06.07.04, 20:18
mam pytanko:czy w sytuacjach kryzysowych,przed różnymi egzaminami(także tymi
życiowymi)jesteście spokojni czy trzęsiecie się jak galarety?I zawsze
widzicie przyszłość w różowych okularach czy ciemnych barwach?jak to było np
na matturze?(wiem,wiem,kto to pamięta :)Albo przed ciężkim z jakiegoś powodu
dniem?
Obserwuj wątek
    • matalijka Re: Luz blues 06.07.04, 20:59
      korky,może napiszesz jak podchodziłeś do maturki? :)
    • ellenai Re: Luz blues 07.07.04, 01:17
      Ja sie balam,przez pare dni przed matura bardzo,ale w sam dzien to juz wszystko
      mi bylo jedno,liczylam jednak ze zdam i tak sie stalo!nie lubie sytuacji
      stresujacych! nieeeee
    • andy_sz Re: Luz blues 07.07.04, 04:06
      Generalnie rzecz biorac, to jakas tam trzesawka wciaz jest, z tym ze tyle juz
      tych egzaminow w zyciu mialem, ze mowie sobie co bedzie to bedzie. Nie rwe
      sobie wlosow z glowy jak widze ze obleje, po prostu trzeba to jakos zaliczyc.
      Ale musze przyznac ze przed egzaminem czy nawet przed rozmowa o prace czy nawet
      mniej znaczace kwestie, to stresuje sie, najbardziej przed wejsciem do sali...
      A matura to osobny temat, to sie zawsze wsomina z sentymentem :-)
      • zuzanna6 Re: Luz blues 08.07.04, 10:53
        No, to chyba naturalne, przed kazdym egzaminem okropny stres - drżenie rąk,
        nogi z waty i okropna pustka w głowie, z tym, że w stresie miewam głupawki -
        smieje się i gadam głupoty, i ponoć wtedy po mnie nie widać, że tak strasznie
        sie boje...potem już w trakcie troche puszcza, człowiek nawija wszystko co wie
        i nastawia sie tylko na myslenie i wyrzucanie z siebie wszystkich mądrości
        świata, a potem uuuuuuuulga i czsami potem własnie, jak to wszystko puści to
        jakiś ból głowy, jakaś niemoc. Po wszystkim dopiero zdaję sobie sprawę, ile
        mnie to kosztowało. Przeżyłam wiele egzaminów i stewierdzam, że nie mozna się
        do tego przyzwyczaić, nie można uodpornić, a wręcz odwrotnie, z wiekiem coraz
        wieksza odpowiedzilność, by sie nie zbłaźnić, coraz mniejsza odporność na stres
        i coraz mniejsze mozliwosci na swobodne bajerowanie....
        Jeśli chodzi o życiowe decyzje to jestem tchórzem. Boję się zmian, brak mi
        pewności siebie, wszystkich pytam o radę.
    • zuzanna6 Re: Luz blues 10.07.04, 14:53
      W jakich okularkach śmigasz teraz Matalijko? Mam nadzieje, że w różowych
      i mam nadzieję,że o stresy ktore pytałaś masz już poza sobą. Zycie to same
      trudne wybory i czasami co by sie nie zrobiło to i tak wydaje nam sie, że
      moglismy tio zrobić lepiej. A może olac to po prostu i mimo wszystko i własnie
      dlatego warto się niestresowac. Powodzenia. :)
      • matalijka Re: Luz blues 10.07.04, 16:01
        Hej Zuza.Dzięki za wpis,wtedy jak pisałam ten wątek,to właściwie dużo stresów
        było już za mną :)
        Dzisiaj raczej różowe,bo:właśnie wróciłam z kina,będę jeść pyszne naleśniki
        niedługo,a wieczorkiem chyba jadę na festiwal sztucznych ogni do Ustki.
        mam nadzieję,że u Ciebie też bardzoej różowo niż szaro :)
        • zuzanna6 Re: Luz blues 12.07.04, 11:25
          Hej, matalijka, ja tez w rozowych okularach ciesze sie zyciem! W tym roku na
          pokazach sztucznych ogni nie bylam, ale to zawsze swietne widowsko. W ten
          weekend pospacerowalam piekną starowką w Lęborku - polecam wszystkim to piekne
          miasteczko na maly wypad.
          A teraz wyjeżdżam nad kaszubskie jeziora. Jade na chwile zatrzymać
          mysli.....dotlenic sie i porozrabiac ze znajomymi. Pozdrawiam wszystkich,
          odezwę się gdzieś za tydzeń.
          • matalijka Re: Luz blues 15.07.04, 17:26
            Hej Zuza.Mam nadzieję,że super wypoczywasz,i ze nie pada cały czas :)Od razu
            jak wrócissz,napisz jak było i ile rybek złowiłaś :)
          • andy_sz Re: Luz blues 16.07.04, 05:27
            Zuza, mam nadzieje ze wrocisz bardzo wypoczeta i pelna nowej energii do pisania
            na tym forum i w ogole do zycia w miescie, nawet takim jak Slupsk :-)
            Mimo tego ze pogoda chyba Wam nie dopisuje to mam nadzieje ze macie swietna
            zabawe. W koncu jak sa fajni ludzie to pogoda nie jest najwazniejsza :-)
            • matalijka Re: Luz blues 16.07.04, 06:15
              andy-co to znaczyło "nawet takim jak słupsk"???Lepiej się z tego wytłumacz...
            • andy_sz Re: Luz blues 17.07.04, 03:29
              Myslalem ze zabrzmialo to logicznie, ze powrot do miasta z lona przyrody jest
              trudny, nawet do tak zielonego miasta jak Slupsk, wiem z doswiadczenia jak
              wracalem po parotygodniowej wloczedze po gorach i musialem spac w pudelkowatym
              bloku. Gdziez ja bym nataliaa co zlego o Slupsku napisal :-)
              • matalijka Re: Luz blues 17.07.04, 08:19
                No właśnie.Spróbowałbyś i ...ja tam grożna bywam ;)
                • zuzanna6 Re: Luz blues 18.07.04, 21:28
                  Hej! Witam wszystkich i pozdrawiam. Jestem. Zdrowa, wypoczeta i szczęśliwa.
                  Polecam Kaszuby - świetne klimaty, cudowne powietrze, słoneczka było mało, ale
                  cudowne towarzystwo.....Do Słupska wrócilam z dziką radością - wszędzie dobrze,
                  ale.....uwielbiam to maisto i czekała na mnie moja kicia.
                  • matalijka Re: Luz blues 18.07.04, 22:20
                    Zuza,a gdzie dokładnie byłaś?Może jakis pensjonat byś poleciła? I napisz proszę-
                    kto się opiekował kotkiem jak Ciebie nie było?
                    • zuzanna6 Re: Luz blues 19.07.04, 13:38
                      Kotkiem opiekowala sie rodzinka. Nie mieszkam sama, jest nas tu troche. Kici
                      nie dzieje sie krzywda, ale zawsze za nią najbardziej tęsknie, bo ona nie chce
                      rozmawiać ze mną przez telefon.
                      Odpoczywam co roku w okolicach skansenu - Wdzydze Kiszewskie. W koło jest
                      pełno jezior i oczywiście domkow do wynajęcia i agroturystyka....wszystko jest
                      w folderach i internecie. Polecam te oklice - lasy i jeziora, wiatraki i
                      kaszubska tradycja...i zyczliwi ludzie..
                      • matalijka Re: Luz blues 20.07.04, 17:49
                        Moja koleżanka tez była w tych okolicaCH (zadowolona bardzo) no więc skoro już
                        są dwa głosy na "tak" to mam nadzieję,że uda mi się tam wybra.W tym roku raczej
                        czarno to widzę,ale może za rok... :)
                        A kicia z Tobą nie gadała przez telefon,bo albo się obraziła,że pojechałaś bez
                        niej,albo tak tęskniła,że nie była w stanie nic wymruczeć :)
                  • andy_sz Re: Luz blues 20.07.04, 21:20
                    Kaszuby sa swietne, bardzo ladna czesc kraju...
                    Na pewno spedzalbym tam wiecej czasu gdyby byly bardziej pagorkowate...
                    A tak musze sie telepac znad morze zdezelowanym PKP na poludnie zeby troche po
                    szlakach polazic...
                    Ale fajnie byc z fajnego miejsca i jechac w inne fajne miejsce :-)
                    • zuzanna6 Re: Luz blues 21.07.04, 14:19
                      andy_sz napisał:


                      > Ale fajnie byc z fajnego miejsca i jechac w inne fajne miejsce :-)
                      ZŁOTA CZCIONKA ZA TO ZDANIE - krótko i na temat :- )
                      • andy_sz Re: Luz blues 24.07.04, 22:10
                        dzieki Zuza :-)
                        To juz druga Zlota Czcionka, pierwsza byla... juz nie pamietam za co, ale dla
                        Ciebie.
                        Proponuje pod koniec miesiaca podsumowywac co ciekawsze wypowiedzi i przyznawac
                        czcionki.
                        Jesli pomysl sie Wam podoba, to zalozymy oddzielny watek. Moznaby podawac
                        kandydatury i potem glosowac :-) N arazie ipiec sie nie skonczyl, wiec czcionk
                        amoze przypasc komus innemu :-))
                        • zuzanna6 Re: Luz blues 27.07.04, 12:41
                          Pomysł super. Juz go realizuję! Chwalmy sie bracia! Czas ucieka szybko i tyle
                          wrogów w koło!!!! Hi hi hi - a my zaspiewajmy - my nie my nie my nigdy nie
                          poddamy sie - forumowicze!!! Zapraszam do zabawy ze złotą czcionką.
                          Skoro temat - LUZ BLUES - to jeszcze raz przypominam, ze nadal trwają
                          wakacje, jest cudowne lato i wszyscy usmiechajcie sie czy pada, czy nie pada,
                          czy niektórzy jeszcze pracują, to tez pozdrawiam. Niech zyje lato :-) !!!!
                          • zuzanna6 Re: Luz blues 02.08.04, 23:04
                            Hej, matalijka i ja zaserwowalam sobie pysznego goferka z musem truskawkowym i
                            bitą śmietaną oczywiście. ( Na Plazy Zachodniej tez sa pyszne )I miałam białe
                            wąsy i wtedy przypomniał mi sie Twój wpis, że przydałaby się czapeczka
                            Mikołaja....hi hi hi
                            • andy_sz Re: Luz blues 03.08.04, 09:43
                              Same kobiety Swiete Mikolaje sie szykuja w tym roku. Juz sie nie moge doczekac
                              swiat :-)
                              • matalijka Re: Luz blues 03.08.04, 18:10
                                Hehe.Zuza,a ja wciąż nie zjadłam gofra,więc następnym razem jak będziesz panią
                                Mikołajową-pomyślisz i zjesz kawałeczek za mnie?ps.wolę z samą bitą śmietaną.I
                                ananasy mogą do tego być.Albo jagody.Truskawkami się chyba przejadłam.. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka