Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pytanie...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 15:15
    Może i głupie pytanie, ale co tam. Anonimowa jestem.
    Szukam pracy już parę miesięcy, bez skutku. W końcu zirytowałam się i w przyszłym tygodniu jadę do agencji tymczasowej, nająć się do marketu na parę godzin dziennie - po to, by nie siedzieć w domu nic nie robiąc i nie powiększać dziury w CV. Chodzę na rozmowy, ale z tego nic nie wynika i obecnie chcę przyjąć system "biorę obojętnie co, by sobie dorobić a jednocześnie szukam innej pracy". W sklepie nie ma szans, nie mam doświadczenia w handlu, próbowałam. Moje pytanie jest następujące:
    a) Jak się dorzecznie z tego marketu wytłumaczyć na rozmowie? Tak, by pracodawca miał przed sobą osobę rozsądną, co się żadnej pracy nie boi i która akurat teraz pracuje tymczasowo na takim stanowisku żeby nie gnuśnieć w domu, a nie nieudacznicę, która robi na kasie bo nikt jej inny nie chce?
    Wiem, jak taka praca wygląda w CV i wiem, że pewnie będę pytana dlaczego się jej podjęłam, a odpowiedzi w stylu: "ponieważ nie mam zamiaru siedzieć i czekać nie wiadomo ile aż ktoś mnie przyjmie podczas gdy nikt nie zechce z taką dziurą w CV", "ponieważ obecnie nawet na sprzedawczynię trudno się w moim mieście załapać, zwłaszcza, jak się nie ma doświadczenia i znajomości" nie wchodzą w rachubę. Większość pracodawców nie zdaje sobie sprawy, jak ciężko młodym ludziom się gdzieś załapać i prawdę powiedziawszy, wcale ich to nie interesuje, gdy mogą zamiast takiego wypłosza wybrać kogoś lepszego.
    Obserwuj wątek
      • korkix78 Powiedz cos w stylu 21.08.11, 16:06
        Sprobuj cos w desen:


        "Kazdy musi od czegos zaczac. Mam na tyle pokory, ze rozumiem, ze gdzies trzeba wystartowac by potem isc do przodu.Oczywiscie nie bede tu udawac przed Panstwem i soba, ze to moja praca marzen i ze zamierzam tam pozostac dluzej.
        Tak nie jest, i gdyby tak bylo nie bylo by mnie tu Panstwa na rozmowie. Ale nie koloryzujac, nawet w takiej na pozor niewymagajacej pracy trzeba udowodnic, ze jest sie punktualnym, odpornym na stres, dokladnym (liczenie pieneidzy), umie sie pracowac w zespole i ma do czynienia z roznymi ludzmi. Wierze, ze udowodnilam to swoja dotychczasowa praca w tu nazwa marketu
        Pracuje tam, bo - pomijajac to, ze po prostu pieniadze sa potrzebne - jestem osoba, ktora chce dzialac i naprawde chce pracowac. I na to mozecie bez watpienia liczyc, jesli zostane wybrana na nazwa stanowiska o ktorej sie ubiegasz "


        Niekoniecznie dokladnie takie slowa, ale rozumiesz, o co chodzi. Jak mniej wiecej tak powiesz, to nie placzesz jaka to jestes neiszczesliwa i nikt Cie nie chce, posrednio wyjasniasz czemu tam pracujesz i jednoczesnie nie wywyzszasz sie, ze nalezy Ci sie wszystko od razu. Nie mowisz tez o pracodawcy zle, bo tego sie nie robi, nawet jesli pracodawca zasluzyl.
        To tylko moja opinia / rada.
        • tibarngirl Re: Powiedz cos w stylu 21.08.11, 16:16
          Podoba mi się Twoja rada, sama bym coś takiego opisała usprawiedliwiając market :-)
          Wiem, jak trudno jest uniknąć przedstawiania siebie w negatywnym świetle
        • Gość: Leona Re: Powiedz cos w stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 16:19
          Dziękuję bardzo, na pewno skorzystam :*

      • Gość: Ravilla Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 16:57
        To samo u mnie, szukam pracy w biurze od prawie 6 miesięcy, praktycznie odzew jest zerowy, jak się czasem trafi rozmowa, to i tak nie oddzwaniają... i co mam niby zrobić? Mogę albo siedzieć na tyłku, wysyłać maile i czekać w nieskończoność, albo znaleźć jakąś pracę dorywczą, nie ukrywajmy że niskiego sortu i dorabiać...
        Chyba oczywiste że lepiej wybrać to drugie; tyle tylko, że idioci pracodawcy nie potrafią lub nie chcą tego zrozumieć i skreślają mnie za to, że obecnie pracuję jako magazynierka. Wedle ich opinii człowiek który kala się pracą fizyczną jest skreślony.
        • korkix78 Re: Pytanie... 29.08.11, 21:24
          > Chyba oczywiste że lepiej wybrać to drugie; tyle tylko, że idioci pracodawcy ni
          > e potrafią lub nie chcą tego zrozumieć i skreślają mnie za to, że obecnie pracu
          > ję jako magazynierka. Wedle ich opinii człowiek który kala się pracą fizyczną j
          > est skreślony.

          Mysle, ze to powyzej istnieje tylko w Twojej glowie.
          Chyba, ze robisz to od wielu wielu lat, wtedy reczywiscie pojawia sie "metka" i MOZE troche to utrudnic "awans"
          • tanebo Re: Pytanie... 29.08.11, 22:58
            Zdziwiłbyś się jakimi drogami chadzają myśli pracodawcy. Gdy znajoma zapytała ostatnio o nadgodziny, bo siedzi po 12 godzin w pracy na dobę, uzyskała odpowiedź: nie musi pani siedzieć, może iść do domu. Sęk w tym że norma jest o 100% wyższa niż 4 lata temu. Więc... skoro się pani nie wyrabia, to może poszukamy kogoś innego... Co do rekrutacji to charakter poprzedniej pracy ma znaczenie. Gdy na stanowisko kandyduje 300 kandydatów to znaczenie ma nawet kolor tapety w poprzednim biurze.
      • Gość: ja Re: Pytanie... IP: *.devs.futuro.pl 28.08.11, 19:16
        a ja myję okna. 20 pln/h
        polecam.
        • Gość: menel Re: Pytanie... IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.11, 19:40
          Stary... cienki jesteś. Zbieram puszki i złom. W dwa dni uzbieram za 2 tysiące PLN
          • tibarngirl Re: Pytanie... 28.08.11, 20:23
            Czy to takie śmieszne? Dziewczyny pracują fizycznie bo ten kraj jest chory i o godziwą pracę ciężko, jeśli nie masz doświadczenia w branży ani nie jesteś wybitny w tym, co robisz. Pracy mozna szukać miesiącami, nawet latami, jak to poniektórzy tutaj. A jakby czekały na tyłku jak księżniczki na ziarnku grochu na posadę biurową to też by było źleee. Czekanie na kolejną pracę biurową to dziura w CV, a podejmowanie się prac dorywczych nisko kwalifikowanych jest degradujące w oczach pracodawcy. To co ma zrobić przeciętny człowiek?!
            • tanebo Re: Pytanie... 28.08.11, 20:46
              To ja napisałem powyższego posta. Odpowiem ci tak: jestem w podobnej sytuacji. 8 miesięcy szukam pracy. Mam doświadczenie, mam wykształcenie, nie mieszkam na prowincji. I pracy nie mogę znaleźć. Co prawda chodzę na rozmowy, nie powiem, ale... ale bez wyniku. Podpytywałem znajomych z HRów i dostałem dobrą radę - próbuj za kilka miesięcy. Najlepiej w przyszłym roku. Jak zmieni się sytuacja na giełdzie. Teraz wszyscy mają sraczkę gdy słyszą o zatrudnianiu. I co zrobić? Położyć się i umrzeć? Pogrzebać karierę i zająć się pracą fizyczną? Jeśli to zrobię to nie mam już czego szukać w branży. Postanowiłem wrzucić na luz. Poszukać pracy wolontariusza. Albo jakiejś umowy zlecenia. Może zmienić zawód. Zdać egzaminy o których od dawna myślę...
              • simply_z Re: Pytanie... 29.08.11, 09:38
                ożyć się i umrzeć? Pogrzebać karierę i zająć się pracą fizyczną? Jeśli to zrobi
                > ę to nie mam już czego szukać w branży. Postanowiłem wrzucić na luz. Poszukać p
                > racy wolontariusza. Albo jakiejś umowy zlecenia. Może zmienić zawód. Zdać egzam
                > iny o których od dawna myślę...
                co to za branza?
                • tanebo Re: Pytanie... 29.08.11, 18:10
                  Bankowość
              • tibarngirl Re: Pytanie... 29.08.11, 19:25
                To dobrze, że masz taką możliwość, bo w moim przypadku jest to wykluczone, pracy biurowej mam może ze 3 miesiące [a szukam pracy od roku i tylko tyle przepracowałam przez cały ten czas, reszta to szukanie pracy] i nijak nie mogę dostać się na więcej; bo jak już pracodawca pyta, dlaczego tak mało pracowałam, to już w zasadzie wiem, że mnie nie zatrudni. Z tego robi się koło: mały staż pracy -> nikt cię nie chce -> dalej mały staż pracy i dziura w CV. W zasadzie nie mam innego wyjścia niż przynajmniej dorywcza praca niższego sortu by w ogóle mieć jakieś pieniądze oraz coś robić. W międzyczasie dalej wysyłam CV na "przyzwoite" stanowiska, ale jak już pisałam powyżej
      • Gość: Z Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 19:08
        W czasach studenckich miałem różne epizody związane z pracą.
        Nawet wykładałem chemię... na półki w hipermarkecie oraz byłem stróżem nocnym (dumnie to się nazwywało ochroniarz).
        Jednak nie wpisywałem tego do CV, bo nie pasowało do mojej planowanej ścieżki kariery.
        Za to teraz mogę moim pracownikom w ramach anegdoty opowiadać, że "jestem facet pracujący i żadnej pracy się nie boję".
      • Gość: Ev Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 22:12
        Powodzenia - zostan pionierem takiego rozwiązania i sam tak wyjedź
        Łatwo ci mówić, jak mama i tata sfinansują wyjazd na saksy.
        • tibarngirl Re: Pytanie... 29.08.11, 22:51
          On pojechał.... ale taak, super jechać stopem przez całą europę.... bezpiecznie jak cholera. A na miejscu i tak nie wiesz, czy będzie praca. Może i jest normalniej niż w PL, ale nie masz żadnej gwarancji, że pracę dostaniesz za granicą. Możesz tylko stracić kasę i jak niepyszny wrócić z niczym.
          • tanebo Re: Pytanie... 29.08.11, 23:01
            Wiesz jakie jest życie emigrantów? Właściwie sprowadza się do czekania na weekend bo wtedy są tańsze rozmowy i można porozmawiać z rodziną. Poza tym jest wyobcowanie i depresja. Kasa tego nie równoważy.
            • simply_z Re: Pytanie... 30.08.11, 13:25
              . Poza tym jest wyob
              > cowanie i depresja. Kasa tego nie równoważy.

              po 8 miesiacch siedzenia na bezrobociu i bez peiniedzy czujesz sie lepiej na miejscu?;)
              • tanebo Re: Pytanie... 30.08.11, 19:02
                Odpowiem tak. Byłem dziś na takiej rozmowie. Praca na taśmie, bardzo duży zakład. Praca ciężka. Płaca minimalna. Ewentualni współpracownicy ze wzrokiem tęskniącym za rozumem... Mam nadzieję że nie będę musiał decydować czy przyjąć tą pracę. Nie, nie jest to warte. Nie dajmy się zwariować. Nie trzeba siedzieć w domu i dawać ujście frustracji w necie. Pieniądze? Nie mam ich teraz. Za parę miesięcy może to się zmienić. Nawet jeśli wygrasz wyścig szczurów i tak będziesz szczurem. NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka