witam wszystkich

jestem taka malutka, nieszkodliwa artystyczna duszyczka
jeszcze nic fajnego nie stworzyłam, ale mam wielki zapał
natchnelyście mnie do robienia mydelek
przeczytalam o 24 i ..zabrałam sie do przetapiania
smród nieziemski w domu, wszyscy domownicy powstawali i zaczeli na mnie
krzyczeć ... dymu też sie jakos duzo zrobiło, a mydelko za nic roztopic sie
nie chciało

(
dziś sprobowalam jeszcze raz ( wymarzylam sobie mydlo z powtapianymi
kawalkami kawy) i znowu w domu mnie prawie zabili

i kazdy mi wmawia,że nie
ma cudow i mi sie nie uda!
wyszukiwarke już zmolestowalam kilka razy :o) i nie wiem ajki blad
popelniam ...
wiorkuje mydlo glicerynowe (raz nawet jelenia dorwalam

wkladam do rondla i
nic ... tylko dym i przypalanki ...
czy ktoś chce mnie przygarnąc na forum i nauczyc tej sztuki?
chce im udowodnic,ze sie da!!!!!1