Dodaj do ulubionych

decoupage we Wloszech

24.09.05, 20:57
Chcialam Wam tylko powiedziec, ze widzialam kilka razy we wloskim sklepie z
rzeczami uzywanymi (od ciuchow do mebli i wyposazenia domu) rozne szklanki,
butelki, ramki i tacki zdekupazowane lub krzywo oklejone papierem 'ryzowym'
tak TRAGICZNIE, BRZYDKO i BEZNADZIEJNIE, ze po prostu za kazdym razem mnie az
zatykalo i z niedowiary przecieralam oczy, ze ktos cos takiego ma nadzieje
sprzedac. To sie nadawalo tylko i wylacznie do kosza na smieci. Co prawda te
rzeczy kosztowaly grosze, ale jestem pewna, ze kazda pierwsza praca kazdej z
nas byla o miliony lat swietlne lepsza od tego co widzialam
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: decoupage we Wloszech 24.09.05, 22:06
      JA mialam takie same odczucia ogladajac wloskie aukcje na ebay`u.
    • qlka_79 Re: decoupage we Wloszech 27.09.05, 21:54
      A ja we Włoszech widziałam deku tylko na masce w Wenecji i wcale nie mam
      pewności, że to było to, chociaż spękania były fajne.
    • ogi1 Re: decoupage we Wloszech 28.09.05, 21:46
      a ja jestem wlasnie pod wrazeniem, bo mialam z moja mama we Wloszech objazd wszystkich znanych jej
      sklepow z artykulami decoupage. Na prawde robia swetne rzeczy az dech zapiera, niestety takze zapiera
      dech od cen. Duzo wyzsze niz u nas. W sklepach organizuja darmowe kursy (placi sie "tylko" za materialy)
      ale, ze decoupage wciaga (co wie wiekszosc z nas) to zarabiaja na materialach. Bo im wiecej
      uzaleznionych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka