Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Listy motywacyjne i CV'ki

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 12:14
    W firmie w której kiedyś pracowałem miałem wgląd do listów motywacyjnych i
    CV'ek, któe napływały od potencjalnych kandydatów. Firma dość duża ,
    parenascie oddziałów na śląsku więc podań o pracę było równiez sporo.
    Zauważyłem coś bardzo ciekawego. Mniej więcej można by przyjąć , że na 100
    podań zdecydowana większość listów motywacyjnych nie rózniła się od siebie,
    mam tutaj na myśli nagminne zjawisko używania identycznych słów do słóżących
    do okreslania swojej osobowości , cech charakteru. Ja zawsze myślałem, że
    list motywacyjny powinien w jak najlepszy sposób "zaprezentować" czy
    przedstawić kandydata na pracownika ewentualnemu przyszłemu pracodawcy, lecz
    co taki pracodawca ma mysleć o potencjalnym pracowniku jak jego list
    motywacyjny prawie wcale nie rózni się od stu innych lezących na jego biurku?
    Aby bardziej zobrazować to co mam na myśli, zacytuje Wam fragment takiego
    listu motywacyjnego.

    "...Jestem osobą samodzielną, solidną i odpowiedzialną, sumienną, o
    wszechstronnych zainteresowaniach i dużych zdolnościach interpersonalnych, co
    ułatwia nawiązywanie kontaktów oraz pracę zarówno w zespole współpracowników,
    jak i kontakt z podwładnymi.
    Lubię stawiać sobie wysokie wymagania, jestem odporny na stres i mam poczucie
    humoru co pozwala bezkonfliktowo rozwiązywać trudne sytuacje. Staram się
    konsekwentnie podnosić swoje kwalifikacje, poszerzać umiejętności. Ponadto
    jestem osobą umiejącą szybko przystosować się do nowych warunków, potrafię
    również świetnie zorganizować sobie czas i pracę..."

    Czy może gdzieś w internecie jest zamieszczony do pobrania jakiś wzorzec? Czy
    naprawde nie obejdzie się bez zamieszczania w liscie motywacyjnym tak
    banalnych ogólników?

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: agnes Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 17:08
        A co przepraszam, mam napisac , ze tak na prawde to mam w nosie ( no moze lekka
        przesada ) co dana firma usluguje, wytwarza itp. A chce nie umrzec z glodu,
        zaplacic za mieszkanie telefon itp juz nie mowiac o drobnych przyjemnosciach.
        Zeby nie byc zle zrozumianą - nie jest to myslenie czy się stoi czy się leży..
        A poza tym jeżeli wysyłasz tygodniowo ok 5, 6 CV i LM i np nie masz komputera
        w domu (ja to robię albo po godzinach w pracy ( ale jestem, nie :))) albo w
        kawiarence internetowej to mozna sie za przeproszeniem obesrac tworząc nową
        wersję. Oprócz tego jeszcze potem trzeba zapakować wysłać itp a żeby nie było
        że ja niedzisiejsza to wysłanie siecią nie zabiera dużo mniej czasu bo na ogół
        coś się zwala. Czas, czas kolego :)))

        Pozdrawiam
        • Gość: Pendragon Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 09:42
          Agniesiu Kruszynko!

          Poprzez mojąwypowiedz chciałem zauważyć , że powinno się odchodzić od Listów
          motywacyjnych , zdecydowanie wystarczy CV, wiadomym jest że i tak na rozmowie
          kwalifikacyjnej można się w zdecydowanie lepszy sposób "zaprezentować"
          pracodawcy. Niestety każdy szukający pracy musi dostosować się do wymogów firmy
          do której chce wysłać podanie o pracę. Jeśli firma chce List motywacyjny to
          kandydat musi im go posłać , czasem niestety pisząc takie standardy.
      • anahella Re: Listy motywacyjne i CV'ki 05.06.03, 19:37
        Gość portalu: Pendragon napisał(a):

        > Czy może gdzieś w internecie jest zamieszczony do pobrania jakiś wzorzec?

        jest tutaj: :)))

        www2.gazeta.pl/praca/0,22551.html
      • caerme Re: Listy motywacyjne i CV'ki 05.06.03, 20:25
        witaj,
        ja sam potrafilem kiedys do nastu listow wysylac na dzien, i jak ktos pisal juz
        jak mialem uargumentowac przyczyny pracy? jesli stwierdzenie faktu: bo chce
        pracowac u was gdys profil / zainteresowania / wykstzalcenie itd mi pasi a cos
        wiem i poza oficjalnym protokolem bo sie nie razi nie dwa cos tam robilo w
        lecie?
        jak ma o sobie napisac ze co: bede wartosciwy dla firmy? ze bede wspolpracowal
        z innymi? przecoez to ja bede w trybem w maszynie ktos mnie bedzie kopal i ja
        bede kogos kopal w ruch...
        a i wy nie wiecie czego chcecie: ideal: malody do 25 lat 7 lat stazu 2 na
        stolki ikierowniczym itd, tylko nikt nie wie po co to wszystko? nie lepiej
        czasem dac goscia ktory umie sluchac, potrafi wziac na siebie odpowiedzialnosc
        co do decyzji i ma krztyne rozsadku?
        to wy wielkie firmy i mniejsze wymuszacie te durnoty, a przy ilosci podac rzedu
        ikilkudziesiatek na miejsce to wybor wlasciwego przypomina egzamin komputerowy:
        co spadnie na komputer obiektywnie przechdzi do kolejnej fazy...
        pozdt
        piotrek
        • Gość: Pendragon Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 09:49
          caerme napisał:

          > to wy wielkie firmy i mniejsze wymuszacie te durnoty, a przy ilosci podac
          rzedu
          >
          > ikilkudziesiatek na miejsce to wybor wlasciwego przypomina egzamin
          komputerowy:
          >
          > co spadnie na komputer obiektywnie przechdzi do kolejnej fazy...
          > pozdt
          > piotrek


          Dlaczego piszesz " to wy, wielkie firmy" ???
          Ja nie jestem żadna wielka firma, nie kieruj takich zdań do mnie tylko
          faktycznie do wielkich firm, czy tam koncernów.
          • caerme Re: Listy motywacyjne i CV'ki 06.06.03, 21:37
            przepraszam, wszystkie firmy....
      • Gość: bruni Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 11:28
        :) tez mi sie nie podobaja takie wytarte slogany = wszedzie to samo
        ale z drugiej strony....
        mam swoj list motywacyjny, ktorego koncowka jest bardzo podobna do tego co Ty
        zacytowales, zmieniam poczatek w zaleznosci do kogo pisze, czy z ogloszenia,
        czy w ciemno...

        a moze powinnam napisac jestem...... jaka jestem i co umiem przekonajcie sie
        Panstwo samo zatrudniajac mnie w Waszej firmie ???
      • Gość: Oban Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 17:03
        a ja uważam, że listy motywacyjne to bzdura
        I tak - jak zauważasz - wszyscy piszą to samo, mniej lub bardziej oryginalnie
        ale to samo.
        Pracodawcy i tak w większości patrzą na CV.
        W liście motywacyjnym mozna napisać wszystko, papier jest cierpliwy
        a potem się oakzuje że klient ani dynamiczny, ani kreatywny ani w zespole
        nie potrafi pracować.
        Natomiast CV ma się jaki się ma i tu trudniej o "wciskanie kitu"
        chociaż na upatrego można, tyle że brak znajomości języka, tworzenia formuł w
        Excelu itd wyjdzie już w pierwszym dniu pracy, a brak dynamiki, zaangażowania
        da się lepiej ukryć, albo prbować jakś wytłumaczyć warunkami zewnętrznymi

        Reasumując : CV na poczatek wystarczy, na rozmowie i tak widać lepiej z kim
        mamy do czynienia nz z Listu, a jak firmie mocno zależy ( i ją stać) to może
        wysłac kandydatów na badania kompetencyjne

        • Gość: mimi Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.asternet.pl / 192.168.0.* 11.06.03, 20:48
          Niemłoda, nieładna, kłótliwa i bez kwalifikacji- zdycha z głodu więc musi
          pracować...
          • Gość: agnes Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.03, 20:50
            Gość portalu: mimi napisał(a):

            > Niemłoda, nieładna, kłótliwa i bez kwalifikacji- zdycha z głodu więc musi
            > pracować...


            hehe;)
        • caerme Re: Listy motywacyjne i CV'ki 11.06.03, 22:17
          witaj,
          btw cv-ek...
          jak mam napisac ze np pracowalem w firmie rodzinnej zajmujacej sie [strzelam]
          produkcja elementow betonowych i tynkow zewnetrznych co oznacza ze sam nieraz
          za fizycznego robilem i wiem czym pachnie praca i do czego mozna zmusic
          pracownikow i jak im podziekowac a z drugiej sam zalatwialem klientow
          jezdzialemz towarem i po towar zamawialem uzgadnialem warunki itd.... tylko nie
          mam papieru, od maja jestem brazowy bo spedzialem 10h "na placu"... tylko nie
          mam papieru itd...
          to tez takie pitolenie to cv a nie robota: z ciekawostek: cukiernik z
          wyksztalceniem produkcja rolna, mechanik samochodowy z wyksztalceniem gornik,
          historyk z wyksztalceniem specjalista ds analizy rynku? przeciez to paranoja...
          nie lepiej zrobic cos takiego jak: dac ogloszenie : warunki itd, poprosic o
          podanie z namiarami a potem: witamy panstwa itd itp i przedstawiamy problem
          [moze byc aktualny / moze byc przeszly / moze byc przyszly] i niech sie panstwo
          mecza, z zalozeniami: profil rpodukcji taki ograniczenia takie - a- takie, to
          mozna tamtego sie nie da przeskoczyc. na koniec zebrac prace - zwolac paru
          kierownikow i niech oni ocenia...
          a to ze kobita ma nadwage 30 kg chlop ma akulatrki -10 i wyglada jak tyczka na
          groch? ja nie kupuje jego wagi ale to co ma pod sufitem...
          pozdt
      • Gość: agnes Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.03, 16:32
        Hm, poniewaz jeszcze ten watek nie "spadł" z forum to napisze, ze doszlam do
        wniosku , ze LM`y bywaja jednak potrzebne. Jest to biurokracja, oczywiscie sie
        zgadzam ale ...np moje CV jest naszpikowane pracami, ktorych faktycznie nie
        lubię - czyli w przewadze pracą z klientami. Tak a nie inaczej układała się
        moja"kariera" zawodowa. Konieczność zarabiania i łapania co popadnie aby w
        budżecie nie bylo dziur. To nie jest dobra strategia, nie była, wiem ale nie
        miałam wyjścia.
        Mam zatem nadzieję że ktoś w końcu zwróci uwagę to co piszę w LM czyli na moje
        uzdolnienia analityczne. Budzetowanie, analizy sprzedazy, analizy kosztów itp,
        bo to jest to w czym czuję się dobrze. A w CV- niknie, jako jedno zdanie.
        • oban Re: Listy motywacyjne i CV'ki 24.06.03, 10:43
          Agnes Napisała

          "Mam zatem nadzieję że ktoś w końcu zwróci uwagę to co piszę w LM czyli na moje
          uzdolnienia analityczne. Budzetowanie, analizy sprzedazy, analizy kosztów itp,
          bo to jest to w czym czuję się dobrze. A w CV- niknie, jako jedno zdanie"


          Agnes : jeśli szukasz pracy j.w. prześlij daj mi znać na mój adres
          jak wyżej.
          Niczego nie mogę obiecać, ale może warto choć CV i LM wysłać :)

          oban@gazeta.pl
      • yeni_true Re: Listy motywacyjne i CV'ki 23.06.03, 22:25
        Witam :))

        mam nadzieję,że to nie Ty muwsiałeś oceniać te Cvałki 'słóżące" !!!!!!! jak
        wiadomo do przedstawiania się przyszłych pracowników w jak najlepszym
        świetle ...no aktualni to mogą być już dowolni, jak widać .... :))))))

        zastanów się co człowiek poszukujący pracy ma napisać w 123 (jesli nie większa
        liczba :)) liście motywacyjnym ???? jak niby ma się przedstawić ....
        Z cała tą Cvałką to problemik niewielki , bo tam sie pisze jakie szkoły się
        ukończyło, gdzie pracowało poprzednio i jakie ma się umiejetności ...wszystko
        ponad to może jeszcze poza zainteresowaniami jest zbyteczne i nie ma co tam
        tego skrobać ....:)
        A taki listy ...hmmm a co Ty niby napisałbyś ???? że uwielbiasz poezję i długie
        spacery (to charalteryzuje Cię jako dobrze rozmazanego romantyka)w zamairze
        zatrudnienia się jako konwojent np. :)))))
        Prawdą jest, ze list ten jest z reguły standardem ....Mam Qmpelę w biurze
        posrednictwa pracy ..sama mówi, ze trza żywcem przepisać te cechy, których
        pracodawca oczekuje :))))) w list i pewne,z e wstępną selekcję masz z głowy o
        ile pracowałes już w tym zawodzie ..najlepiej u konkurencji aktualnie
        poszukującej pracowników firmy :))))

        Dodatkowo wspomnieć należy, ze cv i listy motywacyjne służą (!!!!!!!!!
        właśnie:))) do procesu rekrutacji a nie sa publiczną uciechą dla aktualnych
        pracowników firmy i udostępnianie cudzych danych osobowych (m.in.) osobom
        postronnym (którą to osobą Ty zapewne byłeś o ile nie decydowałeś w procesie
        rekrutacji) świadczy o małym profesjinaliźmie i rzekłąbym niskim poziomie
        firmy :)
        niestety ...jest to dość nagminne ...znam firme, gdzie takowe listy się czyta
        głośno ku uciesze całego działu :( komentuje miny na fotkach, przebieg kariery
        zawodowej ....jest to duża i znana firma ...zgroza po prostu .... i tyle ....

        bijąc się w piersi przyznać się muszę,z e raz zdarzyło mi się zapłakać ze
        śmiechu z listu, który mój kolega pracownik kadr nam pokazał uprzednio
        zamazawszy dane personalne i fotę kandydata na kserokopii ...dodam, że nie
        byiśmy pracownikami tej firmy...ale i tak mi głupio .....
        list pisał absolwent bez doświadczenia zawodowego, a zatem nie bardzo mający
        czym kartkę zapełnic poza wspomnianymi przez Ciebie sloganami
        właśnie ...niestety miał pecha, bo Mu ktoś poiradziła chyba, zeby moze coś tak
        od serca napisał niestereotypowo ...no i napisał ....że koledzy darzyli Go w
        szkole zaufaniem , bo od pierwszej klasy był skarbnikiem, a w czwartej to nawet
        przewodniczącym klasy i otzryma nagrodę książkową .... Bez komentarza ....nie
        było to oklepane ....ale :))))
        Pozdro
        Yeni
        • Gość: leniuch102 Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 15:06
          yeni_true napisała:

          > właśnie ...niestety miał pecha, bo Mu ktoś poiradziła chyba, zeby moze coś tak
          > od serca napisał niestereotypowo ...no i napisał ....że koledzy darzyli Go w
          > szkole zaufaniem , bo od pierwszej klasy był skarbnikiem, a w czwartej to nawet
          >
          > przewodniczącym klasy i otzryma nagrodę książkową .... Bez komentarza ....nie
          > było to oklepane ....ale :))))
          > Pozdro
          > Yeni
          >

          ehe, bo w waszej firmie prymusow tepicie, bo wiadomo ze najlepszy pracownik to kolega obalajacy jabole na duzej przerwie ?
          Ja bym takiego bral w ciemno, bo wiadomo ze mroweczka.
          Abstarhujac od prymusa, wiekszosc dyskutantow w ogole rozmija sie z tematem. Nie chodzi o to, zeby pisac 100 ROZNYCH listow motywacyjnych, ale zeby napisac choc JEDEN z OrYGinAlNa czescia "artystyczna". Tymczasem przychodzi 150 od roznych (?) osob z identycznym gotowcem.
          • yeni_true Re: Listy motywacyjne i CV'ki 26.06.03, 22:33
            Gość portalu: leniuch102 napisał(a):
            >
            > ehe, bo w waszej firmie prymusow tepicie, bo wiadomo ze najlepszy pracownik
            to
            > kolega obalajacy jabole na duzej przerwie ?

            Leniuch :)) przecie pisałąm,z e to nie było tam, gdzie pracuję :)))) Nie jestem
            też za protekcją w pracy w stylu "przyjąć, bo znajomy" wręcz mnie to
            wpieprza :) Po co ta gadka ???? Przecież wiesz o co mi chodzi :)

            > Ja bym takiego bral w ciemno, bo wiadomo ze mroweczka.

            Hmmmmm niewylkuczone ...ale może być też zarozumialec, lizus i donosiciel ...Ci
            wszędzie robią 'karierę" od przedszkola począwszy :)))))
            Żartuję tak sobie ....ale prawdę mówiąc troszkę to serio dziwne takie coś
            pisać ....


            > Abstarhujac od prymusa, wiekszosc dyskutantow w ogole rozmija sie z tematem.
            Ni
            > e chodzi o to, zeby pisac 100 ROZNYCH listow motywacyjnych, ale zeby napisac
            ch
            > oc JEDEN z OrYGinAlNa czescia "artystyczna". Tymczasem przychodzi 150 od
            rozny
            > ch (?) osob z identycznym gotowcem.

            no wiesz :) ktoś tam kiedyś narzucił jakiś standard i ludzie się go
            tzrymają ...moze zbyt kurczowo to fakt ....
            Należy pomyśleć skąd się to wzięło ....poza oczywiście propagowaniem takiego
            szablonu w prasie (patrz GW:))
            Zwróć uwagę, ze ludzie posługują się dokładnie językiem ogłoszeń :))) Poszukują
            kreatywnych to pioszą, ze są kreatywni, mobilnych to piszą, ze sa mobilni, ze
            zdolnosciami interpersonalnymi to też tak piszą :)
            nikt Ci prawdy nie napisze przecież :) Ktoś tu wspomniał, ze nikt nie
            napisze: "Jestem total przeciętny, mam wady, ale potzrebuję pracy, bo nie mam z
            czego żyć " :)
            fakt,z e ludzie nawet nie zmieniają listu na jote wysyłając szablon na różne
            stanowiska i czasem on pasuje jak widły do d***y,ale trudno się dziwić ...
            wysyłasz 20 listów ..proszę Cię na 5 rozmów..reszta firm nawet maila nie
            napisze, ze niezainteresowani ..Do mnie się kiedyś odezwała jakaś firemka
            po ...roku, ze składałam u nich CV i pan był oburzony, ze tego nie
            pamietam :)))
            sporo się tu pisze ,ze ludzie przychodzą na rozmowy totalnie nie
            przygotowani..nie wiedzą nic o firmie itepe:) No fakt...ale i prowadzący
            rekrutację czasem : zapominają o rozmowie 9np. kolesia po prostu NIE MA w
            biurze...ot z głowy mu wypadło), nie mogą znależć CV kandydata z którym się
            umówili, umawiają się i zaczynają rozmowę " W zasadzie nie ma pan szans na tę
            pracę...." (to po kija dzwonili i się umawiali?????), podczas rozmowy zajmują
            się innymi sprawami ...i tego typu grzeszki .....

            nawiasem mówiąc ....teraz już szukający pracy odchodzą od standaryzacji lisów,
            ale przeginają często w drugą stronę :)) W firmie, gdzie głosno się czyta i
            komentuje CV i listy kandydatów (co jak wspomniałam uważam za poniżej wszelkiej
            krytyki!!!!) 'rozpatrywano" list panienki co zczerze napisała, że fajna z niej
            dziewczyna a nogi ma do ziemi :)) pewnie, ze to nie szablonowo ....ale trza
            jakiś złoty środek znać :)))
            W sumie to i pracownicy i parcodawcy muszą się jeszcze sporo nauczyć w temacie
            REKRUTACJA:)))

            Pozdro
            Yeni

      • Gość: Jorn Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: 217.11.141.* 27.06.03, 10:59
        Okazuje się, że jest z tym różnie. Jakiś czas temu ktoś mnie prosił, żebym mu
        pomógł w uzyskaniu pracy. Powiedziałm mu, żeby przysłał LM i CV, to puszczę do
        kadr, z którymi jestem dość zaprzyjaźniony. Jak to zobaczyłem, to sobie
        pomyślałem, że facet mógłby nad tymi dokumentami nieco popracować (chodziło mi
        o formę, nie treść), ale koleżanka z kadr mi powiedziała, że i tak ich poziom
        jest znacznie powyżej średniej.
        • Gość: Robert P. Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:24
          Znam ten ból z dwóch stron. Sam pisałem te bzdury z gotowców i teraz otwierając
          firmę potrzebowałbym pracowitego, skromnego człowieka. Ale co taki napisze?
          Wiadomo...A co do firm prowadzących nabór pracowników, tzw. "HR." Żenujący
          poziom obsługi w dużych korporacjach to głównie ich zasługa. Jak widzę lub
          słyszę tych wszystkich głupoli odpowiedzialnych za kontakt z klientem to
          zastanawiam się jaką odpowiedzialność ponoszą osoby przyjmujące je do pracy?
          Każdy z nas musi pracować. Ale róbmy swoje jak najlepiej, bez miny obrażonej
          księżniczki tymczasowo pracującej w Biurze Obsługi Klienta. Zgroza.
      • Gość: JW Znalazłem wzór listu motywacjnego w internecie IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 18:51




        Mój list dotyczy oferty pracy . Spełniam wszystkie wymagane punkty i
        jeszcze kilka więcej . Mam 24 lata. Mam 4 letnie doświadczenie w zawodzie. Od
        razu mówię , że mam gdzieś czy będę pracował w młodym i dynamicznym zespole,
        znanej i dynamicznie rozwijającej się firmie, czy będę miał możliwość rozwoju
        itp. "przyjemności". Stosunku z wojskiem nie odbyłem ponieważ nie mam ochoty
        zadawać się tam z jakimiś narkomanami, alkoholikami czy pedałami. Nie chcę stać
        się żulem (jak to po wojsku). Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami
        czy dając w łapę znajomemu pułkownikowi z WKU. Interesuje mnie głównie jedno
        ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą umowę o pracę.

        Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki" (ceny większe
        niż w europie zachodniej i na świecie - np. internet najdroższy w Europie,
        samochód BMW 318i droższy u nas o ok. 45 tys niż w Niemczech) jak również moje
        ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają się od trzech zer i piątki na
        początku. Netto oczywiście. Brutto mnie nie obchodzi, bo to wasza sprawa
        (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle aby móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity
        poziom życia na podstawowym poziomie.



        Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem z Krakowa):

        -rata za mieszkanie (kawalerka - 35m2) - 2000 miesięcznie

        -rachunek za internet TPSA- 300 PLN miesięcznie

        -opłaty mieszkaniowe (czynsz, energia, gaz, woda, TV) - 750 miesięcznie

        -kino raz w tygodniu z osobą towarzyszącą - 200 miesięcznie

        -karnet na basen raz w tygodniu 1h - 80 miesięcznie

        - do tego dochodzi jedzenie (więcej niż na poziomie chleba i wody), wyjazd na
        wczasy raz w roku (bieszczady - więc żaden luksus), ubrania, oraz jakieś
        okazyjne
        zakupy na raty (np. aparat foto 2500), samochód na raty, oraz jego utrzymanie
        na poziomie podstawowym (paliwo,opłaty, przeglądy itp.)
        Oczywiście oczekuję również płaconych na czas wszystkich składek ZUS,
        oraz umowy o pracę od ręki w oryginale z możliwością wypowiedzenia z terminem 3
        miesięcznym , oraz gwarantowaną odprawą na wpadek zwolnienia w wysokości 6-
        krotnego wynagrodzenia. Praca maksymalnie 8 godzin dziennie, żebym miał czas na
        kino, basen itp. Sobota maksymalnie 4 godziny. Jako że jestem katolikiem
        niedziela wolna każda (nie wolno pracować w niedzielę), Święta Wielkanocne ,
        Bożego Narodzenia i inne ważne święta uznane ustawowo wolne. Wolne również dni
        np. na przyjazd Papieża.

        Jeśli jesteście w stanie zaoferować mi takie podstawowe warunki to mogę
        rozważyć propozycję pracy u was. A te teksty o młodych dynamicznych zespołach
        itp. zostawcie dla zaszokowanych mośków, którzy nie wiedzą o co chodzi i są w
        szoku gdy zobaczą prezesa w garniturze i są w stanie dać prezesowi ... wszystko
        co chce, żeby tylko zdobyć pracę. To samo z tekstami o tym że teraz jest trudna
        sytuacja na rynku i że na moje miejsce jest 100 innych osób. Jak chcecie mieć w
        waszej firmie bezmózgie, zniewolone Yeti to proszę bardzo - demokracja - wolno
        wam. Ja jestem szczęśliwym posiadaczem fajnego mózgu z IQ ponad 150, świetnie
        rozwiniętą percepcją, oraz zdolnością logicznego i analitycznego myślenia, mam
        swoją godność i nie muszę robić za tanią siłę roboczą. Jak coś to przejem na
        pracę na ... własny rachunek. To też dobrze mi wychodzi. Jak na razie nikt się
        nie poskarżył - 0 reklamacji.
        Skoro jesteście taką wielką i dynamicznie rozwijającą się firmą to nie
        powinniście mieć problemów ze spełnieniem moich skromnych, ale podstawowo
        realnych "jak na polskie warunki" oczekiwań. Jak się będziecie zainteresowani
        na poważnie to przyślę wam swoje CV. Na razie nie jest wam potrzebne - a bazy
        danych (pewnie Access'a, albo Oracle'a) nie chcę wam zaśmiecać. Wolę swoje dane
        wykorzystywać tylko gdy tego chcę, a nie żeby ktoś nimi handlował. Poza tym po
        co zabierać komuś dodatkowy czas pracy jeśli moja kandydatura zostanie
        odrzucona. A do tego poczta tak wolno chodzi, a telefon kosztuje więc
        ograniczam się ekonomicznie tak jak to możliwe.


        Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi.

        • Gość: Pendragon Re: Znalazłem wzór listu motywacjnego w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 11:41
          Pod względem pisania listów motywacyjnych jesteś moim
          idolem :-)

          • qczi Re: Znalazłem wzór listu motywacjnego w interneci 20.09.03, 15:19
            haaaaaa
            a wiesz ze to sobie rozesle?
            zmienie wiek, pare szczegolow ;)
            fajne
            jako taki experyment, kto mi odpowie
            pewnie prezesowie 'z dolnej polki', ktorzy nie tyle beda chcieli zatrudnic
            tylko udowodnic, jak sie myle (no bo przeiej to oni sa naj i robia łache ze
            tworza m-ce pracy)
      • Gość: tajfunek Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 00:21
        Fragmenty listów motywacyjnych

        # Fascynuje mnie taniec towarzyski, w którym odpowiedzialność spoczywa na obojgu
        partnerach, jednakże na każdym ciąży odpowiedzialność indywidualna.

        # Dotychczas największą przyjemnością w pracy było dla mnie spotkanie z różnymi
        ludźmi którym starałam się nie tyle wcisnąć towar, co porozmawiać o
        rozwiązywaniu ich problemów za pomocą mojego towaru, nie bez osiągnięć.

        # Dziesięć lat temu zadałem sobie pytania: kim jestem i czego chce? Zaś cztery
        lata temu sformułowałem odpowiedzi: "jesieni wojownikiem i ascetą, poszukuję
        piękna i przyjaźni." To zdanie może być państwu pomocne.

        # Obecnie oczekuję od pracodawcy dość dużo, bo premii za zmianę pracy, pensji,
        prowizji i samochodu służbowego.

        # Intensywnie i niezmordowanie szukam pracy w dobrej firmie od zaraz.
        Najchętniej w zawodach, w których mam doświadczenie, tj.: detektyw prywatny,
        urzędnik, filmowiec, fotograf, przedstawiciel handlowy, handlowiec, dziennikarz,
        reporter, maszynista komputerowy, operator baz danych, tłumacz angielskiego.
        Inne zawody niewykluczone - do negocjacji.

        # Jestem sympatyczny, ludzie mi ufają - to dużo warte!

        # Pracuję szybko, skutecznie i dobrze. Pracuję najwyżej dziesięć godzin i NIGDY
        nie zabieram roboty do domu, chyba że na komputerze. W weekendy wyjeżdżam.

        # Wymagam pensji ponad 1700 zł netto, prowizji handlowej 2-10 proc., premii od
        sukcesów, samochodu służbowego oraz stałego łącza do sieci w domu lub pracy,
        choć łącze w domu nie jest niezbędne.

        # Spotkam się w Łodzi następnego dnia, w Warszawie za zwrotem połowy kosztów
        podróży - 25 zł. Przykro mi, ale to obecnie konieczne.

        # Serdecznie pozdrawiam, życząc wam powodzenia, a sobie spotkania z wami,
        podczas spotkania zobaczycie, że ze mnie prawdziwy pikowy as, i zechcecie mnie
        zatrudnić, abym dla waszej firmy zarabiał miliardy ku obopólnej korzyści.

        # Jestem absolwentem studiów EMBA.

        # Zainteresowania: kultywowanie tradycji rodowitych Amerykanów, ekstremalna
        jazda na rowerze po śniegu.

        # Osiągnięcia: przekroczenie 170 km/h polonezem 1.6GLE.

        # Języki obce: francuski liźnięty, angielski dobry, ukończony kurs w Anielskiej
        Szkole Języków Obcych.
        • Gość: charczenko Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: 5.5R2D* / *.pg.com 05.01.04, 20:37
          # Jestem absolwentem studiów EMBA

          Szczerze mowiac to nie rozumiem w ktorym momencie jest to smieszne. Jezeli
          osoba rekrutujaca ktorej wydalo to sie smieszne nie slyszala nigdy o programie
          Executive MBA to powinna czym predzej zakupic w jakims markecie budowlanym
          porzadna lopate i udac sie do pracy przy kopaniu rowow zwalniajac miejsce
          bardziej kompetentnemu prawcownikowi.

          Pozdrowienia
          Charczenko
          • Gość: peak Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.czerniakowska.pl / *.elnetplus.waw.pl 27.03.04, 15:40
            zgadzam się w pełni!!!

            _______________

            ......Kto pod kim dołki kopie..... ten ma łopatę..
      • Gość: iv4n Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.e-net.pl 28.01.04, 17:33
        Moj drogi,

        LM to odpowiedz na ogloszenie pracodawcy. Sprobuj poczytac ogloszenia, a
        przekonasz sie szybko dlaczego tak wygladaja listy motywacyjne. A bo szuka
        sie: samodzielnych, odpowiedzialnych, umiejacych pracowac w zespole, mlodych,
        energicznych, bleeeee itd itp. Wiekszosc ogloszen tak wyglada, wiele nie
        nadmienia nawet zakresu obowiazkow, ale za to prawie kazdy tworzy profil
        osobowosci kandydata. I jak ta mantra: odpowiedzialny, dyspozycyjny, lider
        umiejacy pracowac w zespole, samodzielny bleeeee itd itp. Wiec wszyscy razem:
        Jestem odpowiedzialny, dyspozycyjny i elastyczny. Jestem urodzonym liderem i
        czlonkiem zespolu. NIRVANA Kto pisze to ogloszenia? Kto rekrutuje tak, ze
        nawet ogolnego zakresu obowiazkow nie potrafi podac? Ile razy byliscie, ja
        bylem, na rozmowach o prace na stanowisku, ktore z nazwy pasuje do was jak
        ulal, ale w rzeczywistosci to inna bajka. Ale zaprosili na spotkanie, bo
        jestem... Tak, samodzielny, odpowiedzialny, dyspozycyjny...

        Pozdro,

        iV4n

        PS. Kocham ten kraj!!!
        • Gość: quickie Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 11:28
          Jasne, LM są dokładnie takie jak ogłoszenia w Poniedziałkowej Wyborczej i
          innych. Teraz nawet Polo Market na stanowisko ekspedienta i magazyniera ma
          wymagania jak niegdys Pricewaterhousecoopers (www.polomarket.pl).
          A Listy odpowiadają na wymagania postawione w ogłoszeniach. Kiedyś robiłem
          szkolenia jako wolontariusz dla bezrobotnych i uczyłem ich jak pisac CV i Listy
          Motywacyjne, teraz sam zacząłem słać w ilości masowej i za jedyny atut uważam
          to, że nie ma w nich błędów ortograficznych i gramatycznych,a le to i tak nie
          rzuca się w oczy. Jak słowami udowodnić, że się jest naprawdę wartościowym
          człowiekiem?
          Mam wrażenie, że obecnie pracodawcy są zachowawczy i albo biora specjalistę po
          znajomości albo możliwie bezbarwnego człowieka ze stereotypowymi
          zainteresowaniami i małymi wymaganiami(szczególnie do obsługi klienta).
          Pomysłów mam mnóstwo na uwypuklanie różhnych atutów i w cv i w LM, bo poniekąd
          jestem specjalistą w autoprezentacji, ale co z tego jeśli siedzi facet w dziale
          HR i czyta mój list jako 200 i ogląda CV. W takim wypadku możliwość zrobienia
          piorunującego wrażenia jest znikoma...Niestety.
          Ponadto, nie jestesmy w stanie nigdy przewidziec, co akurat zrobi wrazenie na
          tym konkretnym pracodawcy - czy bedzie to doswiadczenie, zainteresowania,
          aktywnosc, czy np granie i kierowanie zespolem rockowym przez pare lat(zalozmy,
          pisze absolwent) zostanie potraktowane jako wyraz zaangazowania, umiejetnosci
          zosrganizowania czasu i tworczych zainteresowan czy raczej potencjalny
          pracodawca skojarzy nas z osoba niechetna do noszenia garnituru i pijaka.
          Rozumiem desperacje wszystkich co wysyłają setki LM i Cv, bo sam to robie i
          wcale nie uważam by moje kwalifikacje sprawiały, że mnie nie przyjmą. Rozumiem
          tez tych co w firmach śmieją się z nich razem z innymi, bo w dzisiejszych
          czasach to enklawy dobrobytu. Wiadomo, śmieją się, bo cieszą się, że to nie oni
          muszą pisać takie dyrdymały, co innego jak przychodzi czas redukcji i xzłowiek,
          który wcześniej się śmiał musi napisać swoje Cv i LM, po czym okazuje się, że
          nie jest w stanie napisać nic ponadto co mieli ci, z których się nabijał.
          Pozdrowienia i powodzenia wszystkim wysyłaczom CV i LM.

      • Gość: ada Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 16:16
        ?
        • Gość: ? Re: Listy motywacyjne i CV'ki IP: 69.156.125.* 29.03.04, 02:16
          ?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka