karolcia.b
08.07.02, 12:45
Hmmm, niby praca dla językowców jest, ale po studiach i to najlepiej z 5 -
letnim doświadczeniem. A co ja mam zrobić? Dostałam sieę na I rok Filologii
Włoskiej na UŚu. Jestem po kursach zaawansowanych z włoskiego prowadzonych
przez lektora z WSP częstochowskiego. Skończyłam tez 3 - letni program języka
włoskiego na kierunku Język Biznesu na WSP gdzie chodziłam jako wolny słuchacz
na zajęcia. I co mi to dało? Widzę, że nie za dużo. Do pracy mnie nikt nie
przyjmie, bo po pierwsze: od października mam studia w Sosnowcu (dzienne), a po
drugie: jedyny papierek jaki mam, to ukończone kursy językowe. Czyżby tyle
pracy, nauki poszło teraz na marne? A może ktoś zna jakiś sposób na to, żeby
zarobić na tym, na co poświecałam jak dotąd cały wolny czas? Umiejętności się
nie liczą? Jak mam znaleźć pracę i wiedzieć, że to co umiem zostało docenione?