Wlasnie od kilku dni poszukuje motywu, ktory kiedys wycielam schowalam i nie
wiem oczywiscie gdzie

Zawsze tak mam. Wycinam papiery bo to najnudniejsza
rzecz obok lakierowania w decoupagu i utykam gdzies po skrzynkach, miedzy
gazetami... Trzymam tez cale paiery w tubie lub w szufladzie ale one po
rozwinieciu tez wygladaja roznie

Metoda chowania pod dywan odpada, przy
malych dzieciach wszystko laduje na dywanie. Az do wczoraj kiedy mnie
olsnilo

) Eureka!!! Zakupilam 100szt koszulek do segregatora i zrobilam
porzadek. Wszystkie wycinanki sa w pieknych foliowych koszulkach, poukladane
i wpiete do segregatora. Jestem z siebie dumna!
Moze wy stosujecie tez taka metode ? A moze przyda sie tym wszystkim, ktorzy
jak ja szukaja od kilku dni zaginionego motywu...
Ja swoj znalazlam

)