Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pęknięta psychika

    IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 18:37
    witam wszystkich, od trzech dni bez uśmiechu. Nie wiem co mam robić; kilka dni temu zrezygnowałam z pracy w firmie pośrednictwa finansowego, pracowałam jako doradca. nie potrafiłam wyjść na swoje- własna działalność+telemarketing(pozyskiwanie klientów)+przedstawicielstwo handlowe (jazda do klienta i z powrotem). na początku było fajnie, bo zarabiałam w moim odczuciu bardzo duże pieniądze - na czysto około 3 tysięcy. Potem zaczęło się psuć, coraz trudniej było o klienta. Wreszcie przyszedł październik i zjazd w dół na giełdzie. w TV było o tym głośno. Klienci zaczęli w ogóle odmawiać spotkań,a w pracy zero podstawy. Nie wiem co mam dalej robić; coraz bardziej stanowczo dochodze do wniosku, że taka praca nie odpowiada mojemu charakterowi. nie mam kierunkowego wykształcenia, aby zajmować się finansami, ani charakteru. w ciągu tych kilku dni zobaczyłam z perspektywy osoby nie związanej z dotychczasową firmą, jak stosowano na mnie efekt pralki w głowie. nie ukrywam, że czuję się zagubiona - może to jest też po części efekt utraty silnego mentalnego przewodnika-kierownika w pracy...
    Nie umiem myśleć. Nie umiem podjąć żadnej decyzji. Nie wiem gdzie mam szukać pracy. Przejrzałam wszystkie oferty na forach w necie - wszystkie związane ze spzedażą (kredyty, usługi finansowe "w terenie", przedstawiciel handlowy) widzę dużo wyraźniej, wręcz wyskakują na mnie z monitora. Mnie taka praca już odstrasza. Im częściej byłam w firmie tym "normalniej" się czułam. Kiedy bywałam tam rzadziej (masz być u klienta, a nie w firmie na kawie) czułam się coraz gorzej.
    Gdzie ja znajdę pracę w wieku 26 lat? Z wykształcenia jestem filozofką. Przyjmie mnie ktoś, jakiś bank, kto... Znam angielski na tyle, że potrafię się dogadać, coś napisać, poziom FCE. Zawsze marzyłam o pracy w deloitte, albo kpmg - tutaj mój ang. nie wystarczy. nie mam pieniędzy na korepetycje,a chcę się jeszcze dużo nauczyć. lubię się uczyć.
    na dzień dzisiejszy nie mam nic. czemu sobie nie odłożyłam? bo zarobki pokrywały niezbędne rzeczy: benzynę, zus, książki, materiały, jakieś ubrania-żeby u klienta wyglądać na doradcę, a nie domokrążcę. nie jestem fanką ciuchów z górnej półki, ale musiałam być ubrana 'w miarę'...
    Nie wiem już co mam robić, dzisiaj byłam na rozmowie w Commercialu... po co... menadżer zaczął roztaczać przede mną złote góry - powiedziałam mu grzecznie co o tym sądzę...
    Od wczoraj co trochę płaczę... proszę, powiedzcie mi co mam robić, gdzie szukać pracy, jakiej...chcę trochę spokoju - umiem radzić sobie ze stresem, ale w ostatniej firmie to był ciągły i narastający stres. Teraz rozumiem, że nie duże pieniądze nie przychodzą łatwo. Ani od razu. Nie chcę pracować fizycznie...
    Jeśli jest ktoś kto może mi coś merytorycznie odpisać, to bardzo o to proszę...
    Obserwuj wątek
      • Gość: cvuj Re: pęknięta psychika IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 18:49
        w banku znajdziesz :)
        • Gość: krealka Re: pęknięta psychika IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 19:31
          myślisz, że znajdę? jako kto, sprzątaczka? nie ma ironii w tym co piszę...tak czuję..
          czuję się jak dziecko i ... nie umiem znaleźć drogi.
          • Gość: cvuj Re: pęknięta psychika IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 20:11
            bez problemu - jeśli dobrze pamiętam 1 post to masz doświadczenie w
            sprzedaży i to usług finansowych + wyższe :)

            Głowa do góry!
            • Gość: lavetti Re: pęknięta psychika IP: *.toya.net.pl 15.01.09, 20:31
              Napisz ciekawe ogłoszenie np. na gratce. Ja w ten sposób znalazłam
              pracę w swoim wyuczonym zawodzie. Szukaj w różnych miejscach, wchodź
              na strony różnych firm, w zakładki "Kariera" itp. I głowa do góry,
              jesteś młoda, masz wykształcenie, angielski znasz całkiem nieźle,
              dasz sobie radę :)
              Pozdrawiam i trzymam kciuki.
              • Gość: krealka Re: pęknięta psychika IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 21:50
                Dziękuję Wam! Płakać mi się chce z radości, że już ospisaliście! Nie wiecie nawet jakie to szczęście, kiedy obcy ludzie wierzą w Was!
                DZIĘKUJĘ WAM!!!
                • Gość: Menel Re: pęknięta psychika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 23:17
                  Dobrze Ci radza-Twoim atutem jest doswiadzczenie i wiek- i na
                  dodatek masz prawko, znasz jezyk i wyzsze wyksztalcenie. Wiem ze
                  masz teraz dola, ale nikt od Ciebie za wiele nie wymaga-siedzisz na
                  necie , sprawdzasz strony bankow i wysylasz CV z zakladek KARIERA i
                  PRACA....potem wystarczy czekac. A kazdy telefon z zaproszeniem na
                  rozmowe to....sama wiesz:) Pozdrawiam, daj sobie troche czasu na
                  oddech, w miedzyczasie bawiac sie z aplikacjami. Jestem pewien ze w
                  nowym roku, znalezienie pracy to kwestia 1-2 miesiecy.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: krealka Re: pęknięta psychika IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.09, 14:13
                    cvul, lavetti, menel, hana, monia! Dziękuję za wsparcie! To dla mnie bardzo wiele znaczy!
                    Myślałam nad pracą np. w allianz bank, który dopiero powstaje. Chyba fajnie pracować w czymś co dopiero powstaje i dorzucić do tego swój wkład. Jeśli macie jakieś opinie, doświadczenia z Allianz Bankiem, albo Aliorem, proszę dajcie znać. Wiem, czytałam inne wpisy dotyczące tychże, ale czuję jakbyście byli moimi znajomymi i zależy mi na Waszej opinii.
                    CV już wysłałam dzisiaj, jak tylko prezczytałam posty!
      • Gość: hanna Re: pęknięta psychika IP: *.gem.pl 16.01.09, 09:17
        a jeszcze uwaga odnośnie pracy np. w kpmg - jeśli szukasz czegoś w miarę
        stabilnego, dającego poczucie przynależności - to nie zawracaj sobie głowy pracą
        u nich - tam 3/4 projektów to projekty wyjazdowe, mieszkasz w hotelach,
        pracujesz dużo ponad 8 godzin dziennie i praktycznie nie masz okazji do
        prowadzenia życia prywatnego. Skup się lepiej na bankach.
        pozdr
        • monia420 Re: pęknięta psychika 16.01.09, 09:31
          a ja czytam ten post - jakbym siebie sprzed dwóch lat słyszała... Głowa do góry.
          Masz wykształcenie, umiejetności, doświadczenie, pracowałaś samodzielnie itd..
          KAŻDA zmiana jest na lepsze. Nawet jeśli pozornie wygląda na pomyłkę. A poza tym
          nabywasz teraz bardzo cennej wiedzy na temat rynku finansowego i podejmowania
          decyzji odnośnie zmian w życiu, oczekiwań względem pracy i pracodawców. Po
          filozofii może ciężej stać się fachowcem od komputerów, ale kwestie ludzkie masz
          w małym paluszku, wiesz jak rozmawiać z ludźmi, co ich powinno zainteresować...
          Głowa do góry i do przodu!!!:)
          • Gość: manago Re: pęknięta psychika IP: *.e-wro.net.pl 16.01.09, 09:48
            moim zdaniem (i nie tylko moim) osoba po filozofii, historii,
            politologii nie powinna pracować w banku!

            Jak to jest możliwe, że dojrzała osoba wybiera np. biotechnologie
            czy kulturoznastwo, studiuje przez 5 lat a potem szuka pracy...w
            banku lub innej instytucji finansowej?

            Czy ktoś po studiach ekonomicznych szuka pracy np. jako chirurg czy
            muzyk?

            Dla mnie osoba, która nie wie czego chce jest skazana na porażkę.

            Są przecież studia ekonomiczne, więc dlaczego tyle ludzi wybiera np.
            politologie czy historię na Uniwersytecie zamiast np. 2 letnie
            studium nie mówiąc już o studiach licencjackich ekonomicznych 3
            letnich skoro i tak większość z tych "politologów" będzie po
            studiach prosić o jakąkolwiek pracę w sektorze usług, handlu i
            szpedaży.

      • Gość: ksara Re: pęknięta psychika IP: *.chello.pl 16.01.09, 20:23
        Dokładnie wiem co czujesz;) Ale jak spojrzysz na swoją sytuację z boku,
        uświadomisz sobie, że nie jest jest źle, ba, jest dobrze (masz mag, masz
        doświadczenie, znasz ang, przynajmniej na dobrym poziomie, i masz dopiero a nie
        aż, jak to piszesz, 26 lat;))
        Nie poddawaj się, walcz dziewczyno. Wysyłaj mnóstwo dobrze napisanych aplikacji,
        w których podkreślasz swoje atuty, doświadczenie..Wysyłaj nawet tam gdzie
        aktualnie nikogo nie szukają. A może w międzyczasie jakiś kurs, szkolenie,
        podyplomowe..Powodzenia;)
        • Gość: e'vita est Re: pęknięta psychika IP: *.centertel.pl 16.01.09, 20:46
          No cóż, widzę, że pracę w bankach postrzegacie jako rewelację. Nie jest to
          niestety takie przyjemne, parcie na plany, sprzedaż, częste "spowiedzi" u
          zwierzchników. Jedyny pozytyw to stała podstawa. Takie są moje odczucia po...17
          latach pracy w bankach, niemniej życzę Ci powodzenia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka