matalijka
25.12.04, 22:41
Niedawno byłam z bratem w realu i stałam w kolejce do kasy i jakiś baran
zaczął mieć pretensje do kasjerki "pani powiedziała że w informacji (coś tam)
zrobią,a oni mnie odesłali do serwisu,a tam kolejka 6-osobowa.6 osób tam
stoi!" Cymbał,ciekawe co taka kasjerka jest temu winna. Odeszłam od kasy
mówiąc do brata (tak,by tamten facet słyszał) "PALANT,NIE?"