Dodaj do ulubionych

pytania, pytania...

15.01.06, 17:36
Do dziewczyn aniołkowo-masosolnych, aby zaspokoić ciekawośc wielką... smile

Ile czasu zajmuje Wam mniej więcej wyprodukowanie aniołka sztuk jeden?
Ile aniołków robicie za jednym razem?
Czy wpadacie w "ciąg" twórczy (czyli przykładowo trzy dni intensywnej wesołej
twórczości), czy raczej Wasze prace powstają od okazji do okazji?
Czy sprzedajecie swoje prace, czy częściej zdarza się Wam nimi obdarowywać
znajomych?
Jesli sprzedajecie, to w jaki sposób wyceniacie aniołki?
Czy zdarza się, że już nie możecie patrzeć na aniołki i zabraniacie wymawiania
znajomym "tego słowa na a"?
Jak z perspektywy czasu oceniacie Wasze pierwsze prace - sentymentalnie czy
chce Wam się czasem zachichotać pod nosem?
I ostatnie, pełne nadziei w siłę i przyszłość rękodzieła - czy jest wśród Was
ktoś, kto jest w stanie wyżyc z aniołków?
big_grin
Obserwuj wątek
    • kreatywni Re: pytania, pytania... 15.01.06, 19:09
      > Ile czasu zajmuje Wam mniej więcej wyprodukowanie aniołka sztuk jeden?
      HMN... TO ZALEŻY OD ZŁOŻONOŚCI ANIOŁKA. OD 15 MINUT DO PÓŁ GODZINY.

      > Ile aniołków robicie za jednym razem?
      TRUDNO MI JEDNOZNACZNIE ODPOWIEDZIEĆ. CZASEM ROBIE PONAD 10 A CZESEM KOŃCZY SIE
      NA JEDNYM, BO MIMO OCZEKIWAŃ TWÓRCZOŚCI I POMYSŁÓW BRAK sad

      > Czy wpadacie w "ciąg" twórczy (czyli przykładowo trzy dni intensywnej wesołej
      > twórczości), czy raczej Wasze prace powstają od okazji do okazji?
      ŚREDNIO RAZ NA MIESIĄC ROBIĘ ANIOŁKI. TYLKO PRZEZ JEDEN DZIEŃ.

      > Czy sprzedajecie swoje prace, czy częściej zdarza się Wam nimi obdarowywać
      > znajomych?
      JAK KTOŚ CHCE KUPIC TO SPRZEDAJĘ, ALE JAKOS SPECJALNIE KUPCÓW (PRZYNAJMNIEJ NA
      RAZIE) NIE SZUKAM. ANIOŁKI ZWYKLE WYKONUJE NA ZAMÓWIENIA ZNAJOMYCH I PRZYJACIÓŁ.

      > Jesli sprzedajecie, to w jaki sposób wyceniacie aniołki?
      TRUDNO MI ODPOWIEDZIEC NA TO PYTANIE, BO NIE DO KOŃCA WIEM CO MASZ NA MYŚLI.
      CZĘSTO CENA ANIOŁKA JEST UZALEŻNIONA OD ZUŻYTYCH DO JEGO PRODUKCJI MATERIAŁÓW.

      > Czy zdarza się, że już nie możecie patrzeć na aniołki i zabraniacie wymawiania
      > znajomym "tego słowa na a"?
      BEZAPELACYJNIE I DO SAMEGO KOŃCA... NIE!

      > Jak z perspektywy czasu oceniacie Wasze pierwsze prace - sentymentalnie czy
      > chce Wam się czasem zachichotać pod nosem?
      MÓJ PIERWSZY ANIOŁEK W PRZECIWIEŃSTWIE DO INNYCH MOICH PIERWSZYCH KROKÓW NP;
      DECU; WYSZEDŁ CAŁKIEM NIEŹLE WIĘC PATRZĘ NA NIEGO RACZEJ SENTYMENTALNIE. NO
      PRZYNAJMNIEJ NA RAZIE... wink

      > I ostatnie, pełne nadziei w siłę i przyszłość rękodzieła - czy jest wśród Was
      > ktoś, kto jest w stanie wyżyc z aniołków?
      JA NIE.


      • kreatywni Re: pytania, pytania... 15.01.06, 19:12
        A teraz moje pytanie do Ciebie smile
        Skąd ten ciąg pytań? jest w tym jakis konkretny cel czy czysta ciekawość...?
        • pracownia_trrrt Re: pytania, pytania... 16.01.06, 01:25
          Czysta ciekawość...
          Tak sobie którejś nocy z psiapsiółką snułyśmy jak by to fajnie było móc nie
          przerzucać stert papierków, nie zajmowac się nudnymi czynnościami, tylko lepić,
          szyć, malować, mieć z tego masę radości i dawać radość... Brutalna rzeczywistość
          pokazuje nam, że nie bałdzo, nie bałdzo tak się zrobić da.
          A po za tym zastanawiało mnie, czy to jakaś moja ułomność ślęczęć czasem nad
          jednym aniołkiem kilka godzin, wpadać w szał "produkowania" i robić robić robić
          noc za nocą i czy tylko ja zamiast sprzedawać notorycznie obdarowuje nimi
          wszystkich, i czy tylko mi zdarzyło się zakazać wymawiania wyrazu na "a" i czy
          tylko ja zastanawiam się jakim cudem udało mi się robić takie paskudztwa (teraz
          też są paskudztwa, ale zdecydowanie mniej paskudne niż te pierwsze...)?!? big_grin
          • lamarta Re: pytania, pytania... 17.01.06, 01:19
            smile
            Ja tez chciałabym móc z tego wyzyc, ale jest to w moim przypadku absolutnie
            niemozliwe. Ehhhwink
            Witamy kojejną maniaczkę masy solnejbig_grin Ciekawam Twoich pracsmile
            • pracownia_trrrt Re: pytania, pytania... 23.01.06, 19:42
              wyschną, polakierują się, obfotografują i wstawią na forum... już niedługo,
              obiecuję... big_grin
    • kitek01 Re: pytania, pytania... 23.01.06, 21:24
      ja lepię dla przyjemności,część rozdaję znajomym a część sprzedaję,wtedy z
      czystym sumieniem wydaję kaske na farby ,pędzle i takie tam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka