przemkowa.b 08.04.05, 21:55 W końcu i tak jesteśmy tylko nickami. Ja nie ryzykuję,wycofałam się z allegro Moze założę firmę za rok,na razie zmieniam klientelę Jestem ciekawa ile z Was ma gdzieś złodziejski US i jest na tyle odważna,że dalej sprzedaje na allegro... pozdrawiam! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 08.04.05, 22:32 he..też myślę o zniknięciu z tamtąt... myślę o firmie,mam pewnien pomysł.potrzeba go tylko opracować do końca i wypieścić.jeśli się uda podizelę się oczywiście doświatczeniami Odpowiedz Link
across Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 08.04.05, 23:23 Mylisz się inezjo, nie jesteśmy tylko nickami. Wiekszośc z nas ujawniła swoje twarze , a to bardzo dużo. Zmiana nicka nic nie daje. Odpowiedz Link
fantaghiro1 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 10:26 Poza tym zawsze można nas sprawdzić po numerze IP komputera z którego piszemy. Nie jesteśmy tak do końca "tylko nickami". Ja nie handluję niczym, ale uwrażliwiam zwierzających się Odpowiedz Link
przemkowa.b Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 20:50 Nie życzę sobie zwracania się do mnie moim starym nickiem. I mam do tego prawo. Odpowiedz Link
kati_p Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 21:07 stary nick był ładniejszy Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 21:11 A ja nie wiedziałam, że to nowy nick Odpowiedz Link
przemkowa.b Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 21:18 Mi się znudził Odpowiedz Link
zielony_listek zmieniłaś nick? 12.04.05, 08:02 Znudził Ci się nick inezja, więc sobie zmieniłaś na przemkowa.b? Czy dawałaś znać na forum o tym, czy to tajemnica była? Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link
przemkowa.b Re: zmieniłaś nick? 12.04.05, 15:48 Nie mam zamiary obnosić się ze swoją osobą, w tym wątku zdradzono mnie jednak i zmuszono do tego. Nick zmieniłam,bo zmieniłam,nie czuję jednak potrzeby ogłaszania tego Odpowiedz Link
loriaan Re: zmieniłaś nick? 12.04.05, 15:51 hej hej spokój dziewczynki, nikt nikogo nie zdemaskował sama sie wygadałąs w galerii a raczej nie wygadałas tylko przez niechcący napisałas komentarz jako inezja i przemkowa , wiec spokój juz koniec konfliktów!!! Odpowiedz Link
magiczna_chwila Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 00:19 Własna firma jest moim małym marzeniem, do którego dążę powoli. Na ten moment nie ma to sensu, bo nie byłabym w stanie wykładać miesięcznie ponad 600 zł. Tymczasem sprzedaję od początku tego roku na Allegro, ale zamierzam się rozliczać z US w odpowiednim czasie (Myślę, że będą mieli mniej powodów do czepiania się mnie gdy zapłacę ten podatek, od braku odpowiednich uregulowań finansowych). A notabene: czy od razu musi padać podejrzenie, że "mamy gdzieś złodziejski US" sprzedając na Allegro a równocześnie nie mając działalności gosp.? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 00:55 a jak im wytłumaczysz co robisz na allegro?powiesz że tam sprzedajesz to się spytają o działalność,jak powiesz że dochód z innego źródła to za allegro jeszcze raz odpowiesz. prowadzenie nie zarejestrowanej działalności jest karalne a skarbówka wie już o co się pytać więc to wyniuchają. Odpowiedz Link
pinos Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 12.04.05, 11:41 Ale ściganiem nniezarejestrowanej działalności gospodarczej nie zajmują się US. A jeżeli podatkowo będzie ok, to zawsze można mówić, że jest to hobby, tylko już miejsca na durnostojki nie ma. I dlatego sprzedaję. A jak sprzedaję, to płacę podatek od dochodu. i ot. Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 12.04.05, 16:33 niby nie ale urząd robiąc kontrolę podatkową prześwietla Cię dość dokładnie jesli wiedzą że cos sprzedajesz.i nawet jeśli nie podejmą kroków wobec Ciebie w sprawie działalności to zgłoszą to tam gdzie trzeba. Odpowiedz Link
maddie_s Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 01:08 witam A czy to nie jest tak, że oni się czepiają osób, które zarabiają na allegro mniej więcej od 1000 zł./mies. ? Myslicie, że kolczykowcy i decoupage'owcy tez powinni sie bać? Ja tam nie osiągam takich dochodów... Pozdrawiam Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 01:21 skarbóweczka ma wydruki za 2003 rok,wszystkich,tych którzy sprzedali nawet jedną rzecz.to czy będą takie osoby kontrolować to kwestia osoby Pana naczelnika,choć podobno mają pójść po wszystkich. Podejrzewam że analogicznie będzie za każdy następny rok. Mogą się czepiać kolczykowców neizależnie od ich obrotu. Sprzedajesz to samo powtarzalnie a więc istnieje podejrzenie prowadzenia działalności gospodarczej a to jest wystarczający powód do prześwietlenia przez urząd. inny fakt że jeśli nie przekroczysz stopy to nic Ci za bardzo nie zrobią. ale jeśli udowodnią działalność wówczas podlegarz karze podajrze do 5 000 zł.zajrzyj do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej do przeisów karnych. Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 11:45 Wnioskuję, że jak daje się przedmioty do jakiejś galerii, np. do Rafała, a nie ma się swojej działalności, to też mogą się czepnąć - dającego i "galernika" na dodatek... Co za złodziejskie państwo Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 12:01 tak kuleczko mogą... Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 21:16 No właśnie... "Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce...". I znowu sobie obiecuje, że jak tylko będzie okazja - pryskam stąd. Zwłaszcza jak za chwilę czytam wątek Rafała, ten o cenach Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 09.04.05, 22:36 wystarczy na slowację się przenieść.i podatek niższy i ichsiejszy zus... Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 12.04.05, 17:47 Kurczę, tylko nie znam języka Odpowiedz Link
aakuku Re: Podatek 09.04.05, 12:12 Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy... Chyba tylko w idiotycznej Polsce jest tak, ze US sie czepia ludzi, ktorzy sprzedaja na aukcjach. W zadnym innym kraju 'zwykli' kupujaco-sprzedajacy nie sa straszeni i zaczepiani przez podobne urzedy. To jakas paranoja! Nie mozna tego zglosic do wladz UE? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Podatek 09.04.05, 12:26 chyba średni ue coś by z tym zrobiła... weszli na allegro poneiważ zaczął tam kwitnąć najzwylejszy handel nowymi rzeczami który nie był opodatkowany.sprawdzają więc wszystkich aby wyłapać to. Biorąc pod uwagę jaki jest system premii w skarbówkach,każdej osobie z kontroli zależy na przypisie więc dlatego lecą tak skrupulatnie. ponadto jest jeszcze ustawa o swobodize działalności.definicja działalności pozostawia duże pole do manewru kontolującym. i tak sprzedaż 3 szkatułek zrobionych przez ciebie na przestrzeni roku może być podciągnięta pod działalności.nawet jeśli nie przyczepią się do kogoś z niezgłoszenia do opodatkowania to za działalność co ciekawe nei ma teraz żadnego obowiązującego aktu o rękodziele artystycznym.kiedyś była ustawa a wytwór rękodzieła nei wymagał prowadzenia działalności.obeceni takie wyłączenie nie jest przewidywane (przynajmniej ja pomimo poszukiwań takowego nei odnalazłam) aa i jeszcze jedno-jeśli kontrola przychodzi do człowieka z wydrukami allegro to nie są już to dochody opodatkowane a więć nie obowiązuje stawka 75 %.to tk dla waszej informcji. Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Podatek 10.04.05, 23:08 US to nie jest żaden problem. Podatek płaci się przeciez od dochodu, nie przychodu. Gorzej z ZUSem, który ściąga haracz od momentu zarejestrowania- czy zarabiasz, czy nie. Odliczając ZUS i koszty, prawdopodobnie podatku w ogóle by nie było.Poza tym, zawsze można bodaj pitem 5 płacić podatek i tyle. Odpowiedz Link
stukstuk Re: Podatek 11.04.05, 21:49 Jak to jak to? Wybaczcie, nie znam sie na tych prawnych zawilosciach, ale wydawalo mi sie, ze allegro dziala raczej jak komis - masz cos, czego nie uzywasz, to mozesz sprzedac... nie jet tak? czyli jak sprzedam powiedzmy w ciagu miesiaca z piec par kolczykow to ktos sie moze do tego przyczepic? uuuhhhh... Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Podatek 11.04.05, 22:01 jeśli sprzedaż rzeczy używane to nie bardzo jak mają się czepiać. problem robi się dopiero gdy sprzedajesz ciągle te same rzeczy pod kątem rodzaju.wówczas skarbówka będzie próbowała wmówić Ci działalność gospodarczą i będzie chciała Cię jednak opodatkować. Odpowiedz Link
qlka_79 Przyszło mi do głowy 11.04.05, 22:03 A jak to jest z umową o dzieło? Pytam, bo pracując jako dziennikarz często w ten sposób mam płacone za teksty, a przecież nie posiadam firmy. Redakcja płaci za mnie podatek, ZUS-u nie, bo jestem nadal studentką. Na picie wypełniam zawsze rubrykę "prawa autorskie" - może w przypadku działalności artystycznej też można by w ten sposób współpracować z galeriami? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyszło mi do głowy 11.04.05, 22:06 dokładnei qlka,sprawę nalezy załatwiać przez umowę cywilno prawną.wówaczas rozliczasz sie z us z umów. z zusem jest tak nei do końca.za studenta trzeba placić zdrowotne. Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyszło mi do głowy 11.04.05, 22:11 jakie zdrowotne? W zusie mi powiedzieli ze placi za mnie panstwo! Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Przyszło mi do głowy 11.04.05, 22:20 teraz mnie zaskoczyłaś...przyznam się że nie pytałam w zusie o to,ale czytałam że przy zatrudnianiu zdrowotne zawsze należy płacić niezależnie od tego kim jest pracownik. ale jesli Ci tak w zusie powiedzieli to widocznie tak musi byc Odpowiedz Link
elka73 Re: Przyszło mi do głowy 11.04.05, 22:51 Tak może być jak qlka pisze-studenci mają trochę inne prawa ubezpieczeń. Ale sprawdźić to trzeba-bo co Pani w okienku-inne przywileje) Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Przyszło mi do głowy 12.04.05, 00:59 Galerie wypłacają należność pomniejszoną o podatek, który odprowadzają za nas. Ale Alegro galerią nie jest. Odpowiedz Link
garbmisia umowa o dzieło... 12.04.05, 07:27 .. jest jedynym (chyba) typem umowy w którym pracodawca nie jest zobowiązany płacić ZUS i to niezależnie od tego czy jesteś studentem/tką czy nie. Ponieważ sama pracowałam na umowę o dzieło to interesowała mnie ta kwestia. W moim przypadku aby mieć ubezpieczenie zdrowotne sama musiałam podpisac umowę z NFZ i odprowadzać składki do ZUS. Pozdrowionka Gabrysia Szczecin/Warszawa Odpowiedz Link
sigrun Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 12:28 I tak właśnie jest. Ja pracuję na umowę o dzieło od ośmiu lat. Ta umowa ma jedną zaletę i całe mnóstwo wad, między innymi brak jakichkolwiek świadczeń, które można pokrywać z własnej kieszeni, ale nie są one obowiązkowe. Mam szczęście bo moje zdrowotne pokrywa pracodawca Męża Jedyna zaleta tej umowy to wysokie koszty uzyskania przychodu, a co za tym idzie, większy zwrot od US. Ale to dobre tylko w przypadku duuużej ilości zleceń, a o to akurat obecnie najtrudniej Najpoważniejszy mankament to jednak brak jakichkolwiek przywilejów i większość pracodawców doskonale o tym wie. Nie dają innej alternatywy. Brać albo spadać. Zastanawialiście się kiedyś na faktem, że obecnie w większości polskich wydawnictw wszyscy redaktorzy są zatrudnieni na pełen etat na umowę o pracę, natomiast redaktorzy graficzni i ich podwładni, mimo że pracują w pełnym wymiarze godzin, a nawet więcej, mają jedynie umowę o dzieło (czytaj marną wierszówkę), czyli zero emerytury, zero chorobowego i zdrowotnego, zero macierzyńskiego i porodowego, zero innych praw przysługującym pełnoetatowym pracownikom? Dlatego Szanowny Prezes znanego wydawnictwa branżowego pożegnał się ze mną kiedy byłam w piątym miesiącu ciąży, a kiedy poszłam do ZUSu po zasiłek porodowy, pani w okienku stwierdziła że powinnam go sobie sama wypłacić. Nic tylko usiąść i się załamać Dlatego uważam że DG to mniejsze zło. Dużo się teraz mówi o prawach kobiet pracujących, ale nikt nie bierze pod uwagę wolnych strzelców na umowę o dzieło. Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 16:27 osoby pracujące na podstawie umowy o dzieło mają jednak wyjście-powódzctwo o ustaleni istnienia stosunku pracy.polecam po rozwiązaniu umowy.wiadomo że jeśli wniesie sie coś takiego gdy się jeszcze pracuje to niedługo taki stan potrfa. Odpowiedz Link
sigrun Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 17:05 Gdybym o tym wcześniej wiedziała, droga Aniu.... Od tamtego epizodu lat minęło już ponad cztery, więc teraz to już kasza po obiedzie Cóż, człowiek na błędach się uczy i to przez całe życie Na przyszłość nie dam się tak rolować. Hej Qulko, Mąż w ciąży też się do mnie zwracał przez Kulka, Kulinka, etc. Qrdę, niech wreszcie minie ta zła passa zawodowa, to się "skulcę" drugi raz. Ostatnio coś mnie bierze nostalgiaDD Odpowiedz Link
qlka_79 Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 17:46 Sigrun, ja się przy takim rynku pracy w "ogóle nie sqlczę" Tak się cieszyłam, że dostałam obecną pracę, a najpierw z okresu próbengo 2-3 tygodnie zrobiły się dwa miesiące, a teraz chociaż powinni wreszcie zapłacić, to nadal nie mam kasy na koncie i dziś rano usłyszałam "przepraszam, ale przelane pieniądze nie weszły na konto"... I jak wygląda prawo w naszym kraju? Chcesz dorobić (bo nawet nie zarobić), to zaraz przyczepia się urząd skarbowy, ale jak pracodawca łamie prawo, to nie ma na niego sposobu Strasznie mnie to wkrza! Odpowiedz Link
sigrun Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 18:01 A wiesz jak mnie wkurza gdy na umowie widnieje jak byk paragraf, że pracodawca zobowiązuję się zapłacić w okresie do sześciu tygodni od daty publikacji moich wypocin, a skurczybyk płaci po sześciu miesiącach z niewinnym uśmiechem na ustach? Dlatego oprócz bycia twórcą, robię za upierdliwego, groźnego i wiecznie wkurzonego reketera. C'est la vie Odpowiedz Link
qlka_79 Re: umowa o dzieło... 12.04.05, 18:10 Nabieram ochoty, żeby Ci opowiedzieć, jak wygląda sytuacja u mnie w pracy... I jak kompletnie nie umiemy jej wykorzystać, bo każdemu za bardzo zależy na tych 200zł Odpowiedz Link
toxicloki qlka! 12.04.05, 18:14 jak ty taka kase trzepiesz to powinnas teraz na fidżi siedziec i kolorowe drinki z palemka siorbac)) kurde, i niech mi ktos powie ze w naszym kraju nie kwitnie wyzysk.... Odpowiedz Link
qlka_79 Re: qlka! 12.04.05, 18:18 Toxiczku, to na razie zachęta przed podpisaniem umowy o etat... Przynajmniej tak się na razie łudzę. A do tego trudne warunki w postaci pijaka... (a nie pojechałam w końcu bo się z moją ochrona pożarłam) Odpowiedz Link
toxicloki Re: qlka! 12.04.05, 18:23 to dobrze, ze nie pojechalas sama! a ja w trakcie czata ostatnio meza pyatlam gdzie ta z.g. jest bo juz kombinowalam za obstawe robic... ale troche za daleko) tja, a na umowie dadza ci dodatkowo 50zl i kaza trzymac gebe na klodke o warunkach wspolpracy pewnie ... a pozniej wlaczam telewizor w ktorym kolejny spasiony Pan Polityk w garniturze Armaniego opowiada reporterom(wsiadajac do swojego mercedesa, ktorym wkrotce pojedzie do swej podwarszawskiej willi, w miedzyczasie blyskajac Rolex`em dyndajacym na przegubie) " nasz kraj zmierza ku lepszemu! przeciez juz dzis nie jest żle!" i az sie cisnie na usta "idz pan sie rozejrzec po akademikach...." )))))))))) Odpowiedz Link
qlka_79 Re: qlka! 12.04.05, 18:27 Aga, koledzy zatrudnieni na etacie dostają na rękę... 600zł. Jesli oczywiście dostają, bo dziś rano ich konta również były puste. Bo zaraz powiem słowo na k! Odpowiedz Link
toxicloki Re: qlka! 12.04.05, 18:37 fiu fiu! szał ciał i uprzęży! to chlopaki pewnie szpanuja przed laskami kwitkami z wyplata)) ja piernicze1 przeciez to chyba mniej niz najnizsza krajowa...no nie? czy to jest najnizsza? tak czy siak to paranoja -za to nawet mieszkania czlowiek nie wynajmie, a co z jedzeniem, piciem, myciem sie, ubraniem etc?! paranoja... Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: qlka! 12.04.05, 19:13 minimalna to podajże 824 jeszcze przed odliczeniem tych wszystkich pierdół Odpowiedz Link
sigrun Re: qlka! 12.04.05, 19:24 To bardzo interesujące, Aniu z Poddasza, bo w przypadku odliczania składki na Chorą Kasę i Emerytalny Fundusz Twórców, panie z okienek biorą pod uwagę - jak to uparcie nazywają - Minimalną Średnią Krajową, która wynosi (o dziwo!) 3500 zł. Ha ha ha, tyle to i ja zarabiam, tyle że w skali roku. I co Ty na to Qlko? Nóż się w kieszeni otwiera... Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: qlka! 12.04.05, 20:30 az sprawdziłam dla pewności. wg "Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 września 2003 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2004 r." wynagrodzenie minimalne za rok 2004 wynosiło 824 zł. za 2005 rok będzie niewiele wieksze Odpowiedz Link
red_artist Re: qlka! 13.04.05, 19:13 Dziewczyny jest tylko jedno wyjscie - założyć własną firmę!!! Jak się wszystkie zejdziemy i zaczniemy tworzyć i rozprowadzać nasze dzieła to wkrótce zdominujemy rynek. A najlepiej zająć się handlem wewnątrzwspólnotowym - bo jakoś na zachodzie bardziej się ceni rękodzieło. PS. Jako "stary czytacz forum", ale "nowy głos" witam wszystkich! Odpowiedz Link
caltha5 Re: Czym się różni? 12.04.05, 19:45 Czym się różni umowa o dzieło od umowy-zlecenia? Oświećcie mnie proszę, bo nic już z tego nie rozumiem. Która jest korzystniejsza? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Czym się różni? 12.04.05, 19:55 umowa zlecenie dotyczy dokonania okreslonej czynności prawnej umowa o dzieło dotyczy wykonania dzieło. Odpowiedz Link
caltha5 Re: Czym się różni? 12.04.05, 20:07 Powiem szczerze, że ta odpowiedź niewiele mi wyjaśniła Czy można oddawać swoje wyroby do galerii lub sklepów na podstawie umowy-zlecenia czy tylko na podstawie umowy o dzieło? Która jest korzystniejsza? I rozumiem, że nie trzeba mieć wtedy zarejestrowanej DG? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Czym się różni? 12.04.05, 20:21 umowa zlecenie dotyczy czynności prawnych.a czynnością prawna jest przedewszystkim zawieranie umów,działanie za kogoś-wiele czynnosci prawnych- liczy się działanie a nie skutek.to jest ujecie z kc. dzieło dotyczy natomiast wykonania czegoś materialnego i niematerialnego np wybudowanie domu,wykonanie projektu domu.licy się skutek. z tego wynika że nie można zawrzec umowy zlecenia na wykonanie np skrzynki na wino.nalezy tu zaznaczyć że nei liczy sie nazwa umowy a treść.tak wieć umowa która nazwana jest zleceniem może być w rzeczywistości umową o dzieło. Odpowiedz Link
kati_p Re: Czym się różni? 12.04.05, 22:43 a to ciekawe, bo ja jestem zatrudniona na umowę-zlecenie, a moim zajęciem jest wklepywanie danych do komputera... Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Czym się różni? 12.04.05, 23:23 zlecenie-tak się nazywa? wniosek o ściganie w karnym nazywany jest potocznie np skargą inei ma to wpływu na jego istote. tak więc to że jakaś umowa,pismo jest nazwane w jakiś sposob jeszcze nei oznacza że nim naprawdę nim jest. inną jest kwestią że jest szereg umów do których stosuje sie przepisy o umowie zleceniu i stąd może też wynikać takowa nazwa. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Czym się różni? 13.04.05, 16:05 I tak też może być. Bo efektem Twojej pracy nie jest "dzieło". Nie wkładasz swojej inwencji twórczej w to co robisz. A przynajmniej nie chyłoby to wskazane biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanej przez Ciebie pracy ;o) Odpowiedz Link
kati_p Re: Czym się różni? 13.04.05, 16:57 Oj, wkładam bardzo dużo inwencji w moją pracę ) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Czym się różni? 13.04.05, 17:07 a nie cierpią na tym wprowadzane dane? :o))) Odpowiedz Link
dzavala Re:um zlecenie, a um o dzieło 13.04.05, 18:44 za szybko wcisnął się enter Spróbuję usciślić: 1. um zlec - jest to umowa tzw. starannego wykonania (np adwokat zobowiązuje się poprowadzić sprawę w sądzie, ale nie gwarantuje wygranej). Jeżeli jest się zatrudnionym tylko na um zlec. i nigdzie indziej - płaci się wszystkie składki . Jeżeli jest się gdzieś jeszcze zatrudnionym na umowę o pracę (ale trzeba zarabiać minimum 849 zł(płaca minimalna)), wtedy od um. zlec płaci się tylko skł. zdrowotną. Wyjątkiem są studenci do 26 roku życia, za których nie płaci się żadnej składki od um. zlecenia. 2. um o dzieło jest umową rezultatu, czyli zobowiązujesz się do wykonania określonego w umowie "dzieła". (biorąc przykład wyżej - adwokat w umowie o dzieło musiałby się zobowiązać, że WYGRA sprawę - jeżeli by przegrał - możnaby mu wytoczyć sprawę w sądzie o nie dotrzymanie warunków umowy). Od żadnej umowy o dzieło nie płaci się składek (niezależnie z kim jest zawarta). Inaczej wyglądają obie umowy jeżeli są zawarte z pracownikiem który w tym samym zakładzie jest zatrudniony również na umowę o pracę, ale to chyba nas nie dotyczy. Odpowiedz Link
annafox pytanko do naszych ekspertów 14.04.05, 13:17 a moje pytanie jest takie "pracuje"= urlpo wychowawczy i wiem skad innad ze moge sobie dorobic jesli nie zaniedbam dziecka tzn ze nikt inny nie bedzie sie moim szkrabem zajmowal - ale... 1. ile sobie moge dorobic? 2. zakadac wlasna firme - czy wtedy mosze odprowadzac zusty srusy itp Chce zalozyc jakes innernetowe ustrojstwo - przymierzam sie jak pies do jeza - siakes hand made, obrazki, malowidla takie tam i mam kupe owaw - z przewaga kupy - wiec siedze na tym wychowawczym nie mam gdzie juz wieszam moich malowidel i .... wiedne - pomozcie dziewczatka ekspertki - FOKSIK Odpowiedz Link
josti_kr Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 13.04.05, 20:18 Ja mam firmę i co miesiąc przeklinam US i ZUS. Tyle co pieniedzy odprowadzam dla nich to czsami myśle że to złodziejstwo. Dostałam ostatnio wydruk ile uzbierałam na emeryture i krew mnie zaalała.Lecze sie i tak prywatnie, bo państwowo nie ma mowy dostac sie do specjalisty a nie konowała. więcej odprowadzam niz zarabiam i to jest walka z bezrobociem wg naszych rządzących Odpowiedz Link
magda1306 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 13.04.05, 22:42 W koncu wychodzi, ze PRAWIE nikt nie ma firmy, a jak tak sobie przegladam to forum to az pelno sklepikow typu 'galerie', 'pol- produkty', 'kartki', 'koraliki', 'kolczyki' i 'swiece'... Odpowiedz Link
kosda Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 14.04.05, 00:09 Niektóre z tych co mają juz pisały kiedys o tym Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 14.04.05, 10:34 Właśnie, Kosda ma rację, a pytanie w wątku dotyczyło raczej dziewczyn z forum, a nie osób, których galerie znajdują się w linkach na stronie. Odpowiedz Link
kati_p Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 14.04.05, 11:51 przecież osoby prowadzące sklepy w sieci MUSZĄ mieć zarejestrowaną działalność... Odpowiedz Link
carlacarla Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 14.04.05, 11:58 No własnie, muszą,cos o tym wiem Własnie kilka dni temu odwiedzałam ZUS...straszliwe złodziejstwo. Odpowiedz Link
kati_p Re: Przyznajcie się uczciwie-ile z was ma firmę? 14.04.05, 12:16 jeśli nie miałabym możliwości płacenia ZUSu 'studenckiego', to pewnie nigdy nie szarpnęłabym się na założenie firmy... Odpowiedz Link
garbmisia A co to znaczy... 14.04.05, 15:32 ... ZUS studencki? Gdzieś czytałam ze bez względu na to czy jest się studentem czy nie to zakładajac działalność gospodarczą jest się zobowiązanym płacić wszystkie składki ZUS? Byłabym więc wdzieczna za wyjaśnienia Pozdrawiam Gabrysia Szczecin/Warszawa Odpowiedz Link
przemkowa.b Do kati.p 14.04.05, 16:11 Co to jest ten zus studencki i ile ty płaciłaś zakładając firmę i ile tego zusu płacisz,opłaca ci się to? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Do kati.p 14.04.05, 16:20 Swojego czasu miały być wprowadzone przepisy modyfikujące składke zus w przypadku studentów,a dokładnie studentów którzy zakładają swoją pierwszą firmę.projekt upadł albo utknął swoje czasu.możliwe że jednak już coś wprowadzono nowego w tej kwestii KAti teraz Cię zamęczymy o to co CI powiedzieli Odpowiedz Link
kati_p Re: Do kati.p 14.04.05, 17:26 Hej! Chyba źle mnie zrozumiałyście, bo ja JESZCZE nie mam działalności, jest ona w bardzo bliskich planach. ZUS studencki to 160 zł, a nie 600, czy 700. Ja wiem tylko to, że studenci płacą właśnie tyle... i dlatego chcę zaryzykować z DG. Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Do kati.p 14.04.05, 17:32 kati czy student by tyle płacić za dg musi być gdzieś zatrudniony? pozatym jaka jest podstawa prawna,wiesz może? bo jesli tak to zus rąbie mojego brata nielegalnie Odpowiedz Link
kati_p Re: Do kati.p 14.04.05, 19:28 Niestety nie orientuję się dokładnie, ale niedługo wybieram się do działającej przy mojej uczelni organizacji udzielającej porad prawnych, to może cos się dowiem.. Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: Do kati.p 14.04.05, 19:41 hm a skad choć masz info o studenckim zusie? jestem teraz na czacie jeśli mogłabys wejść. Odpowiedz Link
jotkal1 ZUS dla studenta 14.04.05, 21:36 Na ZUS składa się - ubezpieczenie emerytalne - ubezpieczenie zdrowotne (na Kasę Chorych) Studenci (ale tylko do 26 roku życia) prowadzący DG lub też zatrudnieni przez pracodawcę , odprowadzają do ZUS-u wyłącznie składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Stąd też ich świadczenie na rzecz ZUS-u nie obejmuje ubezpieczenia emerytalnego - K Odpowiedz Link
jotkal1 Re: ZUS dla studenta (cd) 14.04.05, 21:42 Acha, zapomniałam dopisać, że osoby zatrudnione w dwóch instytucjach lub zatrudnione przez pracodawcę i jednocześnie prowadzące DG nie płacą dwukrotnie ubezpieczenia emerytalnego. Składka ZUS-owska z drugiego miejsca zatrudnienia obejmuje tylko ubezpieczenie zdrowotne. Łącznie w takim przypadku płaci się ubezpieczenie emerytalne + dwukrotne ubezpieczenie zdrowotne - K Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: ZUS dla studenta (cd) 14.04.05, 21:47 skąd wiesz? szukałysmy z kati i nic nie znalazłyśmy o niższej składce zus dla studenta z dg znasz podstawę prawną? Odpowiedz Link
jotkal1 ZUS dla studenta 14.04.05, 22:15 Przepraszam, ale wprowadziłam Was w błąd - w tej chwili sprawdziłam przepisy i zmieniły się one. Cytuję: "Nie podlegają obowiązkowi ubezpieczeń osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, będące uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat. Obowiązkowi ubezpieczeń podlegają jednak ci uczniowie lub studenci do ukończenia 26 lat, jeżeli umowę taką zawarli z pracodawcą, z którym pozostają w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonują pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostają w stosunku pracy," A tutaj strona ZUS-u www.zus.pl/ubezpie/ube002.htm Odpowiedz Link