lula25 28.05.05, 13:37 dostalam to od serwsiu, ktory pzrzesyla mi oferty pracy, ja sie napewno zglosze, moze i Wy sprobujcie www.decobazaar.pl/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwonacia Re: moze kogos zainteresuje 28.05.05, 13:39 Dzięki, może skorzystam. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: moze kogos zainteresuje 28.05.05, 17:43 interesujące. meni zastanawia tylko czy przy wstawianiu do komisu potrzebna jest dg bo tego nei wiem akurat.hm...trzeba poszperać.a może wy wiecie? Odpowiedz Link
magdalczyk Re: moze kogos zainteresuje 29.05.05, 00:31 nie jest potrzebna dg do umowy komisowej... to jest osobny rodzaj umowy jak umowa o dzieło... (chyba, że jest coś o czym nie wiem?) Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: moze kogos zainteresuje 29.05.05, 07:37 ameryki nie odkryłaś.to że jest to osobny rodzaj umowy to ja doskonale wiem i chyba większość też. definicja dg nic nie mówi o rodzaju umów zawieranych przez osobę "prowadzącą". więc dg nie jest od tego zależna. Art. 2. Działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. nawet jeśli sprzedajesz w komisie to wytwarzasz swoje produkty w celu zarobkowym,prawda? Odpowiedz Link
makoz14 dzięki Lula 29.05.05, 10:03 Ania ma całkowitą rację. Do sprzedaży komisowej nowych rzeczy jest potrzebna dg www.rachunkowosc.com.pl/numart.php?idn=200407&lp=1 Odpowiedz Link
magdalczyk Re: moze kogos zainteresuje 29.05.05, 12:35 Wiem, że niektóre galerie np: w Warszawie - rozliczają się z umowy komisowej jak z umowy o dzieło (tzn. zabierają Ci tylko podatek). Nie musisz mieć dg. Odpowiedz Link
ania_z_poddasza interesujace 29.05.05, 14:23 wiesz szukam podstawy prawnej dla takiego rozwiązania i nei mogę znaleść. możesz ją nam podać? Odpowiedz Link
lejdik do ani z poddasza)) 29.05.05, 18:41 www.twoja-firma.pl/artykuly/56,umowa-o-dzielo.html skorzystaj z tego linku, tam znajdziesz wszystkie informacje dot. ' umowy o dzielo' a co do dg..Nie chce byc zlym prorokiem, ale pomysl- ile musialabys sprzedac, zeby na same oplaty ZuS (ok 700zl/min.) zarobic? Moim zdaniem lepsza umowa o dzielo- wszak WYKONUJESZ dziela rak swoich, a co do umowy komisowej uran.risp.pl/mrk/showinf.php?kat=inf___nomore&fil=2004_08_30_01_10_48 w tym linku zawarta zostala- najprostsza w sumie i najtresciwsza jaka udalo mi sie znalezc))definicja. I slowa w niej nie ma o tym, zeby komitent( ten ktory towar w komis oddaje) byl zobowiazany do prowadzenia dzialalnosci, natomiast komisant ( czyli ten ktory towar sprzedaje)- tak Odpowiedz Link
lejdik i p.s 29.05.05, 18:53 ...malujac stara uzywana juz tace, sprzedajesz towar uzywany)Malujac nowa tace z Ikei..hmm- ja bym chciala znalezc takiego, ktory udowodni,ze ta taca jest NOWA) No bo i nowa nie bedzie...wszak musisz ja potrzymac w domu ze 3 dni, zeby wyschla..) I oczywiscie przedstawiam tutaj tylko i wylacznie swoj punkt widzenia, ale powiem tak- dziewczyny jesli macie mozliwosc- to zarabiajcie nie komplikujac sobie zycia dg.... Zwlaszcza, ze oczywiscie kazdemu zyczac fortuny, tak szybko nie osiagnie sie wielkich zyskow ze sprzedazy, no ale kiedy busines faktycznie sie rozkreci i bedziesz widziala, ze na tym mozna zarobic- wtedy tak, wtedy zaloz dzialalnosc- ale nie wczesniej nim bedziesz miala pewnosc, ze po prostu Cie na nia stac... Tak to widze ze swojego, bogatego badz co badz- doswiadczenia..brr- zyciowego) Odpowiedz Link
lejdik Re: i p.s 29.05.05, 20:03 w polskim prawie istnieje cos takiego jak domniemanie o NIEWINNOSCI) Chcac Ci cokolwiek zarzucic, najpierw ktos musi Ci to udowodnic..wiec- Przekonaj mnie, ze byla nowa!!...No a jesli jeszcze ktoras pani przy wykonywaniu pracy....' zabawi sie swieczka'to... Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: i p.s 29.05.05, 20:07 domniemanie niewinności art 5 paragraf 1 ustawy kodeks postępownai karnego. fakt że oni musza Ci coś udowodnić ale powołujesz się na błędny przpis argumentując to. Odpowiedz Link
lejdik Re: i p.s 29.05.05, 20:09 a powolalam sie na jakis przepis??))Hmm... a w ktorym momenice? Pozdrawiam i duzo slonca zycze Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: i p.s 29.05.05, 20:13 powołałaś sie na domniemanie niewinności czyli w domyśle na ten przepis który o tym mówi Odpowiedz Link
pinos Re: i p.s 01.06.05, 10:33 Aniu - mylisz się. Domniemanie niewinności wynika _przede_wszystkim_ z zapisu konstytucji Art 42 ustęp 3 Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Odrobinę się pospieszyłaś ze swoją krytyką. Odpowiedz Link
makoz14 Re: i p.s 01.06.05, 10:38 ..Wy mówicie o prawie karnym... A przepisy skarbowe to co innego. Podatnik(!) musi(!) udowodnić swoją niewinność, bo US z góry zakłada, że jest inaczej Odpowiedz Link
lola211 Re: i p.s 29.05.05, 21:12 Pojecie rzeczy uzywanej jest okreslone przepisem- chodzi o przedmiot, ktory byl w naszym posiadaniu minimum 6 miesiecy.Niewazne, czy lezy zapakowany te pol roku czy jest naprawde w uzyciu- liczy sie tylko kryterium czasu. Jesli chodzi zas o udowadnianie, to w tym przypadku Ty musisz udowodnic, ze rzecz jest uzywana, a nie urzednik.To nie prawo karne reguluje kwestie sprzedazy. Odpowiedz Link
makoz14 Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 19:01 No dobrze, to kto jest pracodawcą? Nie możesz być swoim pracodawcą. Jeśli nim jesteś, to musisz mieć dg Z kim podpiszesz umowę o dzieło? Komis Ci zleci wykonanie pracy? I niestety tu jest właśnie komplety idiotyzm... ZUS, vat, podatek... Ile trzeba naprodukować, żeby móc to wszystko zapłacić Można oczywiście trochę zaoszczędzić np. 7%vat na rękodzieło zamiast 22% Ale ZUS? Masz działalność i czy zarabiasz 1000 zł czy 10000 tys. to i tak miesięcznie musisz tyle samo odprowadzić....To jest porąbane Odpowiedz Link
lejdik Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 20:01 porabane to to jest, ale od poczatku i hipotetycznie - dogadujac sie z komisem, a chcac posiadac umowe o dzielo to- podpisujesz umowe o dzielo z prowadzacym dz.gosp- czyli wlascicielem komisu czy galerii, w ktorej opisujesz na czym owo ' dzielo' polegalo bedzie (np ozdabianie UZYWANYCH przedmiotow technika deco)....od tego typu umowy nie odprowadza sie skladek Zus, jedynie podatek- no i okreslasz w niej termin wykonania 'dziela' owego (czyli mozesz podpisac na dni 30- bo zakladasz ze w tym czasie Twoje prace znajda zbyt w owym komisie...Jak nic nie sprzedasz ( jeso, no ja nikomu zle nie zycze, ale trzeba realnie) wiec jak nic nie sprzedasz- umowe won, nie ma bo i podatku nie zaplacisz . wiec po sprawie, ze tak powiem, no chyba ze galeria czy komis od Ciebie towar odkupi tzn wezmie, a Ty wezmiesz od nich pieniadze za owo- dzielo. Do umowy o dzielo rachunek wypisujesz po!!wykonaniu dziela, nie masz obowiazku robic tego przed!!Bo podatek i tak placisz za mc w ktorym dochod uzyskalas. ps. komis moze ci zlecic wykonanie pracy, bo nie ma przepisu, ktory mowi ze komisobiorca nie moze poszerzyc swojej oferty towaru o cos co bedzie dzielem rak twoich.Normalnie komis chce miec wydekupazowane doniczki- to ma i juz) Odpowiedz Link
ania_z_poddasza :) 29.05.05, 20:01 nie musze korzystać z tego linku.o umowie o dzieło prawi art 627 i nastepne Kc,podręcznik profesora Czachórskiego oraz podręcznik prof Radwańskiego i wiele innych. Co do umowy komisu odsyłam do art 765 i następnych kc oraz do wcześniej wspomnianych podręczników.oraz do ustwy o podatku od towaru i usług. definicja rzeczy uzywanej zawarta jest w art 43 ust 2 ustawy o podatku od towarów i usług. Jeśli rzecz stara zostaje przerobiona na rzecz nową przy pomoc pracy ludzkich rąk i z nakładem nowych materiałów rzecz wytworzona jest uważana za rzecz nową. w sprawie dg odsyłam do ustawy i swobodzie działalności gospodarczej. ah no i tak w woli wyjaśnienia-gdzie to ja napisałam że chce założyć dg?ja się tylko pytałam czy przypadkiem nei trzeba mieć dg.tu patrz def dg z ustawy kobieta winna być jak herbata - mocna,słodka i gorąca Odpowiedz Link
lejdik Re: :) 29.05.05, 20:05 Ania- ale Ty wiesz jaki sie ciekawy watek zrobil? 32st C i mozna hipotetycznie robic- wszystkoLooz- czegokolwiek nie postanowisz to w koncu Twoje decyzje, jestes dorosla))A i pewnie czytaja nas Ci, ktorzy mysla o tym jak zarobic na farbki, wiec...)) Odpowiedz Link
makoz14 Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 20:16 Grzebałam i wygrzebałam... Komis musiałby zlecić wykonanie jakiegoś dzieła. Jeśli takie umowy podpisuje, to ok. nie ma ZUS , Vat, a podatek płaci komis. Ale umowa komisyjna jest to umowa pośrednictwa handlowego, a nie umowy o dzieło. Zlecenie na sprzedaż daje wstawiający towar. A Może to kolejny sposób na obejście przepisów:0 Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 20:18 danie zlecenia w umowie komisu jest traktowane jak dostawa towaru i jest obłożone podatkiem Vat. jak dla mnei jeśli będziesz wystawiać ciągle swoje rękodzieło do komisu to musisz miec dg.patrz definicja dg w odp dla magdalczyk. Odpowiedz Link
makoz14 Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 20:25 Też tak uważam, ale Polak potrafi... Dopóki mu US nie dobierze się do skóry Odpowiedz Link
lejdik Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 20:35 ...a gdyby tak otworzyc Piersza Internetowa Agencje DeKuPażową?) dzial marketingu- odpowiedzialny za reklame i zdobywanie zamowien, dzial zbytu- upaprane farbami Najlepsze z Najlepszych dzial PR- czlonkinie KWA (wylaczajac te ktore beda ciapac farbami!!) aaa i jeszcze jeden dzial by sie przydal- Aniolki Druciki i Koraliki - albo nie dzial- filia cala...Co wy na to?) hmm..o dziale finansowym poki co zapomnijmy- na poczatek marketing musi sie wykazac! Odpowiedz Link
across Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 21:13 Wymądrzasz się i rzucasz cytatami z Kc ( niektóre niezbyt trafione ) a nie potrafisz sobie odpowiedziec na tak smiesznie proste pytanie odnosnie DG? Odpowiedz Link
ania_z_poddasza Re: do ani z poddasza)) 29.05.05, 21:31 przepraszam bardzo nie cytuje kc odwołuję się tylko do numeracji przepisów kc i jest ona poprawna.więc gdzie są nietrafione? a na to pytanie potrafię sobie odpowiedzieć patrząc na treść przepisu o dg i przyrównując go do sytuacji wytwarzania dzieł w celu sprzedaży.ale pytam bo nie uważam się w dziedzinie dg za osobę która wie wszystko bez upewniania się.a nóż jest coś o czym nie wiem i dlatego pytam-kto pyta nie błądzi. Odpowiedz Link
lejdik do across 29.05.05, 22:16 yyyy w sensie- sie ja wymadrzam?)... hmm...A to ci....) p.s jak dasz w re- "a wlasnie"- to znaczy tylko tyle, ze ogladalysmy te sama reklame Odpowiedz Link