rriittaa
23.11.05, 12:48
wITAM waS SERDECZNIE. MAM PROBLEM CZY BYĆ NA ROZMOWACH KWALIFIKACYJNYCH
CAŁKIEM SZCZERYM? Mam wrażenie że za tą szczerośc nie dostaję pracy.
Pierwsze pytanie dotyczy posiadanego małego dziecka. Moje koleżanki zataiły
ten fakt i DOSTAŁY !!!! pracę. W takich czasach zyjemy. Nie chcę korzystać z
przywilejów matki (karmienie, opieka).
Drugie pytanie.- REFERENCJE od pracodawców. Obecnie mam sprawe w Sądzie Pracy
o niewypłacony ekwiwalent za ponad rok urlopu z byłym pracodawcą. Rozstaliśmy
się bo zaszłam w ciążę bez jego zgody i to wywołało ciąg konfliktów. Ponieważ
założyłam sprawę w Sądzie Pracy więc pracodawca nie wystawi mi dobrej opini.
Zresztą nie ukrywa tego. Sugeruję iż osobą kompetentną do wystawienia opini
na mój temat jest bezpośrednia przełożona, która ma o mnie bardzo dobre
zdanie, ale czy to wystarczy? Mówić o sprawie w Sądzie i z tego powodu złych
referencji od pracodawcy.
Kodeks Pracy powinien narzucać wręczanie pracownikowi raz do roku oceny jego
pracy. Pracowałam u pracodawcy ponad 6 lat, zawsze byłam dobrym pracownikiem
(jestem pracocholiczką), byłam doceniana. Nie wiedziałam tylko że pracodawca
nie lubi macierzyństwa....