nic tu nie dadzą. Oczywiscie, mozna dyskutować czy outsourcing jest dobry dla miasta - ten wyspecjlaizowany z pewnoscią.
            • Gość: makonen Re: outosurcing IP: 149.156.67.* 01.01.11, 23:24
              Przecież właśnie o to chodzi, aby w tekście wspomniano o tych kategoriach. Zabrakło tu jednak rzetelności dziennikarza. To, że w magistracie są stanowiska o nazwie "opiekun klienta" nie znaczy, że wszystko hula dobrze. Jasne, że działania władz miasta to tylko jeden z wielu czynników decydujących o inwestycjach. Jednak kiepska jakość obsługi inwestorów i brak współpracy z sektorem wpływa na wizerunek miasta. To, że Kraków jest polskim liderem i znaczącą lokalizacją na świecie nie jest zasługą miejscowych władz i urzędników, jak próbuje się to przedstawiać w mediach. Warto przytoczyć w tym kontekście list P. den Bulta (dyr. Shella) do pana Majchrowskiego.
              • Gość: tee42 Re: outosurcing IP: 195.234.20.* 02.01.11, 12:25
                problem polega na tym jak bardzo nierzetelny byl sam list pana patrica. Tlumaczyly to zreszta media. Pan Patric, ktory rzekomo nigdy nie spotkal sie z nikim z miasta i twierdzi ze nikt sie inwestorami nie zajmuje, wzial udzial razem ze swoją firmą w projekcie porganizaowanym przez krakow a dedykowanym outosourcingowi. mozna bylo w sieci zobaczyc taki filmik, na ktorym ten pan chwali wladze miasta i mowi ze szybko krakow zrozumial jak wielkim potencjal tkwi w outsourcingu. jesli to jest ta niewiedza i jesli tak bardzo shellowi jest tu zle to po co ta rekomendacja? Rzetelnosc dziala w dwie strony.
      • Gość: Weteran BPO Dlaczego Kraków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 23:42
        Widzę wiele krytycznych komentarzy pod adresem BPO chciałbym jednak zwrócić uwagę na kilka drobnych szczegółów:

        -Firmy z tej branży są dobrym punktem startowym dla ludzi w trakcie lub po studiach.Można zobaczyc jak działa korporacja jak wyglądają systemy księgowe itd.Nikt nie wymaga od absolwenta kilkuletniego doświadczenia na podobnym stanowisku.
        -w owych firmach kodeks pracy jest dość skrupulatnie przestrzegany (co jak czytam tu i ówdzie nie jest w naszym kraju regułą).Pensje płacone na czas,ubezpieczenie,umowa na czas nieokreślony=zdolność kredytowa=możliwość zakupu mieszkania.Kobiety idą na macierzyński i wracają z tegoż nie całując klamki ( z czy w Polsce jak wiadomo różnie bywało).

        Jeśli chodzi o możliwości rozwoju wiele zależy od własnej inicjatywy.Z doświadczenia wiem że kilkuletnia praca w BPO połączona ze zdobywaniem kwalifikacji ( co nierzadko jest prze owe firmy opłacane) daje realną możliwość znalezienia wyżej kwalifikowanej pracy zarówno w Polsce jak i za granicą.

        Podsumowując pamiętam aż za dobrze jak jeszcze kilka lat temu ( w erze przed BPO) sytuacja na rynku pracy była na tyle dramatyczna że najpoważniejszą perspektywą rozwoju dla osoby po studiach był zmywak w UK. Zaczynając studia przy krajowej stopie bezrobocia 20,3% naprawdę zastanawiałem się co rano po co leźć na uczelnię.
        Co jak co może nie jest odealnie ale proponuję przypomnieć sobie jak było z pracą i perspektywami rozwoju w Polsce na początku naszego millenium.

        • Gość: aa Re: Dlaczego Kraków? IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 00:12
          ale po co pracowac w BPO w krakowie skoro mozna pracowac za granica za kupe kasy wiecej?
        • Gość: aa Do Weterana jeszcze IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 00:15
          chlopie, punktem startowym dobrym to moze byc male biuro np biuro doradcy podatkowego czy kancelaria bieglego rewidenta gdzie czlowiek faktycznie sie czegos uczy a nie kleparnia faktur w stylu BPO w krakowie. Malo tego, jak na brak rozwoju dostaje sie slaba rekompensate w postaci marnej kasy!!
      • Gość: Lolo Z czego ta duma? IP: *.dclient.hispeed.ch 02.01.11, 00:55
        Na Zachodzie outsourced sa roboty, ktorych tenze Zachod nie chce robic, bo niekreatywne,
        mechaniczne, po prostu dla "glupich" ... You check it?
      • wybitniemadry "mailingi i podroze studyjne" 02.01.11, 02:34
        za pieniadze podatnikow banda kmiotow dobrze sie bawi i potrafi barwnie opowiadac o swojej "pracy"
        • Gość: olinka Re: "mailingi i podroze studyjne" IP: 195.234.20.* 02.01.11, 12:22
          czytaj ze zrozumieniem, podróze studyjne do Krakowa - a nie tych z Krakowa gdzieś tam. MAtkooooo jak Wy lubicie jechać po ludziach. Zazdrość zżera?
        • Gość: polak41 Re: "mailingi i podroze studyjne" IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.11, 19:48
          W każdym mieście wydają tylko pieniądze podatników, jeżeli procentują dla miasta to już super dla Polski, nie całkiem wybitniemądry zazdrośniku. Powinieneś dużo, nawet bardzo dużo, poduczyć się o gospodarce przedsiębiorstwa co nazywa się "Duża aglomeracja". Widać, że brak wiedzy nawet na małe miasteczko. To tylko polska zazdrość małostkowość :-(
      • franek-janek Dlaczego Kraków? 02.01.11, 08:49
        "Outsourcingu" czy autor tej notatki rozumie sens tego slowa??? i czy potrafil go przyblizyc polskim czytelnikow? Obawiam sie ze nie, snobism na angielski zrodzil w Polsce wsrod zakompeksionych pseudo intelektualistow, pozal sie boze politykow i dziennikarzy nowy twor tak zwany POLGLISH ktory rozumieja tylko ci co go uzywaja. Znany w Krakowie Ziobro ktory jest wkspertem POLGLISH potrafi juz powiedziec OK nawet jak OK nie jest!
      • Gość: hjk Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 10:22
        To może wszyscy którzy narzekają na pracę w "kołchozach" założą własną działalność ? W Krakowie jest dużo możliwości jeśli chodzi firmy budowlane . Trzeba tylko trochę ręce ubrudzić . Tysiące młodych ludzi wybiera kierunek studiów nie zastanawiając się co bedzie później robić . Dziwicie się że pracodawcy płacą takie pensje skoro nie muszą więcej ?
        • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.11, 12:27
          Ponieważ wśród komentujących, tylko ja użyłem tego określenia, czuję się wywołany do tablicy.

          > To może wszyscy którzy narzekają na pracę w "kołchozach" założą własną działaln
          > ość ? W Krakowie jest dużo możliwości jeśli chodzi firmy budowlane . Trzeba tyl
          > ko trochę ręce ubrudzić .

          Pudło kolego, na budowie pracowałem jeszcze w szkole średniej; taczki się nosiło, kielnię nie raz pożyczało, po browary się chodziło, w robocie zostawało się nawet do północy jak klient płacił "na wczoraj", z rąk gips nawet i przez 3 dni nie schodził, nie mówiąc o farbach, więc twój sarkazm nietrafiony.

          Dziwicie się że pracodawcy płacą taki
          > e pensje skoro nie muszą więcej ?

          Gdybym był pracodawcą, też bym płacił podobną kasę:)) Skoro mam, nawet nie armie, ale legiony, studentów i absolwentów gotowych złapać BPO za nogi i zahaczyć się w Krakowie, to czemu nie? Biznes jest biznes. Dziwię się ludziom, że tak tanio się sprzedają.
      • Gość: as Dlaczego Kraków? cena i to wszystko IP: 94.75.122.* 02.01.11, 10:50
        duzo młodej niedoswiadczonej i gotowej na wszystko siły roboczej a przez to taniej
        warszawa juz nie jest tania a praca jak kapitał idzie tam gdzie zarobi
      • ulanzalasem Dlaczego Kraków? 02.01.11, 12:40
        Według rankingu Global Services-Tholons, oceniającego atrakcyjność miast świata pod kątem outsourcingu Kraków zajął 1. miejsce. To awans w porównaniu do zeszłorocznego wyniku - miasto zajęło wówczas 4. miejsce. Skąd taki stan rzeczy?

        Jak to skąd...pracownicy na smyczy, pensja netto 1400-1800zł kiedy wynajęcie 1-pokojowego mieszkania kosztuje 800-1200zł ;) Tak płacą zachodnie koncerny - dzisiaj nie robi się w polu tylko w cap gemini czy googlu xD
        • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.11, 12:51
          > Jak to skąd...pracownicy na smyczy, pensja netto 1400-1800zł kiedy wynajęcie 1-
          > pokojowego mieszkania kosztuje 800-1200zł ;) Tak płacą zachodnie koncerny - dzi
          > siaj nie robi się w polu tylko w cap gemini czy googlu xD

          True:))
          • Gość: wer a UPR jest za zniesieniem IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.11, 19:23
            pensji minimalnej, w końcu mamy w Polsce rynek pracownika a nie pracodawcy :>
      • Gość: wolak Re: Dlaczego Kraków? = bo jest najlepszy IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 14:03
        Kraków jest najwspanialszy - imiona czasu imiona miasta jak odmienia się kraków ? nominativus Cracovia gen et dat ....

        www.krakow.pl/mktv/play/490/Mapping+Sukiennice.html
        a jak się komus nie podoba to niech wyjedzie do niepołomic - daliśmy tej wsi podkrakowskiej - autobus !!!!!!!!!!
      • elverkongen Dlaczego Kraków? 02.01.11, 14:56
        To, że centra outsourcingowe obecne są w Krakowie wcale nie wynika z obecności super wykształconej kadry. Przeciwnie - jeśli chodzi o kierunki filologiczne, Kraków jest za Warszawą czy choćby Poznaniem, gdzie są najlepsze wydziały filologiczne w kraju. Jednak to w Krakowie zawsze bardziej będzie się opłacało otwierać centra BPO, ponieważ jest to miasto dość znane i, co stwierdzam obiektywnie nie pałając wcale do Krakowa miłością, ładne i reprezentatywne, przez co może łatwiej ściągnąć do siebie nie tylko ludzi z rzadkimi językami, ale i obcokrajowców (jakich w BPO niemało). Łódź takich kadr nie ściągnie, a jeśli tak - to z dużo większym trudem. Widzę po ludziach, którym proponowano przeprowadzkę do Łodzi nawet za nieco większe pieniądze - wszyscy raczej kręcą nosem.

        Rzeczywiście, dla osób jedynie z wykształceniem ekonomicznym praca w BPO to moim zdaniem pomyłka - fakt, można zarobić jakieś pieniądze przy odrobinie szczęścia, ale praca nie daje absolutnie żadnych perspektyw i może jej się nauczyć każdy, choćby po liceum. To prosty sposób, żeby zmarnować wiedzę uzyskaną podczas studiów.
        Ludzie z językiem - tu można nauczyć się nieco o systemach księgowych i może, jak temat załapie, skończyć jakąś podyplomówkę (co część ludzi robi). Można też popracować z językiem, choć też zależy jak się kto ustawi. Jeśli ktoś liczy na poprawę angielskiego, niech się zastanowi. Posiadając poziom CAE lub więcej trzeba się liczyć, że poziom poleci raczej w dół. Hindusi czy Filipińczycy wbrew temu, co tu niektórzy wypisują, wcale nie mówią super po angielsku - chyba że w swojej własnej, dziwniej odmianie!

        Zarobki - z mojego doświadczenia w dwóch firmach powiem tak, że system jest niesamowicie niesprawiedliwy. Panuje zasada - ile wydrzesz, tyle twoje. Jeśli masz szczęście. Ludzie bez języków są traktowani najgorzej. Ludzie z językami - lepiej. Tutaj można nawet wyciągnąć 5k brutto za młodszego księgowego (znam takich). Wszystko zależy od tego, jak bardzo jest się niezastąpionym, jak rzadki jest język i jaka jest aktualnie sytuacja na rynku.
        Obcokrajowcy - inna historia. 7-9k brutto na start za pracę, którą inni robią za dwa razy mniej i nierzadko dwa razy lepiej. Sztuczne awanse, żeby obcokrajowiec chciał zostać w firmie. Inaczej nikt spoza Polski nie chciałby tutaj pracować.

        Ogólnie - BPO dobre jest na start, chyba że ktoś trafi na dobry projekt, dział i uda mu się wybić na poziom leadera/managera (uwaga! - to jest możliwe bez lizania tyłka - znam przykłady z miejsca, gdzie pracuję). Mając takie doświadczenie, można potem pomyśleć o czymś innym.
        • Gość: hb Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.11, 16:38
          Łódź nie musi ścigać kadr, bo je ma. Problemem Łodzi jest raczej odpływ kadr, tylko nie oczywiście do zapyziałego, kościelnego krakówka lecz do Warszawy
          • Gość: Qat Re: Dlaczego Kraków? IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.11, 19:29
            aha czyli po prostu z Litzmannstadu luzie uciekają, a propo nie dziwie się
            • Gość: kongresowiak Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 09:14
              Po prostu nic, ale to nic nie przebije finansowo Warszawy, bo to czy się centusiom podoba czy nie, stolica, dwumilionowe miasto i największa aglomeracja (nie konurbacja jak GOP) w kraju. A co do Łodzi (nie używam nazistowskiej nazwy jak niektórzy z krakówka, no ale w ich przypadku to zrozumiały sentyment, mieli jedną szansę być stolicą, nawet w C.K. Galicji ubiegł ich Lwów), to pisałem o odpływie kadr, a nie o wyprowadzaniu się. Mnóstwo łodzian pracuje w Wawie, ale nie wyprowadza się z Łodzi. Po prostu miasta te leżą dość blisko siebie, w centrum Polski, a nie na peryferiach kraju, pod południową granicą, w tzw. Goliźnie i Głodomerii. Poza tym wbrew czarnemu PR Łódź ma swoje zalety, specyficzny postindustrialnego, wielokulturowego (wbrew pozorom nie żydowskiego, lecz raczej niemieckiego) miasta, inny od krakówka (inny też niż Wawa) ale nie każdemu odpowiada pseudointelektualizm Centusiogrodu pomieszany z chłoporobotnictwem Nowej Huty.
            • Gość: kongresowiak Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 09:21
              Po prostu nic, ale to nic nie przebije finansowo Warszawy, bo to czy się centusiom podoba czy nie, stolica, dwumilionowe miasto i największa aglomeracja (nie konurbacja jak GOP) w kraju. A co do Łodzi (nie używam nazistowskiej nazwy jak niektórzy z krakówka, no ale w ich przypadku to zrozumiały sentyment, mieli jedną szansę być stolicą, nawet w C.K. Galicji ubiegł ich Lwów), to pisałem o odpływie kadr, a nie o wyprowadzaniu się. Mnóstwo łodzian pracuje w Wawie, ale nie wyprowadza się z Łodzi. Po prostu miasta te leżą dość blisko siebie, w centrum Polski, a nie na peryferiach kraju, pod południową granicą, w tzw. Goliźnie i Głodomerii. Poza tym wbrew czarnemu PR Łódź ma swoje zalety, specyficzny klimat postindustrialnego, wielokulturowego (wbrew pozorom nie żydowskiego, lecz raczej niemieckiego) miasta, inny od krakówka (inny też niż Wawa) ale nie każdemu odpowiada pseudointelektualizm Centusiogrodu pomieszany z chłoporobotnictwem Nowej Huty.
              • Gość: lajko Re: Dlaczego Kraków? IP: *.ghnet.pl 03.01.11, 09:24
                wez sie nie osmieszaj piszac o goliznie i glodomerii, skoro sam jestes z bylej kongresowki, ktora raczej nie byla i nie jest wcale lepiej rozwinieta od dawnej galicji.
                • Gość: kongresowiak Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.11, 18:10
                  Królestwo Polskie było znacznie bogatsze, lepiej uprzemysłowione i mniej rozdrobnione na wsi niż Galicja, która poza Zagłębiem Chrzanowskim i Borysławskim nie posiadała przemysłu, chłopi z głodu bądź zdychali bądź masowo wyjeżdżali do Hameryki, a Kraków to było prowincjonalne garnizonowe miasteczko c.k. monarchii (stolicą był Lwów). Bieda galicyjska i głód były przysłowiowe, stąd określenie: "Królestwo Golizny i Głodomerii". Od Królestwa tylko zabór pruski był bogatszy (był częścią - zresztą jedną z biedniejszych - tak bogatego państwa jak Rzesza Niemiecka), od Galicji biedniejsze były tylko ziemie wchodzące bezpośrednio w skład Cesarstwa Rosyjskiego (zwłaszcza Polesie, Podlasie, Wołyń). O ośmieszaniu się można mówić tylko w przypadku krakowskiego pseudo-austriackiego gadania.
      • Gość: pracownik Dlaczego Kraków? IP: *.147.140.155.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.01.11, 16:33
        wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy wyzysk pracowniczy
        • Gość: jakajaaj Re: Dlaczego Kraków? IP: *.n4u.abpl.pl 02.01.11, 16:39
          może i wyzysk, ale sporo moich znajomych pracuje w BPO i twierdzą, że mają ciekawą pracę, tylko ile w tym prawdy, może mówią tak, żeby uwierzyć, że praca naprawdę jest ciekawa i rozwijająca...
      • Gość: antyBPO I czym tu sie chwalic? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.11, 17:45
        tylko ze BPO to taki mcdonald's z tym że trzeba mowic w jakims jezyku obcym.
        tam sie pracuje jak na tasmie produkcyjnej, na swoim malym poletku, ograniczajac sie z dnia na dzien. zanim sie tam zacznie pracowac, lepiej pomyslec co dalej, bo awansuja nieliczni, a poza BPO - co mozna w krakowie robic?

        te centra wysysaja z mlodych ludzi ich czas i umiejectnosci, w zamian dajac niewiele poza przepisowym 3,5tys na miesiac...
      • Gość: Mark Re: Biali murzyni IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 18:53
        Czy jak dobrze zrozumiałem Kraków jest europejską stolicą outsourcingu, czyli białych murzynów, pracujących za 1/5 czy 1/4 stawki, jaką firma korzystająca z outsourcingu musiałaby zapłacić pracownikowi w swoim macierzystym kraju. Faktycznie powód do dumy!
        • Gość: inwestor01 Re: Biali murzyni IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 19:26
          Też odniosłem wrażenie, że autor artykułu widzi w tym jakiś symbol rozwoju i awansu cywilizacyjnego. Bycie nr 1 w outsourcingu = dostarczamy w Europie najtańszą siłę roboczą wykonuwującą rutynowe prace poniżej kwalifikacji.
          • mijo81 Re: Biali murzyni 02.01.11, 19:51
            No właśnie ..... przecież takie centra powstają tam gdzie jest najtańsza siła robocza. To tak samo z fabrykami ...... stawia się je w Chinach, Indiach itp. bo tam jest najtaniej
            • Gość: jakajaaj Re: Biali murzyni IP: *.n4u.abpl.pl 02.01.11, 19:54
              mijo81 z obserwacji różnych forum wiem, że pracowałeś w outsourcingu, czyli godziłeś się na bycie "białym murzynem"...
              • mijo81 Re: Biali murzyni 03.01.11, 01:56
                Tak, byłem, ale w miarę szybko dałem nogę. "Murzyństwo" to mi się kojarzy z tyraniem za grosze. Groszę tam były, ale napewno nie tyranie. Płaca tam odzwierciedla poziom skomplikowania i trudności wykonywanych zadań.
      • Gość: e Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetia.net.pl 02.01.11, 21:52
        A są takie we Wrocławiu?
      • Gość: gosc - ksiegowy Re: Dlaczego Kraków? IP: 139.149.1.* 04.01.11, 10:10
        W pelni zgadzam sie z kolegą to wierutne kłamstwa. NIe ma czegoś takiego jak opiekuni biznesu!
        Magistrat nie jest zainteresowany jakąkolwiek promocją i pomocą nowym lub instniejacym inwestorom. Przykład to proby rozmów stoważyszenia ASPIRE (skupia krakowskie firmy outsoursingowe) z magistratem na temat ustprawnień komunikacji i inofrmacji o inwestycjach w miescie.
        Inny przykład to "pomoc" magistratu w przyciągnięciu do Krakowa firmy AMWAY. Generalny brak zainteresowania, przecież to tylko 200 nowych miejsc pracy....

        Od razu odpowiem malkontentom nażekajacym na outsoursing:

        W tym momencie takie firmy zatrudniają około 16 tys ludzi. Gdzie oni by pracowali gdyby centrum nie powstało w Krakowie? Na kasie w Biedronce za 1500? Czy Dostanie na wejściu 2000 w outsoursingu nie jest lepszym rozwiazaniem. Dodatkowo ile miejsc pracy byoby w innych usługach gdyby nie było tych 16 tys etatów w outsoursuingu?
        Pomyście troche dalej niż czubek waszego nosa!!!
        • Gość: osiak Re: Dlaczego Kraków? IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 10:38
          Mieszkam w Krakowie. Pracowałam w jednym z centrów kilka lat. Plusem jest to, że gro młodych ludzi znajduje tam pracę. Jednak praca ta polega głównie na korzystaniu z procedur, odpowiada się tylko za mały wycinek. Po kilku latach ze stażem w takim centrum ciężko coś znaleźć poza centrami. Pracodawcy w polskich (i nie tylko) firmach są sceptycznie nastawieni do tego okresu w karierze - potrzebują kogoś kto poprowadzi albo nadzoruje całą księgowość, płace itd. Obawiają się, czy osoba jest na bieżąco z wiedzą o podatkach, ubezpieczeniu społ. Nie jestem przeciwnikiem centrów tylko obawiam się co będzie w Kraku gdy te centra ruszą na wschód, bo w końcu gro wynajmuje tylko pomieszczenia a sprzęt komputerowy może być tez w leasingu. Czy nie jest tak,że gdy proces się ustabilizuje tzn. zostanie przeniesiony do centrum, napisana zostanie procedura, sprawdzą, że jakoś to działa to można już to przenieść tam gdzie koszty są jeszcze niższe itd. do Indii, Filipin.
          • Gość: ozzy Re: Dlaczego Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 19:55
            Ciiiii, nie mów tego głośno, bo przerwiesz propagandę sukcesu!!:)). Trzeba nam, krakusom, być podnóżkami, bezmózgimi cieszącymi się okruchami czegokolwiek co skapnie ze stołu.

            Taki lajf dla co poniektórych w tym wątku:)
      • Gość: as a po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 12:10
        jak to będzie?
      • Gość: b2b Dobra tania polska Murzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 12:21
        Tańsza niż w pierwszej Irlandii
    Pełna wersja