Przeczytałam wątki dot. traktowania masy solnej lak. do włosów. Wiem, że
odradzałyście, ale spróbowałam. No i jestem zadowolona. Zwłaszcza że nie mogę
używać żadnych smierdzących lakierów, bo mnie głowa od nich boli. Jesli ktoś
ma też ten sam problem, to w pewnym stopniu można zastąpić smierdzące lakiery
lakierem do włosów.
Są oczywiście też wady. lakier jest tak rzadki, że spływa. Ja spryskałam
figurki, poczekałam aż przeschnie i znowu pryskałam. I tak z 5, 6 razy. I
efekt jest - błyszczą. Zastanawiam się tylko, czy on tak zabezpiecza jak
normalny lakier. No ale to wyjdzie dopiero po jakimś czasie. Nie polecam
tego sprzedającym, bo mogA być reklamacje

Ale na własny uzytek warto
poeksperymentować. I jak na razie eksperyment uważam za udany
Największy plus to brak bólu głowy

Najwiekszy minus to niezadowolona mama -
właścicielka lakieru

Co o tym myślicie? Próbowałyście? Wiem, że Qlka próbowała, bo czytałam