Gość: sabre
IP: *.adsl.inetia.pl
22.01.09, 17:40
pracuje w biurze rachunkowym i do 25go każdego miesiąca gonią nas terminy, tak
się złożyło ze od wtorku choruje mam straszna grypę i o ruszeniu się z łóżka
nie ma mowy. Dzisiaj doszła do mnie informacja (rzetelna i na 100%
prawdziwa)że szefowa jest na mnie wściekła dziewczyny obrażone i gadają ze
zrobiłam to specjalnie, wprost nie mogę w to uwierzyć!!1 Atmosfera w pracy
zawsze była ok a tu takie coś. Przecież tyo cholera nie moja wina. Nie wiem
jak ja tam wrócę w poniedziałek do pracy. Masakra!!!!