Dodaj do ulubionych

Do Kielczanek

18.04.06, 19:06
Dziewczyny, widze, ze jest nas kilka tutaj, co byscie powiedzialy na to, zeby
sie spotkac? Ja bede w Polsce i w Kielcach od 21 do 29 maja i bardzo bym sie
chetnie z wami spotkala w jakims milym miejscu typu Wesola Kawka czy Lukrecja
(czy cos ciekawszego sie pojawilo od mojego ostatniego pobytu nie wiem).
Obserwuj wątek
    • doro_ty Re: Do Kielczanek 19.04.06, 09:21
      hej!!

      Bardzo fajny pomysł. Bardzo przyjemną kawiarenką jest "Prima Vera" na
      Paderewskiego. mnie odpowiada cały tydzień ale po 15 - Praca ;-(.
      Pozdrawiam.
      Dorota.
    • mjermak Re: Do Kielczanek 19.04.06, 15:39
      Niestety tym razem bede w
      Krakowie bo tam ladujemy, myslalam o jednym dniu w warszawie ale szkoda mi
      czasu bo plany mamy raczej prowincjonalne (Jedrzejow, zamki typu Sobkow, Gory
      Swietokrzyskie). Ja nie wiem jakim cudem obskocze wszystkow te 2 tygodnie ale
      nie mam wykscia, najwyzej odpcozywac bede po powrocie , w pracy...
      • agatk Re: Do Kielczanek 19.04.06, 21:48
        Jeśli zaproszenie aktualne to ja bardzo chętniesmile
        Dajcie znać kiedy, jeśli szkoła i praca pozwoli to się oczywiście zjawięsmile

        Może byśmy wymyśliły jakiś znak rozpoznawczy smile ??

        Pozdrawiam
        Agatasmile
        • mjermak Re: Do Kielczanek 19.04.06, 21:51


          > Może byśmy wymyśliły jakiś znak rozpoznawczy smile ??

          robotka w reku!!!!!

          ja jeszcze sobie dokladnie rozplanuje swoj pobyt ale na pewno to bedzie jakies
          popoludnie, zebyscie po pracy mogly zdazyc a ja gdzies mojego amerykanskiego
          meza upchne z dzieckiem-niestety dluzej niz 2h nie dua mi sie wykroic ale to
          chyba nam wystarczy. A moze wy sie potem bedziecie stale spotykac jak ja juz
          pojade-mnie sie te grupy tutajw USA strasznie podobaja i ubolewam, ze nie mam
          jak na nie chodzic. bylam tylko raz jak dotad i bylo fajnie. Ale super byloby
          sie z wami spotkac bo mnie Kielce sa strasznie bliskie i zawsze napierw czuje
          sie Kielczanka a potem dopiero Polka i Europejka. I Kielce sie tak piknie
          zmieniaja, takei fajne rzeczy sie w nich dzieja, takei fajne miejsca powstaja
          ze warto nasze piekne miasto reklamowac wszedzie!!!! ja jestem dumna ze sie w
          Kielcach urodzilam
          • agatk Re: Do Kielczanek 19.04.06, 22:02
            Co prawda jeszcze studiuję ale również pracuję. Pracuję w hptelu Przedwiośnie
            koło Kielc i muszę Ci powiedzieć że sporo naszych rodaków zza granicy przyjeżdża
            do nas z sentymentem opowiada o tych okolicach, a Kielecczyzna jest naprawdę
            pięknasmile

            Mam nadzieję, że nasze spotkanie dojdzie do skutkusmile
    • mjermak Re: Do Kielczanek 26.04.06, 19:36
      Juz wiem, ze w Kielcach bede od 24 do 28 maja. Sobota i niedziela raczej
      odpadaja wiec zostaje 24, 25 i 26, jaki dzien wam pasuje zeby juz wstepnie
      zaklepac i nic nie planowac????
      • doro_ty Re: Do Kielczanek 27.04.06, 10:02
        Cześć

        mnie pasuje każdy z tych dni,ale może środa 24.V To w środku tygodnia więc
        pewie wszystkie będziemy w miescie. łatwiej będzie ewentualnie przeskoczyć
        jeden dzień jakby któraś z nas nie mogła być.
        Pozdrawiam
        Dorota
        • doro_ty Re: Do Kielczanek 04.05.06, 07:55
          Hej dziewczyny no to może na 26 V (piątek) ok 15.30 - 16. Tak żebyśmy mogły
          zążyć po pracy. Zostaje jeszcze kwestia miejsca. ja proponuje tą Primavere na
          Paderewskiego. Jest blisko centrum i bliska autobusów wink Ale jak wolicie Kawke
          to też fajnie. Ja sie dostosuje wink
          Pozdrawiam Dorota
          • mjermak Re: Do Kielczanek 04.05.06, 17:38
            Nie bylam tam jeszcze ale czy ona ma taki klimacik jak Kawka czy Lukrecja? Bo
            wiecie, nie wiem jak w Kielcach ale tutaj, jak dziewczyny sie spotykaja na to
            cotygodniowe dzierganie w kawairni to obsluga toleruje ale bynajmniej nie jest
            to euforia. Wiadomo, ze siedza baby 2h, zammowia po kubku herbaty a potem rece
            juz maja zajete-jak bylam to barman na 15 minut przed wyznaczonym koncem juz
            sie pytal, czy konczymy. Ja bym w ogole proponowala cos takiego, zeby zamowic
            tam stolik-bo w piatkowy wieczor w kawaiarni znalezc stolk na 5 czy wiecej osob
            moze byc problem. A kiedys rozmawialam z wlascicielka Lukrecji i ona mi sie
            wydala bardzo mila i otwarta (no, nie wiem jak jest teraz). Najlepsza bylaby
            kawiarnia, gdzie organizuje sie rozne imprezy kulturalno-artystyczne, zeby
            wlasciciele mieli to cos w sobie ze nie tylko biznes i kasa ale cos wiecej. I
            wtedy pogadac, ze chcemy sie spotkac, ze moze raz w miesiacu, ze robotki
            pzrezywaja na swiecie renesans, ze przyjada neibanalne, tworcze osoby itd. Ja
            moge pojsc pogadac-w gadaniu jestem dobra (kiedys to byla moja praca lobbystki-
            przekonywanie ludzi do roznych rzeczy i nawet mialam sukcesy). Ja w ogole
            jestem aktywistka-idealistka i z wszystkiego bym robila akcje, pokazy i wazne
            sprawy-wybaczcie mi to. Ja to bym nawet dziennikarke zaprosila na nasze
            spotkanie, a co!!! Pierwsza strona Slowa Ludu nasza, mowie wam!!!
            • doro_ty Re: Do Kielczanek 05.05.06, 12:10
              Hej Dziewczynki wink bo konsultacjach z Basią proponujemy godzinę 17. w piątek
              26 maja. w Lukrecji.
              Już sie nie moge doczekać aby was poznać "na żywo" wink
              pozdrawiam serdecznie i życze miłego weekenu

              Dorota
              • mjermak Re: Do Kielczanek 05.05.06, 15:32
                Mnie etz bardziej pasuje 17 ale nastawcie sie, ze byc moze bedzie ze mna moje
                dziecko lat 4 i hamerykancki monsz. Ale on lubi siedziec i sluchac jak rajcuje
                z kolezankami po polsku, bedzie nas obfotografowywal, uismiechal sie szeroko i
                mowil: dziekuja, prosza, kocham ciu !!!!

                Kurcze, myslalam, ze sie da ich upchnac w Muzeum Zabawkarstwa bo to obok ale
                otwieraja dopiero 1 czerwca!!!!! Oczywiscie ma to sens, na dzien dziecka
                ale...moze macie jakies pomysly gdzie moge upchnac meza z dzieckiem, zeby nam
                nie wadzil za bardzo i was nie stresowal? (chyba ze ktoras chce pocwiczyc swoj
                angielski z nativem to on chetnie pokonwersuje)
                • agatk Re: Do Kielczanek 05.05.06, 16:19
                  Mnie odpowiada piątek 26, może być też o 17
                  Już nie mogę się doczekaćsmile

                  ...a jeśli chodzi o męża i pociechę to nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy.
                  Jakiś rok temu zamkneli centrum zabaw dla dzieci JAŚ koło Kadzielni, drugie
                  podobne miejsce czynne jest dopiero od dnia dzieckasad
                  Może np. jaskinia Raj, zamek w Chęcinach... , ale to kawałek od Kielc i pewnie
                  sama chciałabyś zwiedzić te miejsca.
                  Ewentualnie przy ładnej pogodzie mogą odwiedzić Park miejski, pokarmić kaczki,
                  łabędzie, chybaże może będą grać coś w Teatrzyku Lalki i Aktora KUBUŚ, ale
                  niewiem czy Twoja pociecha zna j.polski.

                  To są namiary na teatrzyk: ul.Duża 9 tel.(41)344-58-36 i strona w necie:
                  www.teatr-kubus.pl
                    • mjermak Re: Do Kielczanek 05.05.06, 19:00
                      to chodzi tylko o ten czas, keidy ja bede z wami, wiec zamki i jakskinie
                      odpadaja. pzoa tym moj monsz poza tymi przytoczonymi polskimi zwrotami wiecej w
                      naszym jezyku nie bardzo umie, wiec moglby pojsc z mala tylko gdzies gdzie moge
                      go odstawic i odebrac po 2h-park oczywiscie jest opcja ale...
                      drugi problem to taki, ze on Kielce zna slabo a przy malej znajomosci ejzyka
                      jeszcze mi sie zgubi. mala niby rozumie po polsku ale mowi glownie po angielsku
                      i raczej od 4 letniego dziecka wymagac nie moge robienia za tlumacza.
                      Szkoda ze ten pomnik radziecki blisko katedry co byl rozebrali-to byla chyba
                      armata nie? Moze ich do katedry wysle ale to na godizne najwyzej a zreszta moj
                      monsz to taki abnegat ze sie kosciolow boi-zwlaszcza katolickich -jak byl w
                      katedrze to mu szczeka opadla i popadl w stupor od tych wszytskich barakowych
                      aniolkow, groznie wygladajacych swietych, zlocen i polichromii- w kosciolach
                      protestanskich sa gole, biale sciany!!!

                      nic to poradzimy sobie-w najgorszym raze wysle go an zakupy an stragany na
                      placu wolnosci!!!!! albo na bazary-on uwielbia takie egzotyczne klimaty (i
                      pomyslaybyscie ze w Kielcach to mzoe byc dla kogos egzotyka??)
                      • marynia33 Re: Do Kielczanek 05.05.06, 20:41
                        witajcie Kielczanki!
                        jestem "przeflańcowana" do prawie Warszawy z Kielc. i bardzo mi przykro że w tych dniach (chć często bywam w Kielcach)nie będzie mnie tam i nie moge si e z Wami spotkać. kibuicuje temu forum juz od przeszło roku i jest mi tu bardzo dobrze. dlatego do rady co zrobić z "menszem"i dzieckiem w Egzotycznych dla niego Kielcach dołączę propozycję:
                        BASEN W NOWINACH - pod Kielcami mozesz męza odstawić na 2 godzinki z dzieckiem, język mu tam nie będzie potrzebny dzieciak świetnie się będzie bawił a wyjdzie wtedy gdy ty będziesz "wolna" płaci się tam za każdą minutkę (ale nie przerażaj się nie jest drogo) trenowałam to z moim mężem i małym dzieckiem kiedy chciałam się spotkać z przyjaciółkami bez słodkiego"ciężaru".
                        pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Polsce i owocnego spotkania.
                        PS.pomysł z prasą jest ŚWIETNY. czekam na relacje
                        • mjermak Re: Do Kielczanek 05.05.06, 22:05
                          ale on sam do tych nowin nie dojedzie a moja rodzina nie dysponuje samochodem,
                          poza tym wy sobie nie wyobrazacie, jak sie amerykanin zachowuje w Polsce-boi
                          sie wszystkiego, boi sie, ze go obrobia za sam wyglad, nigdzie nie potrafi
                          trafic, komunikacja miejska to dla niego zagadka chociaz uwielbia nia jezdzic-
                          ale rozklad jazdy, trasy, punkty orientacyjne gdzie wysiasc-komedia, mowie wam.
                          On funkcjonuje w Polsce tylko ze mna-glupieje mi chlop!!! Bo tutaj tez by nie
                          umial jezdzic autobusami-jak zaczelam pracowac i on zmieil prace i jezdzimy
                          metrem do pracy to jak wracal pierwszy raz sam to sie zgubil i zamiast byc w
                          domu o 19 dotarl wycienczony o 2 w nocy!!!! I caly zcas jezdzil metrem, tylko
                          albo nie ta linia co trzeba albo nie w tym kierunku a orientowal sie dopiero na
                          koncowej stacji!!! I to nie zeby jakeis nowe miasto-mieszka tutaj cale swoje
                          zycie a niedlugo stuknie mu pol wieku!!! On jest szczegolny przypadek. jak
                          pierwszy raz do mnie lecial to mial pzresiadke w Londynie (nota bene pierwszy
                          raz w zyciu wyjechal poza USA-ja, ktora pierwszy raz sama ruszylamw Europe
                          majac 14 lat do dzis nie moge tego zrozumiec) i musial sie przemisecic z
                          lotniska na lotnisko specjalnym busem to tak to pzrezywal, ze go to czeka ze w
                          koncu ...prawie zapomnial o przeiadce. I w Londynie po angielsku sie nei mogl
                          dogadac!!! Mowie wam ubaw mam z nim po pachy!!!
    • mjermak Re: Do Kielczanek 05.05.06, 22:20
      Kurcze ja juz pzrezywam jakby to jutro mialo byc!!!
      Nic to, widzialam w internecie ze Lukrecja ma ponoc ogrodek. czy ktoras z was
      moglaby sie tam pzrejsc przed naszym spotkaniem i go obejrzec? I , jakby sie
      jej chcialo to pogodac z wlascicielka?
      jak nei to ja moge zadzwonic jak jzu bede w Kielcach, zamowic stolik (mysle ze
      taki duzy w tej pierwszej sali)
      Powiedzcie co myslicie o moim pomysle zaprszenia kogos z prasy??? Lub innych
      mediow??? Od razu wam moge powiedizec, ze raczej fotoreportera nie przysla wiec
      nie musicie sie obawiac o zdjecia, a nawet gdyby to mozna sobie zazyczyc nie
      fotografowania was konkretnie i juz. Oni respektuja, w koncu nie bedziemy sie
      skandalizowac (no pare projektow tutaj mamy, vagina, futeral na wibrator,
      futeraliki na tampony itd ale chyba nie o to nam chodzi).
      Ale jakby sie wam spodobalo to mozecie sie spotykac raz w miesiacu czy czesciej
      i sobie w ten sposob zrobic reklame. Mysle ze sa w meisice druciary ktore nie
      maja dostepu do internetu wzglednie nie trafily na nasze forum. Warto by bylo
      do nich dotrzec.
      Ale napiszcieczy chcecie czy nie - pamietajcie ja jestem aktywistka i od razu
      bym robila zadyme. Tylko potem ja sobie pojade i was z ew. pasztetem zostawie.
      • tutusia_24 Re: Do Kielczanek 06.05.06, 08:46
        mam taki pomysł nie wiem czy wypali bo jeszcze nie uzgadniałam z
        synem.Angielski zna perfekt więc jeżeli go namówię a on oczywiście będzie miał
        czas to się może zaopiekuje Twoim szczęściem dużym i małym i w tym czasie może
        posłużyć jako przewodnik po mieście /syn jest duży - 23 letni chłopczyk
        sic/.Ale, to mówię muszę uzgodnić jeszcze.
    • agatk Re: Do Kielczanek 06.05.06, 15:54
      Niestety nieznalazłam str. Lukrecji, ale zadzwoniłam tam, nie ma problemu z
      rezerwacja, tyle że trzeba ustalić konkretną godz.(datę już mamy 26 maj)
      Czy mógłby ktoś podjąć "męską" decyzję co do godz?
      Może 17 ?
    • zdzid Re: Do Kielczanek 06.05.06, 18:59
      Dziewczyny, ja koniecznie chcę zobaczyć zdjęcia z tego spotkania - i oczywiście
      relację jak było. Strasznie wam zazdroszczę, jakby to nie było tak daleko ode
      mnie, to chyba bym przyjechała!
      Udanego spotkania!
      Zdzisława (z Bytomia, niestety...)
    • agatk Re: Do Kielczanek 07.05.06, 19:27
      Drogie panie wiec niech będzie 26 maja o godz. 17

      Czy może być w Lukrecji (pl Wolności)?
      I jeszcze jedno, ile nas będzie? Jak dzwoniłam do Lukrecji to powiedziano mi, że
      maksymalnie 6-8 osób (pytałam o możliwość zsunięcia stolików, ale max to 8 miejsc)
      Może któraś z Was zaproponuje coś innego,bdyby okazało się że będzie nas więcej.
    • agatk Lista obecności :)) 07.05.06, 19:32
      Proszę, aby te panie, które będą mogły pojawić się na spotkaniu "wpisały" się na
      liste obecności smile dopisując swój link, dzięki temu będziemy wiedzieć ile nas
      będzie i jak duży stolik będzie nam potrzebny smile

      Jeszcze raz przypomnę wstępny termin i miejsce 26 maja o godz. 17 kawiarnia
      Lukrecja
      • doro_ty Re: Lista obecności :)) 08.05.06, 07:15
        CZeśc dziewczyny!!!

        Ale starciłam ;-( niestety dostęp do netu mam tylko w pracy a pracuje 5 dni w
        tygodniu. Niestety wink. Jesteście wielkie, Wiedziałam że Kielczanki mogą na
        siebie liczyć ale nie myślałam że aż tak.
        Oczywiście mnie pasuje data, miejsce i godzina spotkania i odrazu wpisuje sie
        na liste obecniści:
        Doro_ty@op.pl
        nr gg:7027250.
        Pozdrawiam serdecznie.

        PS. Obecność męż i pociechy mnie nie przeszkadza wink
        pa pa
    • mjermak Re: Do Kielczanek 08.05.06, 20:42
      oczywiscie ja tez na liste sie wpisuje
      agat czy jak dzwnilas do lukrecji to mowilas co to am byc za spotkanie? czy
      tylko tak ogolnie?
      tutusia dziekuje za propozycje ale nie weim czy to wypali, chyba ze syn
      strasznie by chcial sobie z rodowitym amerykaninem pogadac. Tylko zwiedzanie
      Kielc odpada, bo moja mala jest za mala na takie ale jakis wypad do fajnego
      miejsca to juz bardziej tylko tu znowu dziecko bruzdzi. Chyba,ze dziecko wezme
      do nas, ona jest cywilizowana i po polsku rozumie.
      maz owszem parwko ma ale nie weim czy bylby w stanei sam jezdzic po Plsce-
      aczkolweik podejrzewam ze bylaby to dla niego super atrakcja-zwlaszcza po
      waskich uliczkach i z wyprzedzaniem na trzeciego i innymi manewrami normlanymi
      dla polskich kierowcow a tutaj jakos rzadko spotykanymi i srogo karanymi...
      Wiem, robie problemy i z igly widly ale ja zawsze bym chciala zeby wszyscy byli
      happy i zeby mi nikt na zegarek nie patrzyl i min nie robil, ze mu sie nudzi-
      rozumiecie chyba.
      • agatk Re: Do Kielczanek 11.05.06, 16:43
        Witam smile
        Dzwoniąc do Lukrecji nie mówiłam o jakie spotkanie konkretnie chodzi. postaram
        się jutro tam pojechać i zarezerwować stolik ( może wstępnie dla 6 os. ? )

        ...a na zegarek raczej nikt nie będzie patrzył, wydaje mi się, że każda z Nas z
        przyjemnością przyjdzie poplotkować smile
        • mjermak Re: Do Kielczanek 12.05.06, 15:08
          dziewczyny, super, ja juz jutro lece, do 23 bede poza Kielcami, wiec jkabym sie
          nie dorwala do internetu spotykam sie z wami o 17 w piatek 26 maja w Lukrecji-
          przyniescie koniecnzie robotki. Aha, jak bedziecie rezerwowac stolik to jakies
          haslo by trzeba, zebysmy sie nie szukaly (ja tam kazda laske zapytam czy ona
          nie z forum robotkowego ale nie kazdy jest po amerykansku bezczelny jak ja, hi,
          hi).
          I prosze was nie pozwolcie mi zjesc wiecej niz 1 kawalek czekoladowego tortu,
          ktpry tam jaja obledny
    • agatk Mamy stolik :) 16.05.06, 19:05
      W Lukrecji na godz.17 26 maja
      Zarezerwowałam stolik sześcioosobowy dla niepalących - przy oknie.
      Jeśli wolicie dla palących to napiszcie - mogę jeszcze zmienić.

      Jeśli któraś przyjdzie wcześniej to niech położy druty na stole smile
      W rezerwacji jest uwzględnione, że to spotkanie z forum "robótki na grutach",
      więc pytajcie o to.

      Już nie mogę się doczekaćsmile
      • mjermak Re: Mamy stolik :) 17.05.06, 18:10
        Ja sie stanowczo spzreciwiam siedzeniuw czesci dla palacych bo pomijajc fakt,
        ze przyjde z dzieckiem i ze sama nei znosze zapachu papierosow to robotki
        pzresiakaja dymem-szczegolnie welna.
        No i juz zupelnie an marginesie palenie ejst niemodne zupelnie, przynajmniej w
        USA, i o ile nie ejst to kraj, na ktory nalzey slepo patzrec i wszystko
        nasladowac to ta akurat kwestja jest nasladowania godnasmile

        agatk napisała:

        > W Lukrecji na godz.17 26 maja
        > Zarezerwowałam stolik sześcioosobowy dla niepalących - przy oknie.
        > Jeśli wolicie dla palących to napiszcie - mogę jeszcze zmienić.
        >
        > Jeśli któraś przyjdzie wcześniej to niech położy druty na stole smile
        > W rezerwacji jest uwzględnione, że to spotkanie z forum "robótki na grutach",
        > więc pytajcie o to.
        >
        > Już nie mogę się doczekaćsmile
        • mjermak Re: Do Kielczanek 30.05.06, 15:56
          Dolecialam ale dopiero wczoraj o 21 a juz jestemw pracy, mam jet laga, w
          polowie rozpakowane walizki tworzace malownicze pobojowisko w domu, z 9 stopni
          i deszczu przenisolam sie w 30 i zaru wiec wybaczcie ale na zdjecia troszke
          poczekacie. Spotkanie bylo super, gadalo nam sie swietnie i mam nadzieje, ze
          Kielczanki beda sie nadal spotykac nawet beze mnie.
    • agatk Do Kielczanek 13.06.06, 15:20
      Witam po dłłługiej przerwiesmile
      Miałam urlop ale wcale niewypoczęłamsad
      Jestem w trakcie egzaminów ( mam nadzieje że zaliczę IIrok - bo narazie mam
      wszystko do przodusmile ale daleka droga przede mną )

      Co do Naszego spotkania to wspominam je bardzo miłosmile
      I uwaga........
      ........ mam zdjęciasmile
      • doro_ty Re: Do Kielczanek 14.06.06, 08:08
        Hej Słoneczko!! Już sie o ciebie zaczynałyśmy martwić. Z Basią próbowałyśmy
        ustalić nowy termin na ten piątek ale raczej nic z tego. Ja proponuje następny
        tj 23 06 2006. Jeśli oczywiście macie ochote. mój nr gg 7027250. jakby co wink

        Pozdrawiam serdecznie
        Dorota
        • agatk Re: Do Kielczanek 15.06.06, 07:24
          sad niestety pracuje w piątek (23.06) od godz 15
          Naturalnie jestem za spotkaniemsmile
          W ciągu najbliższych dni zamierzam zmienic pracę - nie wiem jaki bede miała grafik.
          Zaproponujcie jakis termin, ja postaram sie dostosowacsmile

          Pozdrawiam
          Agata
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka