ALE KLAPA!!!

27.01.05, 10:28
Konic świata - i moich aukcji. Za godzinę, dwie kończy się większość moich aukcji na allegro, a ja nie mam nawet jednego zamówienia! Jestem załamana! Jeśli niektóre kolczyki obejżało nawet 500 osób i po kilka obserwowało, to dlaczego nikt nie kupił? Czy mam zbyt wysokie ceny?! Napiszcie coś, bo się załamię! Co jest nie tak?
    • izabelka78 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 10:31
      Podaj linka do Allegro
      • principessa11 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 10:39
        www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2637031
        • surtout Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:00
          Pomyśl o tym, jak spłukani są wszyscy po Świętach i Sylwestrze. Każda babeczka,
          która chciała kupić sobie coś ekstra, już kupiła - na imprezę sylwestrową. Poza
          tym, musisz brać pod uwagę, że do Twojej ceny kupujący dolicza sobie jeszcze
          koszty przesyłki. To nie jest dobry okres. Na początku roku każdy zastanawia
          się, ile będzie miał dopłacić fiskusowi, a nie jakie jeszcze kolczyki sobie
          kupić. Nie łam się, wiosną sytuacja się zmieni, bo nagle wszystkie zapragną coś
          zrobić ze sobą. To nie jest kwestia Twoich kolczyków, tylko pewnej
          powtarzalności cykli finansowych w polskich kieszeniach. Najlepsze momenty na
          tego typu oferty to tuż przed Bożym Narodzeniem, między B.N. a Sylwestrem,
          potem przełom zimy i wiosny i okolice wakacji. Jesienią znowu jest impas dla
          tego typu wyrobów. Dlaczego np. latem nie reklamuje się tak intensywnie leków
          na ból gardła i grypę, tylko środki przeciw insektom? Spytaj jakiegoś
          zaprzyjaźnionego speca od marketingu.
          • holly Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:29
            Zgadzam się z surtout, teraz rzeczywiście nie najlepszy moment żeby sprzedawać
            takie kolczyki, ale wiosną i latem nie nadążysz z "produkcją" wink
        • kasiazyw Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:42
          Kolczyki są śliczne (aż żałuję, że nie noszę w ogóle). Co do allegro to ja
          sprzedawałam aniołki przed świętami. Prawie żadnego nie udało mi się sprzedać -
          była cała masa innych i do tego niektóre w cenie takiej, że mam wątpliwości czy
          materiały się zwróciły. Nie przejmuj się, że nic nie poszło. Pozdrawiam Kasia
    • izabelka78 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 10:48
      Nie są za drogie.
      Cena przeciez nie jest zbyt wysoka...
      Może nie każdemu sie podobają?

      Poza tym piszesz, że jest to róż, ja na fotosach wyraźnie widzę oranż. Może to
      tez ma znaczenie.


      P.S ... a mi sie podobają te kolczyki (kuszenie w różu, ale te pierwsze)
      Masz może gg? Jestem pod nr 1240015 lub pisz na priv, cos poradzimy wink)))
    • szycha80 no coś ty 27.01.05, 10:49
      ładne są. mnie sie te kolczyki z piórkami podobają. ale za długie smile
      • joasiiik25 Re: ja uwazam 27.01.05, 10:58
        ze najlepiej jest zamiast dac opcje kup teraz zaczac od licytacji, w kazdym
        razie ja tak zrobilam. Mam wystawionych 11 par z czego sadze,ze 6 sprzedam.
        moze cena nie bedzie zachwycajaco wysoka, ale przynjamiej zwroci mi sie ta
        100zl zaiwestowana w zakup materialow.

        moze nastepnym razem zacznij od licytacji? i zobaczysz jak bedzie CI szlo.
        Zycze sukcesow

        ps: w razie czego mozna wystawic jeszcze raz.
      • maja281 Re: no coś ty 27.01.05, 10:59
        Na allegro jest bardzo trudno, trzeba sobie markę wyrobić.
        pozdrawiam
        maja281
        • principessa11 Re: no coś ty 27.01.05, 11:01
          Kolor na prawdę jest różowy, zdjęcia były robione wieczorem, przy sztucznym świetle, a taki daje pomarańczowy kolor.
          mam numer GG 4499619 (jestem praktycznie cały czas, ale niewidoczna).
          Dziękuję za słowa wsparcia.
          • surtout Re: no coś ty 27.01.05, 11:11
            Rzeczywiście, kolor jest trochę przekłamany. Na przyszłość fotografuj przy
            świetle dziennym, bo wyładowczego raczej w domu nie masz smile
            Ale nadal uważam, że to kwestia momentu.
            • sigrun Re: no coś ty 27.01.05, 11:46
              Droga Principesso, nie przejmuj się i nie wymagaj natychmiastowych sukcesów
              oraz piejących z zachwytu klientek. Niestety rynek jest kapryśny, a wielkie
              rzeczy nie od razu przychodząsmile
              Ja wystawiałam już kilkakrotnie swoje wyroby na Allegro i nic nie sprzedałam,
              mimo iż zarówno Małżonek (posiadacz konta allegro, sprzedający/kupujący) jak i
              ja (sprzedająca ciuchy za jego pośrednictwem i kupująca kolczyki u innych
              twórców) mamy już wyrobiną opinię (zero negatywów). Udało mi się jednak
              zaobserwować następujące zjawiska.
              Po pierwsze, było znaczne zainteresowanie moją biżuterią: sporo wyświetleń i
              obserwacji. Dostawałam nawet maile o chęci zakupu, ale nikt nigdy nie
              zalicytował. Dostałam nawet na pięć minut przed końcem aukcji kpiący mail z
              cyklu : "Kolczyki są do dupy, ale chętnie nabyłabym tego Buddę w tle" i takie
              tam. Oczywiście posłałam grzecznie i dyplomatycznie gnojka w diabłybig_grin
              Po drugie, ludziska zwykle rzucają się jak sępy na akcje typu: srebrne kolczyki
              z kamieniami półszlachetnymi za złotówkę w imię zasady "nieważne że ładne,
              ważne że tanie".
              Po trzecie, allegrowicze wolą kupić byle co u starego, sprawdzonego sprzedawcy,
              niż dać szansę nowemu, nawet jak ten Stary Sprawdzony Sprzedawca Z Tradycjami
              namiętnie klepie masówkę na kolanie;-P I w ten sposób obserwujemy dwa cherlawe
              druciki wykończone byle jak z dwoma cekinkami na krzyż sprzedane po zaciekłej
              walce za prawie 40 zeta;-P
              Walcz dzielnie dalej i się nie załamuj, bo przynajmniej dla mnie powodzenie na
              Allegro nie jest żadnym wyznacznikiem, choć ostatnio tą drogą nabyłam
              prześliczne cudeńka u Pani Moderatorki, którą niniejszym pozdrawiambig_grin
              dziękując zarazem za uwzględnienie moich wzmianek na własnej stroniebig_grinDD Teraz
              już mogę spać spokojnie bo wiem iż nabyłam szkło;-PPP
          • zeberka2 Podobają mi się 27.01.05, 11:26
            Jakoś niegdy nie miałam czasu ich pooglądać.
            Zaraz napiszę do ciebie na GG
            Majka
    • ajlii Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:28
      Niektóre są śliczne... sama bym chciała "Kuszenie w różu", ale cóż... cena jest
      wysoka, do tego koszt transportu.... Mąż popukał by się w głowę i kazał iść do
      jubilera kupić coś srebrnego w tej cenie...
    • anek.anek Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:32
      odstrasza cena. chodzi o pierwsze wrażenie i emocje związane z ceną.
      Bo same kolczyki są naprawdę fajne. zacznij od licytacji. Możesz dać cenę
      minimalna. Obniż cenę od jakiej zaczynać może się licytacja do takiej na
      granicy opłacalności i rezygnuj chyba z "kup teraz" bo to się zawsze bardziej
      rzuca w oczy, a tutaj ceny są wysokie (w stosunku do innych cen na allegro).
      Jeśli kilka osób obserwowało, to byli potencjalni kupcy - myslę, ż cena ich
      wystraszyła, poza tym wiele osób licytuje dopiero w ostatnich munutach aukcji,
      więc jeszcze głowa do góry.
      • sigrun Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 11:58
        I owszem. Ceny troszeczkę z księżyca. Moje wyroby (dużo srebra i kamieni)
        wyceniłam na 19 zł, a w opcji Kup Teraz na 22.
        Ale co to jest w porównaniu z Chińskimi Kolczykami Szczęścia wykonanymi przez
        partyjskich mnichów z klasztoru Dziang Bang z Krainy Czing Czong Czang Miodem I
        Mlekiem Płynacej Pełnej Wszelakich Wspaniałości, wykonanych z Magicznego Nigdy
        Niegasnącego Drzewa Xi Xaio Mao, będących w rzeczywistości badziewiem wykonanym
        w RP z półproduktów z www.koraliki.pl, gdzie bigiel jest większy od samego
        kolczyka, sprzedane ponadto po rewelacyjnej cenie 49,99 złociszy! I jeszcze
        ktoś to kupił i wystawił pozytywny komentarz! No cóż, wszak szczęście jest
        bezcennebig_grinDD
        • lamarta Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:08
          O kurcze, ale mi przykro, że tak się stałosad Czuję nieomal to samo co Ty, bo
          też chciałam coś wystawić, ale mam coraz większe wątpliwości. Jak mi się nie
          sprzeda, to się załamięsad A kolczyki chyba cieszą się większą popularnością niż
          figurki z masy solnej. Bo kolczyki można założyć, a taką figurkę to najwyżej
          można komuś na prezent kupić, bo przecież nikt dla siebie nie będzie kupował
          figureksad
          No co tu napisać. Pewnie rację mają dziewczyny, że to nie najlepszy moment. Nie
          przejmuj się!!!

          Dla pocieszenia Ci powiem, że wczoraj moja mama ze mną oglądała Twoje kolczyki
          i baaardzo jej się spodobałysmile Byłam w szoku, bo ona taka trochę krytyczna
          bywa. No i prawie została Twoją potencjalną klientką, bo chciała sobie kupić
          naszyjnik. Niestety potrzebowała czarnego, a okazało się, że był granatowysad

          Nie załamuj się, bo robisz piękne rzeczy! Po prostu tak wyszło, z różnych
          powodów. Wiem, że to marne pocieszenie, ale też coś znaczy, bo najważniejsze,
          żeby się podobały, a w końcu uda Ci się sprzedaćsmile))
          Życzę cukcesów!!!
          • principessa11 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:14
            Jeszcze raz wszystkim dziękuję.
            Dzięki Wam to nie była do końca klapa, bardzo Wam dziękuję!!!
            POZDRAWIAM!!!
        • principessa11 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:09
          Dziękuję Wam wszystkim!!!
          A tak w ogóle, jeśli chodzi o ceny to wiem że nie moża się zbyt nisko cenić, bo potem tak cię będą postrzegać i drożej się nie da.
          Ja to w ogóle głupia jestem zawsze, bo nigdy od nikogo nie biorę za nic pieniędzy, bo głupio i myślałam, że od obcych ludzi będzie łatwiej, ale wcale nie jest!!!
          • surtout Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:17
            To napisz, że to jest promocja karnawałowa. Zasugerujesz w ten sposób, że
            następnym razem nie będzie tak tanio. Potem idzie już łatwiej: jedna pani
            drugiej pani, koleżanka pozazdrości koleżance itd.
          • across Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 14:21
            Masz rację trzeba się cenić, ale najpierw trzeba sobie wyrobić markę, żeby
            właśnie Ciebie klienci zaczęli na aukcjach poszukiwać. Spróbuj zacząć od
            jakiejs konkretnej ceny wywoławczej ( tak z głupia frant np 19 zł0 i zachecić
            ludzi do licytacji. Może niektóre , zbyt dosłowne ceny ludzi odstraszają. W
            końcu to są aukcje- a to słowo coś znaczy.
        • loriaan Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 17:18
          heheh, ale się usmiałam, widze ,zemasz taki sampunkt widzeniajakja hihih. a
          zauważyłam,że umnie idą te kolczyki,które mi sie osobiscie nie podobająsmile a te,
          które chętnie bym założyła jakos zostająsmile
    • mamand Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:14
      allegro jest bardzo kapryśne i często sprzedaje się na granicy opłacalności
      nie przejmuj się
    • babulajagula Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:37
      Twoje kolczyki są piękne, z klimatem i bardzo wyróżniają się spośród innych!!!
      Do tego piękne poetyckie nazwy i opisy. Po prostu bajka... Nie noszę kolczyków,
      ale jak widzę te Twoje, to nawet nabieram na to ochoty.
      Brak zainteresowania kupnem wynika, chyba rzeczywiście z ceny (choć wiem, że
      jest jak najbardziej uzasadniona!)i tej opcji KUP TERAZ. Ja na przykład jestem
      w tej grupie allegrowiczów, którzy szukając rzeczy na allegro, chcą kupić coś
      fajnego, a niedrogo. Jeśli coś jest w podobnej cenie, jak w sklepie, to wolę po
      prostu pojść do sklepu, poprzebierać, pooglądac z bliska, przymierzyć i być
      pewna na co się zdecydowałam. Poza tym kupując na allegro boję się, że zostanę
      oszukana, albo że rzecz, którą zamówię będzie bardzo różnić od tego, czego
      oczekiwałam, oglądajac zdjęcie, dlatego staram sie nie kupować tam rzeczy
      droższych. Poluję raczej na starocie do odnowienia.
      Wydaje mi się, że Twoje kolczyki lepiej by się sprzedawały w jakimś
      klimatycznym sklepiku, albo na stronce internetowej. Ale to tylko
      przypuszczenia..
      Życzę powodzenia, bo naprawdę cuuuudne rzeczy robisz!!! Myślę, że na pewno ktoś
      to doceni...
      • lamarta Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 12:57
        No właśnie, Malen-a pracuje nad tą naszą stroną i może tam będzie lepiejwink
    • karmina1 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 13:46
      Witaj, ważną rzeczą jest równiez fakt,
      że allegro odwiedza sporo osób zwiedzajacych,
      takich, które nigdy nic nie kupią na aukcji.

      Ja sama do nich się zaliczam- nie ufam ani sprzedawcom ( dlaczego tak tanio,
      dlaczego tak drogo, dlaczego najpierw zapłacić, potem obejrzeć - a moze tylko
      wpłacić a towar nie zostanie dostarczony itp).
      Wielokroć czynię zakupy przez internet - wyłącznie korzystając ze sklepów
      internetowych- mam zawsze pewność ,że sprzedający jest odpowiedzialny, znam
      dokładną cenę i płacę w dogodny dla mnie sposób- kartą ,przelewem czy za
      pobraniem.
      Jeżeli mogę coś doradzić- trzeba mieć swoją stronę i do tego zaindeksowana na
      wysokich miejscach w wyszukiwarkach- tymczasem gdy wpisuje się jakieś hasło -
      to galerii forumowiczów nie widać albo trudno spotkać.
      Tłumaczenie ,że to styczeń i dlatego brak klientów niekoniecznie jest prawdą
      obiektywną. Dziewczyny chcą pocieszyć ,bo mają gorące serca i wiedzą jak
      deprymujące jest ,że nikt nie docenia naszej pracy .
      Ale pierwsze koty za płoty ,trzeba szukać wszelkich dróg sprzedaży
      powodzenia- twoje kolczyki są piękne, trzeba tylko wiedzieć jak się sprzedać
      • pepe27 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 14:37
        Wpisz na Allegro( pod szukaj na dole nick sprzedawcy) Misiakowa i zobacz. Robi
        piekne kolczyki, pełne pomysłów, dobrze sie sprzedają a ceny całkiem przyzwoite-
        i wszystkie wystawia na typową licytację.
        • principessa11 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 15:12
          Pepe masz rację, tylko że to jest biżuteria srebrna, a w tamtej kategorii inaczej to wszystko wygląda.
          Ale chyba zacznę wystawiać swoje rzeczy właśnie tam, tylko kupięsrebrne zawieszki.

          P.S. Czy MISIAKOWA to któraś z nas?

          Dużo tam kolczyków, które wyglądają jak kopie dzieł - prototypów naszej założycielki Anni, zwróćcie na to uwagę!!!
          • kati_p Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 15:41
            jak dla mnie to masz za wysokie ceny principesso sad
            • principessa11 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 16:06
              A tak będzie dobrze?

              www.allegro.pl/show_item.php?item=40743004
              www.allegro.pl/show_item.php?item=40742435
              www.allegro.pl/show_item.php?item=40741864
              Myślę że teraz będzie lepiej, co wy o tym myślicie?

              Już zamówiłam srebrne zawieszki, za trzy dni będą. Myślę że może teraz się uda.
              • kati_p Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 16:13
                no właśnie- polecam unikać 'groszowych' końcówek, w stylu 19,99zł wink
                uważam, że wystawiasz cholernie drogo, ale ja po prostu biedna studentka jestem.
          • pepe27 Re: ALE KLAPA!!! 27.01.05, 20:30
            Mylisz się co do jednego. Misiakowa robi dłużej na Allegro niż Ania.
    • szellla kilka moich groszy 27.01.05, 16:41
      jeśli pozwolisz, to dorzuce swoje 2-3 grosze.
      Generalnie nie lubię tego rodzaju kolczyków. Nawet na naszym forum nie oglądam
      tej twórczości. Nie wiem też jak się Twoje ceny mają do "konkurencji" na
      Allegro i jak do rzeczywistych kosztów, które ponisisz.
      W Twoich aukcjach podobają mi sie zdjęcia - dobrze zrobione i nazwy - są
      kuszące.
      Co zaś mogłabym doradzić jako wieloletnia uzytkowniczka Allegro.
      Po pierwsze to ilość Twoich komentarzy - ja bym nigdy niczego nie kupiła od
      poczatkującego. Może poznaj najpierw Allegro jako KUPUJĄCY, a potem dopiero
      spóbuj sprzedawać. Poszukaj czegoś dla siebie - moze serwetki do decoupage'u
      (jeśli się tym zajmujesz), może jakaś maskotka dla dziecka (Twojego lub
      znajomych), moze książka, moze cokolwiek innego.
      Kup kilka-kilkanaście rzeczy, zobacz jak działa komunikacja ze sprzedającymi,
      jak szybko odpowiadają na maile, co piszą w mailach-automatach po zakończonej
      aukcji. Policytuj w ostatniej chwili, licytuj coś co jest od 1 zł. I przede
      wszystkim ... zdobądź dzięki temu trochę gwiazdek - pozytywnych komentarzy.

      A co do wystawiania - wpróbuj skalkulować swoje koszty., dodaj do tego na
      początek kilka procent marży i koszty prowizji allegro. I w takiej cenie
      wystaw. Ja się nie zgadzam z opinią, że od razu trzeba się cenić - jak już ktoś
      tu napisał - najpierw trzeba sobie wyrobić markę - i jako producent i jako
      zaufany Allegrowicz. Wtedy inni chętniej będą od CIebie kupować.

      Najważniejsze to nie załamywać się i nie liczyć wyłącznie na Allegro, jako
      źródło dochodu i jedynie miejsce sprzedaży.

      Powodzenia życzę
      • principessa11 Re: kilka moich groszy 27.01.05, 16:53
        Na szczęście wystawianie aukcji na allegro nie jest moim źródłem dochodu.
        Pytam Was o rady i bardzo za wszystkie dziękuję, ale nie z każdej skorzystam.
        Uważam że każdy ceni swoje produkty tak jak czuje. Nawet jeśli nie sprzedam kolczyków to płakać nie będę bo są to małe dzieła sztuki i sama chętnie w nich będę chodziła.
        Acha, parę rzeczy już na allegro kupiłam i nigdy nie zwracałam uwagi czy ktoś jest początkujący. Stwierdzenie "od początkującego nigdy nic bym nie kupiła" jest okropne, bo każdy kiedyś zaczynał i nie miał gwiazdek!!!
        To tak jakbym napisała że tym bez gwiazdek nie sprzedaję - głupota!
        Ale dziękuję, wierzę że chciałaś podać kilka powodów, dla których mogę nie mieć nawału chętnych - dziękuję.
        P.S. Kati ja też jestem biedną studentką, ale nie sprzedaję "koralików na drucikach" - tylko biżuterie ręcznie robioną w pojedynczych egzemplarzach. Każdy kupuje to na co go stać (nie kupię kremu Diora tylko Ziaji jak nie mam pieniędzy, ale to nie znaczy że nie wolałabym mieć tamtego). Wierzę że na te ceny znajdę amatorów, jak nie to trudno.
        Mam nadzieję że inne dziewczyny się na mnie nie obrażą z tymi wycenami swoich rzeczy - to sprawa indywidualna,ja jestem już przyzwyczajona, że sprzedaję zadko, ale za godne ceny i to mi daje satysfakcję.
        Dziękuję wam wszystkim jeszcze raz za opinie.
        Pozdrawiam.
        • szellla Re: kilka moich groszy 27.01.05, 17:11
          nie pisałam żeby Cię urazić.
          pisząc o tym, że "od początkującego nie kupuję" mam na mysli jedynie tysiące
          przypadków ludzi, którzy oszukują na Allegro. Ja po prostu i zwyczajnie nie
          chcę ryzykować utraty pieniędzy. No ok raz chyba kupiłam od poczatkującego, ale
          miałam wtedy już sporo punktów (coś z 60 chyba) i zanim zalicytowałam
          postawiłam warunke, że chętnie kupię pod warubnkiem, iż mogę zapłacić po
          ptrzymaniu przesyłki - człowiek był uczciwy i wszystko poszło super. Dziś jest
          wytrawnym sprzedawcą.

          Masz rację, że każdy kiedyś zaczynał. Po prostu łatwiej zaczynać jako kupujący
          i tyle. a kilka rzeczy na allegro sprzedałam, ale już wtedy miałam coś z 30
          punktów, albo więcej i było mi łatwiej.
          Czytając Twój post, obejrzałam Twoją biżuterię i pierwsze co zwróciło moją
          uwagę, to właśnie ta mała ilośc punktów. Zresztą już ktoś w tym wątku na to też
          zwrócił uwagę. To może, ale nie musi byc powodem, dla którego oglądający nie
          licytują. Może tych powodów jest mnóstwo innych.
          Ja osobiście uważam, że taka biżuteria byłaby fajnym pomysłem na Walentynki np.
          dla dziewczyny. Może w treści aukcji wpisz słowo Walentynki i jeśli ktoś
          korzysta z wyszukiwarki i czegoś właśnie z tej okazji będzie szukał, spodobają
          mu się te kolczyki? A naszyjnik na dzień mamy? na dzień kobiet?

          Sama noszę się z pomysłem sprzedania kilku swoich produkcji (decoupage) i
          zabieram się jak pies do jeża. Bo takich rzeczy akurat jeszcze nie sprzedawałam.
          Z pewnością życze Ci powodzenia, a o cenach nie dyskutuję, bo się na biżuterii
          kompletnie nie znam.
          • pepe27 Re: kilka moich groszy 27.01.05, 20:36
            Niestety principesso, ale nie masz racji. Ja , jako supersprzedawca na Allegro
            zgadzam sie z każdym słowem schelli. Dobrze jest na początku poznać zasady,
            troszke kupując. Dobrze jest też na początku troszkę obniżyć ceny ( oczywiście
            nie chodzi mi o sprzedaż po kosztach)aby zdobyć zaufanie kupujących i wyrobić
            sobie dobra markę. Później już idzie z górki. Ja nie sprzedaję tanich rzeczy, a
            wracaja do mnie ciągle ci sami klienci. Ale na to trzeba czasu i małej zachęty
            skierowanej do kupującego.Choć przyznam ci, że na początku miałam podobne
            poglądy do ciebie, czyli wydawało mi się , że wszystko wiem.
            • bamboo allegro 27.01.05, 20:57
              ja tez uwazam, ze sprzedac cos na allegro nie jest latwo. probowalam sama
              sprzedac dwie rzeczy (nie artystyczne, ale z elektroniki) - nie udalo sie.
              ludzie najchetniej kupiliby za zlotowke. jako kupujacy tez ostatnio nic nie
              kupuje po tym jak licytowalam pewna rzecz, ktorej rozmiar mial byc mala 40, a
              po licytacji sprzedajaca oswiadczyla, ze to w zasadzie 36. wynikl spor i minus
              dla sprzedajacej, ale pozostal niesmak...
              kazdy woli obejrzec, dotknac...
              wiec na razie zbieraj te kolczyki, a jak bedziesz miec duzo, to przyjezdzaj w
              sierpniu na Jarmark Dominikanski do Gdanska - na pewno sprzedasz!!! wink
              pozdrawiam
              Kasia
              • jagabaga Re: allegro 27.01.05, 21:44
                Tak właściwie to teraz po świętach jest martwy sezon.Wszyscy wykosztowali się
                na prezenty smile) Jedyne co się dobrze sprzedaje to elektronika,usługi np.kursy
                doszkalające itp (nie chodzi mi o kupowanie na Allegro ale bezpośrenio się
                łączy...)Pracowałam w dużej firmie - od nowego roku zawsze był nowy budżet ale
                na kursy, zakup komputerów itp. Niestety szare żuczki firmowe często
                korzystają z dofinansowań firmy ale muszą resztę dopłacać z własnej
                kieszeni...No a wyższa kadra kupuje zapewnie biżuterię( i nie tylko) z innej
                półki.
                No i...nie poddawaj się tak na starcie smile)) powodzenia
            • szellla dzięki pepe 27.01.05, 22:21
              ja tu chciałam z życzliwości parę słów i porad, a tu wiaderko mnie oblało.
              Ciesze się, że nie jestem sama z tym co myślę.
              Ja osobiście allegro baaaardzo lubię i mnóstwo kupuję jak mnie "fala' najdzie i
              po prostu wiem na co jako kupujący właśnie zwracam uwage.
              Pozdrawiam
              SzeLLka
              • kati_p Re: dzięki pepe 27.01.05, 22:24
                ja też podzielam Twoje zdanie w sprawie allegro, szellla smile
          • dczeraniuk Re: kilka moich groszy 28.01.05, 08:23
            Niestety i ja zgodze sie z poprzedniczkami. 3 gwiazdki to pierwsze co rzucilo
            mi sie w oczy. A dlaczego? Bo mam same klopoty z kupujacymi, ktorzy maja malo
            punktow. Nie odbieraja przesylek, albo mimo, ze w aukcjach nie mam pobrania
            pisza - a ja myslalem ze jest itd. Ciagle cos. Generalnie chodzi o to, ze
            trzeba sie troszke orientowac w ogolnych zasadach i uwaznie czytac. Bo Allegro
            to mimo wszystko nie zawsze zabawa, a normalne miejsce na tansakcje handlowa.
            Nie przejmuj sie, ja wystawiam czasami rzecz kilka razy zanim sie sprzeda. Do
            skutku, bo w Allegro wszystko mozna sprzedac smile.
        • kati_p w odpowiedzi 27.01.05, 21:44
          Droga Principesso.
          Bardzo niemiło wionie mi z Twojego postu.
          Podobają mi się Twoje kolczyki, jednak nie uważam ich za dzieła sztuki, czy
          wielkie artystyczne dokonania. Podobnie sądzę o swoich kolczykach.
          Widzę, że wysoko się cenisz... ale uważaj, żeby się nie przeceniać.
          Mi sprzedawanie kolczyków po cenie 10 czy 15 złotych nie przynosi ujmy, a
          nawet mnie cieszy, bo zwracają mi się koszty materiałów, kolejne osoby piszą do
          mnie z prośbą o wykonanie kolczyków na zamówienie, ludzie chwalą moje kolczyki.
          Nie mów, że Ci nie zależy na sprzedaniu kolczyków.. po co w takim wypadku
          założyłaś ten wątek?
          • principessa11 Re: w odpowiedzi 27.01.05, 22:37
            Przykro mi że ci "niemiło wionie" z mojego postu, ale chyba zupełnie nie zrozumiałaś tego co napisałam. Najpierw uważnie przeczytaj a potem odpisuj takie rzeczy, proszę.
            Miło że podobają ci się moje kolczyki, ale zupełnie mnie obchodzi że nie TY nie uważasz je za dzieła sztuki, bo wcale nie musisz. Jeśli swoich nie uważasz za takowe, to Twoja prywatna sprawa. Ja nie jestem rzemieślnikiem robie unikaty i to jest moja twórczość a nie przedmoity na sprzedaż. Nie robię biżuterii "na zamówienie", bo to zupełnie inna bajka i mnie nie o to chodzi. Nikogo nie potępiam za to, że postepuje inaczej i wolałabym też nie być potępiana za to że moje kolczyki są "dokonaniami artystycznymi" (nie wielkimi, ale dokonaniami). Nie uważam też że sprzedawanie kolczyków za mniej niż 10 zł, jest ujmą. Mam u siebie różne ceny i są zależne nie od materiałów czy pracy jaką w nie włożyłam, ale od formy, od mojej kreatywności i wyjątkowości danej pary. Przykro że zostałam niezrozumiana i w pewien sposób obrażona i posądzona o obrażenie - czego nie zrobiłam i nie chciałam zrobić.
            A jeśli chodzi o to , że "nie kupię od początkującego" - nie zmienię swojego zdania. Acha i też wiem czego oczekuję od sprzedawcy.
            Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. i powodzenia na rynku sztuki i nie-sztuki.
            • a19a24 Początki na Allegro 28.01.05, 09:04
              Początki nie są łatwe... Uważam, że skoro cenisz swoje prace na 25 czy 30zł to
              powinnaś przy tym pozostać. Może pierwszy raz wystawisz i się nie uda, ale w
              końcu powoli wszystko pojdzie do przodu... Moze rzeczywiscie warto na poczatku
              sprzedac kilka par taniej, by uzbierac troche pozytywnych komentarzy i powoli
              podwyzszyc cene. Musisz sama to wyczuć, ale nie zniechęcać się. Ja swoje
              pierwsze kolczyki sprzedalam za 2złwink

              Kolczyki Twoje widzialam i szczerze bardzo mi sie spodobaly. Najladniejsze sa
              te z kolorowym druten stalowym... wyrozniaja sie na naszym forumwink

              Jesli chodzi o wczesniejsze posty w zwiazku z Monika (Misiakowa)....
              to prawda, ze ona zaczela wystawiac przede mna jakies dwa miesiace jak sie nie
              myle...
              Uwazam, ze robimy inne prace, szczerze nie widze duzego podobienstwa. Kazda ma
              swoj styl i swoje indywidualne prace... ja piorka (ktore Monika probowala raz
              robic, i domyslam sie ze to jak bylam jej inspiracjawink nie przeszkada mi to)...
              ona maluje na plastikowych kolach. Prace sa piekne i nie dziwie sie ze ma wielu
              klientow.
              Kazdy ma wlasny styl i malpowanie kogos prac na dluzsza mete nie sadze by sie
              sprawdzalo... nie jest tworcze. Jednak na inspiracje nic sie nie poradzi. Kiedy
              patrze na czyjes prace nie zamkne umyslu, nie da rady bym nie spostrzegla
              jakiegos detalu, ktory mi sie spodoba i ktory moglabym wykorzystac u siebie.
              Obserwowanie innych prac jest dobre bo pobudza wyobrazniewink

              Wszystkim, ktorzy wystawiaja swoje prace na Allegro rzycze powodzenia, duzo
              cierpilowsci i wytrwalosci!!!!

              Ania
              • principessa11 Re: Początki na Allegro 28.01.05, 10:08
                Dziękuję bardzo Aniu, widzę że jednak ktoś uważ nie czyta i mnie rozumie. A tak przy okazji nie nie napisałam że Misiakowowa ściąga po Tobie (to też zostało źle odczytane), ale inne prace tam bardzo Twoje przypominają, takie mam wrażenie.
                Ty sprzedałaś swoje pierwsze kolczyki za 2zł, ja jakieś 12 par rozdałam. Zawszer tak robię, ja po prostu nie potrafię sprzedawać. Z każda rzeczą którą zrobię jest mi bardzo trudno się rozstać.
                Pamiętam jak postanowiłam robić portrety nad morzem żeby sobie przedłużyć wakacje i... nic z tego nie wyszło, bo zrobiłam jeden i tak się przyłożyłam do niego, że nie chciałam dać go osobie pozującej. Na tym się skończyło moje zarabianie.
                Ale już tak mam, albo robię coś za darmo, albo coś daję, albo sprzedaję za cenę tego wartą w moim mniemaniu. Tak robię ze wszystkim.
    • principessa11 DO KATI_P!!!!! 28.01.05, 10:21
      A szkoda że nie uważasz swoich kolczyków za dzieła sztuki, bo parę widziałam i uważam że zasługują na to miano.
      • kati_p Re: DO KATI_P!!!!! 28.01.05, 10:28
        Dziękuję... robię je dopiero od miesiąca, i może dlatego jestem trochę
        sceptyczna do miana 'art', bo trochę im jeszcze do mojego ideału brakuje.
        • principessa11 Re: DO KATI_P!!!!! 28.01.05, 10:54
          No widzisz i to jest prawdziwa odpowiedź artystki!!!
          Wartość artystyczną przedmiotu określa ilość pasji i zaangażowania włożonego w pracę nad nim!!!
          To nie snobizm, jeśli uważa się swoje przedmioty za dzieła!!! Więcej wiary w siebie!!!

          Na prawdę Twoje prace wyróżniają się na forum, tak jak i moje ulubione (przyznaję się) kolczyki MAJA 281!!!
          • maja281 Re: DO KATI_P!!!!! 28.01.05, 16:52
            Powinnam się zaczerwienić, dziękuję za dobre słowosmile i życzę wszystkim
            dziewczyną z forum zawsze dużo radości z tego co się robią, nie zależnie od
            tego czy się sprzeda czy nie. Bo to jest najważniejsze.
            • maja281 Re: DO KATI_P!!!!! 28.01.05, 16:53
              mialo być bez: sięsmile.
Pełna wersja