Dodaj do ulubionych

Kto robi gobeliny w Trójmieście i może nauczyć?

18.01.05, 10:39
Dziewczyny!
Przyjaciółka mojej Mamy (nie ma internetu, więc występuję w jej imieniu)
zakupiła jakiś czas temu akcesoria do tkania gobelinów. Pani ta jest bardzo
wszechstronnym "robótkarzem" i zapałała chęcią nauczenia się gobeliniarstwa.
Poprosiła mnie o znalezienie osoby, która w ramach wymiany usług mogłaby jej
pokazać, jak się tka gobeliny. Ona w zamian mogłaby nauczyć haftu Richelieu,
robienia wykrojów, patchworków i - chyba - szydełkowania. Płatne kursy nie
wchodzą w grę, bo jest emerytką (bardzo sympatyczną smile z niezbyt zasobnym
portfelem. Pomóżcie :0)
Obserwuj wątek
    • ewana3 Re: Kto robi gobeliny w Trójmieście i może nauczy 18.01.05, 14:12
      Szkoda że mieszkam na drugim końcu Polski, chętnie bym nauczyła bo jestem po
      kierunku tkactwo artystycznesmile
      może znajdzie się ktoś bliżejsmile
      pozdrawiam
      • surtout Podbijam wątek. 19.01.05, 00:51
        Dzięki, ewana.
        Może ewentualnie kurs via e-mail... Póki co, podbijam wątek i liczę na to, że
        może znajdzie się ktoś na miejscu.
    • kasiaba1 może mogę pomóc... 19.01.05, 09:44
      Ale to nic pewnego smile
      Chodzi o to że mam gdzies w jakiejś starej "Burdzie" kurs wiązania gobelinów,
      teoretycznie mogłabym poszukać, tylko że to stare czasopisma a ja mam okropną
      alergię jak sie za nie wezmę (ostatnio kichałam 3 dni)
      Dlatego prosze Cię o opisanie z grubsza co to za akcesoria ma ta znajoma,
      dlatego że "gobelinami" zwane widziałam juz najróżniejsze rzeczy ( wkońcu ktoś
      to tłumaczy, a nie musi być specem od tkanin artystycznych) i nie chciałabym
      szukac na darmo.
      • surtout Re: może mogę pomóc... 19.01.05, 12:20
        Dzięki Kasiu.
        Z tego, co wiem, to ta pani ma jakieś "słowo pisane" na ten temat, ale mówi, że
        to jest dosyć trudna sztuka i bardzo by chciała, żeby ktoś jej pokazał na żywo
        i ewentualnie skorygował jej błędy. Jeśli chodzi o sprzęt, to ona jaiś czas
        temu kupiła sobie sporą ramę tkacką (?), przędzę i czółna w zakładach robiących
        dywany w Kowarach. Mówi, że próbowała uzyć się z jakiegoś podręcznika, ale
        przydałaby się żywa osoba.
    • kasiaba1 to przykro mi... 19.01.05, 12:29
      z tego co pamiętam tamten kurs to było coś z takim przyrządem coś jakby
      szydełko-igła z otwierającą się i zamykającą klapką.
      A tu chodzi raczej o cośik takiego:
      www.jerzy.wojcik.com/gobeliny.htm
      tam na dole jest pani przy takiej ramie, coś jak opisujesz
      • surtout Znalazłam!!! 26.01.05, 02:42
        I sama sobie odpowiadam na postawione w wątku pytanie:
        Bezpłatne kursy gobeliniarstwa w Gdańsku odbywają się w Społecznym Domu Kultury
        na ulicy Śląskiej na Przymorzu (w tym samym budynku, co restauracja "Czardasz").
        Kursy prowadzi pan Henryk Sokalski i wiem tyle, że na pewno jest to w piątki po
        południu.
        Jeśli któraś reflektuje, to możemy się wybrać, bo ja już wysłałam tam tę
        przyjaciółkę Mamy i czekam na wieści po pierwszych zajęciach.
        • kasiaba1 Ciekawe, ciekawe... 26.01.05, 08:32
          Może na emeryturze skorzystam... bo na razie to przydałaby mi się:
          - opiekunka do dzieci
          - sprzątaczka
          - kucharka
          - panienka do lakierowania decoupage
          - panienka do innych prac

          A wtedy ja bym kleiła i malowała a dla przerywnika gobelinki smile
          • surtout Re: Ciekawe, ciekawe... 26.01.05, 11:11
            Ups! Widzę, że masz dzisiaj Dzień Matki:0) Pomyślę, jak Ci poprawić nastrój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka