Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wyzsze

    IP: *.coopervision-uk.com 19.02.07, 12:44
    wyksztalcenie ekonomiczne (finanse), po dobrej, panstwowej uczelni z
    tradycjami, szybko uczacy sie, doswiadczenie : liczne prace dorywcze
    wliczajac kilka w USA, 4 lata pracy na umowe-zlecenie przy wpisywaniu danych
    w czasie studiow, a takze rok w dziale planowania, podstawy dwoch innych
    europejskich jezykow,

    NIE CHCE I NIE SZUKA zadnej pracy w Polsce

    Wybieram inny kraj, gdzie bede robil wszystko co w mojej mocy, by dolozyc
    swoja cegielke i przyczynic sie w miare mozliwosci i energii do rozwoju
    gospodarki (coz, niepolskiej) laczac to z satysfakcja z wykonywanej pracy

    Dziekuje, to tyle! :-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Irasiad Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:49
        brawo i więcej takich ludzi tym lepiej
        • wolnomysliciel1 Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 14:19
          Im mniej takich ludzi tym lepiej ... ludzi, którzy dla kasy wyrzekają się
          WSZYSTKIEGO co mogłoby być dla nich cenne - rodziny, przyjaciół, realizowania
          pasji, miłości, swojego miasta
          Dobrze że nie wszyscy są SZCZURAMI goniącymi za kawałkiem słoniny.

          • Gość: GOŚĆ Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: 193.25.222.* 19.02.07, 14:34
            CIEKAWE WOLNO MYŚLICIELU CZYM NAKARMISZ RODZINĘ O ILE BEDZIESZ W STANIE JĄ ZAŁOŻYC.
          • Gość: abc Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:43
            Do wolnomyśleciala ty faktycznie wolno myślisz tam samo jak nasz władza. Zanimi
            się zorietują ilu ludzi wyjedzie za granice to minie jeszcze wieczność. W tym
            czasie się nic nie zmienie przedewszysktim myślenie. Wciskają nam kit jaki to
            ten kraj jest piękny, wspaniały. Patriotyzmem się nie najesz, a chlebem tak.
            Tyle żeby kupić chleb potrzebujesz co dobrze się zastanów. Nie nie nie
            patriotyzm tylko pieniądze. Żeby kupić mieszkanie co jest potrzebne żeby. żeby
            zawieść dziecko do lekarza (o ile lekarz nie był szybszy i nie wyjechał) co
            potrzebujesz pieniądze. Piszesz, że nie wszyscy są szczurami, nawet szczury
            uciekają z tego kraju jak widzą co się dzieje. Zobacz co się dzieje w tym kraju
            władza mydli nam oczy teczkami, szafami i innymy pierdołami. Odwracają uwagę od
            prawdziwych problemów takich jak bezrobocie (głównie emigracja zarbokowa),
            głód, patologie społeczne (zero tolerancji i problem rozwiąrze się sam,
            mundurki itp.). Także jeżeli ludzie mają okazję wyjechać to niech z niej
            korzystają. Niedługo pisory odgrodzą się murem od reszty świata, nawet w
            bałtyku nie bedzie można się wykąpać.
            • wolnomysliciel1 Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 15:54
              Ale bzdury pleciesz. Na szczescie jest cala masa ludzi, ktorzy możliwosc
              pójscia na piwo w tygodniu z kumplem ze szkolnej lawy cenia sobie wyzej, niz
              koszenie kasy za granicą. A Wolnomyśliciel to od wolności w myśleniu - myśl
              wolna, nie skażona komercyjną ideologią, której wyznawcy traktują mamonę jako
              swojego bożka.
              a od głupich polityków można się trzymać z daleka nie wyjeżdzając z kraju.
              • walutka Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 16:21
                Coraz mniej i tak takich znajomych, napiszę więcej można ich mieć nawet więcej
                już poza granicami kraju. Zresztą czytaj ze zrozumieniem-autorowi wątku nie
                chodziło tylko o pieniądze ale także o rozwój osobisty i jak sądzę o sens
                wykonywanych przez siebie działań.
              • dedede6 Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 18:04
                wolnomysliciel1 napisał:
                > Ale bzdury pleciesz. Na szczescie jest cala masa ludzi, ktorzy możliwosc
                > pójscia na piwo w tygodniu z kumplem ze szkolnej lawy

                a co robic gdy tę możliwość pójścia z kumplem na piwo to mamy dopiero w
                Irlandii czy Anglii?
                Myśl Twoja skażona nie komercją ale inną Wielką Ideologią.Ojczyzna nasza
                wspaniała,umrzeć za nią,nieważne że bezsensownie..Polacy sie nigdy z tego
                beznadziejnego romantyzmu nie wyleczą.
                I nie mów"głupich polityków".Jaki kram,taki pan.
              • Gość: Monter Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 18:28
                > a od głupich polityków można się trzymać z daleka nie wyjeżdzając z kraju.

                Heh ale nie od ich decyzji ...
            • dedede6 Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 18:48
              Gość portalu: abc napisał(a):

              >Patriotyzmem się nie najesz,

              a pamiętasz tych Kordianów,Konradów i tym podobnych??? Niektórzy jak widać to
              takie uduchowione istoty,tylko ideały i idee...dobrze mieć ideologię dającą
              patent na rację,jedynie słuszną wizję swiata i prawo do oceniania innych.Jakbym
              widziała naszych Prawych.

              > władza mydli nam oczy teczkami, szafami i innymy pierdołami. Odwracają uwagę
              od

              najgorsze,że częsc społeczeństwa się daje zmanipulować...a na pewno
              media.Niestety

              > Niedługo pisory odgrodzą się murem od reszty świata, nawet w
              > bałtyku nie bedzie można się wykąpać.

              :) genialne :)

          • dedede6 Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 18:11
            wolnomysliciel1 napisał:

            > Im mniej takich ludzi tym lepiej ... ludzi, którzy dla kasy wyrzekają się
            > WSZYSTKIEGO co mogłoby być dla nich cenne - rodziny, przyjaciół, realizowania
            > pasji, miłości, swojego miasta

            ZWŁASZCZA REALIZOWANIA PASJI pracując w kraju na przecietnej posadce w
            przecietnej mieścinie to nawet karnet na pływalnię i kolekcjonowanie ksiązek to
            nadmierne chciejstwo..nie mówiąc o takich PASJACH jak narty czy zeglarstwo hehe
            zastanów sie co piszesz

            > Dobrze że nie wszyscy są SZCZURAMI goniącymi za kawałkiem słoniny.

            Dobrze ze nie wszyscy sa TCHÓRZAMI dorabiajacymi ideologię do własnego
            strachu,lenistwa,braku zaradnosci,braku determinacji,itd,itp....
      • Gość: jac Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:53
        Ojej, i musialeś nam się pochwalić tymi pracami dorywczymi w USA? Mam tearz
        klęknąć czy jak? Pozdro.
        • Gość: Potencjal Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.coopervision-uk.com 21.02.07, 10:19
          > Ojej, i musialeś nam się pochwalić tymi pracami dorywczymi w USA? Mam tearz
          > klęknąć czy jak? Pozdro.

          Jak dla mnie, mozesz nawet wskoczyc na zyrandol, zalozyc nogi na uszy, i kukac
          o kazdej pelnej godzinie.
          Reaguj sobie jak chcesz, element streszczenia CV jak kazdy inny, nie wiem czemu
          akurat tego sie przyczepiles i srednio mnie to interesuje.

          Rownie dobrze moglo Ci sie nie spodobac, ze sie chwale, ze mam wyzsze
          wyksztalcenie, domyslam sie, ze Twoje CV wyglada tak, ze sie urodziles i potem
          piekna biala papierowa tabula rasa, zeby bron Boze ktos nie pomyslal, ze
          czyms "szpanujesz".

          Pozdro
      • sztuka_konwersacji Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy 19.02.07, 16:05
        Wlasnie mowia w wiadomosciach, ze Polska jest najbiedniejszym krajem w UE.
        Ubostwo jest prawie 2 razy wieksze niz w Czechach.
        Masz racje, nie wracaj tu.
        Ja wyjezdzam do Londynu we wrzesniu.
        • Gość: Irasiad Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:32
          Taka jest prawda nacjonalisto!!! Nie da się tu dalej żyć powoli zaczynamy być
          krajem ośmieszanym na arenie międzynarodowej, czy TU Wolnomyślicielu nie widzisz
          co się dzieje mamy taki sam absurd jak za PRL. Człowieku ja poszedłem na studia
          zaoczne, pracowałem w wakacje na stażu, pracowałem za 470 zł fizycznie jako
          pomocnik magazyniera i pracowanie za taką stawke lub nieco większą mnie nie
          jara!!A CIEBIE?? Aby Ci nieco przybliżyć wysiłek jaki mi towarzyszył przez 3
          miesiące wyobraź sobie górnika który haruje pod ziemią przez 5 dni w tygodniu i
          co miesiąc dostaje marne 470 zł JARA CIĘ TAKIE WYNAGRODZENIE!!!mnie nie!!! sorry
          ale wole harować za granicą bo po 2 latach moge cobie kupić w tym absurdalnym
          kraju mieszkanie. A tym czasem szukam pracy już 2 miesiąc i nic.
      • taki_i_owaki zglodnieje to wroci 19.02.07, 19:42
        a tak na prawde wroci za rok, moze dwa. Przez pierwsze pol roku bedzie pial
        peany jaki on jest szanowany mimo ze tylko myje gary to ludzie go po rekach
        caluje ze przyjechal, a jaka satysfakcja z pracy ?? - gwarantowana, bedzie co
        opowiadac kolegom. Przez kolejne pol roku bedzie przyjezdal do Polski sprawdzic
        czy jeszcze rodzina i znajomi mu zazdrosza jak on to bez oddechu opowiada o
        wilekich mozliwosciach i kupie kasy jaka zarobil. Kolejne pol roku zacznie sie
        dziwic, ze potrafi na ta prace narzekac, juz go to tak nie cieszy, pieniadze ma
        ale co z tego, na mieszkanie ciagle malo, a zaczyna meczyc ieszkanie w 6 osob w
        jednym pokoju (byle tylko odlozyc) - o dziwo juz nie ma satysfakcji z rozwijania
        innej gospodarki. Ostatnie pol roku to juz rzut na tasme, zupki chinskie, 4
        nowych kolegow w pokoju zeby bylo jeszcze taniej, bilet do polski juz kupiony i
        ciagle mysli co ja za te pieniadze sobie kupie... przyjezdza i najpierw miesiac
        chlania ze starymi znajomymi i opowiadanie jak to tam jest tak naprwde do dupy i
        nic oprocz kasy go tam nie trzymalo, jak wytrzezwieje wiekszosc kasy wyda autko,
        za reszte obkupi sie troche i zacznie szukac pracy za 1000zl (na poczatek).

        Takie mam spostrzezenia sposrod znajomych co wyjechali (zaraz po studiach) i juz
        wrocili albo wracaja w przeciagu 6 miesiecy bo juz maja dosc, a tez na poczatku
        bylo tak swietnie: wycieczki do francji, weekend w londynie, ferie w hiszpanii,
        codziennie inne miasto, kupa kasy, przyloty w odwiedziny do Polski zeby tylko
        pogadac ... patrz ja na ten bilet pracowalem 1 dzienm, a ty?? (No coz ja musze
        niecaly tydzien) i co ? skonczylo sie - wracaja szukaja pracy i przestaja
        bredzic o pieknej zielonej wyspie. Ale jestem im bardzo wdzieczny za
        zmniejszenie ilosci chetnych do pracy w miescie.
        • dedede6 Re: zglodnieje to wroci 19.02.07, 20:21
          Taki_i_owaki,w Twoim poście przewija sie tylko jeden jedyny motyw:
          kasa,kasa,kasa,ta paskudna nie warta splunięcia kasa..nie sądź wszystkich tą
          miarą co swoich znajomych.Ludzie wyjeżdżają dla: kasy,przygody,nauczenia
          sie/podszlifowania języka,poznania innej kultury,sprawdzenia siebie,po to żeby
          zarobić na huczne wesele,sprzęt,studia podyplomowe,żeby zakotwiczyć tam na
          zawsze,itp,itd...priorytety różne i kolejnosc tez. Te Twoje spostrzeżenia nieco
          tendencyjne,że się tak delikatnie wyrażę.Jak to pięknie podsumowujesz i
          oceniasz,swoich znajomych wrzucasz do jednego wora,do tego wora co jest
          be,rzecz jasna,i potem zgrabnie uogólniasz na całą resztę wyjeżdżających
          Polaków.
          brrr
          • taki_i_owaki Re: zglodnieje to wroci 19.02.07, 23:21
            droga dedede6
            Spojrz na posty fascynatow o czym oni pisza. Tam zarobie, tam sobie odloze, tam
            bede miec kase? Prawda jest taka, ze jezdzisz za kasa, nawet wyjezdzajac do
            innego miasta robisz to za praca i za KASA, bo pierdoly o samorealizacji w pracy
            to miedzy bajki wloz (no moze oprocz architektow w irlandii bo tam moga
            poszalec). To samo te teksty o przygodzie, poznawaniu kultury, ale sama podajesz
            dalej materialne powody, wiec jada za kasa. I taka jest prawda i jak mialbym tam
            pojechac to tez tylko za kasa, tylko niech ci ludzie przestana pieprzyc takie
            glodne kawalki o lepszym swiecie, powazaniu, szukaniu drogi w zyciu. Bo gdyby
            tak bylo to nikt by nie wracal, a prawda jest taka, ze nawet ci co teraz
            pisza/mowia, ze zegnaja sie na zawsze to i tak wroca, tesknote widac az nadto na
            tym i innych forach, bo po co by tu wchodzili gdyby nie po to by sie pochwalic
            ile to oni kasy nie trzepia - a czym innym moze zaimponowac? Tu sie
            dowartosciowuja, skoro im tak swietnie, ze sie asymiluja z brytami i celtami to
            dlaczego nie udzielaja sie tak na zagranicznych forach i tam nie chwala sie ile
            zarabiaja i jak to w Polsce jest tragicznie ?

            A co do uogolnienia to poprostu napisalem spostrzezenia, ktos ma inne to fajnie.
            forum poki co jest miejscem wyrazania opinii i spostrzezen, nie wszyscy sie
            musza z tym zgodzic (w przeciwny wypadku istnienie forum by bylo bezsensu).
            • dedede6 Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 01:10
              taki_i_owaki napisał:

              > A co do uogolnienia to poprostu napisalem spostrzezenia, ktos ma inne to
              fajnie
              > forum poki co jest miejscem wyrazania opinii i spostrzezen, nie wszyscy sie
              > musza z tym zgodzic (w przeciwny wypadku istnienie forum by bylo bezsensu).

              oczywiście,masz rację w powyższej kwestii.Jasne,że masz prawo do wyrażania tu
              swego zdania,po prostu mnie zawsze ponosi gdy spotykam sie z tego typu
              stanowiskiem. Ale to powinien być tylko mój problem.OK

              Tylko skoro już piętnujecie KASĘ tam zarabianą,(czy tez sposób zarabiania,czy
              też miejsce tegoż zarabiania,nie wiem już) to czym jest tzw wyscig szczurów w
              cudnej słynnej Wawie??? Atmosferka w owych korporacjach,kopanie dołków,legendy
              o tym krązą.Ludzie idąc na to sprzedają się niejako czyż nie?Bo robią to
              wszystko,męczą się,dla KASY??? (pomijajac kwestie kariery,inna para kaloszy)

              Nasi wracają bo tęsknią,bo mają tu rodziny,bo tam inna mentalność.I co wtym
              złego że po paru latach zmieniaja zdanie co do powrotu.Nie jest łatwo.Co nie
              znaczy ze krzywda sie tam ludziom dzieje.
              I nie mów mi co mam między bajki wkładać a co nie.Właśnie wróciłam po kilku
              latach,byłam właśnie dla przygody,poznawania kultury,i nie uwazam żeby moje
              motywy wyjazdu były "pierdołami".Nie deprecjonuj czyichś wyborów,ludzie
              działają tu z różnych pobudek,i ja np nie pozwoliłabym sobie na wartościowanie.
              I wiesz,uwazam ze mój wyjazd to była najlepsza szkoła życia.Doswiadczenie wręcz
              bezcenne.Bynajmniej nie żałuję tych paru lat,choć teraz moge miec trudności ze
              znalezieniem pracy w kraju (latka,he).Swoje zwiedziłam,zobaczyłam i w
              ogóle "poszerzyłam horyzonty" :)
              uwaga,cytuję Ciebie "...gdyby nie po to by sie pochwalic
              > ile to oni kasy nie trzepia - a czym innym moze zaimponowac..."
              no wiesz..tak sie przyczepiłeś tego 'trzepania kasy' jakbyś miał jakiś kompleks
              na tym punkcie ;)

              pozdrawiam mimo pewnej różnicy zdań
              • taki_i_owaki Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 18:17
                zabrzmialas troche jak z podrecznika pt "Moja pierwsza rozmowa o prace".
                Niestety mnie te teksty o szukaniu siebie, poszrzaniu horyzontow poprostu nie
                chwytaja za serce.
                Wcale nie trzeba uczyc sie zycia wyjezdzajac z domu na 1000km, mysle ze nawet
                lepsza szkola jest pozostanie i danie sobie rady tutaj.

                > no wiesz..tak sie przyczepiłeś tego 'trzepania kasy' jakbyś miał jakiś kompleks
                > na tym punkcie ;)
                Gdyby tak bylo to bym sie dawno juz spakowal, a nie pracowal w kraju.
                • grzeslaw1wielki Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 20:19
                  taki_i_owaki napisał:

                  > zabrzmialas troche jak z podrecznika pt "Moja pierwsza rozmowa o prace".
                  >
                  > Gdyby tak bylo to bym sie dawno juz spakowal, a nie pracowal w kraju.


                  Wiecie coś mi się wydaje że nasz taki_i_owaki, to jeden z polskich pracodawców,
                  jeden z takich którego spotkała moja żona na rozmowie. Poszła z ogłoszenia
                  w "głosiku", sklep spożywczy w centrum Pozka, sklep dobrze prosperujący bo
                  właściciel też dobrze znany w tym mieście i biedy nie klepie. Na rozmowie
                  powiedział, że daj jej 1 zł na rękę za godzinę, bo dziewczyny co robią u niego
                  więcej niż rok to mają 2 zł na rękę za godzinę.

                  Szanowny taki_i_owaki przeczytaj sobie moją wcześniejszą wypowiedź, i zobacz
                  moje powody dla których chce wyjechać z tego "dziadowskiego" kraju. I powiedz,
                  że ciebie to nie spotkało to uznam że jesteś wierutnym kłamcą!!!!!!!!!!!
                  • taki_i_owaki Re: zglodnieje to wroci 22.02.07, 19:23
                    nie bede sie z toba wdawal w pyskowke, skoro i tak wiesz lepiej ode mnie kim jestem.

                    Krzyz na droge.
        • grzeslaw1wielki Re: zglodnieje to wroci 19.02.07, 20:27
          Ja troszkę się interesuje wyjazdem na wyspy. I z tego co ja wiem, z opowiadań
          moich znajomych, co tam mieszkają już po kilka latek, to mieszkanie w sześciu
          to mit mit i jeszcze raz mit, oraz straszenie potencjalnej konkurencji, która
          chce tam wyjechać. Kończę za 3 lata automatykę i robotykę na PP i mam tam
          zamiar wyjechać za CHLEBEM.
          Tutaj mam pracując jako spawach 2000 zł na rękę, oszczędzam i dorobiłem się
          komputera, aparatu cyfrowego, telewizora i kilka drobiazgów. Mieszkania nie mam
          i mało prawdopodobne, że kupie je tu oszczędzając tu jeszcze bardziej nawet w
          10 lat. Jedynie kredyt na 25 lat i zęby w ścianę a dzieciną (jak będę miał)
          chleb ze smalcem.
          Moja żona szuka pracy od dwóch lat, ma średnie i też studiuje. A jedyne co jej
          oferują to przedstawiciel handlowy czyli akwizycja i to za marne 400 zł +
          prowizje.
          Mam chorą nogę i do żadnego specjalisty nie ch.... się dostać a jak się
          dostałem to leki za 1400 zł mi przepisał, i za co mam je wykupić?? A jak już
          będę stary i nie będę miał tyle sił do pracy? To skąd wezmę na leki a na
          specjalistę się tu czeka rok (bo ja tyle czekałem) a składki płace tak samo co
          PiSiory a oni pewnie od ręki plus darmo leki!!!

          Krew mnie zalewa jak to widzę a tym bardziej jak czytam takie
          durne "patriotyczne" teksty!!!!

          Mój znajomy automatyk w UK zarabia 1000 funtów tygodniowo na początek a
          niedługo pensja mu wzrośnie, ma wszystko co można: auto, ładny dom który woził
          w kredycie na 10 lat i to wcale nie obciąży jego pensji tak ze będzie jadł kit
          z okien. Nawet stać go na wyjścia do restauracji.

          Moi znajomi i na piwko?? W obecnej sytuacji musiał bym jechać na to piwko na
          wyspy bo tam wszyscy są :P. Nawet jak bym miał jechać tam do mycia garów albo
          pracować tam jako spawach, to wole tam mieć pylice i oślepnąć za godne
          pieniądze i opiekę medyczną na starość, niż tu zdechnąć poniżany przez
          urzędników US, UP i może już nie długo istniejącego ZUS, okłamywanym przez
          polityków i media że tu jest coraz lepiej!!!!
          • Gość: pipi Re: zglodnieje to wroci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:23
            Ja w Londynie nie bede myc garow, ale...nawet gdybym miala je myc, to wolalabym
            je tam myc i zyc za wynagrodzenie GODNIE, niz tutaj siedziec za biurkiem i
            zarabiac 600 zl, z czego po oplaceniu czynszu nie zostanie mi nic.
            W lipcu biore suplement z uczelni w jezyku angielskim i jade. Choc chyba serce
            mi peknie, bo tu zostawie kochanego meza i dziecko w zerowce. Ale ile mozna
            szukac pracy lub stawiac sie na rozmowy kwalifikacyjne do firm, ktore proponuja
            600 zl netto?
            • Gość: olo Re: zglodnieje to wroci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 00:12
              Dzisiaj usłyszałem w tv wypowiedz pewnej pani dyrketor w jednym z serwisów
              informacyjnych, że ludziom niechce się pracować za 600zł. I ona to mówi z
              uśmiechem na twarzy.Mam pytanie czy ta pani by poszła pracować za 600zł.
              • sztuka_konwersacji Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 13:35
                Gość portalu: olo napisał(a):

                > Dzisiaj usłyszałem w tv wypowiedz pewnej pani dyrketor w jednym z serwisów
                > informacyjnych, że ludziom niechce się pracować za 600zł. I ona to mówi z
                > uśmiechem na twarzy.Mam pytanie czy ta pani by poszła pracować za 600zł.


                Bezczelne babsko.
                Na pewno by nie poszla. Ale ulubiona spiewka tego typu ludzi jest tekst: no
                przeciez trzeba od czegos zaczac.
                Tak jakby czlowiek na poczatku mniej jadl, mial mniejsze oplaty i jakby
                dostawcy pradu, wody czy gazu zmniejszali mu wtedy o polowe oplaty bo przeciez
                on dopiero zaczyna.
                Owszem, trzeba od czegos zaczac, ale tym czyms na pewno nie moze byc 600 zl.
            • albicelestes Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 00:14
              kiedy tu kurde nastąpi tolerancja dla kogokolwiek, dla każdego. Niektórzy- a
              sporo takich jest śmieje się z wyjeżdżających na Zachód że na zmywak itp. itd.
              Powiedzmy że ja (niestety to prawda) mam gorszą pracę (w Polsce) niż zmywak za
              848 zł netto. W czym to jest lepsze od powiedzmy x funtów zarobinych na Wyspach
              na zamywaku?? A patriotyzm?- obecnie realzowany jest w Afganistanie, a
              Kościuszko i polscy piloci 2 razy więcej czasu walczyli na obcej ziemi niż w
              kraju- to dla koślawych historyków patriotów. Byliście chodziaż w WP? żeby mówić
              o patriotyzmie bo ja za 107 zł miesięcznie miałem po 10 24- godzinnych wart w
              mokrych glanach (suchych ze względów taktycznych nie było) na mrozie -15 - to
              mianem dygresji.
              Po prostu decydujmy praktycznie/ pragmatycznie i miejmy szacunek dla decyzji
              innych; jak kotś się boi- niech zostanie i nie piętnuje innych- ja jestem
              dziadem i stąd spieprzam:-)
              • dedede6 Re: zglodnieje to wroci 20.02.07, 01:26
                albicelestes napisał:

                > Po prostu decydujmy praktycznie/ pragmatycznie i miejmy szacunek dla decyzji
                > innych; jak kotś się boi- niech zostanie i nie piętnuje innych-

                racja.
                ale juz zaczynam mysleć,że odważny to ten,kto zostaje.ech
        • Gość: Potencjal Re: zglodnieje to wroci IP: *.coopervision-uk.com 21.02.07, 10:10
          Nie, nie, moj drogi.

          Nie wroce w dajacej sie przewidziec przyszlosci wlasnie po to, zeby nigdy nie
          byc glodnym.

          Przykro mi, ze masz za znajomych takie towarzystwo, jakie opisales. To
          przyjezxdzaniue do rodziny co jakis czas, zeby sprawdzic "czy jeszcze mi
          zazdroszcza" albo "patrz na ten bilet robilem jeden dzien" bosz..jest tylke
          ciekawszych tematow do poruszania, tragedia, wspolczuje!!
          Choc z drugiej strony z tego co czytam, to caly Twoj swiat kreci sie wokol
          pieniadza, i widze lekkawa obsesje (sa gorsze wydania i zahaczaja o paranoje)
          na temat pieniedzy pieniedzy i znow pieniedzy.
          A jako, ze swoj ciagnie do swojego to specyfika Twoich znajomych to raczej nie
          przypadek.

          Pozdrawiam....
          • taki_i_owaki Re: zglodnieje to wroci 22.02.07, 19:32
            Gość portalu: Potencjal napisał(a):

            > Nie, nie, moj drogi.
            >
            > Nie wroce w dajacej sie przewidziec przyszlosci wlasnie po to, zeby nigdy nie
            > byc glodnym.
            >
            > Przykro mi, ze masz za znajomych takie towarzystwo, jakie opisales. To
            > przyjezxdzaniue do rodziny co jakis czas, zeby sprawdzic "czy jeszcze mi
            > zazdroszcza" albo "patrz na ten bilet robilem jeden dzien" bosz..jest tylke
            > ciekawszych tematow do poruszania, tragedia, wspolczuje!!
            > Choc z drugiej strony z tego co czytam, to caly Twoj swiat kreci sie wokol
            > pieniadza, i widze lekkawa obsesje (sa gorsze wydania i zahaczaja o paranoje)
            > na temat pieniedzy pieniedzy i znow pieniedzy.
            > A jako, ze swoj ciagnie do swojego to specyfika Twoich znajomych to raczej nie
            > przypadek.
            >
            > Pozdrawiam....

            skonczyles finanse i nie wiesz, ze to pieniadz rzadzi swiatem ?? to chyba
            kiepska byla ta szkola.
            Jestes hipokryta piszac, ze ci na pieniadzach nie zalezy, a wyjezdzasz bo tam
            sie zarabia wiecej. Czasem poprostu trzeba nazwac rzeczy po imieniu, a nie
            sciemniac szukajac usprawiedliwienia dla swoich czynow.
            • byleby Re: zglodnieje to wroci 22.02.07, 22:48
              taki_i_owaki napisał:
              > Jestes hipokryta piszac, ze ci na pieniadzach nie zalezy, a wyjezdzasz bo tam
              > sie zarabia wiecej. Czasem poprostu trzeba nazwac rzeczy po imieniu, a nie
              > sciemniac szukajac usprawiedliwienia dla swoich czynow.

              ...usprawiedliwienia dla swoich czynów...przepięknie to ująłeś.Wyjazd dajmy na
              to na Wyspy to CZYN, jesli nie przestępczy,to na pewno niezbyt chwalebny
              postępek.Wymaga co najmniej USPRAWIEDLIWIENIA,na piśmie rzecz jasna.A jest
              jakiś wykaz okoliczności łagodzących,może dasz namiary?
              Czy jeśli pokajam sie publicznie to zostanie mi wybaczone?

              nawet pusty smiech mnie nie ogarnia
              • taki_i_owaki Re: zglodnieje to wroci 23.02.07, 07:57
                a mnie owszem gdy widze ludzi lapiacych za slowka.
        • Gość: Moniala Re: zglodnieje to wroci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 10:17
          Jakie studia pokończyli? Czy starali się o co innego? Moi znajomi owszem na
          początku też "przy garach" zaczynali ale teraz robią zgodniej ze swoim
          wykształceniem i są zadowoleni, nie chcą wrócić,biorą pożyczki na mieszkania
          choć nie wszyscy.
          • Gość: iza Re: zglodnieje to wroci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 11:04
            Ja tez tak zrobie. Najpierw sprzedaz w sklepie, barze fast food, podszkolenie
            jezyka, a pozniej szukanie pracy w swoim zawodzie. A ze mam ukonczone 2 rozne
            kierunki (pedagogika i stosunki miedzynarodowe) + liceum handlowe i zawod
            handlowca to mam w czym wybierac.
      • Gość: zetkaa Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.eranet.pl 22.02.07, 21:41
        Po przeczytaniu opisu - cienki jestes
        • Gość: kor Re: Mlody, ambitny, pelny entuzjazmu, bdb ang, wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:50
          Hihi i wlasnie przez takie jak Twoje podejscie - nie dziwie sie zupelnie
          takiemu podejsciu i sam je reprezentuje.

          Czlowiek nie wmawia, ze jest na czele najlepszych z najlepszych, tylko uwypula
          swoje atuty (zakladam, ze prawdziwe), czyli robi dokladnie to, co sie powinno
          robic ubiegajac o prace.
          Ale oczywiscie pierwsze co, to w Polsce wlasnie zawsze od razu znajdzie sie
          ktos, kto bedzie perswadowal, ze to slabiutko, bo powinien umiec 7 jezykow,
          miec po 5 lat doswiadczenia w 3 roznych miedzygalaktycznych firmach, ktore
          laczyl z 2 kierunkami, i ze jedyna sluszna postawa to uszy po sobie, glowa w
          podloge, i dawaj meczyc za max poltora kawalka zlociszy i ciesz sie, ze to
          robic, bo nie jestes godzien i tak naprawde to nie zaslugujesz, i zaslugiwal
          nigdy nie bedziesz.

          A zyj sobie dalej w swiecie, gdzie masz sie permanentnie czuc 'cienki/a'
          niewazne co robisz, jesli Ci to odpowiada - Twoja wolna wola.

          Jemu najwyrazniej to nie odpowiada, podobnie jak mnie.

          Dodam, ze sam mieszkam poza Polska i moj obecny pobyt w Polsce jest jedynie
          przejsciowy.
      • peerelski co to znaczy bdb ang ? 23.02.07, 08:05
        bo jesli na bdb twoj angielski ocenili w szkole, a ty im wierzysz, to na 100%
        nie znasz angielskiego

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka