Dodaj do ulubionych

Moje maskotki

24.11.11, 15:22
Zaczęłam szyć maskotki dla mojego Maluszka. Mam jeszcze trochę czasu (jestem na półmetku). Podejrzewam, że później nie będzie czasu ;)
Zanim zaczęłam szyć przejrzałam mnóstwo stron i archiwum tego forum w poszukiwaniu darmowych wykrojów oraz pomysłów. Będę tu sukcesywnie zamieszczać moje "wyroby" wraz z linkami, z których korzystałam. Może komuś się to przyda w przyszłości :)
Zapraszam też do dzielenia się Waszymi maskotkami i zabawkami, chętnie podpatrzę i może wykorzystam.
Obserwuj wątek
    • toya666 Ptaszki do karuzeli nad łóżeczko 24.11.11, 15:34
      Do zrobienia tych ptaszków zainspirował mnie wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,97998,121628486,121628486,Sliczne_czyli_domowej_roboty_karuzelki_.html

      Kupiłam filc, cekiny, mulinę miałam w domu. I wzięłam się za szycie (ręczne) tychże oto banalnie prostych ptaszków:
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2954543,2,1,Maskotki.html
    • toya666 Platfus vel Dziobak 24.11.11, 15:40
      Dziobak zafascynował mnie na stronie: www.allfreecrafts.com/sewing/platypus.shtml
      Wyglądał na prostego (nawet jak na moje początkujące umiejętności szycia maszynowego stwierdzam, że nie jest wcale trodny). Jest przepiękny i taki milusi.

      Cały Dziobak jest zrobiony z materiałów pościelowych. Ciało jest ze starej poszewki frotte (bardzo mięciutkiej, ale kolor trochę sprany...), łapki i dziób jest z flaneli. Miałam plan włożyć do środka grzechotkę (czyli jajko niespodziankę z kaszą gryczaną), ale uznałam, że Platfus jest taki mięciuśki, że będzie raczej przytulanką, można położyć na nim główkę. Więc grzechotka tylko by uwierała.
      Zdjęcie Platfusa: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2954544,2,2,Maskotki2.html
    • toya666 Żabka 24.11.11, 22:09
      W 2 godzinki zrobiłam kolejną maskotkę. Tym razem włożyłam grzechotkę do brzucha. Wygląda trochę pokracznie, ale przez to jest przesłodka! Oczka byłyby fajniejsze z malutkich guziczków, ale żabka będzie bawić maleńkie dziecko i wolałabym, żeby maluch nie odgryzł oka... Zatem oczy i buzia wyszyte są muliną.
      Korzystałam z tego linka: www.canadianliving.com/crafts/sewing/frog_fun.php

      Żaba w różnych pozach: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2954943,2,1,Zabka.html
      Dzięki długim nogom i grzechotce w środku (jest troszkę cięższa) żaba też może usiąść :)
    • toya666 Kotek frotek 26.11.11, 20:28
      Ten kotek podbił moje serce od pierwszego wejrzenia. Zresztą jak każdy. Jestem zwariowaną kociarą :)
      Pomimo tego, że schemat wskazywał na zabawkę pracochłonną, zdecydowałam się zrobić tego kotka. Zajęło mi to mniej więcej 6-8 godzin (włącznie z wyszywaniem pyszczka). Mimo tego już wiem, że zrobię kocią rodzinkę w różnych kolorach :) Kotek jest przeuroczy - a zapewne jak nabiorę wprawy, to rodzinka będzie jeszcze piękniejsza! Ale ja jestem nieobiektywna z tej mojej kociej miłości ;)

      Korzystałam z tego linka: dollmaker.nunodoll.com/cat/terrycat.html

      Kotek jest ręcznikowy. Wewnętrzną stronę uszu zrobiłam z tej samej różowej poszewki frotte, co Dziobaka (tu na różowym ręczniku mało się wyróżnia, ale mimo wszystko widać, że jest to delikatniejszy materiał). Oczy, nosek i wąsy są wyszyte muliną (w oczach są dobrze przyszyte cekiny). Z post-szyciowych uwag mogę powiedzieć to, że mój ręcznik był dość gruby, przez co ogon nie chciał się wywinąć na prawą stronę po zszyciu. Musiałam go do połowy rozpruć a potem zszyć ręcznie. Innej możliwości nie było.

      Foteczki kotka-frotka: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2956677,2,1,Kotek.html
      • jaszczur.ka_87 Re: Kotek frotek 28.11.11, 12:07
        Super, też kiedyś szyłam tego kotka, to była moja pierwsza maskotka w życiu :) Druga to był kucyk wysoki na 65cm :)
        kotek: th06.deviantart.net/fs51/PRE/f/2009/276/8/f/__LOLCAT___by_Kamisia.jpg
        kucyk: fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/318/8/c/__pinkie_pie_plush___by_kamisia-d4g6fk5.png
        • toya666 Re: Kotek frotek 28.11.11, 13:14
          Jak pięknie Ci wyszły te maskotki!! Ja uszyję rodzinkę kotkowi również z polaru - myślę, że będą ładniej wyglądać, bo ten ręcznik jednak za gruby trochę był...

          A ten kucyk!!! O MATKO!!! Masz gdzieś tutorial jak go szyłaś? Jest mega przeuroczy!!!! I wygląda bardzo profesjonalnie!! Ale watoliny pewnie zużyłaś kilogramy ;)
          • jaszczur.ka_87 Re: Kotek frotek 28.11.11, 14:12
            Dzięki :)
            Nie mam niestety tutoriala, kiedys w nocy mnie natchnęło, wstałam, wyrysowałam wykroje i poszłam dalej spać :P A wypchałam go silikonem z jaśka, zużyłam na to prawie dwa, hehe :) Aktualnie szyje kolejnego kucyka, ale już sporo mniejszego :)
            • bebe52 Re: Kotek frotek 28.11.11, 15:55
              a mogłabyś przynajmniej wrzucić zdjęcia wyrysowanego wykroju nawet tego mniejszego kucyka, on jest cudowny dosłownie :)
              moja córa by się z nim nie rozstawała chyba wcale bo kocha konie,kucyki ponad wszystko
              • jaszczur.ka_87 Re: Kotek frotek 29.11.11, 10:20
                bebe52 napisała:

                > a mogłabyś przynajmniej wrzucić zdjęcia wyrysowanego wykroju nawet tego mniejsz
                > ego kucyka, on jest cudowny dosłownie :)
                > moja córa by się z nim nie rozstawała chyba wcale bo kocha konie,kucyki ponad w
                > szystko

                To mniejsze to kotek-frotek, tylko ze z polaru :D

                Ja swój wykrój robiłam "na gorąco", rysowałam i wycinałam z brystolu, więc jako takiego wyrysowanego nie mam, ale znalazłam tutaj podobny do mojego: th05.deviantart.net/fs70/PRE/i/2011/221/e/c/mlp_fim_like_plushie_mare_by_meliadhor-d3hjxdi.jpg Jakby co to służę pomocą "co do czego". Teraz robie kolejnego kucyka i na niego wykroju też w zasadzie nie mam, bo niektóre części rysuje bezpośrednio na materiale :D
                • toya666 Re: Kotek frotek 29.11.11, 15:09
                  jaszczur.ka_87 napisała:
                  > Teraz robie kolejnego kucyka i na niego wykroju też w zasadzie nie mam,
                  > bo niektóre części rysuje bezpośrednio na materiale :D

                  No zdolna bestia po prostu :D A tak spytam z ciekawości: w innym wątku pisałaś, że nie masz doświadczenia z maszynami. Więc jak Ty szyjesz te kuce? Ręcznie?
    • toya666 Książeczka edukacyjna 07.12.11, 11:35
      Tym razem uszyłam książeczkę edukacyjną. Wewnątrz kartek wszyłam folię - każda kartka ma inną, aby odgłos szeleszczenia był inny. W grzbiecie książki zaszyłam szklane kulki (gdzieś znalazłam w domu), dzięki czemu książeczka jest cięższa i też przyjemnie się trzyma te kuleczki.
      Na każdej stronie jest inna literka - po arabsku, bo dzieć będzie dwujęzyczny. Literki składają się w imię synka. Okładka i tył książeczki to obrazki autka i samolotu.

      Link do książeczki: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2971276,2,1,Ksiazeczka-edukacyjna.html
    • toya666 Okrycie kąpielowe - ręczniczek 13.01.12, 15:35
      Długo mnie nie było, ale nie znaczy to, że próżnowałam ;) Zabrałam się za haftowanie metryczki. Czas leci a haftowanie jest mega czasochłonne!

      Tym razem popełniłam okrycie kąpielowe. Z uwagi na to, że nie jestem zwolenniczką nowych ręczników, bo trzeba je wiele razy wyprać zanim nabędą dobrą chłonność (przez te wszystkie substancje nabłyszczające i kurzoodporne!), przerobiłam ręcznik, który był użyty tylko kilka razy, ale wiedziałam, że mogę "liczyć" na jego super chłonność i miękkość.

      Wymiary 110x110 cm, kapturek ma ok. 27 cm po krawędzi (nie wiem czy nie za dużo, robiłam na oko).

      Ręcznik jest śnieżnobiały, ale zdjęcie było robione wieczorem, więc wygląda jak poszarzały... :(
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3000914,2,1,Okrycie-kapielowe.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka