Większość z nasz lubi relaksować się także z książką w ręku. Tutaj możemy o
nich podyskutować, stworzyć biblioteczkę dla hafciarek, a może napisać
wspólnie jakieś opowiadanie?

Marzy mi się stworzenie takiego klubu w
realnym życiu, ludzie spotykają się i przy okazji rozmaitych prac ręcznych
(niekoniecznie krzyżykowania) rozmawiają sobie o książkach i nie tylko.
Mam przed sobą książkę, która opowiada o takim klubie "Piątkowy klub Robótek
Ręcznych" Kate Jacobs. Jeszcze nie przeczytałam. Panie spotykają się przy
drutach. Kończę podobną, ale o Klubie Książki (bez robótek

"Kolacja z Anną
Kareniną" G. Goldreich - oceniłabym ją na 4+ w skali szkolnych ocen.