Głupie jak nie wiem, ale i tak spytam, bo od dawna mi to po głowie łazi

Jak - i czy w ogóle - malujecie tyły lub podstawy decoupage-owanych
rzeczy???? Zostawiacie surowe, czy podmalowujecie trochę, ale np. bez kraka,
parzecierek itp, czy full wypas z każdej strony???

Męczy mnie to
strasznie, więc powiedzcie mi proszę

Uff