Dodaj do ulubionych

pytanie - malowanie puszki

15.01.05, 23:30
Chce zdecoupagować puszke blaszaną (dostałam 2 sztuki z obrzydliwym
wzorkiem).
Wieczko bardzo ciasno a własciwie szczelnie wchodzi na korpus.
Korpus do samej góry (takze pod wieczkiem) jest ozdobiony fabrycznie
wściekłymi wzorkami, dlatego chciałam dać nowe szaty.
Ale zastanawiam się, jak pomaluje korpusik to zamykając wieczko zedrę
misterną pracę.
Co robicie, zeby po pomalowaniu wieczko domykało się i nie darło pracy
twórczej?
Jeśli nie pomaluję pod wieczkiem, to ściagając wieczko wyskoczą wściekłe
wzorki, nijak nie pasujace do całosci i obdarowany wybałuszy oczy, a ja spalę
się ze wstydu.
a moze napisać: nie otwierac???????????
poradźcie, co robicie z takimi puchami?
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: pytanie - malowanie puszki 16.01.05, 09:59
      A nie da się tych wscielych wzorków papierkiem ściernym potraktować, a jeszcze
      lepiej gąbką ścierną, bo i tak musisz puszkę przetrzeć przed malowaniem.
      Albo preparatem do usuwania powłok malarskich, tylko pewnie potem puszkę trzeba
      porządnie umyć żeby nie zardzewiała.
      A pod pokrywką zostawiłabym surowy metal (po pozbyciu się wzorków) i już.
      surprised)
      • aniani3 Re: pytanie - malowanie puszki 17.01.05, 10:27
        dzieki, tak zrobię, zedrę warstwe.
      • justek20 Re: pytanie - malowanie puszki 17.01.05, 10:39
        Kasiabka! Coto gabka scierna??? Slicznie brzmi i napewno ja tego bardzo
        potrzebuje tylko nie wiem co to za cackosmile ile rozne od papieru?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka