Dodaj do ulubionych

A'la americana

IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 22:34
Jak w USA obchodzi się śledzik trzezwy chyba Andy wieczoru nie zakończysz (choć
ci do wieczora trochę brakuje)
Obserwuj wątek
    • Gość: andy_sz Re: A'la americana IP: *.lib.buffalo.edu 12.02.02, 22:37
      Hehe, jutro rano do roboty i caly dzien w szkole, nie moge dzisiaj szalec, ale
      za to niedziela, ale za to niedziela... :-)))
    • Gość: Sabat Re: A'la americana IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 22:47
      Tracisz Andy Polskie geny na obczyźnie. Każdy ma jutro jakąś pracę albo szkołę.

      A w niedzile mistrzu jest już post, co ci każdy Kazik zawsze powie
    • Gość: andy_sz Re: A'la americana IP: *.lib.buffalo.edu 12.02.02, 22:49
      qrde, zapomnialem, taki zabiegany ostatno jestem, nic to, trzeba bedzie zebrac
      paczke w trybie emergency i cos wykombinowac. Dzieki za przypomnienie Sabat, a
      co u Ciebie w planach? Przeciez to juz wieczor, a ty przed klawiatura?
      • Gość: Sabat Re: A'la americana IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 22:52
        Working girl (sorry) man,
        Spoko Szał baj najt. Ja mam knajpe z muzką (dobrą) w pracy. Tzn. w budynku na
        dole w podziemiach.
        • Gość: andy_sz Re: A'la americana IP: *.lib.buffalo.edu 12.02.02, 22:56
          sonds gut, aj lajk it :-)
          Nie przepracowywuj sie, a sledzik to sledzik, nie ma jak polski, korzystaj z
          okazji bo kto wie gdzie Cie los w przyslosci rzuci i bedziesz wspominac
          sledzika z sentymentem konsumujac jakas chemiczna podrobe
    • Gość: Sabat Re: A'la americana IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 23:04
      A no tak, to ty masz w tej sytuacji śledzik przesunięty. Albo co ciekawe i
      wyjątkowe korzystasz z dobrodziejstwa dwóch śledzi.
    • Gość: andy_sz Re: A'la americana IP: *.lib.buffalo.edu 12.02.02, 23:09
      Tak, ja mam jeszcze troche czasu, ale w miare okazji to korzystam z dwoch
      sledzikow, taki dualizm kulturowy. Zadna dobra tradycja nie hanbi.. :-)
    • Gość: Sabat Re: A'la americana IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 23:14
      No czas na mię albo raczej ”czas na cię” jak powiedział Luśnia do Azji
      Tuchajbejowicza. Szukuje się rzeźnia.
      Ale będę grzeczny i będę się oszczędzał
      • Gość: andy_sz Re: A'la americana IP: *.lib.buffalo.edu 12.02.02, 23:15
        gut lak, mam nadzieje ze to bedzie wyjatkowy sledzik :-))
        • Gość: kazik Re: A'la americana IP: *.proxy.aol.com 12.02.02, 23:35
          sabacik,wiedz ze poszczenie jest osobista sprawa.nie musi to byc wyznaczony
          dzien,czy tez jakis okreslony czas w roku.i poszczenie,to nie koniecznie
          odnosic sie musi do spozywanych potraw.chlopie ludowy,ty musisz sie jeszcze duzo
          nauczyc.ale mimo wszystko,pozdrawiam.
    • Gość: Sabat Re: A'la americana IP: *.gdan.gazeta.pl 13.02.02, 10:10
      Nie lekceważyłbym czegoś co można nazwać uświęconą tradycją w imię fałszywej
      dyskusji (bo jest to oczywistość) kiedy należy obchodzić post. Zresztą
      niekoniecznie uświęconej. Po co obchodzic Dzień Babci, przecież babcie można
      czcić na codzień. Tradycja to Coś co jest bardzo ważne w narodzie, rodzinie.
      Mo znajomi raz do roku tego samego dnia obowiązkowo idą do tej samej
      restauracji, w której się pierwszy raz spotkali. I to w jakiś drobny choćby,
      ale istotny sposób, cementuje ich związek.
      Bez tradycji, historii czyli korzeni jest nicoś i pustka. Społeczeństwa
      pozbawione tych korzeni usychają - rodzą się patologie, których i tak jest nie
      mało. Zresztą nikt lepiej o tradycji nie mówił niż węglarz w ostatniej scenie
      filmu Miś.

      PS ja tam się codziennie czegoś uczę i tak będzie pewnie do śmierci
      • Gość: Nataliaa Re: A'la americana IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 15:59
        A ja się dzisiaj czuję,jakbym była na jakiś 10 śledzikach,a nie na jednym piwku.
        Przynajmniej co się dzisiaj wyspałam,to moje.
      • Gość: kazik Re: A'la americana IP: *.proxy.aol.com 19.02.02, 00:58
        gratuluje ci tej cechy dotyczacej stalego nauczania.mozg ludzki ma
        nieograniczona mozliwosc wchlaniania coraz to nowszych wiadomosci,a to dlatego,
        ze zostal stworzony do zycia wiecznego.co do pogladu na obchodzenie postu,
        to sie z toba zgadzam,jezeli patrzymy na to z punktu widzenia swiatowego,jezeli
        z punktu biblijnego,to wiedz ze post jest osobista sprawa czlowieka,
        niekoniecznie tez musi miec powiazanie z potrawami a twoj blizni to nawet nie
        powinien zauwazyc,ze poscisz.
        • Gość: N.Y. Re: A'la americana IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 22:33
          Kazik-popieram Twe wyjasnienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka