Gość: mrówa
IP: *.stk.vectranet.pl
05.11.07, 20:21
Dzisiaj w GW był taki fajny (tragikomiczny) artykuł o tym jakim dziwacznym
eksperymentom poddawani są nieszczęśnicy ubiegający się o pracę. Można zostać
zwyzywanym od głupków, wystawionym ( w sensie przychodzisz na rozmowę i
okazuje się, że jej nie ma i cały sztab obserwuje desperackie miotania
delikwenta, który próbuje ustalić co się stało), obserwuje się, czy
podniesiesz upuszczony długopis itp, itd.
Nie wiem czy śmiać się, czy płakać.
Niedługo doświadczymy tego: www.youtube.com/watch?v=1dWMIuipn_c
Kiedyś mnie to bardzi bawiło. Teraz powoli zaczynam dostrzegać siebie w roli
nieszczęśnika-łosia.