Ja to mam pecha. dlaczego wszystkim pęka a mi nie. Przepraszam że się tu
żale,ale mam już dosyć

Może ktoś ma problem taki jak ja. Może to jakąs
felerna partia,a może jakies fatum . Wiecie na lampce to mi w jednym miejscu
wyszło. Wczoraj ćwiczyłam ze szkłem .Z rana zero ..... Dziś się zdenerwowałam
do granic możliwości. Nałożyłam ,a raczej nawaliłam warstwę 2 składnika. przy
takiej warstwie to gluty powinne wyjść. A wiecie co mi wyszło . minimini
spękania, tyciutyciu. No przecież można się naprawdę ...........
Macie taki problem??? Bo ja tu łzami się zalewam ,że mi to pod nogi same kłody.
Ale grunt to być optymistą.
Ps. Jak wątek nie taki ,to możecie skasować. Musiałam się wyżalić. Dzięki