dyzma_5
10.04.02, 21:42
Czegoś tu nie rozumie.
W Polsce jest cała masa ludzi bez pracy,i nie tylko w polsce ale również w
nienczech, holandji. Ale nie tak wiele jak w Polsce.
Za granicą ,np.w niemczech czy holandji pomaga się tym ludziom inwastując w
nich, i ich przyszłość. Mam tu na myśli wspieranie przedsiębiorczości poprzez
dawanie tym ludziom pieniędzy na tworzenie własnych firm.
W ten sposób system pomocy socjalnej zostaje bardzo odciążony ,poprzez
tworzenia dla tych ludzi miejsca pracy .
Słyszałem że np. bezrobotni rolnicy holenderscy są exportowani takimi
programami do Polski.
Ujęci programem pomocy holendrzy i wsparci finansowo przez rząd holenderski
otrzymali możliwość zagospodarowania ziemie po byłych PGR - rach, na pomorzu
Polskim.
Czyżby Polka nie miała bjednych rolników ??? Czyżby wydajność polskiego rolnika
była zbyt mała ???
A na dodatek przeprowadza się wywiad z tymi socjalnie słabymi holendrami
pytając ich czy mają zamier wykupić Polską ziemie.
Czy to nie propaganda ??? Jak można pytać się ludzi wiedząc że oni nie mają
pieniędzy, czy oni wykupią ziemie ???
Nic więc dziwnego że oni odpowiedzieli że może w przyszłości jak się ustawią.
Komentarz tej wypowiedzi był nystępujący.
Polacy nieuzasadninie boją się że cudzoziemcy wykupią im ziemie. Co za
propaganda i oszustwo. A może się myle, może Polska potrzebuje rąk do pracy i
dlatego chątnie wspomaga holendrom. Może w Polsce potrzebni są nowi gospodarze
którzy zadbyją o więkrzą produkcje żywności ,której tak brakuje na rynku ???
Bardzo przypomina mi to sytuacje po stworzeniu UE. W przegranicznych
miasteczkach we Francji, Niemcy pomyłu wykupywali domy do których się
wprowadzali . Zakładali swoje sklepy w których się zaopatrywali,celowo
niekupowali w Francuskich sklepach. Mineło kilka lat, coraz więcej ziemi było w
rekach niemieckich. Sklepy francuskie plajtowały i niemcy przejeli francuski
handel w tym miasteczku.
Czy aby ci holenderscy rolnicy nie są podobnym koniem Trojańskim ??
Nie wiem ,o co tu właściwie chodzi ??? Czy jest ktoś w stanie rozwiać moje
obawy??