tijgertje
05.10.07, 22:11
Dla mnie niemal odkrycie stulecia

Chyba kazdy miewa czasem
problem ze zmarszczonymi serwetkami;-/ Mnie to jakos omijalo, ale
wlasnie pracuje hurtem ze starymi serwetkami, ktore sa niesamowicie
delikatne i jednak sie marszcza niemilosiernie

Robie klucznika,
wyczailam,ze ostateczny kolor bejcy zalezy tez od pokrywajacego ja
lakieru. Dla cieplego brazu maluje polyskiem, dla zgaszonego
najpierw matem. Na kluczniku strasznie pasowal mi polysk, jednak
stwierdzilam ze zduminiem, ze im wiecxej lakieruje, tym zmarszczki
sa bardziej widoczne. Wkurzylam sie i malnelam matem. Efekt? Jak po
kremie z Q10

Mniejsze zmarszczki

)) Jedza nie jestem, wiec sie
odkryciami dziele, sprawdzilam juz na innym przedmiocie, efekt ten
sam, wiec uznalam, ze hiopteze: lakier blyszczacy uwydatnia
zmarszczki a matowy je ukrywa, mozna uznac za prawdziwa

Jak ktos
wpadl na to wczesniej, to nawet niech sie glosno nie przyznaje, bo
utluke!

)) Wole nie wiedziec, ze niepotrzebnie sie tyle mczylam