marzena.g1
20.08.05, 23:54
Prawie dwa miesiące odzyskiwałam stary kredens znaleziony w piwnicy - pokryty
kilkoma warstwami farby. Urzekły mnie w nim śliczne szybki. Doczyściłam się
wreszcie do drewna. Okazało się jednak, że kredens nie jest z litego drewna,
tylko ze sklejki miękkiej, sosnowej.
Podczas szlifowania porobiło się sporo głębszych zarysowań w róznych
kierunkach. Wygładziłam drobniutkim papierem ściernym, ale i tak część
pozostała. Zbyt mocno nie mogę tego trzeć, bo robią się plamu (prześwituje
głębsza, ciemniejsza warstwa sklejki)
A sam rysunek surowego drewna jest bardzo fajny. W planie miałam zabejcowanie
tego na niebiesko, rozbielenie pastą wybielającą i lakierowanie. Ale teraz
boję się, że te rysy będą zbyt widoczne i cały efekt diabli wezmą.
Pomocy.
Poczytałam tu na forum wszystkie wątki, kurs i porady rózne. Może rozwiązaniem
byłaby jakaś przecierka lub te pęknięcia - boję się jednocześnie to popsuć.
Jak to zrobić w miarę prosto. Co radzicie???
Może dać tą ciemną bejcę, potem lakier do pęknięć, a potem farbę białą lub
kremową.
Wiem, że najpierw muszę spróbować na czymś mniejszym, ale może jakaś wstępna
rada. Pliis.
To, co zobaczyłam na niektórych zdjęciach to po prostu rewelaaaacja. Podziwiam.