Dodaj do ulubionych

pytanko odnośnie yahoo

23.03.04, 22:14
Chciałam się ładnie przywitać, napisałam pierwszego posta, ale jakoś go wciąż
nie widzę. Napisane było, że może się nie pojawić tak od razu, ale... jak
bardzo "nie od razu" się pojawiają posty? Może ja coś źle zrobiłam? Zdjęcia
się dodały od razu, a moich powitalnych wypocin niet:-(
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: pytanko odnośnie yahoo 23.03.04, 22:50
      o rety!! ale masz niezwykły typ urody, taki romantyczny jak z ballad:) mam
      nadzieję, że przyjmiesz to jako komplement jakim niewątpliwie miało to być...i
      te włosy, och co ja bym zrobiła , żeby te moje raz się jakieś fajne zrobiły...
      • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 00:39
        > o rety!! ale masz niezwykły typ urody, taki romantyczny jak z ballad:) mam
        > nadzieję, że przyjmiesz to jako komplement jakim niewątpliwie miało to być...i
        > te włosy, och co ja bym zrobiła , żeby te moje raz się jakieś fajne zrobiły...

        Dzięki, się aż zaróżowiłam:-)... No, właśnie mówiłam, że kudełki swoje to ja
        lubię:-)
        • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 00:43
          O, rany, widzę, że moje powitanie właśnie wskoczyło. Też mi pora:-).. Nie, nie
          czekałam na nie, wpisuję miliony cyferek w tabele (wyniki próbnych egzaminów
          gimnazjalnych), już dostaję hopla, trudno mi zliczyć do trzech. Muszę iść spać.
          Ale jeszcze chciałam przeprosić za polskie znaczki w poście. Muszę się pilnować,
          żeby ich na yahoo nie używać...Dobranoc.
          • malen_a Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 09:04
            jakie sliczne powitanie wyslalas :)))
            a urode masz faktycznie fajna, dla mnie elfik (i to rowniez jest komplemet :)))
            • kurczak1976 Dla mnie Elisabeth Benett 24.03.04, 10:20
              z "Dumy i Uprzedzenia". To tez jest komplement bo ja jestem zakochana w tej
              postaci:o) (mam nadzieje ze nie zrobilam bledu w pisowni ;o)
            • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 10:29
              Dziewczyny, w życiu nie słyszałam tyle ciekawych komplementów w tak krótkim
              czasie... Dziękuję. Myślę, że to kobiety powinny komplementować, są w tym
              znaaacznie lepsze:-D

              Ja jeszcze wszystkich Waszych zdjęć nie "oglądnęłam" pożądnie, ale... myślałam,
              że Chiara jest ciemną brunetką:-) Więcej komplementów ode mnie, jak skończę z
              cyferkami:-)
              • wakarpl Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 10:33
                o rany to i ja lece zobaczyc!!
      • aariel Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 10:47
        chiara76 napisała:

        > o rety!! ale masz niezwykły typ urody, taki romantyczny jak z ballad:)

        Zgadzam sie :)
        Powinnas zagrac w jakims filmie kostiumowym :)

        > te włosy, och co ja bym zrobiła , żeby te moje raz się jakieś fajne zrobiły...

        Super sa wlosy. Ja tez chce loki!!!!!
        • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 11:12
          aariel napisała:


          > Zgadzam sie :)
          > Powinnas zagrac w jakims filmie kostiumowym :)

          Grałam kidyś w amatorskim teatrzyku:-) Moje kudły grały prawie główną rolę-
          byłam czarownicą z rozczochraną czupryną. Do muzyki ANKH i tekstu Dantego
          Alighieri szalałam po scenie w błyskach stroboskopu (tak się nazywa chyba takie
          migające ostre światło?). To chyba była moja życiowa rola, lepiej nie psuć
          wrażenia:-)
          >
          > Super sa wlosy. Ja tez chce loki!!!!!
          >
          >
          Czasami bym je chętnie komuś oddała:-) Ale nie wszystkie:-DD
          • wakarpl Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 11:21
            No-no, jesli chodzi o film, to zrobmy polska ekranizacje Ani z Zielonego
            Wzgorza, bylby OSCAR!!!
            • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 12:32
              Coś w tym jest, tylko... Karolu, masz dla mnie Gilberta? :-) Bo mój Luby (w
              całej okazałości w galerii) -chociaz imię też ma na G. -na Gilberta się nie
              nadaje:-)
              • aariel Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 22:36
                mrouh napisała:

                > Coś w tym jest, tylko... Karolu, masz dla mnie Gilberta? :-) Bo mój Luby (w
                > całej okazałości w galerii) -chociaz imię też ma na G. -na Gilberta się nie
                > nadaje:-)

                Ooo, a wczesniej go nie bylo.
                Moze rzeczywiscie do Gilberta nie jest podobny, ale tez ma super wlosy :)
                • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 24.03.04, 22:44
                  aariel napisała:


                  > > nadaje:-)
                  >
                  > Ooo, a wczesniej go nie bylo.
                  > Moze rzeczywiscie do Gilberta nie jest podobny, ale tez ma super wlosy :)
                  >
                  Się dobraliśmy...:-) A tak naprawdę to przez pół roku nie wiedzielliśmy jak
                  wyglądamy i żadne z nas nie wysyłało zdjęcia ani nawet nie pisało jak wygląda-
                  dopiero, jak się zobaczyliśmy to było, oczywiście w cichości
                  serca:-)zaskoczenie: "też kudłaty/ kudłata" :-)
                  • kasienka80 Re: pytanko odnośnie yahoo 25.03.04, 07:32
                    A to wy tez "internetowi"?????? :-))
                    • mrouh Re: pytanko odnośnie yahoo 25.03.04, 07:43
                      kasienka80 napisała:

                      > A to wy tez "internetowi"?????? :-))

                      Nie, Kasieńko, my jesteśmy staroświeccy i poznaliśmy się za pomocą Poczty
                      Polskiej:-)
                      We wczesnej młodości byłam wielką "pisacielką" listów, korespondowałam z
                      tabunem ludzi w Polsce, ale wiadomo, niektórzy się wykruszali. I właśnie w
                      takim momencie pojawił się mój list w "wegetariańskim Świecie". Luby do mnie
                      napisał, a ja czytając jego pierwszy list na różowym papierze (!) przy kasie w
                      supersamie (supermarketów jeszcze nie było:-)), myślałam sobie "chłopie, o czym
                      ja z Tobą będę gadać", bo lubił wszystko, za czym ja nie przepadałam. Ale
                      pisało nam sie świetnie, trafiliśmy chyba w dobry życiowy moment. Po pół roku
                      przyjechał do mnie, mieszkaliśmy 400 km od siebie, a to było w mojej trzeciej
                      klasie liceum. No i w ogóle to się nie odbyło tak całkiem normalnie. Ale to
                      cała historia jest, nie chcę Was zanudzać:-)W każdym razie mamy za sobą 8 lat
                      razem. Z tego prawie 6 na odległość. Jest SUPER:-)
                      • chiara76 Re: pytanko odnośnie yahoo 25.03.04, 09:11
                        "Zanudź" mnie!!!!! Ja uwielbiam takie historie, oczywiście, jeśli masz ochotę,
                        to rozwiń:)))
                        • aariel Re: pytanko odnośnie yahoo 25.03.04, 09:52
                          chiara76 napisała:

                          > "Zanudź" mnie!!!!! Ja uwielbiam takie historie, oczywiście, jeśli masz
                          ochotę,
                          > to rozwiń:)))

                          Ja tez chetnie sie ponudze.. :)
                          • kasienka80 Jejku !!!! 25.03.04, 10:00
                            Kurcze, to ty naprawde jestes taka "staroswiecko romantyczna" !! (to jest mile)
                            Ta historia pasuje do twoich wlosow i wygladu z "Rozwazna i romantyczna" !!
                            • mrouh Re: Jejku !!!! 25.03.04, 14:45
                              Jak chcecie, to napiszę Wam całą historię, ale najpierw muszę zrobić jakiś
                              obiad, pierwszy w tym tygodniu:-) Naleśniki z nutellą lub dżemem morelowym:-)
                              Mniiaaamm
                              • kasienka80 Mrouh 25.03.04, 15:20
                                hihi niezly obiad !!
                                Mrouh, ja Cie znam z forum Francuskiegi gdzie bywalam i narzekalam, ze jes za
                                dretwo :-)
                                Powiedz mi, dlugo bylas we Francji? Gdzie? W Paryzu?
                                • mrouh Re: Mrouh 25.03.04, 15:42
                                  Kasieńka, ja też Cię kojarzę z forum Francuskiego:-)

                                  Byłam we Francji 10 miesięcy, po drugim roku studiów, cały czas w Paryżu, jako
                                  au-pair. Pod koniec było super, mieszkałam w samym centrum, pracowałam u fajnych
                                  ludzi, miałam dwie świetne koleżanki. Strasznie tęsknię za Paryżem. Ja wiem, że
                                  to miasto jst zbyt wielkie i często nielubiane, ale jak się tam całe życie nie
                                  mieszka a tylko przebywa ze świadomością, że będzie trzeba wyjechać- jest super.
                                  Słowem; mieszkałam tam zbyt krótko, żeby je znielubić, z zbyt długo, żeby być
                                  tylko turystką. Marzy mi się chociaż wycieczka:-)

                                  A naleśniki to ja bym mogła chyba codziennie... co nie znaczy, że mogę sobie na
                                  to pozwolić. Uwielbiam po prostu. Dziś po 4 cięzkich dniach w pracy postanowiłam
                                  NIC NIE ROBIĆ ( w sensie przygotowań na jutro do pracy) i objeść się
                                  naleśnikami, poczytać, popisać i iść spać:-) Dzień Dziecka:-)
                                  • kasienka80 Re: Mrouh 25.03.04, 16:05
                                    Ja mam tylko nadzieje, ze tam nikt sie nie pogniewal jak nakrzyczalam na nich,
                                    ze sa nudni !! ;-)))
                                    • mrouh Kasieńko... 25.03.04, 16:10
                                      ... nie martw się, to są tacy pasjonaci, że nie zależy im na niebyciu nudnym dla
                                      innych. Ich to po prsotu bardzo kręci:-) Zaglądam często, poczytam. Ale jeszcze
                                      lepsze jest forum o języku:-)
                                      • kasienka80 Re: Kasieńko... 25.03.04, 16:12
                                        Tzn ze juz tylko posty typu: czy ta konstrukcja jest dobra, a moze to ma
                                        powojne znaczenie, lub czy to jest logicznie napisane itp?
                                        Ohyda...
                                        Ja poszlam na to forum, zeby poznac jakis fajnych ludzi z Francji, myslalam, ze
                                        bedzie tak jak tu !!! Ale gdzie tam...ja sie tam nie nadaje, energia mnie za
                                        bardzo rozsadza nawet przed monitorem :-))
                                        • mrouh Re: Kasieńko... 25.03.04, 22:25
                                          Tak to wygląda na forum językowym...:-) A ja się zupełnie od tego nie odżegnuję,
                                          bo... lubie język:-) takie ciekawostki są fajne... no ale nie non stop, bo wtedy
                                          jest faktycznie trochę nudno. Mój luby mówi, że mi się wszsytko z "tym " kojarzy
                                          i wcale nie ma na myśli "TEGO", tylko język, najczęściej ma to związek z
                                          francuskim:-)

                                          A co do historii, którą miałam opowiedzieć- jakoś nie zdążyłam. Ale ona długa
                                          jest i opowiem Wam na pewno, może jutro się uda? dziś taki był tu ruch, że co
                                          chwile mnie nowe wątki kusiły...:-) Miałam iść spać wcześnie, głowa mnie bolała
                                          i co? Przesiedziałam całe popołudnie przy kompie. Nawet w pracy zajrzałam:-) No,
                                          koniec świata, wpadłam jak śliwka w kompot:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka