Gość: m IP: 194.248.240.* 13.12.04, 12:27 pupy do d. nie uważacie ????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z3r0 Re: pupy do d. 13.12.04, 12:37 Gość portalu: m napisał(a): > pupy do d. > > nie uważacie ????? Ja uwazam. Gdy przechodze przez ulice, gdy prowadze samochod, uwazam, zeby mi na leb nic nie spadlo i zebym sobie nogi nie zlamal. Uwazam nieustannie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: pupy do d. IP: *.espol.com.pl 13.12.04, 12:41 Mowisz o PUP-ach? Zgadzam sie calkowicie. Ale juz sie nauczylam ze musze odpekac wizyte i tylko temu sluza. Zreszta sami sie adekwatnie nazwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PUP MAN Re: pupy do d. IP: 194.248.240.* 13.12.04, 12:46 a wiecie ile nas ta przyjemność kosztuje ? pół miliarda rocznie. proszę o wpisy osoby które dostały pracę z pomocą pup......nie roboty jak im tam ....na tydzień , czy miesiąc/ rozumiem , że inna epoka,że 3ba samodzielnie, ale skala olewnictwa w pup - ach jest porażająca.! Odpowiedz Link Zgłoś
butelka_kleina Re: pupy do d. 13.12.04, 13:29 > proszę o wpisy osoby które dostały pracę z pomocą pup......nie roboty jak im ta > m ....na tydzień , czy miesiąc/ No i watek nieuchronnie odchodzi w zapomnienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: pupy do d. IP: 194.248.240.* 13.12.04, 16:28 wogóle mały ruch.....wszyscy robią na czarno ?.........:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szanujący się Re: pupy do d. IP: *.acn.waw.pl 13.12.04, 18:09 Pracy na pewno nie należy szukać przez PUP. A nazwa (a raczej jej skrót) jest jak najbardziej adekwatna do tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś