Dodaj do ulubionych

potrzebuje wsparcia *:o <

04.01.05, 19:24
witam wszystkich smile
jestem taka malutka, nieszkodliwa artystyczna duszyczka
jeszcze nic fajnego nie stworzyłam, ale mam wielki zapał

natchnelyście mnie do robienia mydelek
przeczytalam o 24 i ..zabrałam sie do przetapiania
smród nieziemski w domu, wszyscy domownicy powstawali i zaczeli na mnie
krzyczeć ... dymu też sie jakos duzo zrobiło, a mydelko za nic roztopic sie
nie chciało sad(
dziś sprobowalam jeszcze raz ( wymarzylam sobie mydlo z powtapianymi
kawalkami kawy) i znowu w domu mnie prawie zabili sad i kazdy mi wmawia,że nie
ma cudow i mi sie nie uda!
wyszukiwarke już zmolestowalam kilka razy :o) i nie wiem ajki blad
popelniam ...
wiorkuje mydlo glicerynowe (raz nawet jelenia dorwalam smile wkladam do rondla i
nic ... tylko dym i przypalanki ...
czy ktoś chce mnie przygarnąc na forum i nauczyc tej sztuki?
chce im udowodnic,ze sie da!!!!!1
Obserwuj wątek
    • carlacarla Re: potrzebuje wsparcia *:o < 04.01.05, 19:34
      Trzeba dodac troche wody do wiorkow mydlanych, wtedy nic sie nie przypala i
      dobrze rozpuszcza. Zerknij na podawany juz tu kilka razy link do strony z
      przepisem z bialego jelenia, tam jest to wywar z lawendy.
      Do innych mydelek mozesz dodac sama wode, wode z olejkami itp.
      • stasimonka Re: potrzebuje wsparcia *:o < 04.01.05, 19:38
        dzieki za szybki odzew!
        hmmm ... dodawalam troszke goracej wody,ale robił sie korzuszek uncertain i zanim
        wylalam ta powiedzmy mase (bo jej nie przypominala) to wysychała mi na ściankach
        jak na razie to sie boje sprobowac po raz 3..juz troszke mydla zmarnowalam sad
        a co do linkow to je uwaznie przestudiowalam nawet pare razy
        chyba nie jestem stworzona do robienia mydel sad((((
        moze znajde swoje miejsce w innej dziedzinie, albo zbiore wiecej rad od
        doswiadczonych smile)
    • mrouh Re: potrzebuje wsparcia *:o < 04.01.05, 19:35
      Taki mały sęk jest, że żeby coś roztopić, to trzeba mieć w czymsmile)) Ja tez
      kiedyś próbowałam w mokrofali roztopić glicerynowe mydełko i tylko smród nie
      chciał wyjść z machiny przez wiele dnismile Natomiast rozpuszczanie mydełka idzie
      zdecydowanie lepiej w jakiejś cieczy w garnuszku. W przepisie ze stron gazety
      (link jest gdzieś podany, nie mam go pod ręką, ale jak wrzucisz w wyszukiwarke
      forumową "Bank prezentów"- to tam na pewno było) każą rozpuszczać w wywarze z
      ziela lawendy, ja osobiście zrobiłam w zielonej herbacie. Troszkę mi to mydło
      (użyłam białego jelenia) zbrązowiało przy rozpuszczaniu, ale myślę, że mam na
      nie sposób. Mianowicie, dobrze jest postawić garnuszek z mydłem i cieczą, w
      której będziesz rozpuszczać nie na gaz albo płykę bezpośrednio, tylko wstawić do
      większego garnka z gorącą wodą, a ten na gaz. Wprawdzie będzie to trwało dłużej,
      ale na pewno mydlana paciaja się nie przypali. Kucharki znają ten sposób. Mam
      nadzieję, że CI się uda w końcu, trzymam kciuki! Powodzeniasmile))
    • kasiaba1 Hi hi 04.01.05, 20:15
      Ja tez się wzięłam za "robienie mydełek"
      wzięłam mydło co się w łazience walało (bo nikt go nie używa- wszyscy "żelomyjni")
      do miski- do mikrofalówki- wżyciu nie widziałam żeby się coś tak pieniło (bez
      wody) potem dodałam cynamonu (bo mom) i miodu (j.w.).
      Produkt który mi wyszedł "zachwycił" nawet mojego męża (który by słonia w
      przedpokoju nie zauważył, albo nie zwrócił uwagi).
      "Kochanie co to za obrzydlistwo leży w pojemniku na mydło"
      No i dobrze że nikt mydła nie używa... bo to było przed samymi świętami smile
      Acha- na drugi dzień "mydło" zrobiło się różowe smile
      • qlka_79 Hehe 04.01.05, 21:38
        Kasia, uśmiałam się czytając Twojego postasmile
        A czy to "obrzydliwstwo" jakoś pachniało?
        Pozdrawiam!
        • kasiaba1 Ewuś... 05.01.05, 09:17
          No cóż, pachniało, a raczej ciągle pachnie- mydłem, cynamonem i miodem- ani trochę.
          Nawet chciałam wrzucić do galerii- byłby niezły "śmiech na sali" smile
          • qlka_79 Re: Ewuś... 06.01.05, 23:45
            Co jak co, ale zapach mydła, cynamonu i miodu baaardzo lubię!smile
    • niuciorek Re: potrzebuje wsparcia *:o < 04.01.05, 20:32
      Wlasnie wczoraj skonczylam swoje piersze mydelka i moge na "goraco" powiedziec,
      ze musisz mydlo starte na tarce rozpuscic w jakims plynie. Wedlug przepisu
      rozpuscilam w 2 szklankach wywaru z kwiatow lawendy - tylko jelen nie pachnie
      cudownie i nastepnym razem wleje caly olejek. Jutro bede robic z kawa i mam
      zamiar wlac caly olejek kawowy, zeby zabic zapach jelenia. Zastanawiam sie
      tylko, czy ten jelen nie uczula, bo cos nie mam przekonania co do jego
      wlasciwosci, za to wyglada dekoracyjnie. Trzymam za Ciebie kciuki - napewno sie
      uda!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=19056721
    • stasimonka Re: potrzebuje wsparcia *:o ) 06.01.05, 20:58
      tule was wszystkie wirtualnie,az do utraty tchu! smile))
      zrobiłam! mam swoje maleńkie pierwsze mydełko z cynamonem , muszelka i
      perełka ... maluszek taki, ale ile mi dał radości!
      co prawda mieciutkie strasznie, ale jest!
      dziekuje razy sto! smile
      mialam fajny pomysł na ciekawy ksztalt> jako foremki uzylam pokrywki z bitej
      smietany (taki plastikowy cylinderek z wypustkami smile i mam smile
      juz niedlugo zaczne produkcje mydelek -prezentow dla znajomych
      opowiem wam jak mi wyszlo smile

      jestescie kochane smile
      • artsajke Re: potrzebuje wsparcia *:o ) 06.01.05, 22:08
        No to fajnie, ciesze sie ze Ci wyszło ;-D. I nie martw się, że jest miękkie.
        Jak się trochę podsuszy do stwardnieje (ok. tygodnia).

        Artsajke
        • stasimonka Re: potrzebuje wsparcia *:o ) 07.01.05, 16:45
          smile
          oo... fajnie wiedzieć,że z czasem mydelka jeszcze bardziej twardnieją
          jestem zafascynowana wyrabianiem ich smile dzis probowalam z sokiem rozanym ...ale
          to byl nieudany, smierdzacy eksperyment smile
          jestem oczarowana ta moją pseudo foremka , bo ksztalty wychodza slodziutkie
          jak na razie to robie z cynamonem, wczoraj dolozylam na spod cukier waniliowy,
          ale tylko rozpuscil sie na dnie i nie jest za fajnie, dzis wyprodukuje z miodem
          i kawa..miejsmy nadzieje,ze owocnie
          jak na razie "zmarnowalam " tongue_out wszystkie mydla chyba w domu, a tymi moimi nikt
          nie ma odwagi sie myc ... ale jak nie bedzie nic innego to beda zmuszeni! smile)))
          buziole dla mydelkowych fanatykow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka