Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urlop wg noego kodeksu pracy

    23.03.03, 10:26
    Jak reguluje te sprawy nowy kodeks pracy?
    Czy teraz MUSZE wykorzystac całość urlopu w ciągu roku, czy też moze mi on
    zostać na nastepny rok? Jak to teraz jest? Pracuje w bardzo duzej firmie ale
    prywatnej, no i jak wiadomo tam niechetnie patrza na to ze gdy ktos idzie
    na urlop. Są osoby co przez cały rok nie chodzą na wolne. Co mozna zrobic
    gdy po zakoneczniu roku zostaje mi jeszcze urlop a pracodawca absolutnie nie
    dopomina sie o jego wykorzystanie, tylko jakby zapomina o calej sprawie...??
    Obserwuj wątek
      • Gość: ewex1 Re: Urlop wg noego kodeksu pracy IP: *.crowley.pl 24.03.03, 15:38
        Nikt nie ma pojęcia na ten temat???
        • Gość: Dosia Re: Urlop wg noego kodeksu pracy IP: 195.217.253.* 24.03.03, 16:31
          Eweks. Pracodawca nie zapomni o urlopie, bo nie moze. A z tego co wiem, wieksze
          koncerny wlasnie klada nacisk na wykorzystywanie urlopu przez pracownikow, bo
          nie chca miec do czynienia z PIPem.

          Wg przepisow niewykorzystany w danym roku urlop musi byc wykorzystany do konca
          marca (kwartalu?) nastepnego roku.

          Podzielone sa zdania co do 4 dni urlopu na zadanie. Te dni niewykorzystane w
          danym roku przechodza na rok nastepny. Jednakze przepisy prawa nie mowia, czy
          te dni, podobnie jak normalny niewykorzystany urlop, maja byc wykorzystane do
          konca marca. Na zdrowy rozum pewnie tak, ale przepisy nie sa jednoznaczne.
          • jagna_jagna Re: Urlop wg noego kodeksu pracy 24.03.03, 19:53
            Wg mnie te 4 dni na żądanie absolutnie nie przechodzą na następny rok. Jeśli
            ktoś nie wykorzystał powiedzmy 4 dni na żadanie w roku 2003 to wcale nie
            oznacza, że w 2004 bedzie miał osiem na żądanie. W roku kalendarzowym
            przysługują nie więcej niż 4 takie dni "na kaca". Mogą mu przechodzić tylko w
            takim sensie , że są po prostu częścią i tak naleznego urlopu ale nie będą już
            mogły być na żadanie.

            Żródło: Kodeks pracy art 167(2), 167(3), 168

            Art. 167(2). Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w
            terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku
            kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu
            rozpoczęcia urlopu.

            Art. 167(3). Łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika na zasadach i
            w trybie określonych w art. 167(2) nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4
            dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym
            roku w kolejnych stosunkach pracy.

            Art. 168. Urlopu nie wykorzystanego w terminie ustalonym zgodnie z art. 163
            należy pracownikowi udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego
            roku kalendarzowego; nie dotyczy to części urlopu udzielanego zgodnie z art. 167
            (2).





            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Podzielone sa zdania co do 4 dni urlopu na zadanie. Te dni niewykorzystane w
            > danym roku przechodza na rok nastepny. Jednakze przepisy prawa nie mowia, czy
            > te dni, podobnie jak normalny niewykorzystany urlop, maja byc wykorzystane do
            > konca marca. Na zdrowy rozum pewnie tak, ale przepisy nie sa jednoznaczne.
            • Gość: Dosia Re: Urlop wg noego kodeksu pracy IP: 195.217.253.* 25.03.03, 10:34
              Jagna. Nie zrozumialas mnie. Oczywiscie masz racje, ze niewykrzystane 4 dni
              przechodza na nastepny rok, ale tylko jako "urlop zwykly". W zadnym miejscu nie
              powiedzialam, ze te 4 dni nadal sa tzw. "dniami kacowymi". Natomiast
              podtrzymuje twierdzenie ze kodeks pracy nie rozstrzyga czy te 4 dni (oczywisice
              juz jako urlop zwykly) maja byc wykorzystne do konca marca.
              • malini Sumowanie urlopu 25.03.03, 11:19
                Według starego kodeksu można było sobie "zbierać" urlop przez 3 lata (czyli np.
                w trzecim roku biorę 3 miechy wakacji).4-go roku - przepadało wszystko :( Czy
                tak też jest w nowym kodeksie?
                A co z planami urlopowymi - czy (i tu nawiąże do stwierdzenia osoby,która
                wywołała ten temat, że pracodawca się nie interesuje jego urlopem) nadal jest
                obowiązek zakładu pracy "zbierania informacji o planach urlopowych swoich
                pracowników na dany rok"?
                • Gość: ewex1 Re: Sumowanie urlopu IP: *.crowley.pl 25.03.03, 12:25
                  Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Pytam bo mam taką oto sytuację:

                  Pracuję jako sekretarka i np niedawno brałam sobie 4 dni urlopu (zglosilam je
                  2 miesiace wcześniej!) i było z tym niesamowicie dużo problemu - jak wiadomo
                  sekretariat pracować musi. Martwie się co bedzie z 10 dniami urlopu
                  wypoczynkowego...te 10 nieprzerwanych dni pracownik ma obowiazek wykorzystac
                  tak? A pracodwca ma obowiązek mu te 10 dni udzielić. Zastanawiam sie czy maja
                  ew. prawo mi tego urlopu nie udzielić - nie przesunąć, tylko nie udzielić w
                  ogóle. Apropo wiem ze duze firmy staraja sie by wykorzystanow cały urlop, moja
                  irma tez jest duza ale nie chca nas puszczac na urlopy:(
                  • Gość: Dosia Re: Sumowanie urlopu IP: 195.217.253.* 25.03.03, 13:39
                    Nie, absolutnie nie moze byc sytuacji, ze urlopu Ci nie udziela. To ich
                    zakichany obowiazek, jak nie to Inspekcja Pracy. Nawet jezeli Ty ich o to
                    poprosisz. Np. powiesz, ze chcialabys sobie "uzbierac" wiecej urlopu, albo
                    wziac pieniazki, zamiast tych dni (ekwiwalent) to oni nie maja prawnej
                    mozliwosci tego zrobic. Nawet na Twoja prosbe. Urlop musi byc i koniec kropka.
                    W przeciwnym razie groza pracodawcy kary.
                • Gość: Dosia Re: Sumowanie urlopu IP: 195.217.253.* 25.03.03, 13:34
                  Manini. Wiec jeszcze raz. Nie ma teraz czegos takiego jak "zbieranie" urlopu.
                  Teraz przeslugujacy urlop trzeba wykorzystac w danym roku, ewentualnie
                  NAJPOZNIEJ do konca marca roku nastepnego. Przepisy prawa pracy sa tu jasne i
                  ostateczne. Koniec kropka. Jak to wyglada w praktyce nie wiem.
                  • beata_ Re: Sumowanie urlopu 25.03.03, 15:16
                    Gość portalu: Dosia napisał(a):

                    > Manini. Wiec jeszcze raz. Nie ma teraz czegos takiego jak "zbieranie"
                    urlopu.
                    > Teraz przeslugujacy urlop trzeba wykorzystac w danym roku, ewentualnie
                    > NAJPOZNIEJ do konca marca roku nastepnego. Przepisy prawa pracy sa tu jasne
                    i
                    > ostateczne. Koniec kropka. Jak to wyglada w praktyce nie wiem.

                    W praktyce wygląda różnie - w firmie, gdzie (jeszcze) pracuję można było
                    zaległy urlop wykorzystać później niż do końca pierwszego kwartału następnego
                    roku, jeśli tak komuś pasowało. Niezgodne to z obowiązującymi przepisami, ale
                    tak było i jest - dodam, że nikomu to nie przeszkadza(ło), a pracodawca nie
                    odmawiał urlopu. Bywało że sugerował albo nalegał na inny termin, ale nie było
                    z tego powodu żadnych zadrażnień.
                    • Gość: ewex1 Re: Sumowanie urlopu IP: *.crowley.pl 25.03.03, 15:34
                      No to ok. Mam nadzieje ze dosane ten urlop bez wiekszych problemów. ALe jesli
                      bylaby taka mozliwosc ze mi powiedzą nie, to przeciez ja nie moge grozic PIPem
                      bo mnie wywala...

                      • Gość: Dosia Re: Sumowanie urlopu IP: 195.217.253.* 25.03.03, 16:39
                        Mozesz mozesz :)

                        I na pewno dadza Ci ten urlop. Glowa do gory.
                  • sdkfz1 Re: Sumowanie urlopu 27.03.03, 15:14
                    Witam.
                    Rzeczywiście nie jest to nadal takie jasne.
                    Nowelizacja wyrażnie rozwiała watpliwości co do zaległego urlopu w razie
                    wypowiedzenia umowy. Jak pracodawca każe to pracownik MUSI iść - art. 167[1] Kp.
                    Natomiast co do "zwykłego" zaległego urlopu to praktycznie nic się nie
                    zmieniło, czyli nadal urlop jest udzielany zgodnie z planem urlopów, oczywiście
                    za porozumeniem w innym terminie. Tak więc nie ma przymusu wysłania na urlop,
                    ale i nie ma możliwości aby pracownik powiedział szefowi:"Mam zaległy to od
                    jutra mnie nie ma. Cześć :)"

                    sdkfz1


              • jagna_jagna Re: Urlop wg noego kodeksu pracy 26.03.03, 13:32
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Natomiast
                > podtrzymuje twierdzenie ze kodeks pracy nie rozstrzyga czy te 4 dni
                (oczywisice
                >
                > juz jako urlop zwykly) maja byc wykorzystne do konca marca.


                Wg mnie przepisy stanowią wyraźnie. Urlop powinien być wykorzystany do końca
                marca i już. Te 4 dni w roku na żądanie to tylko kwestia nazwania kawałka
                twojego urlopu jeśli zdecydujesz się z niego skorzystać w takim trybie.
                • Gość: Dosia Re: Urlop wg noego kodeksu pracy IP: 195.217.253.* 27.03.03, 12:02
                  Bede polemizowac :) W przepisach nie jest wyraznie to napisane. Mysle, ze
                  nastepna nowelizacja powinna to rozstrzygnac, choc czy ja wiem, czy tak
                  naprawde jest to problem?

                  Pytanie w kazdym razie jest. Specjalisci twierdza jednoznacznie, ze kwestia ta
                  nie jest przez przepisy rozstrzygnieta.
                  • jagna_jagna Re: Urlop wg noego kodeksu pracy 27.03.03, 12:24
                    No ale tak na logikę biorąc. Przecież nie masz obowiązku brania tych dni
                    metodą "na żądanie". Mogą sobie one spokojnie wejść w skład któregokolwiek z
                    należnych ci urlopów w roku (chyba mało kto ma tak dobrze, że idzie za jednym
                    zamachem na 20 czy 26 dni). Czyli wg mnie nie ma się czym przejmować. :)
                    • Gość: Dosia Re: Urlop wg noego kodeksu pracy IP: 195.217.253.* 27.03.03, 12:40
                      No jasne! To nie ma tak naprawde znaczenia. Na logike masz racje i tak pewnie
                      wszyscy beda to interpretowac.
                      • Gość: Ewelina Re: Urlop wg noego ... IP: *.elartnet.pl 31.03.03, 20:34
                        Urlop musisz wykorzystać do końca marca roku następnego, i zmartwieniem
                        pracodawcy jest by ten urlop był faktycznie wykorzystany. Moi 3 kierownicy
                        zapłacili po parę tysięcy kary ( oj dużo!!!) za to, że pracownicy nie
                        wykorzystali urlopów do końca marca. Teraz bardzo dbają, by urlopy były
                        wykorzystane.
                        Cztery dni na żądanie można wziąć z tegorocznej puli urlopowej, a nie z
                        zaległego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka