farbowanie herbatą

14.05.07, 13:18
Może któraś z pań wie, jak dokładnie ufarbować koronkę herbatą? czy materiał
się tylko zanurza czy gotuje? I jak długo? Jak później prać? Pamiętam że moja
babcia tak robiła, niestety już jej o to nie zapytam.
Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.
    • grazyna10 Re: farbowanie herbatą 14.05.07, 19:17
      W czasach kryzysu, kiedy w sklepach nie bylo nic a proszki do prania jesli byly
      to fatalnej jekosci, czesto farbowalam biustonosze. Mialy dobra forme, nie byly
      zniszczone ale zolkly. Zaparzalam bardzo mocna herbate, do goracej wsadzalam
      stanik i lezal obie cala noc. Na drugi dzien pralam, bo on jednak byl noszony
      na ciele. Koronke mozesz tylko wyplukac.

      ********
      Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc i wieczna
      ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
      ********
      • marjory_m Re: farbowanie herbatą 15.05.07, 09:38
        Wielkie dzięki smile

        A po wielokrotnym praniu ten kolor się nie zmywał?

        Może znacie jeszcze inne domowe sposoby farbowania? Chciałabym też uzyskać taki
        kolor jak po farbowaniu jajek na wielkanoc cebulą, ale to się niestety zmywa od
        razu.
        • grazyna10 Re: farbowanie herbatą 16.05.07, 09:07
          No troche sie spieral ale nie za bardzo, zanim sie spral to juz sie nadawal do
          wyrzucenia. Zapomnialm napisac, ze plukalam go potem w wodzie z octem i dopiero
          pralam. Ocet ponoc utrwala kolor.

          ********
          Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc i wieczna
          ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
          ********
Pełna wersja