Dodaj do ulubionych

Zwierzątka

IP: *.wmc.net.pl 13.06.04, 22:37
O miłości naszego kolegi do mrówek już wiemy,czas na resztę:uważacie się za
miłośników zwierząt?Macie jakieś w domu?
Wątek założyłam,bo jak mi jutro znów przed czwartą rano,jakiś szósty raz z
rzędu zaczną na dach latać jakies pisklaki i wydawać z siebie bliżej
nieokreślone dżwięki,uprzedzam:mam w domu parę zbytecznych pustych doniczek...
Obserwuj wątek
    • andy_sz Re: Zwierzątka 13.06.04, 22:41
      Oprocz mrowek odwiedza moj trawnik jakis taki maly piesek, co to sie zawsze
      przeciska pod plotem. Ale nasz kontakt jak na razie oparl sie jedynie na kilku
      szczeknieciach (z obu stron) i piesek wracal za swoj plotek.
      Mialem tez jakiegos takiego futrzaka, nie wiem co to bylo, ze dwa razy na
      trawniku go widzialem, przyjemnie wygladal, ale nie chcial sie zaprzyjaznic.
      To na pewno dlatego, ze tak ladnie trawnik kosze wszystkie zwierzaki sie
      zbiegaja :-)
      nataliaa, to jak to, bedziesz tymi doniczkami na dach rzucac??? POwodzenia
      • Gość: nataliaa_ Re: Zwierzątka IP: *.wmc.net.pl 13.06.04, 22:44
        Sadzisz,że ziemniaki bedą lepsze? :)
        • andy_sz Re: Zwierzątka 13.06.04, 22:48
          To zalezy z jakiego punktu chcesz rzucac. Pamietaj jednak o sile przyciagania
          ziemskiego i jesli bedziesz rzucac doniczka np. z balkonu probujac dokonac
          tzw .rzutu hakiem, taka doniczka moze wrocic dosyc szybko na ten balkon. Mozna
          probowac, owszem, ale szczerze polecam zaopatrzenie sie w kask. Tak jak w
          przypadku serenad o ktorych kiedys dyskutowalismy :-)
          • ellenai mozna rzucac zolwiem! 14.06.04, 06:37
            bo ma twarda skorupe! ehhehe,dzisiaj zlapalam takiego delikwenta,byl na samym
            srodku drogi(nie przejechalam go tym razem!-ale nie ja prowadzilam auto).Zolw
            byl przepiekny,strasznie sie wkurzyl jak go trzymalam w rece, lapami mnie
            podrapal bo ma duze pazury,musialam go jakos za skorupe trzymac,wywijal tymi
            koncznami wsciekle,wychylajac glowe mocno na zewnatrz.A mnie tylko chodzilo o
            to zeby go sciagnac z drogi i zaniesc nad jeziorko gdzie bedzie bezpieczny.Jak
            tylko posadzilam go na brzegu,to on szybciutko chlup do wody i odplynal sobie w
            sina dal!zolwie blotne sa cudowne!niestety moga ugryzc dlatego maja tu nazwe
            snapping turtle:)cmok
    • dorinek Re: Zwierzątka 14.06.04, 11:19
      Chyba nie jestem przeciwnikiem skoro je lubię, no...
      nie wszystkie oczywiście :)
      Jako nastolatka miałam kilka psów, zawsze przybłędy.
      Na kota nie zgadzała się mama.
      No i kilka chomików dokonało żywota na moich rękach.
      Później też niańczyłam kilka psiaków, odchowane oddawałam
      znajomym w lepsze warunki mieszkaniowe.
      Mam małe mieszkanko, chociaż mały pieseczek chyba by się zmieścił.

      A doniczki radziłabym zagospodarować w inny sposób :)
      • Gość: nataliaa_ Re: Zwierzątka IP: *.wmc.net.pl 14.06.04, 16:22
        dorinek,w jaki inny sposób można zagospodarować doniczki? (kwiatki odpadają,u
        mnie chyba tylko kaktusy mają szansę przetrwania) :)

        ellenai-on Cię podrapał,a Ty go do wody?Na mój adres trzeba było przesłać
        (www.wkurzają.mnie.te.ptaki.co.rano.mnie.budzą.pl) Następnym razem mam
        nadzieję,że tak postąpisz ;)
        • dorinek Re: Zwierzątka 15.06.04, 09:03
          Jeśli żywe kwiatki odpadają zawsze mogą być np. drewniane :)
          Można je kupić lub zrobić samodzielnie.
          Tym samym rozwiązany masz problem z długimi zimowymi wieczorami :)
          • Gość: nataliaa_ Re: Zwierzątka IP: *.wmc.net.pl 15.06.04, 20:34
            a drewniane kwiatki lepiej fruwają niż doniczki,nie? :)
            problemu z długimi zimowymi wieczorami nie mam i dobrze,bo jestem plastycznym
            antytalenciem,więc zamiast kwiatków wyszłoby mi nie wiadomo co,i na pewno do
            doniczki tego bym wsadzić nie mogła :)
            • andy_sz Re: Zwierzątka i roslinki 16.06.04, 02:04
              a wlasnie, nataliaa, mialem Ci juz jakis czas temu powiedziec ze moja roslinka
              wytrzymala juz ponad 8 mies. i ma sie calkiem dobrze :-)
              • Gość: nataliaa_ Re: Zwierzątka i roslinki IP: *.wmc.net.pl 16.06.04, 16:57
                serio??andy,gratuluję :) Mój kwiatek już jakoś od jesieni się trzyma,tylko coś
                patrząc na niego stwierdzam,że jakoś kiepsko widze jego przyszłość.
                • Gość: nataliaa_ Re: Zwierzątka i roslinki IP: *.wmc.net.pl 19.06.04, 22:36
                  albo mam jakoś teraz bardzo mocny sen,albo ktoś nastraszył te ptaszki,że
                  planuję coś na nie,bo jakoś od 2 dni (odpukać) nie budzę się przez nie :)
                  • andy_sz Re: Zwierzątka i roslinki 20.06.04, 16:13
                    Moja roslinka nie tylko przetrwala, ale nawet urosla. Nie dawalem jej za duzo
                    szans na poczatku, a tu prosze, taka niespodzianka. Stoi sobie pod oknem na
                    ziemi bo to taki wiekszy kwiatek i ladnie mi rosnie, zeby tylko nie zapeszyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka